LubiejezeInspirator
Dołączył/a:
- 18 wpisów
- 391 komentarzy
- 1 obserwujących
To zamknij okno, bo Cię zawieje
Podejrzewam, że to się pokrywa z mapą obchodzenia imienin zamiast urodzin.
Tak jak autor map napisał, w dawnych czasach w tamtym obszarze nikt nie przykładał wagi do daty urodzenia, więc często nawet dokładna data byłe nieznana
@voy.Wu btw Kronikę Filmową można oglądać na YT.
Chociaż osobiście wolę filmy Wytwórni Filmów Oświatowych.
To są filmy często instruktażowe (np. Jak wybudować dom z betonu jamistego :D), a czasem po prostu informacyjne (np. Wigilia w 1946) . Wiadomo, są przesiąknięte propagandą tak że czasem jest to śmieszne, ale ich profesjonalizm i zdolność do łatwego przekazania informacji bez zbędnego efekciarstwa robi wrażenie.
Trochę brakuje takich filmów dzisiaj, które nie opierają się na prezentacji idei (jak filmy popularno-naukowe), ale prezentacji jak konkretnie coś zrobić
Wyjaśnienie jest proste - kiedyś zadaniem psychologów było wyjaśnienie pacjentom, że "Ty też jesteś ważny", a teraz część z nich upraszcza to do "Ty jesteś ważny", traktując świat poza pacjentem jak npc.
Tymczasem pomoc psychologiczna powinna brać pod uwagę koszty społeczne udzielanych rad
jakie koszty społeczne ma udzielenie takiej rady czterdzieatolatce albo pięćdziesięciolatce?
A prosze bardzo, przyklad.
Ludzie, ktorym zastosowano teorie ochrony zasobow (COR),moga z czasem popasc w skrajnosc i nadmiernie bronic tych zasobow. Jezeli np. pacjent mial problem z poczuciem wlasnej wartosci, kiedy otrzyma konstruktywna krytyke, moze podswiadomie uznac ja za podwazenie wlasnej wartosci i ja z automatu odrzucic zamiast sie nad nia zreflektowac - uznajac krytykujacego za tego, ktory chce Ci zrobic krzyde, zamiast za osobe pomocna. Innymi slowy, nie rozroznic hejtu ktory po nim powinien splynac z konstruktywna krytyka ktora powinien przemyslec. W zamian, taki pacjent skupia sie tylko na sobie i w celu ochrony tego zasobu odrzuca wszystkie negatywne opinie z automatu. Psychoterapeuta, moze nawet nie wiedziec o takiej postawie, bo samopoczucie pacjenta ulegnie poprawie - kiedy jego otoczenie zaczyna cierpiec, bo coraz trudniej do pacjenta trafic.
@Lubiejeze akurat to jest jakaś stara baba (dosłownie - rocznik 1939), więc kształciła się i rozwijała zawodowo w starych, dobrych czasach
xDDDD
@ZohanTSW mówiąc jej, że to ona jest ważna, nieważne jakim kosztem?
No cóż, cierpienie partnera i ewentualnie dzieci. I jasne, to pojedynczy przypadek, ale gdy robimy z tego tendencję psychologiczną, to dostajemy już konsekwencje społeczne.
Do tego dochodzi potencjalne jej cierpienie, bo krzywdzenie innych koniec końców nas też boli, gdy tylko zdamy sobie z tego sprawę lub dopuścimy tę myśl do siebie.
I nawet jeśli faktycznie ten partner był zły lub zwyczajnie nie pasują do siebie, to nikt nie zasługuje na to, by być zdradzanym. I nikt ze zdradą na sumieniu nie może normalnie żyć, bo wyrzuty sumienia dopadają każdego
@Lubiejeze jakie koszty społeczne ma udzielenie takiej rady czterdzieatolatce albo pięćdziesięciolatce?
@ZohanTSW mówiąc jej, że to ona jest ważna, nieważne jakim kosztem?
No cóż, cierpienie partnera i ewentualnie dzieci. I jasne, to pojedynczy przypadek, ale gdy robimy z tego tendencję psychologiczną, to dostajemy już konsekwencje społeczne.
Do tego dochodzi potencjalne jej cierpienie, bo krzywdzenie innych koniec końców nas też boli, gdy tylko zdamy sobie z tego sprawę lub dopuścimy tę myśl do siebie.
I nawet jeśli faktycznie ten partner był zły lub zwyczajnie nie pasują do siebie, to nikt nie zasługuje na to, by być zdradzanym. I nikt ze zdradą na sumieniu nie może normalnie żyć, bo wyrzuty sumienia dopadają każdego
@PanNiepoprawny chyba bardziej chodzi o siedzenie przy oknie
@evilonep a tu akurat rozumiem puentę autora - przez to że inni wrzucają wpisy typu "jestem na urlopie/biegałem", które są łatwe do zrozumienia, więc i szybko zbierają pioruny, to wpisy jak Twój (nawet go jeszcze nie widziałam...) nie mają szansy się przebić, więc tym mniej ludzi je zobaczy
A ktoś z 30+ pamięta, że w podstawówce mieliśmy przez chwilę Ścieżkę Regionalną?
U nas na Śląsku wtedy uczyli trochę śląskiego i nigdy nie rozumiałam po co.
Miło znać swoją historię i tego należy uczyć, ale z językiem regionalnym to raczej jest tak, że jak ktoś go nie poznał w domu, to nie ma żadnego sensu, żeby się go uczył. Zwyczajnie szkoda na to czasu uczniów
@Lubiejeze co do pierwszego akapitu - masz rację i dokladnie to samo mozna powiedziec o nauce śląskiego:
nauka języka śląskiego jest ważna, ponieważ pozwala się wyrażać i rozumieć ludzi w naszym regionie
Po drugie. Czy gdy nie bylo powszechnego obowiazku nauki albo w czasie zaborow, kiedy nie uczono po polsku - czy Polacy przestali potrafic się porozumiewac? Czy Polakow dzisiaj trzeba uczyc polszczyzny? Czy nie wystarczy zeby zajmowal sie tym? Tak wystarczy - to po co uczymy polskiego w szkolach? Nie, nie wystarczy - a no wlasnie: chcemy wyrownywac wiedzę, uczyc rozumienia i stosowania regul, uczyc poprawnej polszczyzny/slaszczyzny. I przede wszystkim uczyc pisac i czytac i rozumiec tekst. Po polsku / po śląsku. wlWszystko tak jak napisales o polskim ma zastosowanie w śląskim. Mamy od niedawna kodyfikację śląszczyzny. Nie jest latwo jej sie nauczyc jak ktos cale zycie pisal po polsku ale bedzie intuicyjna dla uzytkownikow, ktorzy nauczą się jej za młodu. Po co nam ona? A no powstaje coraz wiecej literatury po śląsku i chcemy, zeby kolejne pokolenia Ślązakow tez w tym uczestniczyły, zeby nasza kultura sie rozwijala, a nie zwijala. Coraz czesciej tez komunikujemy sie tekstowo. Polski alfabet nie nadaje sie do zapisu śląszczyzny.
I jeszcze jedno do:
Nauka języków regionalnych jest tylko utrzymaniem tradycji, co jest super, ale tym powinien zajmować się dom rodzinny, a nie szkoła.
A kto przekaze kulturę i mowę regionu w ktorym mieszkają imigrantom, u ktorych w domu mowi sie tylko po polsku. Niech oni tez wiedzą cos o miejscu w ktorym żyją. Niech potrafią przynajmniej zrozumieć swoich sąsiadów, porozumiec sie np ze starszymi mieszkancami regionu, ktorzy slabiej mowia po polsku. Zrozumiec reklamy wokol nich, nazwy sklepow. Zrozumiec troche lepiej miejsce w ktorym mieszkaja i jego historię
@GreatSouthernFrendkill tak, tylko nauka języka polskiego jest ważna, ponieważ pozwala się wyrażać i rozumieć ludzi w naszym kraju (ponadto lekcje j. polskiego nie tylko służą do nauki polskiego, ale przede wszystkim do ogólnej nauki pisania, czytania i rozumienia tekstu).
Nauka języków regionalnych jest tylko utrzymaniem tradycji, co jest super, ale tym powinien zajmować się dom rodzinny, a nie szkoła. Chodzi mi o utrzymanie priorytetów w szkole, w której i tak od dawna mówi się o przeładowaniu programu
@Lubiejeze duzo osob ma podstawy. Wielu osobom brakuje praktyki bo oprocz rodzicow/dziadkow mowiacych po slasku otacza ich polska rzeczywistosc. Brakuje gruntownej wiedzy na temat tego jezyka, bo kazdy godo tela wiela uslyszol. Po polsku niby tez kazdy mowic umie to po co jest jezyk polski w szkolach? NIKT nie ma doświadczenia z nowoczesną kodyfikacją śląskiego, a przeciez komunikujemy się w dzisiejszych czasach w duzym stopniu tekstowo. Śląski w slaskich szkolach jest potrzebny.
@GreatSouthernFrendkill tak, tylko nauka języka polskiego jest ważna, ponieważ pozwala się wyrażać i rozumieć ludzi w naszym kraju (ponadto lekcje j. polskiego nie tylko służą do nauki polskiego, ale przede wszystkim do ogólnej nauki pisania, czytania i rozumienia tekstu).
Nauka języków regionalnych jest tylko utrzymaniem tradycji, co jest super, ale tym powinien zajmować się dom rodzinny, a nie szkoła. Chodzi mi o utrzymanie priorytetów w szkole, w której i tak od dawna mówi się o przeładowaniu programu
@Rozpierpapierduchacz To w sumie pasuje do mojej hipotezy, że my - kobiety - myślimy, a więc też zapamiętujemy, w inny sposób niż mężczyźni.
W skrócie: my, kobiety, zapamiętujemy głównie emocje, a nie fakty.
Stąd też często tak mam, że zapamiętuję że coś mi się podobało, mimo że niczego innego o tej rzeczy nie pamiętam:)
A jaki jest origin story tych nierówności w wieku emerytalnym? Podejrzewam, że w dawnych czasach to i tak mało kobiet pracowało, więc straty niewielkie, a te pracujące przydawały się szybciej w domu jako babcie opiekujące się wnukami :smiley:
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty
@Lemon_ wg AI nie jesteśmy ewenementem w tym, że tak mamy, tylko w tym, że nie ma planów na zmianę:
Europa i Unia Europejska
Polska: Kobiety – 60 lat, Mężczyźni – 65 lat* (brak oficjalnych planów zmian).
Austria: Kobiety – 60,5 roku, Mężczyźni – 65 lat* (wiek jest stopniowo podnoszony i zostanie w pełni zrównany do 65 lat do 2033 roku).
Chorwacja: Kobiety – 64 lata, Mężczyźni – 65 lat* (pełne zrównanie do 65 lat nastąpi w najbliższych latach).
Mołdawia: Kobiety – 59 lat, Mężczyźni – 63 lata* (proces zrównywania do 63 lat potrwa do 2028 roku).
Szwajcaria: Kobiety – 64 lata, Mężczyźni – 65 lat* (trwa proces stopniowego podnoszenia wieku kobiet do 65 lat).
Macedonia Północna: Kobiety – 62 lata, Mężczyźni – 64 lata*.
Rumunia, Serbia, Czarnogóra:* Posiadają aktualnie kilkumiesięczne lub kilkuletnie różnice, które w ramach trwających reform zrównają wiek obu płci na przełomie lat 20. i 30..
:earth_africa: Reszta świata
Chiny: Kobiety – 50 lat (pracownice fizyczne) lub 55 lat (pracownice umysłowe), Mężczyźni – 60 lat* (od 2025 roku wprowadzana jest bardzo stopniowa reforma podnosząca te progi).
Turcja: Kobiety – 58 lat, Mężczyźni – 60 lat* (zależnie od stażu ubezpieczeniowego, w niektórych systemach progi są jeszcze niższe).
Brazylia: Kobiety – 62 lata, Mężczyźni – 65 lat*.
Kolumbia: Kobiety – 57 lat, Mężczyźni – 62 lata*.
Wietnam: Kobiety – 57 lat, Mężczyźni – 62 lata*.
No a że nie ma planów na zmianę - no cóż, rząd, który by to zrobił, przegrałby wybory jak ten jeden, który już się do tego przymierzał:)