FulTunOsobistość
15piorunówSosnowiec 5:48 rano

Dołączył/a:
FulTunOsobistość
15piorunówSosnowiec 5:48 rano

intyLider
63piorunówPolecam materiał od Good Times Bad Times Polska - Cisza przed burzą. W oczekiwaniu na ukraińską ofensywę.

krdkInspirator
14piorunówZrezygnowałem z pracy w biurze projektowym w PL żeby robić jako robol na budowie za granicą. No lepsza kasa po prostu. Robię w ekipie 4-osobowej.
Pośrednik który załatwiał mi pracę, młody, całkiem w porządku chłopak, wysłał do wszystkich swoich klientów maila z konkursem, żeby mu wystawić opinię, i ten, który będzie mieć najwięcej lajków to dostanie bon na 150zł.
Ja i jeden z ekipy wystawiliśmy, dostaliśmy po jednym lajku od samego pośrednika i wygraliśmy xDD

intyLider
13piorunówPierwsze czołgi Abrams trafią w nasze ręce do czerwca( ͡° ͜ʖ ͡°)
https://defence24.com/armed-forces/poland-abrams-tanks-delivery-schedule-revealed

Kuba04Twórca
12piorunówHuop był w kościele z łojcem. Ładna blondynka ~20 lat sie do mnie uśmiechnęła

KO.Fenomen
106piorunów
BoskakaratralalalaOsobistość
169piorunówTak nas widzą czescy sąsiedzi.

ParisPlatynovKosmonauta
49piorunów
fiqusnySpecjalista
135piorunówCześć wszystkim. To mój pierwszy post, więc proszę o wyrozumiałość :smiley:
Jako, że wielu z Was na stałe zmuszona jest przyjmować leki, to chciałbym się podzielić moim spostrzeżeniem na temat składu jednego z nich. Problem prawdopodobnie dotyczy większej ilości leków, które są zapakowane do kapsułki żelatynowej)
Wczoraj przeglądając skład jednego z leków (SSNI) zauważyłem, że w składzie kapsułki żelatynowej występuje dwutlenek tytanu (E171). W skrócie jest to barwnik nadający biały kolor w szerokiej gamie produktów zarówno spożywczych, jak i na przykład w lekach.
Część może jest świadoma, bądź nie, ale ten dodatek od jakiegoś czasu uznany jest jako rakotwórczy i przyczynia się do powstawania nowotworu jelita grubego. Stąd zaczął być wycofywany z wielu produktów, lecz niestety nie z wszystkich.
Rozpocząłem poszukiwania alternatywnego leku o tym samym składzie, aby uniknąć E171 i niestety nie udało mi się takiego znaleźć. Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
Okazało się, że posiadany przeze mnie lek jest w formie kapsułek żelatynowych, lecz w środku (na całe szczęście) znajdują się 3 twarde tabletki. Wczytałem się jeszcze bardziej w skład i wyszło na to, że E171 jest dodawany TYLKO do kapsułek żelatynowych.
Wtedy też wpadł pomysł na to, czy możliwym jest przełożenie twardych tabletek do innych kapsułek i czy to spowoduje jakieś problemy z przyswajaniem itp (od razu odradzam połykanie twardych tabletek bez otoczki żelatynowej, ponieważ ma to wpływ na to gdzie lek zacznie się trawić).
Chwila szukania i znalazłem pierwszy lepszy wynik z kapsułkami żelatynowymi pakowanymi po 500 sztuk. Jedną z głównych informacji w opisie jest to, że kapsułki nie zawierają E171.
Wiem, że nie każdemu zależy i nie każdemu się chce (jednak to może zająć dużo czasu), ale dobrym pomysłem byłoby takie zamawiać i przekładać leki do nowych kapsułek, żeby wyeliminować kolejny zbędny składnik, który niszczy nasze zdrowie. Dla niektórych może to mieć duże znaczenie, jak na przykład przyjmuje duże dawki leków i boi się w długiej perspektywie o własne zdrowie. Moim zdaniem lepiej wydać te ~50zł za 500 kapsułek raz na jakiś czas a nawet mniej jak się uda, niż potem wydawać grube pieniądze na leczenie za 10-50 lat, lub czekać na NFZ ( ͡° ͜ʖ ͡°).
Nie spotkałem się z podobnym artykułem/dyskusją do tej pory, stąd chciałem upublicznić coś, co może pomóc innym, zwłaszcza, że rak jelita grubego jest dosyć częstym problemem.
W ramach mojej ciekawości ustawiam też ankietę :smiley:
#ciekawostki #medycyna #zdrowie
Wiedziałeś o tym, że w Twoim leku jest E171 i, że szkodzi?
280 głosów
CebuladesGruba ryba
168piorunów
KrzakowiecGruba ryba
327piorunówAh #wroclaw
Dzisiaj wstałem godzinę wcześniej bo nie jadę autem - dziś jadę MPK.
Autem stałbym w korkach o tej porze za to w MPK mogę nie tylko stać w korkach, ale też czekać na autobus który nie przyjechał.
W zasadzie to dobrze, że go nie ma - i tak się tego spodziewałem więc nie mam poczucia że mogłem pospać dłużej.
Na przystanku spotykam sąsiadkę. Chwila rozmowy więc następny plus całej sytuacji czyli zacieśnianie więzi sąsiedzkich. Nagle widzimy z daleka jedzie ON. Ten jeden jedyny na mojej ulicy, sławny i znienawidzony autobus widmo 113, jak zawsze gwałtowny i wkurzony w swoich ruchach.
Okazuje się, że jest spóźniony tylko 9 minut więc nie ma tragedii jak na Wrocławskie standardy. To jeden z pierwszych przystanków więc ludzi praktycznie nie ma pomimo porannej pory.
Pewnie cwaniaczki jadą autami bo im się spieszyło albo chcieli mieć pewność że dojadą na czas, a przecież mogli wstać godzinę wcześniej i postać ze mną bez żadnych gwarancji ale przynajmniej bez pośpiechu.
Gdy po kupieniu 15 minutowego biletu i przejechaniu jednego przystanku zbliżamy się do ronda na którym stoimy lekko 5 minut zaczynam czytać o kontrolerach który MUSZĄ wystawić mandat gdy pasażer przekroczy czas obowiązywania czasowego biletu pomimo tego, że zgodnie z rozkładem dana trasa powinna zająć mniej czasu. Stwierdzam, że dzisiaj nie mam ochoty na kłótnie z ewentualnym kontrolerem, szczególnie że to nie jego wina tylko idiotów u góry.
Oczywiście taki bilet można REKLAMOWAĆ, ale sam już to przechodziłem gdy podczas kontroli na trasie która miała trwać 8 minut jechałem 20. Reklamacja owszem została uznana ale dopiero po odwoływaniu, 3 listach i straconych lekko 3 godzinach życia na udowadnianie, że nie jest się idiotą. A wszystko za 3.20zł które przecież opłaciłem, no ale cóż. Dzisiaj nie mam na to siły.
Więc wysiadam po przejechaniu 2 przystanków w rekordowym czasie 14 minut. (wg. rozkładu 3 min.)
Idąc wyprzedzam swój własny autobus który w tym czasie nadal jest przeze mnie opłacony i spala w korku resztki mojej opłaty. Mentalnie macham do wszystkich pasażerów - może mi zimno, może dostałem dokładnie to czego się spodziewałem ale za to MPK zmusiło mnie do ruchu a to akurat dobrze, bo miałem noworoczne postanowienie zrzucenia bebzona które nie wyszło ale z pomocą MPK może się ziścić.
Tak więc idę. Strasznie wieje ale wewnątrz czuję ciepło. Szczególnie gdy zerkam do tyłu i widzę że mój dystans od autobusu się zwiększa. W tym momencie to dla mnie zawody i sukcesywnie zwiększam swoją prędkość. Krok za krokiem jestem coraz dalej a w głowie już widzę, że jeśli się postaram pewnie dogonię poprzednią 113 na tej trasie.
Przechodzę w ten sposób 3 przystanki by finalnie wejść do mojego opłaconego (jeszcze!) autobusu. Spacer otrzeźwił mój osąd - nie kupuję drugiego biletu 15 minutowego, pomimo tego, że od kupienia minęły 23 minuty. Zgodnie z rozkładem minęło 8 minut, a to nie moja wina, że MPK zakrzywia czasoprzestrzeń. I tak chcę przejechać jeszcze 2 przystanki które wg. rozkładu od miejsca w którym wsiadałem zajmują bodajże 12 minut więc niech się dzieje.
Sąsiadka która siedzi obok wejścia i nie zauważyła mojego wyjścia otwiera szeroko oczy ze zdumienia.
Nerwowo rozgląda się, próbuje połączyć kropki ale widzę po jej wzroku, że nie wie co się dzieje i powoli kalkuluje wszystkie możliwości i ewentualne błędy w Matrixie.
On ma brata bliźniaka? Rozmiawiałam z kimś innym? Mogłam wypić jednak tą kawę.
A ja tylko uśmiecham się do niej próbując wzrokiem i wzruszeniem ramion przekazać - "no cóż droga sąsiadko: MPK Wrocław, ja też tego nie rozumiem"
*Cały tekst na bazie moich własnych przeżyć. Nawet nie musiałem koloryzować rzeczywistości, bo po co.
Nie wchodzę w dysputę czy korki to problem MPK czy nie. Mi po prostu łatwiej śmiać się z tego miasta niż z niego szydzić bo mam resztki miłości do Wrocławia, ale wszyscy chyba przyznamy:
Komunikacja w tym mieście to dość okrutny żart.

Ale... przecież ten autobus stoi w tym korku razem z samochodami - jakbyś wybrał samochód to byś tak bardzo był na czas ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Znam historie ludzi, którzy zdecydowali się przeprowadzić z Wrocławia do Legnicy, między innymi ze względu na komunikację. Mieszkając na Psim polu i pracując na Muchoborze, musieli nieco ponad godzinę jechać by przebić się przez korki. Sprzedali mieszkanie, kupili dom i teraz do dworca dojeżdżają w 5min, kolejno 30min w pociągu i wysiadają na dworcu pod pracą :slightly_smiling_face:.
JabbyGwiazdor
89piorunów
Trochę cringe ale daje piorun bo, hej! W końcu to jest hejto.
moze nieodpowiednie miejsce na pytanie o to bo to mem i heheszki ale dlaczego w ogole ktokolwiek prosił niemcy o zgodę na przekazanie czegoś ukrainie? jakas konwencja o tym mowi? polskę tez pytają?
RiverStarOsobistość
25piorunów
Przy pokazywaniu cenzo obcym, należy zachować szczegóną ostrożność. Czego na tych szkoleniach BHP dzis uczą...
krokietowyFanatyk
13piorunów
@krokietowy zawsze mnie skręca jak mam jechać coś załatwić do tego zakorkowanego gówna
@vrkr nie potwierdzam i nie zaprzeczam
XDDDDDDDInspirator
49piorunówElektrownia Bełchatów jest największą elektrownią na węgiel brunatny w Europie i jedną z największych na świecie elektrowni zasilanych węglem brunatnym.
Produkowane jest tutaj prawie 20% zapotrzebowania całego kraju na energię elektryczną.
Elektrownia spala 130747 ton węgla dziennie co jest równe całkowitemu wyprodukowaniu 462586 GJ energii przy sprawności równej 30%. Jest to prawie 2500 wagonów z węglem dziennie!
Przez godzinę spalane jest 5448 ton węgla w 12 turbopodzespołach o łacznej mocy 5354 MW.
Dziennie do elektrowni wjeżdża prawie 100 wagonów z węglem z czego 70 z nich idzie na pokrycie strat.
Szacowane zasoby węgla w Bełchatowie:
Do około 2050 r. uwzględniając nowe wyrobisko odkryte 50km od elektrowni. Jest to wariant barszo optymistyczny.*
Do 2030 r. z założeniem stałego tempa wzrostu zapotrzebowania na energię elektryczną, wariant realistyczny.*
#elektrownia #wiadomoscipolska #polska #ciekawostki #technologia

Tymczasem staży ludzie używający zwykłych żarówek o sprawności 2% w stosunku do ledowych 40% x k⁎⁎wa D
A i jeszcze, jeżeli chodzi o sapanie brunatnego węgla to chyba maksymalna możliwą sprawnością jest około 30% więc jest ok!
Agresywna_KremowkaZawodowiec
26piorunówDorosły chłop, a gra w grę z kotkami, myszkami i ptaszkami, no nie wytrzymie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Cudowny ROOT wraz z dodatkiem tryby leśnogrodu sprawdza się cudownie dla 2 osób. Przynajmniej nam sprawia to wiele frajdy :grinning:

@Hodor tak, jak najbardziej
@Agresywna_Kremowka kocham te gierkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Kolej_na_dronyWirtuoz
151piorunówW tym roku chciałbym zrealizować pewien projekt który chodzi za mną od dłuższego czasu. Chciałbym pokazywać wam zamki i pałace Dolnego Śląska i Opolszczyzny. Zarówno te zadbane jak i te popadające w ruinę, które lata świetności mają za sobą. Na początek niepozorny zamek Grodno. Zamek znajduje się na szczycie góry choiny u podnóży której znajduje się miasteczko Zagórze Śląskie. Według legendy podwaliny zamku powstały już w 800 r. Później przez lata zamek był wielokrotnie rozbudowywany i przebudowywany przez kolejnych właścicieli.
Obecnie zamek udostępniony jest dla turystów, w środku znajduje się kilka sal do zwiedzania (w tym multimedialna), można wejść również na zamkową wieże z której rozpościera się piękna panorama doliny rzeki Bystrzycy. W weekend zamek zwiedza się indywidualnie, bez przewodnika. Byliśmy tam w styczniu i było dość kameralnie, oprócz nas zamek zwiedzało ledwie kilka osób.
Zdjęcia niestety wykonywane w niesprzyjających warunkach. Szybko zapadał zmrok, do tego padał marznący deszcz przez co dron wrócił lekko zmarznięty :cold_face:. Niemniej końcowy efekt wyszedł całkiem intrygujący.
Zdjęcia publikuje też na instagramie pod taką samą nazwą gdyby ktoś chciał wpaść i zostawić coś od siebie. Natomiast premierowo zdjęcia z pierwszego zamku trafiają na hejto :grinning:

@tak_bylo jeszcze nie mam, ale chyba założę bo widzę że dużo jest chętnych na wolanie
@Kolej_na_drony tez bym chętnie poobserwował bo zamki to super miejsca na weekendowe wycieczki. Ten akurat znam już dobrze :grinning:
KO.Fenomen
29piorunów„Badacze zwracają uwagę, że pod wpływem kofeiny pająki były zdumiewająco niezdolne do zbudowania czegokolwiek..”
ps smacznej kawusi 😉

@KO. Ja tak buduję sieci jak mi brakuje kofeiny
Kurde zapomniałem, że jestem pająkiem. Muszę przestać pić to gówno.