razALgulGURU
28piorunów
Dołączył/a:
razALgulGURU
28piorunów
festiwal_otwartego_parasolaLider
109piorunówkrótko i celnie do pisowskiego warchlaka

MaciekGruba ryba
7piorunówCzas na weekend w Spa! #hejtof1typer
1. Kto będzie zwycięzcą wyścigu?
2. Kto zdobędzie PP?
3. Kto jeszcze będzie na podium? (jedno nazwisko)
Wydarzenia (pamiętajcie oznaczyć jedno z nich jako "boost" aby zdobyć więcej punktów w przypadku trafienia!)
1. Czy Verstappen znów zada kłam hasłu "RedBull doda ci skrzydeł" i wyląduje w bandzie w trakcie wyścigu lub kwalifikacji z powodu awarii skrzydła?
2. Czy top 10 klasyfikacji w jakikolwiek sposób zmieni układ po tym weekendzie?
3. Od GP Monako Carlos Sainz uzyskuje DNF w co drugim wyścigu - czy podtrzyma tę rodzącą się tradycję, uzyskując DNF w Belgii?
4. Czy Racing Bulls wyprzedzi Alpine w klasyfikacji konstruktorów po tym weekendzie?
5. Czy George Russell zdobędzie w Belgii więcej punktów, niż Kane i Bellingham strzelą łącznie bramek na mistrzostwach?

WatluszPierwszyFanatyk
103piorunówW sieci pojawiło się nagranie z Bielska-Białej, na którym mężczyzna w autobusie wyzywa dzieci pochodzące z Ukrainy. Okazało się, że to kierowca z miejskiej spółki komunikacyjnej. Sprawcę zatrzymała policja. Jedna z zaatakowanych dziewczynek zarejestrowała zdarzenie na komórce.

DeykunLider
73piorunów
KredafredaGruba ryba
145piorunówPowiem Wam, byłem w UK w 2013-2015
Była jakaś tam nagonka wśród nacjonalistów na imigrantów. Nawet Polskich. Pamiętam billboard z hasłem
"Polak bez języka zabiera Ci pracę? musi to źle świadczyć o tobie" coś w tym stylu po angielsku.
śledziłem internet w UK, fora itd.
Nigdy nigdzie, nie było takiej skali nienawiści i agresji, choćby w ułamku w porównaniu do tego co jest u nas w nagonce na Ukraińców. Mam wrażenie, że połowa kraju poszła z duchem europejskim i rozwoju, a druga się gdzieś zatrzymała i nie potrafi przezwyciężyć swoich kompleksów.
W UK nigdy nie spotkałem się z taką ksenofobią, mimo, że czasami ją czułem, to nigdy tak otwarcie.
#imigracja #emigracja #ukraina #uk #polska
emerald_cityGruba ryba
77piorunówW głowie mi się to nie mieści, że można być aż tak pokurwionym człowiekiem
Coraz częściej są takie akcje
Tylko co tu się dziwić, jak braun i konfa ma tak wysokie poparcie w sondażach
Nasiąkną tym gownem z tiktoka, Facebooka itd. a później atakują nawet dzieci... Bydło

CzokowokoGruba ryba
44piorunówPrzegląd stary zdjęć potrafi skraść uśmiech :face_with_hand_over_mouth:
#heheszki #patologia

skorpionGURU
51piorunów#rodzicielstwo dzisiaj pożegnałem syna.
pojechał na kolonie do zakopca..
w życiu nie byłem na koloniach, więc w sumie to się martwie.
ale z drugiej strony cieszę, bo nikt nie gra w robloxa.

Nie ma lepszej drogi do samodzielności. Potem go wyślij jeszcze na streeta 😉
festiwal_otwartego_parasolaLider
124piorunów
Stulejarskie komando.
@festiwal_otwartego_parasola a dodatkowo łysy ma zarzuty o szpiegostwo na rzecz rosji i niedawno wyszedł z aresztu po tym siedział tam w trakcie gromadzenia dowodów.
tomilidzonsGURU
82piorunówOd jakiegoś czasu w kilku wojewódzkich miastach, zaczyna brakować kombinacji na rejestracjach, więc otrzymały nowe. Najlepiej to mają gdańszczenie ( ͡° ͜ʖ ͡°).

@tomilidzons Wrocław już od dawna ma DX
MaciekGruba ryba
39piorunów1046 + 1 = 1047
Tytuł: Był sobie chłopczyk
Autor: Anna Winnicka
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Czarne
Format: książka papierowa
ISBN: 9788380495814
Liczba stron: 200
Ocena: 10/10
Policja odnajduje zwłoki chłopca pływające w rzece i podejrzewa nieszczęśliwy wypadek. Wiedzą, że w takich wypadkach z identyfikacją nie trzeba się kłopotać, bo w ciągu kilku godzin rodzice na pewno zgłoszą zaginięcie. Dni jednak mijają, a chłopca nie szuka nikt. Nigdzie nie zgłoszono zaginięcia chłopca o takim rysopisie i w takim wieku. Zaczyna się śledztwo, które nie tylko pozwoli dowiedzieć się, kto stał za śmiercią chłopca, ale w ogóle da znać światu, że taki ktoś żył i przez co przechodził.
Dla mnie reportaż jest wstrząsający. Nie umiem opisać, jak ciężko czytało się historię dziecka, które nie obchodziło i nie było kochane przez nikogo, a dla swoich rodziców było problemem, nie wiadomo czy większym za życia, czy po śmierci. Nie jestem w stanie zrozumieć skali wyrachowania, do którego zdolni byli ludzie, aby przez dwa lata skutecznie przed bliskimi, administracją, sąsiadami skutecznie ukrywali to, co zrobili z własnym dzieckiem.
Winnicka, jak zwykle, nie zawiodła. Reportaż jest napisany wyśmienicie i pokazuje bardzo szeroką perspektywę wszystkich uwikłanych w tę sprawę - policjantów, rodziców, opiekunów dziecka. Pokuszę się o stwierdzenie, że książka jest napisana tak dobrze, że można może nie zrozumieć to, co się wydarzyło, ale zaakceptować ciąg zdarzeń, który doprowadził do takiej, a nie innej sytuacji. Niemniej jednak, serce pęka na tysiąc kawałków przy czytaniu.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

@Maciek to ten znaleziony w Cieszynie?
Autor się nie zgadza :smiley:
Dodaję do listy, dzięki za recke.
SeeleLider
39piorunów
jakies tam zdjecie z wakacji i tak bedzie lepsze niz para, ktora sie caluje do zdjecia xD
MaciekGruba ryba
83piorunówNo nie...
Ostrzegam, że żenadometr wywali poza skalę.
Trójka typów od Brauna postanowiła skontrolować prywatną firmę prowadzoną przez Ukrainkę pod kątem promocji banderyzmu.
#ukraina #polska #polityka #patologia
https://streamable.com/8re6hb

nawet tego nie będe oglądał. wiem jak wygląda życie imigranta w obcym kraju i wiem jak cywilizowane kraje zareagowały by na coś takiego. ponad połowa Polaków to mentalna rosja, z alfonsem na czele. bardzo mnie to martwi, bo zawsze myślałem że to jakieś 10-15%.
Nie rozumiem czemu policja i wywiad się tymi ruskimi śmieciami nie zajmą? Czy to państwo już na prawdę wywiesili wszędzie białe flagi?
MaciekGruba ryba
11piorunówDobra, było o żużlu na smutno, to teraz na słodko-kwaśno wspominki, zwłaszcza, że temat na czasie.
Dużo się teraz mówi po meczu w Lesznie o rzucaniu rzeczami w zawodników. Jedni rzucają butelkami, inni balonami z wodą. Ale najbardziej kreatywni byli tu kibice toruńscy w 2003 roku, bo rzucali jogurtami.
Do niedawna myślałem, że to jest moje fałszywe wspomnienie, bo nikt tego nie pamięta, ale w ubiegłym roku ktoś wrzucił na youtube ten mecz i całe szczęście wyszło, że nie wymyśliłem sobie tego :D
Toruń w 2003 roku to była ekipa na złoto i to z dominacją, jaką niedawno miał Lublin. Rickardsson, Crump, Protasiewicz, Bajerski, Jaguś, Sawina, Miedziński. Tu każdy liczył na 100% wygranych meczów. Ale każdy balonik pęka, a ten pękł z hukiem takim, że tylko ryk kibiców z Częstochowy po meczu finałowym go przytłumił.
Ale do rzeczy. Toruń miał lać wszystkich i przez pierwsze trzy kolejki na to się zapowiadało. Plany na blitzkrieg pokrzyżował Wrocław, który toruńskiemu dream teamowi pozwolił zdobyć ledwie 40 oczek. I drużyna i kibice liczyli na rehabilitację na stadionie przy Broniewskiego. Do Torunia przyjeżdżała ekipa spod Jasnej Góry - Sullivan, Ułamek, Walasek, Jonsson, Holta. Każdy wiedział, że będzie ciężko, ale przegranej nie spodziewał się nikt. Pamiętam, że siedziałem wtedy jak zwykle na pierwszym łuku. Komplet kibiców na stadionie. W pewnym momencie na trybunach zaczęło się pojawiać coraz więcej kibiców z jogurtami. I to nie jednym czy dwoma, a z całymi kartonami. Wieść o stojącej przy bramie ciężarówce szybko się rozniosła. Jakieś łebki wydawały całkowicie za darmo jogurty - ile kto chciał. Ludzie się rzucili jak muchy. Po chwili każdy miał już przy sobie przynajmniej kilka sztuk. Do czasu jak wynik nie zaczął wymykać się spod kontroli, w jednym z biegów Jonsson nie podciął Protasiewicza, a ludzie zorientowali się że data ważności jest srogo przebita. Od tego momentu po każdym przegranym biegu te jogurty z trybun zaczęły lecieć w zawodników. Zaczęło się od rzucania w leżącego na torze Jonssona, a później już rzucano po każdym przegranym biegu. Najbardziej obrywało się Crumpowi. Pamiętam nawet jakiegoś dziadka w kaszkiecie Apatora, który zamachnął się otwartym kubeczkiem i krzycząc "ty k⁎⁎wo ruda" próbował rzucić, ale jedynie siebie oblał :grinning: Doskonale pamiętam apele spikera o to żeby nie rzucać jogurtów na tor, bo może to spowodować przerwanie meczu i wirażowych próbujących je jakoś zebrać.
Nie wiem czemu ten mecz nie zapisał się jakoś w szerszej pamięci, bo dla mnie to abstrakcja równa wniesieniu świni na stadion, czy rozciągnięcie wrogiej sektorówki incognito. Nie pamiętam, żeby to było jakoś szerzej dyskutowane, nawet tygodnik żużlowy o tym nie wspominał, lokalna gazeta tak samo. Nikt nie dociekał kto wpuścił tę ciężarówkę na tor, skąd były te jogurty, nie było jakichś kar itp. Ot, zdarzyło się i tyle. Dziś byłaby z tego inba na cały sezon (i słusznie).
A tu bieg od którego zaczęło się rzucanie: https://youtu.be/CQcsHkZiDCk?t=826

@Maciek mniej więcej rok później na Polonii latała srajtaśma xD jedyny mecz w życiu (z Włókniarzem z tego co pamiętam) na którym byłem i zapamiętałem głównie to xD
WatluszPierwszyFanatyk
106piorunów#praca #urlop #wakacje #rodzina #gownowpis
Moja żona z dzieciakami i teściami lecą w weekend na Cypr i jak słyszę, jak ustalają co będą robić, kiedy, gdzie, jak. Co komu pasuje, co nie pasuje, to już się cieszę, że się wykręciłem od tego wyjazdu.
@WatluszPierwszy u mnie jest jasny podział ról – ja ogarniam wszystko i ja decyduje o wszystkim. Już nie wyobrażam sobie urlopu, w którym bym miał z kimś negocjować gdzie jechać czy co robić.
Bardzo dobrze, że się wykręciłeś. 😉
@WatluszPierwszy sam sobie poleć na Cypr. fajnie tam jest
sckbKoneser
87piorunów#zwiazki #rodzina #seks #zdrowie #psychologia #anonimowehejtowyznania
Hej! Dziś rano żona mi powiedziała, po dwóch dniach obrażania się na mnie, że nie szanuję jej czasu!
Wiecie jak to owe 'nieszanowanie' wyglądało? Dwa dni temu, gdy ja malowałem naszą sypialnię, ona musiała iść ululać bobasa a przecież ja to mogłem zrobić bo ona chciała sobie poćwiczyć. Rozumiecie? Od miesiąca popołudniami i weekendami robię remont (salon, kuchnia, klatka schodowa, sypialnia), oczywiście z krótkimi przerwami na wyjazdy z nią na zakupy i inne mało ważne rzeczy, śpię na w uj niewygodnej kanapie, jestem niewyspany, wszystko mnie napierała...a ta mi powie, że nie szanuję jej czasu.
Pytanie do was - iść w tą zaczepkę i coś (co?) jej odpowiedzieć czy poczekać aż jej minie okres? (ง ͠° ͟ل͜ ͡°)
PS. Dodam, że jeszcze w niedzielę po południu siedzieliśmy na tarasie pod kocem i mówiła, że dobrze nam tu ¯\\_(ツ)_/¯
Chlopie, nie ma sensu xD
Jak z samochodem, jeździć i obserwować.
DeykunLider
58piorunówXD
> Nigel Farage, w związku z kontrowersjami wokół jego finansów, zrezygnował z mandatu posła, co automatycznie prowadzi do organizacji wyborów uzupełniających. Lider Reform UK zapowiedział, że weźmie w nich udział, by wrócić do Izby Gmin. Główne brytyjskie partie ogłosiły, że zbojkotują wybory uzupełniające. Konserwatyści nazwali je "fałszywymi", a Partia Pracy - "cyrkiem", mającym odwrócić uwagę od kłopotów Farage'a.
>
> ...
>
> Część komentatorów ocenia, że Nigel Farage wykonał we wtorek ruch wyprzedzający. Przeciwko niemu toczy się postępowanie komisarza ds. standardów parlamentarnych. Jednym z rezultatów postępowania może być uruchomienie petycji o odwołanie objętego nim posła, a w efekcie - organizacja wyborów uzupełniających. - Wydaje się, że Nigel Farage przeczuwa, że zostanie ukarany przez komisarza - oceniła Beth Rigby, redaktorka polityczna telewizji Sky News.

że on nadal jest w polityce wiele
mówi o tym jak zjebana jest obecna UK
@Deykun Niech choć raz Hrabia Koszotwarzy wygra. Niczego więcej nie chcę.
walus002Fanatyk
97piorunówWszyscy j...ebią konfiturę że czepia się biednych kierowców, kurierów i innych dostawców którzy parkują, jeżdżą po chodniku itp.
Gardzę policją, która ma na tacy wystawione ludzi do wypisania im 2k mandatu jak na tacy, nic tylko pisać papier.
Ale się wkurwiłem...

@walus002 na pewno nie wszyscy j⁎⁎ią konfiturę. Ja go szanuję w opór, wśród nich znajomych też są wyłącznie jego zwolennicy.
Problem z konfiturą mają wyłącznie odpady. Ha tfu na nich
> Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 30-letni kierowca dostawczego Renault podczas manewru cofania wzdłuż budynku potrącił 70-letnią kobietę poruszającą się po chodniku.
Nie wiem co sądzić o radiowozie w tym miejscu, skoro to kurier reanimował i zgłaszał-mogli stanąć gdzie powinni i podejść. Wygląda to jak typowe miejsce o utrudnionej dostępności między starymi blokami z płyty zamieszkanymi przez emerytow. Gdzie starczyłoby miejsca na przyzwoity parking gdyby nie społeczny sprzeciw dla ratowania pasa 30 metrów zieleni pomiędzy budynkami i niechęć do naruszenia środków remontowych we właściwy sposób.
MaciekGruba ryba
31piorunówByłem wczoraj z młodym na Indywidualnym Pucharze Ekstraligi do lat 17. Lubię te zawody juniorów za kameralną atmosferę, ściganie często fajniejsze niż na lidze i za bilety po 10pln. Na trybunach głównie rodzina, kumple. Fajnie wygląda taki doping, jak jakieś małolaty z transparentem w stylu "Miki jeździ jak dziki" stoją przy płocie i drą się ile sił w płucach.
Wczoraj rząd pod nami siadła mama z córką, koszulki "Grzędziński team". Z rozmowy, ale też z koszulek dało się wywnioskować, że mama i siostra młodego zawodnika Sparty. Na każdy jego bieg schodziły niżej, podnosiły flagę, dopinogowały. Do 10. biegu, w którym młody Grzędowicz zahaczył o Duchińskiego z Torunia i stracił panowanie nad motocyklem, zabierając ze sobą wszystkich zawodników w płot. Takie upadki rzadko się widzi. Jeden z tych, po których na lidze zamilkłby cały stadion łącznie ze spikerem. Siła była taka, że płot z bandą do wymiany. Kurde, niby chodzi się na ten żużel od prawie 30 lat, widziało się dużo, ale takiego krzyku nie słyszałem dotąd nigdy. Matka i siostra strach w oczach, kamienna twarz. Nie wyobrażam sobie, co musiały czuć w tamtym momencie, wiedząc, że nie mogą tam podbiec, a widząc, z jakim zapałem przywołana była karetka. Jakoś jak widzę wypadki na lidze, czy GP to wiadomo, nic fajnego, ale człowiek myśli, że to zawodowcy i wiedzą na co się piszą, a te poważne wypadki na juniorskich to zawsze przeżywam.
Młody ma w przedszkolu kumpla, którego tata szkoli dzieciaki na pitbike, supermoto i sportowych, i mówił że ojcowie to jeszcze się czasem przyzwyczajają do wypadków, ale mamy nigdy. Mi by chyba serce pękło, jakbym mojego zobaczył lecącego w bandę jak worek.
Zawodnik ma złamane trzy kręgi, połamane żebra i uszkodzone płuco. Grunt, że to tylko mechanika i wyjdzie z tego.
Kurde, grubo. Połamane kręgi to coś, z czego się "łatwo" wychodzi?