Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

DexterFromLabGruba ryba

Dołączył/a:

  • 473 wpisów
  • 6718 komentarzy
  • 24 obserwujących
Wiadomości Świat56% pilotów Icelandair zasnęło podczas pracy
Gruba ryba3piorunów

@Legendary_Weaponsmith jak jest 2 pilotów to właśnie po to żeby w przypadku skrajnego zmęczenia jeden mógł odpocząć... W zasadzie głównie po to aby w przypadku gdy jeden z nich będzie miał poważny problem, na przykład dostanie zawału. Ale lepiej żeby jeden spał kiedy ten drugi pilotuje. Na długich rejsach podejrzewam że jest to standard...

Gruba ryba31piorunów

Jest ustawiony autopilot. Teraz wyobraźcie sobie sytuację. Jesteście pilotem samolotu pasażerskiego. Wstajecie w środku nocy np. o 3 bo musicie zdążyć na lot. Ogarniacie się wsiadajcie do samolotu, jesteście gotowi na lot. Jest godzina 6:00 samolot odjeżdża z pasa, kołuje, wzbija się w powietrze. Witacie pasażerów na pokładzie, stewardessy zakończyły obboarding, jest godzina 7:00 jest cisza, słychać tylko szum maszyny, słońce już wstało bo o 7 na dużej wysokości, np. latem jest już bardzo jasno. To już 4 godziny na nogach, autopilot zadba o wszystko, na tym etapie samolot nie potrzebuje pilota bo systemy, nawigacji, utrzymywaniu kursu i obsługi całej maszyny są automatyczne. W kabinie panują perfekcyjne warunki do relaksu, a pilot musi tylko obserwować przyżądy.... I tyle.... Nie ma nic do zrobienia, samolot będzie sam leciał przez kolejne 3 godziny, kompletnie zero udziału pilota... No sami powiedzcie że można chyba przez przypadek przyciąć komara?

Osobistość1piorunów

@aerthevist odpięcie autopilota jest sygnalizowane dość donośnym dźwiękiem, raczej o sytuacje "budzisz się i autopilot nie działa i są sekundy do katastrofy" musiałyby mieć szereg innych nieszczęśliwych okoliczności (np. zbieg paru awarii)

Gruba ryba1piorunów

@dez_ spoko, trochę mam z tym problem kiedy omawiam jakąś sytuację to ludzie mają tendencję do wyciągania wniosków na wyrost. Ale generalnie staram się to prostować. Prawdziwy problem jest wtedy kiedy ktoś dalej nie rozumie już sprostowania, wtedy po prostu trzeba uciąć temat. Najczęściej jest tak w dyskusjach politycznych.

Osobistość2piorunów

@DexterFromLab Akurat w tym tygodniu oglądałem S14E11 (Śmierć w Arktyce). Cała katastrofa zaczęła się od tego, że podczas skrętu na kurs podejścia kapitan przypadkowo poruszył wolantem, co spowodowało wyłączenie automatycznego naprowadzania na oś pasa. Autopilot przeszedł w tryb utrzymywania kursu, a wiatr spychał maszynę na wschód od prawidłowej ścieżki. Nie było żadnego głośnego komunikatu, piloci nie byli świadomi, że przypadkowo wyłączyli autopilota. Więc przy okazji takiej drzemki, też mogliby ruszyć wolantem (albo i nie, nie wiem na ile bardzo trzeba nim ruszyć i z jaką siłą).

*

Pytałem AI o ten komunikat głosowy i odpowiedział mi to:
W systemach autopilota rozróżnia się dwa typy zdarzeń:

Całkowite odłączenie autopilota (Autopilot Disengage): Wyzwalane przyciskiem na wolancie lub awarią zasilania. Zawsze generuje głośny sygnał ostrzegawczy* (tzw. cavalry charge, głośny brzęczyk lub klakson) oraz migające czerwone lampki Master Warning.

Częściowe rozłączenie / degradacja trybu (Mode Reversion / CWS):* Gdy pilot wywiera nacisk na stery przy włączonym autopilocie, system często nie rozłącza się całkowicie, lecz przechodzi w tryb sterowania ręcznego w danej osi (np. CWS – Control Wheel Steering) lub powraca do podstawowego trybu skrzydła (Heading Hold / Roll Hold).

W takim scenariuszu nie ma sygnału dźwiękowego* ani głośnego alarmu.

Zmiana trybu jest sygnalizowana jedynie cichą zmianą wskazań na tablicy trybów lotu (FMA – Flight Mode Annunciator)*, np. zmiana zielonego napisu LOC (Localizer) na biały/zielony HDG lub zgaśnięcie kontrolki przechwycenia wiązki.

*

Inna kwestia, że niekontrolowana drzemka jest tylko jednym z następstw przemęczenia. Sporo katastrof jako jedną z przyczyn podawała przemęczenie pilotów, bo reagowali nieprawidłowo na komunikaty, albo reagowali z opóźnieniem, albo niepoprawnie przetwarzali informacje, po prostu nie ogarniali co się w około nich dziele. Nawet w podlinkowanym artykule jest fragment "90 procent pilotów uznało, że obciążenie pracą i system zmian prowadzą do niedopuszczalnego poziomu zmęczenia. Taki sam odsetek stwierdził, że mają one negatywny wpływ na bezpieczeństwo lotów."

Gruba ryba3piorunów

@dez_ ale ja przecież tego nie usprawiedliwiam. Nigdzie tego nie napisałem, wyjaśniłem tylko dlaczego tak się dzieje.

@aerthevist myślę że każde odchylenie od ustawień autopilota, jest natychmiast głośno komunikowane. Poza tym pilotów jest zawsze dwóch i każdy z nich zmosobna potrafi zrobić z maszyną wszystko co pilot powinien wiedzieć żeby ją poprowadzić. Co oczywiście nigdy nie tłumaczy spania w kabinie pilota, zawsze powinni być maksymalnie skupieni na pilotowaniu.

Lider2piorunów

@DexterFromLab w Katastrofach w przestworzach byla mowa o tym ze czasem wylacza sie autopilota i przechodzi na sterowanie reczne zeby starzy piloci nie zapomnieli jak sie steruje a mlodzi zeby nabrali doswiadczenia.

Gruba ryba1piorunów

@dez_ spoko, trochę mam z tym problem kiedy omawiam jakąś sytuację to ludzie mają tendencję do wyciągania wniosków na wyrost. Ale generalnie staram się to prostować. Prawdziwy problem jest wtedy kiedy ktoś dalej nie rozumie już sprostowania, wtedy po prostu trzeba uciąć temat. Najczęściej jest tak w dyskusjach politycznych.

Gruba ryba3piorunów

@dez_ ale ja przecież tego nie usprawiedliwiam. Nigdzie tego nie napisałem, wyjaśniłem tylko dlaczego tak się dzieje.

@aerthevist myślę że każde odchylenie od ustawień autopilota, jest natychmiast głośno komunikowane. Poza tym pilotów jest zawsze dwóch i każdy z nich zmosobna potrafi zrobić z maszyną wszystko co pilot powinien wiedzieć żeby ją poprowadzić. Co oczywiście nigdy nie tłumaczy spania w kabinie pilota, zawsze powinni być maksymalnie skupieni na pilotowaniu.

HydeparkNie wiem co o tym myśleć. Wiecie, no niby technologia fajna. Można sobie porobić różne filmiki, takie jak ten i
Gruba ryba0piorunów

@nyszom ok, bo takie pomysły o których wspomniałem też są. Metaverse właśnie to jest taki projekt który próbował to realizować,.na szczęście poległ.

Gruba ryba0piorunów

@nyszom właściwie ucieczka w VR to taki kompletny Red Pill. Prawdziwa rzeczywistość jest jaka jest i chociaż światy wirtualne są ciekawe to jednak zawsze to będzie świat wykreowany. Świetny żeby pokazać jakaś historię i doznać jej głębi, ale zupełnie błędny jeśli chodzi o zastępowanie całego życia. Raz że kontrolę nad tym światem będzie miało to co jest warstwę wyżej, zupełnie jak w matrixie a 2 że do niczego dobrego to nie doprowadzi. Z jednej strony masz mile przeżycia a z drugiej śmierć głodowa, przed którą nawet nie protestujesz bo mentalnie jesteś w innym świecie. Tak z resztą działają uzależnienia, w zasadzie niczym się to nie różni bo to będzie miało dokładnie taki sam negatywny skutek na zdrowie i życie.

Gruba ryba2piorunów

@Nemrod zobacz, jeszcze nie tak dawno te filmiki były takie słabe. Ciężko było to oglądać, nie było to praktycznie nic ciekawego, w zasadzie takie abominacje. Dzisiaj można robić filmy które praktycznie nie mają artefaktów albo mają ich bardzo mało. Pracowałem ostatnio z tym fable 5.1 i to jest od opusa powiedzmy 4.6 skok gigantyczny. Pamiętam jak każdy model po kolei robił na mnie wrażenie, najpierw był gpt 3, potem był gpt 4.5, skok był zauważalny. Potem pojawił się gpt o1 i to było po prostu jedno wielkie woow bo model potrafił stworzyć całą klasę która trochę działała. Potem pracowałem z claude opus 3.0 - ten był bardzo dobry. Potem claude 3.5 - nizensaczny postęp ale pisał działające klasy. Potem pojawił się claude 4 i ten potrafił nawet zaprojektować i częściowo wdrożyć aplikacje, a pod kontrolą sprawnego inżyniera potrafił zrobić bardzo sensowne systemu a błędów nie było tak dużo. Teraz pojawił się fable i to widzę jak różnice pomiędzy hot 4.5 a na przykład claude 3. Postęp jest ogromny. Fable potrafi wymyśleć lepszą architekturę systemu niż ja i wdrożyć ja w oszałamiającym czasie. Ma lepsze pomysły niż ja. Jedyne w czym jestem od niego lepszy to ocena jego pracy w detalach i po prostu wiem co ma robić między sesjami, kiedy on kończy pracę z poprzedniego dnia. Jeszcze jestem potrzeby ale jeśli fable jest tak mocny a kolejny przeskok nastąpi i zrobi to szybciej niż ostatnio, to szczerze? To będzie mocniejsze niż człowiek. Bo na pewno rozwiążą te problemu co modele mają teraz, bo zawsze je rozwiązywali.

Wiadomości PolskaCzy wiedza ze szkoły lub studiów wystarcza na całe życie zawodowe. Badanie IBRiS dla PAP
Gruba ryba4piorunów

Nawet mnie nie rozśmieszajcie. Nie wystarczy często nawet na start. Człowiek uczy się te kilkanaście lat. Coś tam się przydaje, nie powiem. Ale mi osobiście przydała się wiedzą której nauczyłem się sam. Czytanie dokumentacji technicznej, projektowanie układów elektronicznych, programowanie mikrokontrolerów a potem systemów. Na studiach jak był mikroniktroler to jakie historyczne zabytki dostawaliśmy na ćwiczeniach. W szkole był omawiany Intel 8051 a popularne już wtedy były intele i pic a gdzie jeszcze free rtos który też już funkcjonował na arm, no gdzie? Coś tam się może nauczyłem szkole ale więcej rzeczy na pewno sam bo szkoła po prostu takich rzeczy nie uczula, bo nikt w szkole tego nie umiał. Na uczelni nawet mało kto....

HydeparkUsiadłem do pracy z tym Fable 5.1 - koniec AI przejumuje inicjatywę. On jest mądrzejszy ode mnie na tym etapie xD ja
Gruba ryba1piorunów

@m_h Tak, trzeba zmienić paradygmat podejścia. Musisz uczyć się ogólnie jak coś działa a nie w szczegółach. Musisz rozumieć systemy na wysokim poziomie abstrakcji, inaczej polegniesz. To niechcenie to nie jest coś co należy ignorować. Twoja intuicja podpopiwada Ci w ten sposób że to faktycznie na ten moment nie ma sensu i to jest prawda w 100%

HydeparkWujas miał wypadek. Hodował konie (już nie ma żadnego – po wypadku pozbył się wszystkich) i jeden z nich
Gruba ryba0piorunów

@LondoMollari rozmawiałem o tym z nim i trochę nie rozumiem co zrobił. Koń był wart w sprzedaży do chodowli z 8k... wujas sprzedał go za 2k jakiemuś chodowcy a koń do rzeźni wart był 6k.... po tym wypadku. Więc generalnie jak gość go wziął od niego i tego samego dnia zawiózł do rzeźni to typ jest 6k do przodu ... nie wiem, może i będą kabanosy...

Gruba ryba8piorunów

@Herr_Tygrysek dziwię się że to przeżył. Coś takiego zabiło by dzikie zwierzę na miejscu. W zasadzie potem mógł udławić się krwią albo udusić zanim odzyskał przytomność. Nie wiem jakie dokładnie miał szansę na przeżycie ale zakładam że tak z 5%

HydeparkStatus report: depresja nie odpuszcza, w ostatnim miesiącu jedna rozmowa o pracę, zero efektu, w tym miesiącu jedna
Gruba ryba0piorunów

@mk-2 to nie jest tak że żarty o mirsbelkach wzięły się z nikąd. Powszechnie wiadomo że to jest żywność głodowa i ludzie to jedzą jak już na prawdę nie mają nic innego. Do przetworów to się średnio nadaje bo kwaśne to że skorką. Takie trochę mdłe w smaku, ciężko tego więcej zjeść. Ale jak jest głód to i mirabelki dobre. W czasach głodu ludzie jedli jeszcze liście lipy, mieli na mąkę miękką korę brzozy oraz obgotowywali czerwone muchomory - bo po dwukrotnym wygotowaniu są jadalne i można nimi np. karmić zwierzęta albo samemu zjeść a rośnie tego dużo. Więc mirabelki to po prostu jedna z takich rzeczy która w biedzie potrafi dać ulgę i to absolutnie nie jest żart. Miałem kiedyś takiego bardzo biednego przyjaciela i on jadł właśnie mirabelki, zbierał to torbami bo w końcu mogl zjeść coś co było w miare pożywne i nawet smaczne jak się człowiek przyzwyczai. Oni to zalewali w słoikach i robili z tego zupę i to często ratowało...

Gruba ryba24piorunów

@dziki o to Ci powiem ciężka sprawa. Brak pieniędzy i depresja to słabe połączenie. To wygląda jak pętla bez wyjścia. Bo tak, nie masz pieniędzy, brak perspektyw, a są rachunki i trzeba też coś zjeść. Nie dobrze. Bo jak człowiek ma siłę i jest zmotywowany to zrobi cokolwiek, i zarobi pieniądze, chociaż nieduże i będzie miał na te rachunki czy jedzenie. A masz depresję, to nie masz siły wstać i kombinować. Do tego dochodzi stres związany ze strachem o przyszłośćz pojawiają się długi. I do tego nie ma możliwości dobrze się odżywić a to jest podstawa żeby pokonać chorobę, zwłaszcza depresję. Jeśli nie masz pomocy i oparcia w nikim to będzie bardzo ciężko z tego wyjść. Myślę że po pierwsze musisz mieć kogoś kto Ci pomoże i nawet poda ciepły posiłek. To jest pierwsza sprawa. Po drugie potrzebujesz znaleźć w sobie motywację do pokonania depresji, co nie znaczy że ją pokonasz od razu ale musisz czuć w sobie że chcesz z tego wyjść bo to jest podstawa. Po trzecie praca i ruch. Wiem że to źle brzmi ale potrzebujesz teraz dużo ruchu, spacery są bardzo OK ale lepsze jest bieganie albo jakieś ćwiczenia - najtrudniej zacząć. Prace trudno znaleźć zwłaszcza w takim stanie i jeszcze ją utrzymać, dlatego to takie trudne. Jesteś w bardzo słabej sytuacji i bardzo tobie współczuję. Mam nadzieję że jednak los się do Ciebie uśmiechnie. Depresja na pewno nie wzięła się z nikąd. Trzymaj się tam.

HydeparkDlaczego zwłaszcza wśród millenialsów istnieje kult podróżowania? A w tym zbiorze zwłaszcza wśród
Gruba ryba1piorunów

@DerMirker myślę że podróżowanie to drogi sposób na spędzanie czasu. Jeśli ludzi nie stać to siedzą na miejscu. Już sama jazda samochodem kosztuje, samo paliwo do auta jest w cholerę drogie, nie mówiąc już o podróżowaniu samolotem. DIY z kolei może być ale nie musi tanim hobby. To drugie często wymaga jakichś umiejętności. To są po prostu w różne sposoby spędzania wolnego czasu. DiY to też sposób na oszczędzanie kiedy zamiast kupować coś, na przykład, no nie wiem stolik do ogrodu robi się go samemu. Osaczwdzsz w ten sposób pieniądze. A czemu to jest popularne? Większość ludzi nie ma zacięcia technicznego, szybciej i taniej jest po prostu kupić coś jak wycieczkę...