
56% pilotów Icelandair zasnęło podczas pracy
aerthevistLider
47piorunówPonad połowa pilotów Icelandair, którzy wzięli udział w badaniu dotyczącym zmęczenia, przyznała, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy przynajmniej raz nieumyślnie zasnęła podczas pracy na pokładzie samolotu.
Komentarze (22)
nie jebneli yerbusi i nie było git
Z anonimowej ankiety przeprowadzonej wśród personelu pokładowego (wyniki opublikowane m.in. przez Rzeczpospolitą) wynika, że 21% stewardes i pilotów przyznało się do odbycia stosunku seksualnego ze swoim współpracownikiem w trakcie trwania misji lotniczej.
A nie można wprowadzić systemu monitorującego skupienie pilota? Wystarczyłby system który co 5-10 minut pracy autopilota sprawdza co tam u prawdziwego pilota. Kazać mu wcisnąć jeden z konkretnych przycisków (który nie robi nic innego), albo rozwiązać banalną captche typu 2 + 5. Coś co skupionemu nie sprawi trudności, a nie da się zrobić z zamkniętymi oczami. Oczywiście w momencie aktywnego sterowania system by nie musiał "zawracać d⁎⁎y".
@Nemrod nie mogliby ruchac stewardess w kabinie
@globalbus Tak i opierdzielają cię, że nie patrzysz na drogę, tylko na ekran (bo bez patrzenia na ekran nie da się niczego w aucie zmienić).
@mnie_tu_nie_ma Tak, ale tutaj są konsumenci, którzy zwłaszcza w Europie mogą co najwyżej trzymać mordę w kubeł, bo o tym decydują koncerny.
A tam są piloci, którzy faktycznie mają związki zawodowe plus jest to niezwykle konserwatywna branża, w której jeśli coś działa, to się zostawia jak jest na dekady, a wprowadzenie jakichkolwiek nowości to jest cały koszmar projektowania, testowania i przechodzenia certyfikacji.
@Nemrod nie wiem jak w tej branży działają związki zawodowe itp, zwlaszcza globalnie, ale mnie nikt nie pytał czy chcę wprowadzenia w aucie wielu wkurzajacych systemów - narzuciła unia, producenci się dostosowali, mi jako kierowcy zostaje to zaakceptować albo wyemigrowac do jakiegoś "szanujacego wolność i swobodę" kraju jak roSSja, ChRL czy Białoruś
@mnie_tu_nie_ma czuwak shp da się wciskać przez sen 😉
W autach kamery obserwujące ruchy gałek ocznych już są.
@mnie_tu_nie_ma Jest gigantyczny opór przed wprowadzeniem kamer do kokpitu, a co dopiero coś takiego. Z resztą znając życie pewnie dopiero po 3 katastrofach by się jorgnęli, że jednak trzeba to nieco inaczej przemyśleć.
Mikrodrzemki mógłyby zmniejszyć ciśnienie na sen i zwiększyć uważność pilotów. 15-20 minut (ja czasem nawet robię 7 jak mam tylko tyle czasu) poprawia funkcję mózgu.
A w przypadku dużego obciążenia/deprawacji snu, działa jak odmieniacz świadomości. Po takich 7 minutach nawet kolory są inne i jakby żywsze, co dopiero zdolność do reakcji w przypadku nagłej potrzeby.
@Legendary_Weaponsmith jak jest 2 pilotów to właśnie po to żeby w przypadku skrajnego zmęczenia jeden mógł odpocząć... W zasadzie głównie po to aby w przypadku gdy jeden z nich będzie miał poważny problem, na przykład dostanie zawału. Ale lepiej żeby jeden spał kiedy ten drugi pilotuje. Na długich rejsach podejrzewam że jest to standard...
Jest ustawiony autopilot. Teraz wyobraźcie sobie sytuację. Jesteście pilotem samolotu pasażerskiego. Wstajecie w środku nocy np. o 3 bo musicie zdążyć na lot. Ogarniacie się wsiadajcie do samolotu, jesteście gotowi na lot. Jest godzina 6:00 samolot odjeżdża z pasa, kołuje, wzbija się w powietrze. Witacie pasażerów na pokładzie, stewardessy zakończyły obboarding, jest godzina 7:00 jest cisza, słychać tylko szum maszyny, słońce już wstało bo o 7 na dużej wysokości, np. latem jest już bardzo jasno. To już 4 godziny na nogach, autopilot zadba o wszystko, na tym etapie samolot nie potrzebuje pilota bo systemy, nawigacji, utrzymywaniu kursu i obsługi całej maszyny są automatyczne. W kabinie panują perfekcyjne warunki do relaksu, a pilot musi tylko obserwować przyżądy.... I tyle.... Nie ma nic do zrobienia, samolot będzie sam leciał przez kolejne 3 godziny, kompletnie zero udziału pilota... No sami powiedzcie że można chyba przez przypadek przyciąć komara?
coś jak nasze konowały 😉
@DexterFromLab Akurat w tym tygodniu oglądałem S14E11 (Śmierć w Arktyce). Cała katastrofa zaczęła się od tego, że podczas skrętu na kurs podejścia kapitan przypadkowo poruszył wolantem, co spowodowało wyłączenie automatycznego naprowadzania na oś pasa. Autopilot przeszedł w tryb utrzymywania kursu, a wiatr spychał maszynę na wschód od prawidłowej ścieżki. Nie było żadnego głośnego komunikatu, piloci nie byli świadomi, że przypadkowo wyłączyli autopilota. Więc przy okazji takiej drzemki, też mogliby ruszyć wolantem (albo i nie, nie wiem na ile bardzo trzeba nim ruszyć i z jaką siłą).
*
Pytałem AI o ten komunikat głosowy i odpowiedział mi to:
W systemach autopilota rozróżnia się dwa typy zdarzeń:
Całkowite odłączenie autopilota (Autopilot Disengage): Wyzwalane przyciskiem na wolancie lub awarią zasilania. Zawsze generuje głośny sygnał ostrzegawczy* (tzw. cavalry charge, głośny brzęczyk lub klakson) oraz migające czerwone lampki Master Warning.
Częściowe rozłączenie / degradacja trybu (Mode Reversion / CWS):* Gdy pilot wywiera nacisk na stery przy włączonym autopilocie, system często nie rozłącza się całkowicie, lecz przechodzi w tryb sterowania ręcznego w danej osi (np. CWS – Control Wheel Steering) lub powraca do podstawowego trybu skrzydła (Heading Hold / Roll Hold).
W takim scenariuszu nie ma sygnału dźwiękowego* ani głośnego alarmu.
Zmiana trybu jest sygnalizowana jedynie cichą zmianą wskazań na tablicy trybów lotu (FMA – Flight Mode Annunciator)*, np. zmiana zielonego napisu LOC (Localizer) na biały/zielony HDG lub zgaśnięcie kontrolki przechwycenia wiązki.
*
Inna kwestia, że niekontrolowana drzemka jest tylko jednym z następstw przemęczenia. Sporo katastrof jako jedną z przyczyn podawała przemęczenie pilotów, bo reagowali nieprawidłowo na komunikaty, albo reagowali z opóźnieniem, albo niepoprawnie przetwarzali informacje, po prostu nie ogarniali co się w około nich dziele. Nawet w podlinkowanym artykule jest fragment "90 procent pilotów uznało, że obciążenie pracą i system zmian prowadzą do niedopuszczalnego poziomu zmęczenia. Taki sam odsetek stwierdził, że mają one negatywny wpływ na bezpieczeństwo lotów."
@DexterFromLab przyznam szczerze że tak to trochę odebrałem.
@FriendGatherArena @DexterFromLab tylko w artykule jest mowa o nieumyslnych drzemkach. W przypadku gdy jeden pilot odpoczywa a drugi zapada w nieplanowana drzemke to zaczyna robic sie niebezpiecznie.
@aerthevist @DexterFromLab dlatego zawsze we 2 latają. Nawet jak jeden przytnie komara to drugi pilnuje
@DexterFromLab tu nawet nie chodzi o to ze pilota alarm nie obudzi tylko ze rozbudzony pilot moze iec alo czasu na podejecie wlasciwej reakcji.
@dez_ ale ja przecież tego nie usprawiedliwiam. Nigdzie tego nie napisałem, wyjaśniłem tylko dlaczego tak się dzieje.
@aerthevist myślę że każde odchylenie od ustawień autopilota, jest natychmiast głośno komunikowane. Poza tym pilotów jest zawsze dwóch i każdy z nich zmosobna potrafi zrobić z maszyną wszystko co pilot powinien wiedzieć żeby ją poprowadzić. Co oczywiście nigdy nie tłumaczy spania w kabinie pilota, zawsze powinni być maksymalnie skupieni na pilotowaniu.
@DexterFromLab w Katastrofach w przestworzach byla mowa o tym ze czasem wylacza sie autopilota i przechodzi na sterowanie reczne zeby starzy piloci nie zapomnieli jak sie steruje a mlodzi zeby nabrali doswiadczenia.
@DexterFromLab jasne, ale mimo wszystko są w pracy, zajebiscie odpowiedzialnej i z tego tytułu dobrze płatnej pracy.
@DexterFromLab można, tylko tego autopilota te trzeba pilnowac. Gorzej jak alarm przerwie drzemke i w przegiagu sekund pilot bedzie musial ogarnac maszyne aby uniknac katastrofy.