@Koneser To kwestia priorytetów wynikających z mojego- trochę już lat trwającego- doświadczenia z perfumami.. Jeżeli mam kupować perfumy, to takie, żeby nie sztyniły chemią, oparte na dobrych, naturalnych składnikach i były w miarę oryginalne, choć o to coraz trudniej. Nie jest ważne czym, ale jak pachnę. Oud jest tylko jednym z przykładów, jak producenci walą w ch... nieświadomego klienta . Kawa rozpuszczalna, to rzekomo też kawa. Nie stać mnie na marnowanie pieniędzy. Niestety taka zabawa pociąga za sobą określone koszty. Ale ja też zaczynałem od Joop Homme, czy Szarej Flaneli. I dla jasności perfumy kupuję dla siebie, a nie ze snobizmu, czy na pokaz, a już tym bardziej, żeby podobały się kobietĄ. Stąd, generalnie nie interesuje mnie, czy randomek ze sztyftem adidasa lub miłośnik perfumy xD Zara rozpozna i doceni, że mają w składzie prawdziwy oud. Jeżeli ktoś prosi o radę w tym zakresie, to jej udzielam kierując się własnymi doświadczeniami, a nie opiniami z Fragry.