WatluszPierwszyFanatyk
29piorunówDziś w cyklu #wloskierzeczy zapraszam do przyjrzenia się prostemu urządzeniu, które znajduje się w każdym włoskim domu. Chodzi o kawiarkę kultowej marki Bialetti.
Znaną wszystkim i rozpoznawaną od pierwszego spojrzenia kawiarkę zaprojektował na początku XX w. Alfonso Bialetti, inżynier, który pragnął stworzyć urządzenie zaparzające kawę równie dobrą jak ta, którą pijał w kawiarniach. Wcześniej w 1919 roku, otworzył warsztat produkujący półprodukty aluminiowe a już w 1933 wpadł na pomysł kawiarki Mokka Express.
Garść ciekawostek o marce i słynnej kawiarce:
* Forma kawiarki nawiązuje do kobiecej sylwetki klepsydry - wąskiej talii i kształtnych bioder, które okala plisowana spódnica (stąd ośmiokątny kształt urządzenia),
* Znany z logo wąsaty pan podnoszący palec do góry, który widoczny jest od lat 50. XX wieku na każej kawiarce marki wzorowany był na Renato Bialettim, synu wynalazcy kultowej kawiarki. Gest uniesionego palca miał nawiązywać do zamiawiania kawy - "jedną proszę",
* Szacuje się, że ponad 90 proc. włoskich domów posiada przynajmniej jeden produkt Bialetti;
* Kawiarka Moka Express jest uznawana za arcydzieło sztuki użytkowej. Ze względu na swój kultowy, niezmieniony od 1933 roku kształt art déco, znalazła się w stałych kolekcjach najważniejszych muzeów świata, w tym Museum of Modern Art w Nowym Jorku oraz Triennale Design Museum w Mediolanie.
Te kawiarki są na prawdę wszędzie a sklepy Bialetti we Włoszech oferują całą gamę produktów marki. Po wejściu do jednego z nich doznałem oczopląsu, tyle tego było - kawiarki, filiżanki, kawy, talerzyki, spodeczki... No i te kawiarki są chyba na prawdę w każdym domu, a jeśli nie te, to inne, tańsze "zamienniki".

@WatluszPierwszy nie tylko we włoskim, sam mam chyba już 3 albo 4 w domu :smiley:
@WatluszPierwszy one są świetne jeszcze dlatego, że są nie do zniszczenia i proste w obsłudze.
Okazuje się, że da się stworzyć coś estetycznie wyglądającego, użytecznego i jakościowo dobrego.
@Maciek sam pomysł genialny. Powinienem jeszcze dopisać historię, jak Bialetti na niego wpadł.
Podobno dzięki domowej pralce. Jego żona używała dość starego modelu pralki w którym był wężyk dzięki któremu doprowadzona do wrzenia woda z mydłem pod ciśnieniem dostawała się do głównego zbiornika z praniem. Bialetti wymyślił, że identycznie można spróbować zaparzyć kawę.



