DexterFromLabGruba ryba
12piorunówZobaczcie co wygrzebałem z czeluści fejsbooka xD grupa fanów Roberta, na bank to nie są żadne żarty. #heheszki

Dołączył/a:
DexterFromLabGruba ryba
12piorunówZobaczcie co wygrzebałem z czeluści fejsbooka xD grupa fanów Roberta, na bank to nie są żadne żarty. #heheszki

DexterFromLabGruba ryba
13piorunówNow Fable 5 is my best Friend!
#programowanie #ai #heheszki

Rzeczywiście fable robi aż tak dobrą robote?
DexterFromLabGruba ryba
8piorunówBawiliśmy się z córką w nagrywanie krewetek w akwarium. Sonnet zmontował nam film i powstało to oto arcydzieło sztuki współczesnej.
https://youtube.com/shorts/QfUqME5V-XQ?feature=shared
Montaż może na poziomie małego dziecka ale przynajmniej nie musiałem nic robić xD
#ai #youtube #chwalesie

Fajne ale moja córka studiuje prawo.
DexterFromLabGruba ryba
16piorunówJak chodziłem do Zielonogórskiego elektronika to była tam taka banda nasterydowanych koksów. W tej paczce był też mój dobry kolega Stachu. Co oni odwalali. Stachu kiedyś zrobił ognisko i w nocy przypałętał się lis. Te puste łyse karki zaczęły za nim biegać po lesie a lis urządził sobie z nich pośmiewisko. Naćpali się czegoś, nie jestem jakimś specjalista ale to chyba była amfetamina. Biegali za tym lisem po lesie. Przynajmniej tak myśleli bo ten spryciarz zamiast przed nimi uciekać to biegał za nimi, tak że nie mogli go zobaczyć ale obserwując to z boku, doskonale to było widać. Próbowali w niego rzucać butelkami ale skończyło się tak że ten spryciarz wszystkich ograł, pokradł im plecaki, wyciągnął kiełbase, chleb a dokumenty z portfela jednemu typowi porozwlekał po lesie. I zrobił to przy nich xD tylko co chwilę było widać jak się zakrada z różnych kierunków. Prawda to że lisy są niesamowicie sprytne a łyse nasterydowane karki niekoniecznie xD
I był tak taki Uber koks, typ na klatę wyciskał 140 kg i miał świniomase xD jakieś 2m wzrostu, czyli musiał reszcie koksów tym imponować :grinning: No i ten gość był agresywny, miał zryty łeb od tych sterydów. Lubił czasami komuś przyłożyć dla zabawy. Ale pewnego raz upatrzył sobie na ofiarę takiego niepozornego chłopaczka, gdzieś tam go sklepał... Normalna sprawa w tej szkole. Ale ta sytuacja była dość inna. Bo gostek miał starszego brata, ale takiego co tam walczy w klubach walki sportowo i ma jakieś super osiągnięcia. I ten brat przyszedł się rozliczyć z największym koksem w naszej szkole. Ten duży się na niego zamachnął cepem ale nasz karetka zrobił unik jak Bruce Lee. Wypierdzielił mu z półobrotu w ucho po czym kilka szybkich ciosów, nie wiadomo jak ... i nasz kinkong leżał na ziemi. Widziałem tylko jak idzie z twarzą siną i poobijaną do kibla zmyć krew, ale wygladał jak mongoł. Po tym upokarzającym dla łysego karka akcie sprawiedliwości, nasz antagonista już nigdy nie pojawił się w szkole i przestał odzywać się do kolegów z siłowni xD jego świat się skończył xD #historia #niewiemjaktootagowac
Przyznaj się, tym lisem byłeś Ty;)
A 140kg przy sterydach i 2m wzrostu to IMO słaby wynik.
W wieku 23-24 lat robiłem 100kg na czysto.
DexterFromLabGruba ryba
9piorunówPlan treningowy dextera, na dzisiaj. Kto się podejmie?
#sport

Pewnie bym się roztopił po dwóch pompkach.
DexterFromLabGruba ryba
42piorunówZostał mi jeszcze 1 miesiąc do końca wypowiedzenia. I wiecie jak się z tym czuje? Bardzo dobrze. W zasadzie w ciągu tego miesiąca, będę miał 2 tygodnie urlopu. A później? Jeszcze wracam na 2 tygodnie. Jestem dumny z jednej rzeczy, udało mi się dokończyć system testowy. Musiałem naprawić wiele rzeczy w systemach firmy aby to w ogóle działało i nieźle się nagłowic żeby to działało stabilnie w tak skomplikowanym ekosystemie. A jest tam wszystko, symulator urządzenia, ECU, ISO 11783 CAN BUS, 2 sprzętowe komputery, symulatory sprzętu rolniczego, algorytmy sterowania, odkodowanie danych, algorytmy obliczeniowe, statystyczna analiza danych. I ja ogarnąłem to wszystko, i to wszystko działa. Oprogramowaniem to w pythonie i w CAPL, trochę technologi webowych, MCP AI tooling i automatyczne generowanie testu na podstawie wymagań operatora i predefinicji. Miałem kilka spotkań bo ludzie w stanach byli mega ciekawi jak w ogóle to działa. Teraz zostało mi przekazywanie wiedzy. Ale wiecie co? Tej wiedzy nie da się przekazać, bo jak mam przekazać 12 lat doświadczenia w programowaniu i integracji systemów? Impossible! Zostałem na koniec Goodness Programmer i oni to widzą. Miłe uczucie. Ciesze się że zostawiam po sobie coś działającego, i zostanie to jak artefakt po starożytnych gumisiach, a większość ludzi która będzie miała z tym styczność nie będzie posiadać odpowiedniego aparatu poznawczego aby w ogóle zrozumieć co tam się dzieje. Bo zakres technologii jest bardzo szeroki. Tak pracowałem z AI ale to ja rozumiałem system i w zasadzie zarządzałem. Całość prac zajęła wiele miesięcy ale wykonałem to praktycznie w pojedynkę. Dlaczego przejmuje się pracą wykonywaną na okresie wypowiedzenia? A dlaczego nie? Czy ktoś powiedział że jak już jest się na wypowiedzeniu to trzeba wszystko zlewać? Jestem profesjonalistą i tak się właśnie identyfikuje. Uratowałem swój honor, a poza tym też utarłem nos :nose: komu trzeba, a to jest dodatkowa satysfakcja. Odchodzę na własnych zasadach. A co potem? Oj mam plan, na biznes. Czy się uda? Nie wiem, ale im dłużej o tym myślę tym bardziej klaruje mi się obraz w głowie. I widzę że szanse powodzenia są coraz większe. Mam nawet działający POC tego systemu który chce zbudować a mój przyszły wspólnik jest bardzo entuzjastycznie nastawiony bo widział pierwsze wyniki. Czy się uda? Może się uda a może nie, a co to za różnica? Od września czeka mnie kilka miesięcy wytężonej pracy na własnych warunkach, będę sobie sam sterem i okrętem. A jak nie to mam plan B. Dawno nie miałem tak dobrze poukładane w głowie. Czuje że osiągnąłem absolutny ZEN i spokój bo wierzę w siebie i wiem że zawsze sobie poradzę. Kiedyś była depresja, a teraz? Teraz została tylko siła, ciężka praca, kreatyna i odżywka białkowa! Nie ma lipy!
Spokojnie. To co zrobiles byc może będzie wykorzystane a byc moze zostanie to zaorane i zapomniane. Przyjdzie nastepny i powie ze to juz przestarzałe. Generalnie z doświadczenia wiem że systemy dlugo nawet najlepsze nie żyją.
Daje to trochę do myślenia o firmie, że taki system daje jednemu człowiekowi do wdrożenia. Zero myślenia w przyszłość. Bo nawet jak przejmie to ktoś kumaty to duuużo mu czasu zejdzie, żeby to ogarnąć. A i tak pewnie niektóre rzeczy zrobi po swojemu. Takie rzeczy powinno się robić w teamie.
DexterFromLabGruba ryba
23piorunówMój elegancki, designerski bidon na wodę. Kosztował 89.99 w markowym sklepie, ale mnie stać. Wszyscy w klubie fitness będą mi zazdrości takiego bidonu.

@DexterFromLab to po keczapie?
Na śmigus dyngus jak znalazł xD
DexterFromLabGruba ryba
27piorunówKto nigdy nie operdzielił słoika konserwy mięsnej i połowy chleba przed snem ten niech pierwszy rzuci kamień...
Daj kamienia!
DexterFromLabGruba ryba
23piorunówNo i drodzy państwo... Mamy to. To są te definitywne zwolnienia w branży IT na skutek AI. W zasadzie to ja byłem tym wieszczem złej nowiny. Chodziłem i gadałem że AI nas zastąpi. Chodziłem tak gadałem, i co? No jajco :grinning: trochę się posypało. Zwłaszcza rynek IT w Indiach. Padło to totalnie. Ludzie którzy robili najprostsze rzeczy i mieli najtańszych pracowników właśnie zmieniają zawód. A co z resztą? Niektóre części branży mocno oberwały. W pierwszej kolejności grafika komputerowa, nieco design ui, cała web deweloperka - serwisy. Ale części powiązane ze sprzętem - embedded, czy ogólnie ludzie z dużym doświadczeniem zostają bo ai to booster a branża zawsze była chłonna. Tylko że nie potrzebują już juniorów, nawet midom jest ciężko. Ale senior i architek - ci to mają o będę mieli lepiej nawet. Czyli rola człowieka nie została wyrugowana. I tak już zostanie, bo AI jest piekielnie drogie w użytku. I w praktyce zużywa ogromne ilości energii i konsumuje duże ilości sprzętu - bo karty się wypalają. Także żeby AI poszło dalej to jako całą ludzkość musimy przekroczyć pewien próg w produkcji energii. Np. opanować fuzje jądrową. A do tego czasu sami wiecie. No generalnie powiem tak, na ten moment żadnej inwazji AI na świat nam nie grozi. Ta technologia pozostanie na tym właśnie poziomie jak jest przez długie lata. Dużo nam to da jako ludzkości, myślę że życie będzie znacząco lepsze dzięki już tym narzędziom które już są. W następnych latach nauczymy się wszyscy lepiej z tego korzystać. Będą powstawać ciekawe narzędzia do pracy z AI. Ale modele dużo mocniejsze już nie będą. Ale nie dlatego że to nie jest możliwe. Chodzi o ekonomię i opłacalność i ograniczone zasoby. Jeśli osiągniemy wyższy i bardziej zdrowy poziom energetyczny to wtedy AI zacznie się rozwijać - wszystko będzie zależało od ceny i wartości energii. Może jakieś instytuty badawcze będą nad tym pracować ale jeśli do tego dojdzie to raczej będą ośrodki typu cern - współfinansowane międzynarodowo. Wiedza tam zdobyta będzie jawna. Myślę że taki scenariusz może się wydarzyć i myślę też że szansa na to jest duża. Przyszłe lata to możliwy dla nas powrót to stabilizacji - ale politycznie ludzkość musiała by się uspokoić, mniej wojen. Jak wszystko poszło by gładko to może nas czekać złoty wiek ludzkości #rozkminy #ai
Pytanie na ile można zoptymalizować modele, zamiast robić modele do wszystkiego przygotowywać takie do konkretnych zadań, na konkretnych zbiorach danych.
W złoty wiek ludzkości nie wierzę, zyski będą szły do korporacji, szary człowiek dostanie większą odpowiedzialność, zwiększone normy za obecne wynagrodzenie, a jak dojdzie do redukcji zatrudnienia to i za mniejsze/nie waloryzowane
No to teraz jeszcze trzeba małpom rzucić jawnie to, ze 1kcal=1,13Wh.
Potem trzeba wrzucić, ze taki pączek to 300 kcal, a jego produkcja to z 9000 kcal.
Potem trzeba dorzucić, ze w zależności od IQ mamy pewną "sprawność" uzywania kcal.
I do tego na koniec dorzucimy, ze w sumie pączek jest z ropy ( bardzo pośrednio: nawozy,pieczenie, transport etc) ale jest.
No i finalnie dojdziemy do wyliczen, ze racjonalna jest eudenika osob z iq poniżej 180 xD
A potem juz prosto z górki psycholodzy, beda sobie robic zawody w tym, ktory test IQ lepszy.
Ja nie wróżę tu nic, to jest ludzka natura.
DexterFromLabGruba ryba
10piorunówRozkmina o kwiatach. Jeśli kwiat jest dziki, to o jego walorach estetycznych zadecydowały owady. Na skutek selekcji ewolucyjnej powstały kwiaty. Kwiaty to organy płciowe tych roślin. Ale do zapłodnienia dochodzi na skutek zapylenia. Ale to nie roślina wybiera roślinę. To owady decydują kotóry kwiat jest piękniejszy i go wybierały. Więc w zasadzie wszystkie dzikie kwiaty to efekt dopasowania gustu, milionów pokoleń różnych much.... W zasadzie to projektantami dzisiejszych kwiatów są owady zapylające xD poniżej na zdjęciach moja petunia(różowa) z balkonu, którą wychodowała moja żona oraz przykład dzikiego gatunku petunii bez selekcji wprowadzonej przez człowieka. #rozkminy

Jak petunia, to tylko night sky!
DexterFromLabGruba ryba
16piorunówPatrzcie jaki stack. Ona ma wszystko co może być najlepsze. Patrzcie na ostani slot. Brakuje magii powietrza, i mam postać idealną. Silna w early game, duża przewaga przez baliste. Można to tak rozegrać żeby wykożystać Dyplomację do zebrania silnych jednostek po drodze.
Dam znać co wypadnie w ostatnim slocie.
#heroes3

Wykożystać - Chryste Panie… :smiley: #grammarnazi
@DexterFromLab Brak skuteczności ataku. Daleko do ideału 😉
DexterFromLabGruba ryba
9piorunówCo jest miarą człowieka? Co świadczy o tym czy jesteś małym czy duży? Upadły czy podniosły? Może twoje osiągnięcia? Na jakim polu? Finansowym? Duchowym? Rodzinnym? Zawodowym? A może światopogląd? Może liczyć się w co wierzysz? To co rozumiesz i wiesz? Może to jakim jesteś specjalistą albo czy jesteś religijny albo nie? Może masz jakąś niesamowitą wiedzę lub umiejętności? Może bardzo kochasz kogoś? Może zawsze pomagasz, jesteś pogodny uczciwy, albo kradniesz i krzywdzisz ludzi? A może nie ma czego mierzyć? Może miarkowanie nie ma sensu? Może liczyć się po prostu że jesteś nie jaki i co osiągnąłeś? A może jednak nie? Nie wiem, ale mam swoje zdanie na ten temat. #rozkminy
@DexterFromLab każdy mierzy swoją miarą
@DexterFromLab zewnetrzne oceny nie maja zadnego znaczenia, liczy sie tylko to czy sam z soba jestes szczesliwy
DexterFromLabGruba ryba
32piorunówMala firma w której pracuje kilka albo kilkanaście osób to biznes. Ktoś kto go ma to go prowadzi i o niego dba. A wielka korporacja to system w systemie. Wielki, prawno-administracyjny twór który bardziej dba o przestrzeganie, prawa, przepisów i wewnętrznych procedur niż o własny biznes. Bo przy pewnej skali nie da się już inaczej funkcjonować. Bo kto posiada korporacje? No najczęściej jest to kapitał - czyli akcjonariusze. Którzy często nawet nie mają wpływu na działania korporacji, chyba że mają duży pakiet ilościowy.... Więc w korporacji najczęściej kapitał, czyli bogaci ludzie i fundusze je posiadają ale wszystko co jest wewnątrz korporacji rządzi się swoimi prawami. Korporacje mogą przyjmować różne modele struktury wewnętrznej, różne systemy informatyczne, infrastrukturę różnego rodzaju. U takie rzeczy kupuje się jak szablony. Korporacje są zarządzane przez administratorów, którzy tak jak państwowi urzędnicy pilnują zasad i je egzekwują. A na samym dnie korporacji są wynajęci wyrobnicy, po prostu jeden z zasobów który korporacja traktuje jak parametry w tabelce - bo ludzie tam to nie jest społeczność tylko tryby systemu który system wymienia, jeśli mu się to opłaca. #rozkminy #korposwiat
@DexterFromLab mała firma wymaga bycia malarzem akrobata z okazjonalnymi fuchami hydraulika. W korpo otwierasz kopa, robisz swoje, albo i nie jak masz rozpykane ile można się legalnie opierdalac i po ,8h kompa zamykasz
@DexterFromLab Mój największy problem z aktualnymi korporacjami to dziki pęd za wzrostem i traktowanie firmy nie jako sprawnie działającej organizacji, tylko jako dojarki która ma dawać akcjonariuszmo profit, nawet nie tyle w dywidendach co w potencjalnym zysku ze sprzedaży (jak wzrośnie). Przez co jakiekolwiek okresowe gorsze wyniki to już panika.
Mój przykład. Robie w firmie zajmującej się biotechnologią. W latach 2020-2022 mieli rekordowe przychody bo sprzedawali testy na covid. W 2024 jak był raport z 2023 to już managorowie krecili nosem że nie ma wzrostu, a w ostatnim roku to już było prawie bicie na alarm, że nie są spadki. Ciężko żeby był wzost po prawie 3 rekordowych latach.
@Jarasznikos tak bo to jest walka o akcjonariusza a nie o biznes. Priorytet leży nie tam gdzie trzeba. No ale jak bym miał kilka baniek to bym zbudował taka organizacje jaka sobie wymaże xD na razie to moge sobie pogadać
DexterFromLabGruba ryba
3piorunówPoradnik jak przetrwać atak dzikiej świni. Polecam.

@DexterFromLab Gurwa, ten typ w czapce zapierdala po drzewach jak Tarzan XD
@A381 prawda? Zajebisty jest nie?
DexterFromLabGruba ryba
68piorunówCzuje że w moim życiu jestem idealnie po środku. To jest ten moment kiedy mam 35 lat i to jest dokładnie połowa mojego życia. I czy coś osiągnąłem przez te pół życia? Coś na pewno. Może nie zdobyłem mount Everest, ale udało mi się też zdobyć poziom zaawansowany w inżynierii oprogramowania. Zawsze to jakieś osiągnięcie. Innymi rzeczami którymi mogę się pochwalić to że udaje mi się wychowywać siedmiolatke. W małżeństwie zaczyna mi się układać, chociaż bywało różnie. Ale to była nasza wspólna decyzja moja i żony że zostajemy ze sobą i chociaż było między nami na prawdę słabo to teraz zaczyna się układać. Ta kobieta pierze moje śmierdzące gacie tak że pachną fiołkami i robi to z oddaniem od już ponad 10 lat ... I mimo że było jak było w końcu zaczyna być coraz lepiej bo zamiast odpuścić to staraliśmy się oboje pracować nad relacją. A problemy bywały różne. I tak teraz siedzę na balkonie i myślę o tym wszystkim. Inna rzecz jest taka że od roku ćwiczę regularnie. Z próbami biegania to będzie już ze 2 lata jak regularnie coś ćwiczę... W zasadzie to doradził mi mój kardiolog, bo zastawka mi się delikatnie nie domyka... Anyway jest regularność i z tego jestem dumny. Chodzę na kalistenike 2 razy w tygodniu minimum i robię te trudne treningi obwodowe. I powiem szczerze że bolał mnie kręgosłup a już nie boli... Jest na prawdę dobrze. Na drążku podciagam się na raz 20. To dobra forma, jestem z tego dumny. I w sumie jestem sobie po środku tego życia, do końca mam mniej więcej tyle co od początku. Nauczyłem się nie martwić zbytnio czyimś nieszczęściem, ale za to zawsze staram się pomagać jak ktoś ma kryzys. To było trudne zeby nie cierpieć patrząc na biedę innych ale w końcu się udało. Najtrudniejsze w tej przemianie jest to żeby pozostać sobą, nie odwracać wzroku i widzieć i rozumieć sytuację. Nie chodzi o zamknięcie oczu, chodzi o takie dojrzałe współczucie. I tak to jest. Jestem szczęśliwy że udało mi się stworzyć wlasną rodzinę. I że pewne źle rzeczy w życiu mam już za sobą. Wiem że te źle dalej tu czekają na swoją kolej ale wiem że z doświadczeniem które mam i z siłą która zdobyłem poradzę sobie z tym wszystkim. I to moi drodzy jest pokonanie lęków w oparciu o własną osobe. Bo wiem że zawsze mogę na sobie polegać, i że na pewno sobie ze wszystkim poradzę, i dlatego już o nic się nie martwię. Ale wcześniej było zupełnie inaczej. #rozkminkrzaka #dexterslaboratory
@DexterFromLab
Powodzenia i tak trzymaj
Zawsze czasem jest pod górę
Ale tak samo jak z jazdą na rowerze po podjazdach są zjazdy 😉
@cazpereq raz górą a raz dołem :grinning:
Powodzenia stary! Zazdroszczę osiągnięcia stanu równowagi, bo mi nadal go brakuje. Mam (niecłe!) 32 lata i od niedawna czuję, że dużo się pozmieniało w mojej głowie - chyba powoli dojrzewam do bycia dorosłym 😅
@Fen No tak to wygląda, każda dekada życia coś daje i coś zabiera. Zobaczysz jak zmieni się twój stan w ciągu kilku lat 😛 później jak spojżysz wstecz to zobaczysz ewolucję człowieka i zdasz sobie sprawę że zawsze to byłeś ty, ale nigdy ten sam.
DexterFromLabGruba ryba
9piorunówOstatnio widziałem nasdaq w takim stanie jak wybuchła pandemia covid 19, a to co widzimy to po prostu odpwiedź giełdy na poprawę rynku pracy i kilka pozytywnych sygnałów z gospodarki, np umocnienie dolara. A odpwiedź co najmniej taka jakby Chińczycy ostrzelali Tajwan xD
Bańka AI pęka?
105 głosów
@DexterFromLab czekam z cierpliwością aż bańka pęknie, ale to zdecydowanie nie teraz
@bojowonastawionaowca skąd to zdecydowanie?
@DexterFromLab nie ma żadnych przesłanek płynących z firm technologicznych, że wzrosty mogą się skończyć, póki co jedynie jest obawa o podniesienie (czy raczej o nieobniżenie) stóp procentowych przez FED, ale to tyle
@DexterFromLab na ten moment nasdaq cofnął się do okolic początkui maja. no faktycznie bańka jak sk⁎⁎⁎⁎syny XD.
to dopiero początek rewolucji przemysłowej. jeszcze kilka lat minie zanim firmy zaczną szeroko wykorzystywać ai, dlatego w sumie wyjebane. od tygodni było widać, że rynek jest strasznie zgrzany i wzrosty były absurdalne. nasdaq w pół roku u ponad 20% - co do c⁎⁎ja?
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta no tak ale wiesz ja znam ten argument bo słyszałem go już wielokrotnie w podobnych sytuacjach. Najczęściej jak padał Bitcoin któryś tam raz z kolei a potem trzeba było czekać 3 lub 4 lata zanim odbił i tak w kółko. Tutaj może być podobnie. Jednak zjazd o 5% w 2h to słaby prognostyk. Ale widziałem też podobne akcje na bitcoinie i wtedy zjazdy o 5% to było nic. Ale jak gruchnęło jednego dnia o 20% to było grubo, chyba 2018 rok. Więc i tutaj może być tak że te 5%to rozgrzewka. Ale dziwnie się czuję że w tym momencie myślę o konwencjonalnej giełdzie jak o bitcoinie. Ale taka jest prawda, giełda sponsorowana AI do granic, nic innego jak bańka. Faktycznie bioroąc pod uwagę dynamikę to powinniśmy zobaczyć spadek o 20% w jeden dzień i to będzie krach.
@DexterFromLab według mnie nie ma sensu zestawiać nasdaqa i btc, bo ten pierwszy zawiera użyteczne firmy, a btc to wciąż w dużej mierze aktywo spekulacyjne. to było do przewidzenia, że tech w końcu zaliczy korektę (ale nie było wiadomo kiedy i jak mocną). nie wiem czy już jest gamma squeze czy jeszcze nie, ale o tym też mówiło się od tygodni. i nie ma w tym nic dziwnego. dziwne natomiast były wzrosty na indeksie o dwucyfrowe wartości w 5 miesiecy.
>
>
> Ale taka jest prawda, giełda sponsorowana AI do granic, nic innego jak bańka.
nie jest tak. to że ludzie o czymś gadają to nie znaczy, że to prawda. ai to dosłownie rewolucja przemysłowa, która przez lata przemieli niektóre branże w taki sposób że efektywność wzrośnie o dziesiątki procent. postep dzieje się praktycznie z roku na rok. jeszcze niedawno chatgpt miał problem wygenerować ludzką dłoń - dziś już nie ma. a to tylko jeden z wielu przykładów, gdzie ai/llm są dużo efektywniejsze od człowieka.
DexterFromLabGruba ryba
8piorunówDzisiaj zrobiłem drabinkę na treningu. Podciągania (1→10→1): 55 + 45 = 100
Pompki (2× na każdym szczeblu): 110 + 90 = 200
Łącznie: 300 powtórzeń (100 podciągnięć + 200 pompek).
Potem wiadomo solidny posilek regeneracyjny, wjeżdża wiadro twarogu z jogurtem i szklanka kreatyny na sucho bez popijania. #pletwalztwarogu #trening
@DexterFromLab pa tera... W ekszynie znalazłem... Gumy do żucia z kreatynom 😛
@razALgul bardzo dobrze. Produkt który pomaga zaoszczędzić czas, jest podręczny. Przy okazji można połączyć przyjemne z pożytecznym. O to właśnie chodzi.
DexterFromLabGruba ryba
23piorunówSpokojnie @bori twaróg pod kontrolą.

@DexterFromLab Przecież z przodu masz jogurt!
@DexterFromLab zapas jak na wojne
@vrkr jak się chce zostać wielkim chłopem to nie ma innego wyjścia. Trzeba jeść
DexterFromLabGruba ryba
15piorunówDzisiaj objazdówka po rodzinie. Trzasnąłem od rana 400 km. Najpierw pojechałem do wujasa, tego co podpisał tę ugodę. Przygotowałem mu dokumenty, które cofają pełnomocnictwo tego adwokata, co go posadził na minę. We wniosku napisałem też, że ma wysłać wszystkie akta sprawy, które zgromadził, w tym wszystkie jego analizy i notatki na ten temat – to pokaże, co zrobił w jego sprawie, czyli pewnie nic, a to będzie potem mocny argument przeciwko adwokatowi. W końcu synowie zainteresowali się jego sprawą i w sumie rozumiem ich niechęć do mieszania się w to, bo to stawanie między rodzicami. A poza tym wujas też sam nie wie, czego chce, co kuzyn jasno podkreślił, i jak mówi, ciężko jest cokolwiek wywalczyć, jeśli wujas sam nie wie, co chce uzyskać. Dobrze mówi i to właśnie był ten powód, dla którego nie chciał się angażować.
Potem pojechałem odwiedzić babcię i dziadka, rodziców mojego zmarłego ojca. Dziadek w słabym stanie, jest po operacji, bo wyłamała mu się proteza biodra, poza tym nowotwór, kupa innych chorób i pogłębia się niewydolność krążeniowa, no i jest leżący. Do tego otyła babcia, która ledwo chodzi, już chciała się położyć, ale jakoś udało się ją zmotywować do takiego przemieszczania się po domu z balkonikiem. No babka to waży ponad 100 kg. Wujek wykończony, ma tam gehennę. Pomogłem mu z dziadkiem. Generalnie wujas od strony ojca ma problem z kręgosłupem i to poważny. A musi dziadka podnieść, żeby posadzić na wózek albo w ogóle zmienić pieluchę czy coś. Wujas już wygląda jak cień człowieka, ja próbowałem dopytać, jak mogę pomóc, to mnie zjebał wcześniej, ale teraz już widać, że nie ma siły, ogólnie to wygląda jak wrak człowieka przez całą tę sytuację i nie śpi po nocach. Częściowo to trochę jego wina, bo nie chce się zgłosić do lekarza po leki dla siebie, ale to inny temat. No i znajomi zainteresowali się tematem i załatwili mu na siłę ośrodek dla tego dziadka. Przyjeżdżam dzisiaj, ciotka płacze, że dziadka do ośrodka muszą oddać. Bo prawda jest taka, że muszą. I tak to smutne, każdemu lepiej umierać w domu. Ale ośrodek jest bardzo dobry ponoć, doposażony, czysty, z dobrym personelem... Ale to jednak boli oddać kogoś, kogo się kocha, do ośrodka. Ale ja czuję się lepiej z tą informacją. Bo to znaczy, że pewien etap się kończy, że wujas sam nie będzie tego dźwigał i jednak, pomimo tego, że to okropna, rozdzierająca serce decyzja, to jedyna droga, żeby się nie wykończył, chociaż już jest wykończony i ledwo żyje. Dla mnie to jednak kamień z serca. Prawda jest taka, że każdy kiedyś musi umrzeć, o tyle dobrze, że dziadek ma swój wiek i jednak mimo wszystko przeżył życie. Może dożyć godnie ostatnich dni, będąc zaopiekowany, czysty i pod lekami, a to w tej całej sytuacji jednak dobra wiadomość. A wujas bardzo w porządku, trochę jak mój tata. Myślę, że mimo tego całego gnoju, który związany jest ze starością, robieniem w pampersa i ciężką niepełnosprawnością, to że ktoś wyciągnął rękę i to wszystko zorganizował, to światełko w tunelu. Mnie spędzało to sen z powiek, ale ja nie mogłem tego zrobić, bo wujas by się obraził, a tak zrobili to obcy ludzie i jestem im za to bardzo wdzięczny. #zalesie
DexterFromLabGruba ryba
11piorunówJest taki zakład z kumplami. Kto pierwszy podciągnie się 15 razy z 20kg obciążnikiem. Jest grubo. Już mi się plecy jak lotniskowiec zrobiły ale wchodzi 8 podciągnięć po 12 kg. Dlaeka droga. Dzisiaj dorzuciłem kreatynę. I chyba zacznę jakiś cykl ćwiczeń. Da radę ogarnąć ale w 3 miesiące oni chcą. Boje się kontuzji, wiem że siłowo dał bym radę ale ostatnio jak tak ostro ćwiczyłem to miałem taką kontuzje łokcia że musiałem przestać ćwiczyć. Ale dzisiaj zrobiłem po treningu obwodowym 5 powtórzeń na sztandze z 70 kg to już całkiem spoko. Mój rekord to 90 ale to było 15 lat temu i od tamtej pory nie ćwiczyłem. Ćwiczę od roku kalistenike. Mam świetnego trenera, tutaj zajęcia prowadzą tacy młodzi chłopacy. Bardzo się starają. Jest super atmosfera na sali. Ćwicze już rok i bardzo polubiłem tę grupę. Ci sami ludzie przychodzą w dni w tygodniu na 8. Ja odprowadzam córkę do szkoły i idę na zajęcia. Fajna rzecz. Polecam zajęcia grupowe z gimnastyki, jakieś ćwiczenia obwodowe czy coś. Fajna rzecz. #kalistenika #rozkminy
Pierdolnij teścia i zrobisz to w mniej niż miesiąc.
@Taxidriver myślę że może się okazać że wystarczy kreatyna żebym zrobił 15 x 12kg ale... Brakuje 8 kg. Musiał bym zarzucić wagę a jest z czego schodzić.
Przykro mi to mowic, ale zaden z was tego nie osiagnie (podciagniec w sensie)
@bartek555 a może nie to jest ich celem? Może jednoczy ich misja, wyzwanie, wspólny cel i coś tam jeszcze, nie wiem, wspólne prysznice? Fajnie, że się facet rusza.
@Taxidriver przeciez ja temu nie przecze. Mowie tylko, ze zaden nie osiagnie takiej ilosci powtorzen z takim obciazeniem, bo to jest bardzo solidny wynik
@bartek555 myślę że jest to możliwe. Sam jestem w stanie dojść do tych 15 powtórzeń z 12kg obciążnikiem. Myślę że na czysto już bym zrobił coś blisko tego. Zostaje 8 kg. A ja mam z czego chudnąć... No ale weź przestań. Nie po to chodowalem piękny męski wysportowany bebzon i tkankę tłuszczową żeby trafić masę na jakieś wyzwanie xD według BMI mam już nadwagę xD
@DexterFromLab zycze ci, zebys nawet wiecej dzwignal, ale o ile na poczatku robi sie progres, to potem przy 20kg kazde dodatkowe pwotorzenie to jest potezny skok silowy
A bebzon zawsse w modzie :D
@bartek555 będziem próbowac :grinning: jak bym zrzucił benzyna to by mi już wiele nie brakowało. Ale co to za facet bez brzucha? Najwyżej szczur bojowy xD
@DexterFromLab @AdelbertVonBimberstein przezywajo
@DexterFromLab nie szczur bojowy ale Syn Twaroży.
Boskie ciało pełne białego cudu.