Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

mati3654Kosmonauta

Dołączył/a:

  • 118 wpisów
  • 340 komentarzy
  • 5 obserwujących

Kosmonauta

w Hydepark

4piorunów

Tomki, pytanie czy sprzedawał ktoś coś większego kiedyś na aukcji Allegro?

Odziedziczyłem po dziadku kilka lat temu garaż w niewielkim mieście powiatowym, odkąd dziadek przestał jeździć autem zaczął garaż wynajmować znajomemu sąsiadowi za 100zł miesięcznie, starszy Pan do tej pory przynosi mojej cioci kasę co miesiąc. Myślałem że ten garaż nie ma jakiejś większej wartości, może 20-25tys., aczkolwiek znajduje się w centrum miejscowości pomiędzy blokowiskami gdzie zawsze brakuje miejsc do zaparkowania, niedawno poszła jakaś plotka w mojej rodzinie że chcę ten garaż sprzedać i miałem już chyba z 5 telefonów w tym miesiącu od ludzi którzy chcieli jeszcze tego samego dnia przynieść gotówkę na zakup i którym bardzo zależało. Wszedłem sobie na OLX i widzę że garaże w znacznie gorszej lokalizacji i blaszane (mój jest murowany, ma kanał, prąd, nowe wrota) chodzą po 50tys., a w miejscowości powiatowej obok nawet po 70-80tys. Problem w tym że w mojej miejscowości wszyscy się znają i trochę głupio mi nawet wystawić ten garaż w takiej cenie, pomyślałem że może wrzucę na allegro aukcję z ceną minimalną 30tys i wyślę linka do wszystkich potencjalnie zainteresowanych plus ogłoszenie z linkiem na samym garażu, czy ktoś z Was coś takiego robił?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kosmonauta

w Hydepark

27piorunów

Jeśli kupiłeś mieszkanie w Warszawie za złote monety po dziadku na początku lat 90, obecnie mógłbyś dostać za nie taką samą ilość złotych monet, ale były momenty w 2008r kiedy dostałbyś 4 razy tyle monet, czy myślicie że obecnie ceny mieszkań realnie wróciły do normalności czy to raczej złoto jest chwilowo nieproporcjonalnie napompowane?
Myślicie, że w przyszłości złoto nadal będzie tak dobrze zachowywać swoją wartość nabywczą jak do tej pory?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Kosmonauta

w Hydepark

38piorunów

Swoją pierwszą komunię miałem w 1997 roku, dostałem wtedy od chrzestnej złotą monetę 1-uncjową która w tamtych czasach kosztowała koło 1000zl a od chrzestnego namiot który pamiętam kosztował majątek jak na tamte czasy bo jakieś 600zl. Z namiotu się ucieszyłem mega a monetę matka gdzieś schowała i tyle ją widziałem. Pamiętam dobrze że w szkole Ci bardziej zamożni zbierali na komunię ~ 2000zl i kupowali sobie zazwyczaj za to podstawowego PCeta a Ci mniej szczęśliwi ~ 1000zl za które często mieli fajnego “górala”. Te same 2000zl w złocie z tamtych lat to dzisiaj 34tys PLN za które dzieciak mógłby sobie kupić 15-20 podstawowych kompów czy rowerów, ale jak to z inflacją bywa nie tylko komputerami i lokomotywami się człowiek żywi. A Wy ile dostaliście na komunię i na co przewaliliście?

Pokaż więcej komentarzy (29)

Kosmonauta

w Hydepark

6piorunów

Wróciłem po kilku latach z emigracji i pomyślałem że pod tagiem będę pisał o różnych patologiach polskiego systemu szkolnictwa i nie tylko na podstawie obserwacji i porównań, o pozytywach nie będę pisał ( jest ich bardzo dużo!) bo jako rasowy Polak lubię głównie narzekać :slightly_smiling_face:

Byłem właśnie na 3 zebraniach trojga dzieci i udało mi się spisać listę wszystkich składek, skladeczek, zbiórek i innych tworów i powstała taka lista (najpewniej niekompletna):

Składka na podręczniki dziecko 1 (przedszkole)

Składka na radę rodziców dziecko 1

Składka na wydatki grupowe dziecko 1

Składka na chusteczki grupowe dziecko 1

Składka rada szkolna dziecko 2

Składka rada klasowa dziecko 2

Składka pomoce świetlicowe dziecko 2

Składka na szkolny klub sportowy dziecko 2

Składka rada szkolna dziecko 3

Składka rada klasowa dziecko 3

Składka na szkolny klub sportowy dziecko 3

To co wyżej nie uwzględnia “normalnych” wydatków szkolnych w stylu opłaty za obiady, wycieczki szkolne i zajęcia dodatkowe których nie uważam za patologiczne.

Jak wy to wszystko ogarniacie? :open_mouth:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kosmonauta

w Hydepark

35piorunów

Dopiero co zaczął się rok szkolny a na grupach rodziców prawie że nastolatków:

* po 2 dniach szkoły zadawanie pytań o zdjęcia notatek (k⁎⁎wa, jakich notatek, z lekcji organizacyjnej? :o).

* gównaburza o wszystko co możliwe: Frania nie dostała zupy i deseru, czy ktoś jeszcze miał taki problem, trzeba wnieść skargę na firmę cateringową

* skarga do dyrektora na nauczyciela bo informacje poszły na whatsappie a nie na librusie

* narzekanie rodziców że dostęp do librusa dostaną dopiero w 5. dniu szkoły i jak tu żyć przez te 4 dni!?

Jako że wróciłem z zagranicy gdzie mój kontakt ze szkołą był bardzo sporadyczny a z rodzicami na grupie głównie umawialiśmy się na kawę co 2-3 miesiące mam pytanie, czy to jest normalne czy trafiłem do bardzo dziwnego towarzystwa? (Warszawa, szkoła publiczna)
I czy tylko ja mam wrażenie że oprogramowanie typu librus do śledzenia każdego ruchu dziecka to jakiś rak polskiego szkolnictwa ostatnich lat?

GURU4piorunów

@mati3654 Gimnazjum, nowy nauczyciel wystawił w e-dzienniku uczniowi 1 (bo ten po prostu olał sprawę). Przychodzi wychowawca i mówi: "proszę lepiej usunąć tę ocenę". WTF? "Dla własnego dobra: matka tego ucznia loguje się na każdej przerwie, ona jeszcze dziś będzie u dyrektora w tej sprawie. Można iść na ostro, ale w ubiegłym roku nauczycielka, która próbowała wylądowała na leczeniu psychiatrycznym". Już nie pamiętam ile dokładnie miała tych logowań, ale setki.

Miasto wojewódzkie, uczeń z niepełnosprawnością w stopniu lekkim.

Twórca3piorunów

Nie moge zrozumieć dlaczego to jest w formie powiadomień push i dostępne natychmiast zamiast jakiegos podsumowania na koniec dnia dopiero. Presja na dzieci z kosmosu.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Kosmonauta

w Hydepark

90piorunów

Tata mojej małżonki wpłacał przez całe jej dzieciństwo co miesiąc ~250zł na młodzieżowy fundusz Aviva (teraz Allianz) który inwestował te pieniądze na rynkach finansowych, oczywiście po pobraniu jakiejś niewielkiej opłaty za zarządzanie. W tamtych czasach (zaczął w 1996r) były to bardzo duże pieniądze bo wiele osób zarabiało w okolicach 500zł.

W momencie kiedy wzięliśmy ślub 10+ lat temu spotkaliśmy się w biurze Aviva i Pani zasugerowała że co prawda na rachunku nie ma jakiejś zawrotnej kwoty ale lepiej to zostawić żeby sobie rosło i "pracowało na żonę". Ja wtedy za bardzo nie wnikałem w to ale ostatnio mi się przypomniało o tym "funduszu" i zerknąłem żeby sprawdzić co się tam dzieje... I o mało się nie przewróciłem.

Pieniądze były wpłacane co miesiąc zaczynając od 1996 roku i zwiększane o inflację, w 2012 roku było to już 278zł miesięcznie a całość wpłacona do 2012r wyniosła 13,400zł.

Obecnie, w 2026 roku ilość środków na funduszu wynosi zawrotne 17 tys zł! Wg GPT gdyby tata wpłacał na ETF imitujący SP500 obecnie miałaby 500tys a gdyby kupował złoto kwota ta byłaby jeszcze wyższa.

Ocenę tego typu "produktów" zostawiam Wam do oceny 😉

PS. W cenie było też jakieś ubezpieczenie ale miała też całkowicie oddzielną polisę ubezpieczeniową a celem tego "produktu" było gromadzenie pieniędzy dla dziecka.

Gruba ryba1piorunów

@mati3654 czyli uwzględniając inflację, w zasadzie to jest strata. Ja po roku odkładania na ppk uzbierałem ponad połowę tego. Także to jest taki produkt finansowy... Oszukańczy....

Pokaż więcej komentarzy (23)

Kosmonauta

w Hydepark

6piorunów

Czy ktoś z Was dojeżdża do roboty na rowerze cały rok? Polecicie jakieś fajne opony do miejskiego roweru które sprawdzają się w każdych warunkach, w szczególności w deszczu?

Tytan2piorunów

@mati3654 Zależy jak chcesz jeździć, do spokojnej jazdy to w zasadzie cokolwiek co nie jest najtańszym barachłem będzie ok.

Jak to ma być "będę regularnie jeździł, ale tak żeby się nie spocić" to imho załóż Continental Race King - pół życia na nich przejeździłem. Niby dedykowane pod MTB, ale super jako uniwersalne. Nie tracą szybkości na asfalcie, dobrze radzą sobie z piachem i deszczem, a głośność w mieście jest wręcz zaletą.

A jeśli rzeczywiście będziesz regularnie i szybciej jeździł to zdecydowanie warto zainwestować w opony wysokiej klasy bo różnica jest bardzo zauważalna. Osobiście zrobiłbym coś takiego:

* na przód Pirelli Scorpion M. Świetnie mi się na nich jeździło, na ścieżkach trzymają ładnie, mokre białe nie jest tragedią

* na tył: Vittorria Terreno Mix G2.0, ewentualnie Continental Terra Hardpack jak chcesz lekki bieżnik (ale tu może być problem w mocnym deszczu).
Obie polecam na zasadzie "znam producenta i widzę bieżnik", ja zawsze z tyłu miałem albo coś ostrzejszego albo Conti Double Fightera, którego na deszcze zdecydowanie nie polecam 😛

PS: Wyżej widzę polecajkę Schwalbe Marathon 365. Też wygląda naprawdę obiecująco. Raczej spokojnie można wrzucić na oba koła, plus ma pasek odblaskowy - imho chyba najlepsza opcja.

Osobistość3piorunów

@mati3654 Kenda Kwest, jeździłem dwa lata na tym do pracy w każdych warunkach, jak mocno napompowałem to cisnęły jak złe a gdy raz nawaliło mnóstwo śniegu to po prostu spuściłem powietrze i też się nie ślizgały. Albo Schwalbe Billy Bonkers, fajne bo w ogóle nic spod kół nie leciało jak w deszczu jechałem, nie wiem dlaczego

Pokaż więcej komentarzy (8)

Kosmonauta

w Hydepark

9piorunów

Co sądzicie o mieszkaniach w wielkiej płycie ale w lokalizacji premium pod kątem utraty wartości i sprzedawalnosci w przyszłości? Rodzina się powiększyła więc szukam większego mieszkania w Warszawie, stać mnie obecnie tylko na wielką płytę ale myślę czy takie mieszkania nie zaczną niedługo tracić na wartości, w końcu mają już ponad 50 lat a demografia jest jaka jest, z drugiej strony to bardzo dobra lokalizacja blisko metra.

Tytan2piorunów

Lokalizacja to najważniejszy czynnik wartości nieruchomości.

Spadać ceny beda od obwarzanka, gdy spadki wejdą do centrum, to zacznie sie od Twojego, co jest daleko idące

Fanatyk2piorunów

Wielka płyta może przestarzała technologicznie, ale jeśli chodzi o trwałość to spójrz na Prypeć - od 40 lat te bloki stoją tam niekonserwowane, nienaprawiane, narażone na warunki atmosferyczne poddając się ich temperaturom, wilgoci, mrozowi... I stoją jebane, dalej wyglądają solidnie i wygląda jakby miały kolejne 40 lat tak stać xD

Pokaż więcej komentarzy (9)

Kosmonauta

w Hydepark

29piorunów

Ale się właśnie zdenerwowałem. W zeszłym roku zmieniałem kompa i specjalnie kupiłem Office for Mac wersję 2019 bo znalazłem bardzo tanio klucz i stwierdziłem że do tego co robię nic więcej nie potrzebuję.

A tu Microsoft sobie właśnie wyłączył Office 2019 pomimo tego że obiecywał że nie będzie wyłączał licencji lifetime.

Wyszło też że Microsoft zmienił treść artykułów na swojej stronie gdzie obiecywał że nie będzie wyłączał licencji pomimo końca wsparcia jednocześnie nie zmieniając daty publikacji tych artykułów, więcej w filmiku poniżej.

Ma ktoś jakiś dostęp do pirata albo sposób żeby mój legalny office zaczął działać?

A tutaj koleś właśnie o tym co się stało opowiada:
https://www.youtube.com/watch?v=KRnno9VIZx0&t=141s

Fenomen2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (13)

Kosmonauta

w Hydepark

41piorunów

Po raz pierwszy od 1992 roku Tajwan sprzedaje więcej dóbr i usług do USA niż Chiny. Poziom sprzedaży z Chin do USA wrócił do poziomu z lat 2005-2007.

Fanatyk13piorunów

@mati3654 to chyba efekt balonika na AI i kosmosu na rynku pamięci/półprzewodników. Raczej nie jest do utrzymania. Ale spadek na handlu ze zbuntowanymi Chinami już wygląda ciekawie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Hydepark

53piorunów

Sejm przyklepał OKI czyli Osobiste Konta Inwestycyjne.

Co prawda dla pierwszych 100tys nie będzie belki ale podobnież będzie to bardzo ograniczone, tylko 25tys na lokatach a reszta na polskiej giełdzie tylko czyli jednak spore ograniczenie.

Natomiast zaciekawił mnie podatek od całości aktywów po osiągnięciu 100tys w wysokości 0.8-0.9%. Ministerstwo chwali się że będzie to super opcja bazująca na Szwecji dzięki której nawet po osiągnięciu tych 100tys zaoszczędzimy na podatkach.

Szybka kalkulacja pokazuje jednak że długoterminowo podatek belki wychodzi znacznie lepiej. Przykładowo, oszczędzając 15 lat po 1000zł miesięcznie i wpłacając je na obligacje oprocentowane 5% w skali roku po tym okresie otrzymamy:

Wariant 1 (podatek belki):
Łączne wpłaty: 180 000 zł

Wartość portfela przed podatkiem: 267 288 zł

Zysk brutto: 87 288 zł

Podatek Belki (19%): 16 585 zł

Kwota końcowa: 250 703 zł

Zysk netto: 70 703 zł

Wariant 2 (coroczny podatek 0.8% od całości aktywów):

1,05×0,992=1,0416
Łączny zapłacony podatek: około 14 500 zł

Kwota końcowa: około 238 600 zł

Zysk netto: około 58 600 zł


Osobistość6piorunów

@mati3654 ale po co miałbyś trzymać na OKI kwotę prawie dwukrotnie przekraczającą próg? Chyba jesteś w stanie spojrzeć raz na rok i przelać nadwyżkę gdzieś indziej?

Pokaż więcej komentarzy (15)

Kosmonauta

w Hydepark

25piorunów

Dorastałem w latach 90 w małym miasteczku Polski B i przez cały mój okres edukacji w publicznych placówkach nie spotkałem z kimkolwiek kto by miał wszy, nigdy też nie było ani w szkole ani u nikogo w rodzinie problemu wszawicy.

Teraz mieszkam w Warszawie i jest tego jakaś plaga.

U syna w szkole od początku roku co chwila alerty ze ktos z rodziców zauważył.

U córki w przedszkolu to samo, cała grupa walczy z wszami, od kilku miesięcy dziewczynki są proszone o związywanie włosów. Rozmawiałem z dyrektorką i mówiła że w wielu grupach jest z tym problem, nie tylko u nas.

Znajomi mają dzieci w innym przedszkolu i szkole i u nich to samo, mówią że ich córki już kilka razy miały.

Czy to zawsze był problem dużych miast czy coś się ostatnio w tym temacie zmieniło a może po prostu mam pecha?

GURU2piorunów

@mati3654 zacząłem edukację u schyłku lat ‘80 i była masa akcji przeciwdziałania wszawicy ale chyba tylko jedno dziecko (z biednej rodziny) miało wszy na całą szkołę.
W liceum nikt już o tym nie mówił.
Miejsce: Śląsk.

Osobistość2piorunów

@mati3654 Też dorastałem w małej miejscowości i wszawicy krążyły legendy, że ktoś tam kiedyś miał - ale nigdy wszy na oczy nie widziałem.

Obstawiam jako przyczynę skale miasta i ilość kontaktów z różnymi ludźmi którzy są potencjalnym wektorem choroby. Jadąc tramwajem na zakupy, chodząc po galerii, jedząc na mieście itd. spotykam się pewnie ze sto razy większą ilością ludzi w ciągu kilku godzin niż przez cały rok mieszkania na zadupiu. Pomnóż to przez liczbę rodziców, ciotek, babć które mają kontakt z dzieckiem, potem razy ilość dzieciaków w przedszkolu i wychodzi na to, że taki dzieciak w mieście narażony jest na olbrzymią ilość kontaktów z zarazkami i pasożytami.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Kosmonauta

w Wojna wna Ukrainie

52piorunów

Odpaliłem sobie z ciekawości portal Pravda żeby zobaczyć co Rosjanie piszą o dzisiejszych atakach na Moskwę które sądząc po ilości nagrań były jak do tej pory jednymi z najbardziej spektakularnych.

Okazuje się że nie piszą nic albo przynajmniej ja nic nie zauważyłem, w głównej sekcji wiadomości o świecie jest natomiast nikt inny jak nasz włodarz który "monetyzuje chaos na Ukrainie".

Autorytet6piorunów

Jak są tak zajęci śledzeniem działań lokalnych mocarstw, to nic dziwnego, że mogli przegapić mały pożar u siebie :P

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kosmonauta

w Hydepark

81piorunów

Różowa zmieniła pracę, wysłali ją na badania lekarskie. Klinika w centrum Warszawy, pracodawca płaci za takie badanie 3 stówy. Żona do mnie dzwoni po badaniu i mówi że to był jakiś totalny żart. Lekarz lat 85 na oko, ledwo co trzyma długopis w ręce, wypisał zaświadczenie nawet się na nią nie spoglądając, wcześniej jakaś pielęgniarka sprawdziła ciśnienie. Dziękujemy do widzenia.

Czy wg Was badania lekarskie pracowników są potrzebne?

  • Tak, ale tylko dla niektórych zawodów (kierowca, pilot itp.)48% (245 głosów)
  • Tak, dla wszystkich23% (116 głosów)
  • Nie, zlikwidować medycynę pracy, lekarze POZ mogą przejąć tą funkcję dla niektórych zawodów.29% (148 głosów)

509 głosów

Tytan2piorunów

Parę miesięcy temu robiłem badania wstępne i poszedłem do najbliższej medycyny pracy a tam posadzili przed komputerem, szybka ankieta potem badanie wzroku "metoda jakiegoś tak gościa" pojawiało się koło podzielone na ćwiartki i któregoś brakowało i się wybierało, koło robiło się coraz mniejsze. Na koniec pytanie o ciśnienie- zapytałem się pani co tam pilnowała ile wpisać ;)
Potem mailem przyszło zaświadczenie.

Gruba ryba2piorunów

Mnie spytał jakie mam ciśnienie. Odpowiedziałem, że skąd mam wiedzieć. Wpisał 130/90. Kpina

Pokaż więcej komentarzy (40)

Kosmonauta

w Hydepark

5piorunów

Czy wiedzieliście że w niektórych krajach istnieje na YouTube przycisk "zapytaj"? Żyjąc za granicą bardzo często z tego korzystałem i jakież było moje zdziwienie że w Polsce/EU nie ma tego przycisku. Polecam wszystkim VPN żeby streszczać sobie ciekawe wywiady czy podcasty i zamiast słuchać czegoś 2h albo przeskakiwać i szukać cennych informacji mieć w kilku akapitach wypunktowany od razu skrót filmu.

Autorytet2piorunów

Też to mam, sprawdzałem i nie rozumiem, po co miałabym to robić. Ale z pewnością jest to coś przydatnego dla osób, które nie lubią tracić czasu na "głupoty" i oglądają wszystko na podwójnej prędkości, teraz mogą skrócić wszystko do szybkiego podsumowania.

Nie neguję, bo jeśli ktoś tego potrzebuje, to spoko.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kosmonauta

w Hydepark

2piorunów

Mój bąbel lvl 10 poprosił mnie żebym mu na urodziny kupił taką oto subskrypcję:
https://www.crunchlabs.com/products/hack-pack-subscription?srsltid=AfmBOoqmpRSqdpWoqx2vWXzOHWNmGMM8lzRTFjW0MZLVZuHvkTYA2ghB&product-handle=hack-pack-subscription-pay-annually

Czy ktoś jest w te klocki obeznany czy to ma sens dla dzieciaka czy raczej ściema czy może w praktyce 100% roboty będę musiał robić ja/rodzic.

A może znacie jakieś bardziej polskie/europejskie odpowiedniki bazujące na Arduino?

Gruba ryba0piorunów

imho dla dziesieciolatka moze lepiej by bylo jakies uzywane lego mindstorms? cena pewnie wyzsza, ale o ile wieksza elastycznosc! pamietam jak mlodszy brat dostal taki chinski kit robotyczne ramie no i spoko, raz zlozysz, pobawisz sie i mozna w sumie wy⁎⁎⁎ac do kosza, bo zeby na tej bazie cos swojego zbudowac, to lutownica, dremel albo drukarka 3d i kurs modelowania 3d. a z lego bardzo duzo ciekawych mechanizmow mozna zlozyc z dosyc podstawowych czesci technic bez wycinania, klejenia itd.

Kosmonauta

w Hydepark

28piorunów

Podjąłem w końcu decyzję o wynajmie długoterminowym swojego mieszkania w Warszawie żeby nie stało puste, wrzuciłem ogłoszenie na Otodom wczoraj, do tej pory miałem 9 telefonów z czego:

- 4 to agencje nieruchomości proponujące swoje usługi

* 5 to obcokrajowcy zainteresowani wynajmem

Najbardziej zaskoczyło mnie to drugie, czy to jest tak że obcokrajowcom nikt nie wynajmuje w Polsce ze względu na uprzedzenia i stąd się bierze tak ogromne zainteresowanie z ich strony? Z drugiej strony gdzie się podziali wszyscy Polacy, jak wynajmowałem ostatnio mieszkanie kilka lat temu to zawsze miałem mnóstwo telefonów od wszelkiej maści studentów, osób przyjeżdżających do waw do pracy itp.

Oczywiście obcokrajowcy mi nie przeszkadzają, zaskoczyła mnie tylko skala zainteresowania.

Fenomen6piorunów

U mnie na zadupiu znajomi wola wynająć Kolumbijczkom niż Polakom xd
od imigrantów dostaniesz zazwyczaj lepsza kasę i nie wiedzą o ochronie lokatorów w polskim prawie.

Lider4piorunów

Braciak wynajmuje Ukraincom - grzeczni, kulturalni, kasa na czas, a jak sie ma spoznic to wczesniej uprzedza. Polecam.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Kosmonauta

w Hydepark

30piorunów

Za każdym razem jak słucham wystąpienia zagranicznego tego gościa to mam ogromny ból d⁎⁎y że nie dali mu walczyć o fotel prezydenta:

https://youtu.be/mPTNAeFrOm4?si=lIUAi9FX23HOVHhQ

Gruba ryba18piorunów

Mógłby wtedy podpisywać przegłosowane zarządzenia albo nie podpisywać, mianować wybranych przez rząd urzędników lub odmawiać mianowania. Mógłby też odwiedzać różne miejscowości żeby pocieszać Polaków w trudnych chwilach.

No a teraz to po prostu reprezentuje nasz kraj w międzypaństwowym dialogu , ma uprawnienia wykonawcze, podróżuje bez pompy i tylko sobie gada z jakimiś szarymi eminencjami o naszych sprawach próbując coś ugrać. A jak już twittuje to po angielsku, więc typowy Seba w ogóle nie bierze udziału w tym wszystkim.

Szkoda, naprawdę szkoda, że facet nie chciał zostać prezydentem Polski. Eh

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Hydepark

115piorunów

Dlaczego warto mieć u siebie w telefonie lokalizację telefonów najbliższej rodziny a także nauczyć ich swojego numeru telefonu (a w szczególności wiekowych rodziców)?

Przyjechał do mnie do Malezji tata lvl70. Ma jakiegoś całkiem świeżego iphone'a, zainstalowałem mu Graba (lokalny Uber/Bolt) i nauczyłem obsługiwać, dzięki temu codziennie śmiga sobie sam gdzie chce, zwiedza, zawozi dzieci do szkoły itp. (tutaj ten Uber jest w cenie autobusu miejskiego w PL). W dodatku zapisałem tacie na kartce mój numer whatsapp i kazałem wsadzić do portfela.

Dzisiaj dzwoni do mnie tata bardzo poddenerwowany, pojechał gdzieś i zostawił w Grabie telefon, od razu się zorientował i poprosił jakiegoś przechodnia o kontakt ze mną. Ustaliłem z tatą punkt gdzie ma na mnie czekać i pojechałem autem go zgarnąć. W międzyczasie obudziłem w Polsce brata i poprosiłem o wejście na findmyiphone i wysłanie screenshota z lokalizacją telefonu taty. Telefon wciąż zmieniał lokalizację czyli mieliśmy potwierdzenie że jest w tamtym aucie. Ruszyłem za nim w pościg będąc w ciągłym kontakcie z bratem który co chwilę wysyłał mi nową lokalizację i mówił w którą stronę jedzie. Dogoniłem go po jakichś 15-20 minutach i zatrzymałem, telefon odzyskany.

Możecie powiedzieć że przecież można było się skontaktować z grabem i oni by pomogli odzyskać telefon. Niby tak, ale kontakt z nimi jest mega upierdliwy, jest jakiś formularz online gdzie trzeba podać numer telefonu (tata ma jakiś e-sim z revoluta i nawet nie zna numeru) i oni odpisują po 24h, cały proces by pewnie zajął kilka dni a ludzie wsiadający do auta po moim tacie mogli zawinąć telefon, często kierowcom też nie chce się bawić w odzyskiwanie i wyłączają telefon i twierdzą że ktoś zabrał.

Statysta0piorunów

w findmy na iphone możesz otworzyć głośny dźwięk (pomimo wyciszenia) na teleofnie - może kierownik tego graba by zaczaił i coś podziałał w temacie

Autorytet4piorunów

@mati3654 Moja córka zadzwoniła z cudzego telefonu, że zgubiła telefon, prawdopodobnie "ktoś jej ukradł w autobusie". Żona podejrzewała, że telefon został wrzucony gdzieś między książki w plecaku, ale dzwoniła i córka nie odbierała. Nic dziwnego, w szkole córka wycisza telefon, żeby nie przeszkadzał w lekcjach, kiedy przychodzą powiadomienia.

Ale to jest Samsung. A Samsung ma lokalizację przez Internet jeśli się zna kod. Więc żona ustaliła, że telefon na 100% jest na terenie szkoły. Co więcej, smartfony Samsunga mają tryb alarmowy, że kiedy go użyjesz, to telefon zaczyna dzwonić nawet kiedy jest wyciszony. Okazało się, że pani od polskiego wprowadziła zwyczaj, że uczniowie zostawiają telefony w koszyczku, wchodząc do klasy i po lekcji córka zapomniała go stamtąd zabrać. :ok_woman:

Pokaż więcej komentarzy (9)