Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika DexterFromLab w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

121piorunów

Wujas miał wypadek. Hodował konie (już nie ma żadnego – po wypadku pozbył się wszystkich) i jeden z nich kopnął go prosto w twarz.

Byłem go dzisiaj odwiedzić, minął prawie miesiąc od wypadku. Widzę, że ma trochę przekrzywioną twarz, a przede wszystkim połamany nos. No i pytam, jak do tego doszło. Opowiedział ze szczegółami, którymi się z wami podzielę. W tym momencie bardziej wrażliwi z was powinni przestać czytać.

Stał za koniem, a zdenerwowany zwierzak postanowił wymierzyć mu kopniaka prosto w twarz. Wujas pamięta tylko, że zrobił dwa salta w powietrzu i ściemniało mu przed oczami. Jakiś czas później odzyskał przytomność i powoli dochodził do siebie. Od razu zauważył, że coś jest nie tak z jego twarzą, bo – jak mówi – „nie miał zębów na swoim miejscu, tylko gdzieś tam głębiej”.

Próbował się dodzwonić do żony. Wydawało mu się, że dzwoni cały czas, a w rzeczywistości wykonywał telefon co 10 minut. Zanim ciotka przyjechała, to – jak sam to opisuje – „grzebał tam sobie, bo coś mu strzelało”, „znalazł palcami zęby, pociągnął na swoje miejsce i się ustawiły”, „poukładał twarz na swoje miejsce”. I jeszcze dodał: „Jak chciałem wydmuchać krew, to farba poszła jakoś górą”.

Ciotka przyjechała i zawiozła go na pogotowie. Jak go zobaczyli, od razu wzięli go bez kolejki i zrobili tomograf. Pytałem, czy go bolało – odpowiedział, że na początku nie, dopiero jak chirurdzy zaczęli mu nastawiać kości twarzy. Mówi, że najgorzej było, jak wsadzali mu do nosa takie grube wałki jak kciuki i wyciągali kawałki kości z zatoki... A po rezonansie lekarz pochwalił, że bardzo ładnie sam sobie nastawił połamane kości twarzoczaszki.

Wujas posiedział 3 dni w szpitalu i puścili go do domu. Mówi, że powoli może zaczynać jeść coś twardszego – wcześniej nie mógł, bo kości mu się ruszały i bolało, a teraz może już nawet coś pogryźć. Z widocznych uszkodzeń został garbaty nos i niedrożne zatoki, które będzie miał operowane, jak kości się pozrastają. Poza tym mówi normalnie i wszystkie zęby są na miejscu, żaden nie jest wybity.

Także niezła akcja. Ale wujas to człowiek ze wsi, miał już kilka poważnych wypadków. Dodam tylko, że jest stolarzem i z całych palców zostały mu już tylko kciuki...

Komentarze (28)

Fanatyk2piorunów

@DexterFromLab

Wujas miał wypadek. Hodował konie (już nie ma żadnego – po wypadku pozbył się wszystkich)

Jakieś kabanosy na sprzedaż będą? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba0piorunów

@LondoMollari rozmawiałem o tym z nim i trochę nie rozumiem co zrobił. Koń był wart w sprzedaży do chodowli z 8k... wujas sprzedał go za 2k jakiemuś chodowcy a koń do rzeźni wart był 6k.... po tym wypadku. Więc generalnie jak gość go wziął od niego i tego samego dnia zawiózł do rzeźni to typ jest 6k do przodu ... nie wiem, może i będą kabanosy...

Gruba ryba10piorunów

@DexterFromLab u nas w stajni dziewczynka 8 lat dostała kopa w twarz ale lekko i zeslizgnelo sie po policzku wiec nie bylo tragedi.

Ale jak stajennego po alkoholu kon chciał kopnąć, stajenny zrobił unik i kon w ścianę trafił to w ścianie zastało takie wgniecenie w ksztalcie kopyta glebokie na jakieś 1,5 cm :smiley:

Cudowne zwierzaki :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@jakub-krol

Jest gdzieś w internecie filmik jak jakieś Huany czy Pedrosy chcieli dostawić ogiera do klaczy ale zrebak sie jeszcze kręcił i klacz kopnela obiema nogami jednocześnie. Trafiła ogiera w łeb, trup na miejscu, złożył sie jak jenga

Fenomen4piorunów

nigdy w zyciu nie zblizyl bym sie do surowego konia, a ni z przodu ani z tylu.

GURU6piorunów

@DexterFromLab

W tym momencie bardziej wrażliwi z was powinni przestać czytać.

W tym momencie przestałem czytać... ale ciekawość wygrała.
Na szczęście nie był to scenariusz wiecie czego z wiecie jakiego kraju.

Żartuję, zdrowia dla wujasa.