Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

MaczuPikczu512Twórca

Dołączył/a:

  • 55 wpisów
  • 152 komentarzy
  • 4 obserwujących

Sum

w Ciekawostki

120piorunów

“Strażnicy Arktyki” – tak to niesamowite zdjęcie zatytułował jego autor, Niccolo Bonfandini.

Włoch pojechał zimą do fińskiej Laponii, gdzie sypiał w namiocie, polując na niezłe ujęcia. I upolował właśnie to.

Na zdjęciu widać drzewa. Tak, to drzewa, które zostały pokryte grubą warstwą lodu w okresie, kiedy temperatury wahały się od -15 st. C do… -40 st. C.

#ciekawostki #fotografia #natura #przyroda

Pokaż więcej komentarzy (7)

Twórca

w Hydepark

7piorunów

@SpoconaPacha robię specjalny post żeby odpisać, bo typ mnie chyba zablokował (nie wierzę xD)

jakby kogoś interesowała kolejność wymiany myśli:

SpoconaPacha: _co cię skłoniło do rozpoczęcia nauki ugrofińskiego języka?_

MaczuPikczu512: _lingwistycznie to jego absolutne oderwanie od schematów innych europejskich języków, oraz prostota w czytaniu (tak patrzę na was północno germańskie języki)_

_zalążek miłości zrodziła muzyka: korpiklaani, Ievan Polkka_

_inne/polityczne powody:_

_fiński humor, jeziora i łódeczki, długie trasy na piesze wycieczki, fińskie banie, i wreszcie sam kraj który traktuję jak coś czym mogła być rosja gdyby nie mieli tak na⁎⁎⁎⁎ne w głowie_

_za rok chcę się tam wybrać jak już ogarnę ten język na tyle żeby rozmawiać z lokalsami (i hajs xD)_

_róbcie skriny bo to jest moje oficjalne oświadczenie, za rok możecie wołać albo sam was zawołam xD_

SpoconaPacha: _oo, fajnie. Z ugrofińskich miałam podejście do węgierskiego, ale tak jak mówisz - oderwanie od jakichkolwiek schematów i indoeuropejskich rdzeni mnie przygniotło. xd_

_Jak dożyję i hejto będzie jeszcze istniało to cię zawołam - teraz masz dodatkową motywację, żeby za rok nie przynieść wstydu : D_

I moja ostateczna odpowiedź, której nie dane mi było napisać publicznie, bo prawdopodobnie zostałem zablokowany za niewinność:

węgierski miałem okazję słyszeć osobiście, bo mieszkałem w tym samym hotelu ze studentkami co przyjechały do niemiec dorobić

miejscami miałem takie: "ty bez kitu to zaleciało fińskim xD"

ale z ugrofińskich fiński jest dla mnie atrakcyjniejszy, bo ze względu na położenie wydaje się taki wyalienowany, a to pasuje do mnie po prostu perfekcyjnie

miałem kilka podejść, ale trzeba było jednak się skupić na angielskim i niemieckim, więc dałem sobie spokój

ale w tym roku przysiągłem, że to jest ten rok, znalazłem w końcu świetny podręcznik chyba fina szwedzkiego pochodzenia i po prostu cudownie tłumaczy, aż chce się uczyć xD (co dziwne, znalazłem przypadkiem na początku tego roku, więc traktuję to jako znak, bo długo się szwędałem za dobrą książką)

z oświadczeniami jestem ostrożny, jeśli nie jestem pewien, czy dam radę, ale tym razem zaciskam pięści nagrzewam mózg i wiem, że dam

także jak dożyję i hejto będzie istniało to nawet osobnego posta na ten temat wysmaruję i cię zawołam (chyba, że będziesz pierwsza xD)

Także teraz zrobiło się oświadczenie na całe hejto, więc po dziennej powtórce angielskiego i niemieckiego wracam do fiszkowania i nauki fińskiego i francuskiego.

Tylko śmierć może powstrzymać chłopa przed opanowaniem pięknego fina :3

#oswiadczenie #przemyslenia #naukajezykow #rozwojosobisty #przegryw

Pokaż więcej komentarzy (6)

Zawodowiec

w Hydepark

3piorunów

Od początku roku uczę się obcego języka i mam, wy k⁎⁎⁎ie leniwe, kilka wnioskow:

Poświęcając codziennie (nie opuściłem ani jednego dnia) od około 15 min do 1h, średnio 30 min. Po miesiącu mam skalę odniesienia, wiem ile już potrafię i jak długo zajmie mi wskoczenie na komunikatywny poziom - a przynajmniej zbliżam się wraz z kolejnymi lekcjami do sprecyzowania takiego punktu w czasie.

1h to za mało, 2h to za mało, żeby w miarę komunikatywnie zapierdalać w jakimś języku po roku, według mnie potrzeba jakieś 3h dziennie, choć zależy od języka. Da to 3h*365 dni to ponad 1000h nauki i juz jakas tam pewnosc w przypadku podrozy do docelowego kraju. Mam na myśli czas uczenia się w skupieniu, bez przerw.

Jak teraz zaczniecie codziennie nakurwiac nawet 1h to juz wskoczycie na znaczacy poziom z koncem roku. Jak planujecie emigracje za np. 2-3 lata to na poczatek 1h spokojnie wystarczy, w drugim roku nauki zaczniecie ogladac filmy i pisac na forach tematycznych w danym jezyku i cyk nauka drastycznie przyspieszy. PROTIP: jak ktos zna dobrze angielski, to w ogole NIE uczcie sie z polskich materialow tylko od razu z najlepszych angielskich zrodel, ja tak robie i nie wyobrazam sobie tego juz inaczej.

#oswiadczeniezdupy #przemysleniazdupy #naukajezykow #rozwojosobisty #przegryw

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Przegryw

8piorunów

Dzień powszedni, boży.

Jedzenie okuratne:

* jojka swojskie do usmażenia i do tego sól + zioła prowansalskie
* ogórky swojskie
* chlep boży, kupny (miały być płatki owsiane górskie 50 gramów, ale mi brakło)

Nie lubię śniadań mocno węglowodanowych, bo zwyczajnie mnie usypiają.

#przegryw #jedzenie #chudnijzhejto

Twórca0piorunów

bez Bożego chlebka to się nie najesz się dobrze uguem chop robi ukuratnie sprawiedliwie i tak dalej

Pokaż więcej komentarzy (10)

Inspirator

w Hydepark

1385piorunów

#jezykiobce #ciekawostki #zalesie

Są w języku polskim dwa powiedzenia, które mnie drażnią. Oba wynikają z tego samego - niechlujnego przetłumaczenia łacińskiego oryginału, który jak najbardziej ma sens.

"O gustach się nie dyskutuje".

Po łacinie "de gustibus non est dispatandum". Słowo "disputo" w łacinie oznacza "prowadzić spór", "zaciekle dyskutować" albo w pewnych kontekstach "sprzeciwiać się". Powiedzenie należy rozumieć jako "nie warto na siłe dowodzić wyższości czegoś, czego kategorie podlegają jedynie subiektywnej ocenie" i ma to jak najbardziej sens. Innymi słowy: jeśli mamy dwie rzeczy i nie da się w sposób binarny wykazac wyższości jednej nad drugą, nie powinniśmy starać się tego robić. Nikt nie mówi tutaj o wyrażaniu opinii. Polski odpowiednik jest totalnie głupi i jeśli ktoś chciałby go przestrzegać to np. po wizycie w kinie jak kolega go zapyta czy fajny film to nie może powiedzieć że mu się podobał albo nie, bo o gustach się nie dyskutuje.

"Tylko winny się tłumaczy".

Nienawidzę tego powiedzenia. Jeśli chodzi o znaczenie łacińskiego oryginału to sprawa jest troche skomplikowana, ale postaram się to wytłumaczyć. Rzymscy prawnicy (ja to znalazłem u Cycerona i chyba u Katona Starszego) gdy starali się kogoś obronić lubili odwoływać się do ogólnie przyjętej zasady "Culpabili excusare" lub "solum culpabili excusare" co należy rozumieć jako "tylko od winnego powinno się domagać wytłumaczeń". Chodziło mniej więcej o to, że jeśli w sądzie ktoś występował w roli innej niż winny danego czynu to nie można zmuszać go do tłumaczenia się z czegokolwiek lub czegoś w stylu "nie mam zamiaru się tłumaczyć z tego, dopóki mi tego nie udowodnicie". I ma to sens. Wyraża pewną filozofię prawną. Potem to powiedzenie uległo wypaczeniu, trafiło do łaciny średniowiecznej i zamieniło się w popularne w ówczesnej Europie "excusatio non petita, accusatio manifesta" co dosłownie znaczy "nieproszone tłumaczenie, okazane oskarżenie". Oznaczało to mniej więcej tyle co "kto się zaczyna tłumaczyć niezapytany o to, ten sam siebie oskarża". Ma to wciąż więcej sensu niż kretyńskie "tylko winny się tłumaczy". Istnieje ogromna różnica między "tłumaczenia się powinno się domagać wyłącznie od winowajcy" a "jak ktoś się tłumaczy to jest winny".

Proszę, nie używajcie tych dwóch debilnych powiedzeń.

Kompan2piorunów

@Wergiliusz ci do pierwszego to niestety nie zgodzę się z tobą, a twoje tłumaczenie jeszcze mnie w tym utwierdza.

Osobistość6piorunów

@ThisIsFine sam słyszałem, że w tym powiedzeniu chodzi i to, że jak jest wyjątek od jakiejś reguły, to znaczy, że mamy regułę. Jeśli mamy Polaka, który nie lubi pomidorowej, co czyni go wyjątkowym, można założyć, że z reguły Polacy pomidorową lubią.

I w takim kontekście powiedzenie nie jest wcale takie głupie.

Pokaż więcej komentarzy (108)

Osobistość

w Przegryw

16piorunów

Mam to, pierwszy raz udało mi się uchwycić obiekt. Całość obserwacji trwała może z 30 sekund, to coś poruszało się powoli po czym nagle zawisło w powietrzu potem znowu zaczęło się poruszać i zniknęło na moich oczach. K⁎⁎wa chłopy nie wierze w to co właśnie zobaczyłem.

#przegryw #ufo

Osobistość1piorunów

@smutnylizak Na zdjęciu to wygląda jakby świecił się w kolorze lamp ulicznych czyli żółtawym jakby hmmm.... Mocne czerwone światło? A dół był jaśniejszy wyraźnie jak na zdjęciu? Czy raczej ciężko byłoby stwierdzić że jest tam jakiś jaśniejszy punkt?

Pokaż więcej komentarzy (48)

Twórca

w Przegryw

0piorunów

znowu mnie te niemieckie psy redditorskie zminusowały za parę słów prawdy hatfu im na mordę zamordyści j⁎⁎⁎ni, sorry za jad na wieczór, ale tak mnie wk00rwiają niemcy (specjalnie z małej) redditorskie - ktoś im nacharka na mordę to "o ale zupełnie nieszkodliwy deszcz "

#przegryw

Twórca1piorunów

że się dają r⁎⁎⁎ać bez mydła, każde mieszkanie musi płacić miesięczny haracz za radio, telewizję, nawet jeśli te są nieobecne w mieszkaniu, umotywowane jest to tym, że w ten sposób obywatel niemiecki dba o niezależność i prawdomówność niemieckich mediów xD - k⁎⁎wa imbecyle pierdolone, chłop próbuje zwrócić uwagę, że to jest po⁎⁎⁎⁎ne, a ci się obrażają i minusują
chłopu chyba francja bliższa, ale to się przekona jak się francuskiego nauczy za rok (róbcie skriny) ale w sumie nie wiem bredzę

Pokaż więcej komentarzy (4)

Twórca

w Przegryw

3piorunów

i na c⁎⁎j ja w ogóle jadę na tę rozmowę ehh

#przegryw #depresja #pracbaza

Mocarz1piorunów

@JSON pewnie mało nasciemniales w CV

Specjalista1piorunów

@MaczuPikczu512 jak zmieniałem ostatnio robotę to też miałem takie podejście "na c⁎⁎j ja składałem tam CV". Z perspektywy czasu okazało się, że był to strzał w dziesiątkę, o niebo lepsza atmosfera i podwyżka o jakiej w poprzednim pierdolniku mogłem pomarzyć. Głowa do góry i do przodu.

Pokaż więcej komentarzy (4)