Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

MisiasioZawodowiec

Dołączył/a:

  • 9 wpisów
  • 41 komentarzy
  • 2 obserwujących

Sum

w Hydepark

289piorunów

Jeśli myśleliście, że już nic nie jest w stanie Was dzisiaj zaskoczyć, to poczytajcie to:
Służebność?
Na początku sierpnia przyszła korespondencja z sądu w sprawie #sluzebnoscwolfika .
Sąd wraz z biegłym na posiedzeniu niejawnym wygenerował JEDENASTY wariant (ostrożnie!) drogi koniecznej. Sędzia postanowił, że pójdzie w opcję zasądzenia służebności przejazdu przez działki sąsiednie mniej więcej w obszarze dróg wyrysowanych w planie zagospodarowania przestrzennego po działce gminy, mojej oraz po polu sąsiada. Razem z biegłym ponanosili jeszcze jakieś łuki na zakrętach i skrzyżowaniu, To nic, że w całej wsi nie ma podobnych. Tutaj biegły sobie pofolgował, bo czemu nie.
Przegrana?
Niby tak, gdyby nie fakt, że w międzyczasie przy udziale gminy został wykonany podział pola. Powstałe nowe działki są naniesione na szkic wariantu 11 (np. 124/36 na obrazku) ponieważ sąd został o tym podziale powiadomiony, Zapytacie teraz: wolfik, po co ci takie małe działki jak ta 36?Już tłumaczę.
Darowizna?
Pamiętacie, jak już z dwa lata temu zaniosłem pismo do wójta, że jak gmina utworzy drogę publiczną, to dostanie te paski pola za darmo? Chyba to pismo im gdzieś zginęło, bo właśnie dzisiaj u notariusza została podpisana z gminą umowa sprzedaży. Gmina na chwilę przed tym jak się dowiedziała o służebności według wariantu 11 sama zaproponowała cenę, która była uczciwa. Niewygórowana, ale też nie hańbiąca. Porostu uczciwa.
Koniec sprawy?
Jeśli sędzia ma choć trochę rozumu i godności człowieka, to powinien nanieść zmiany w swoim kajeciku i dać mi już spokój. Jednak równie dobrze może wciąż wymyślać warianty i trzymać wszystkich do dyspozycji.
Sąsiad gotuje bigos?
Nie wiem ale ja bym gotował na jego miejscu, bo sąd ma ochotę zrobić mu na polu drogę. Całkiem szeroką. Chłop nie chciał współpracować, nie chciał razem wynająć prawnika, w pewnym czasie stał po stronie wnioskodawcy, by służebność była na wzdłuż po moim polu. Teraz będzie miał bardzo trudno wybronić się przed wariantem 11 (sic!) właściwie całkowicie rozbijającym kawał jego pola. Słyszałem, plotki, że gmina również jemu zaproponowała wykup, lecz się nie zgodził. Teraz propozycja wykupu jest zawieszona, bo gmina chętnie się dowie jak ta służebność będzie się kształtowała. Wnioskodawca też ma słodko-gorzkie zwycięstwo. Będzie miał dojazd, jednak pociągnięcie mediów na około mojej działki i to po służebności będzie zdecydowanie większym wyzwaniem niż wprost przez moje pole.
Zadowolony?
Chyba tak. To, że mam powody do zadowolenia wynika przede wszystkim z wydania ogromnych pieniędzy przez te kilka lat (mam na myśli tutaj dom, który w powstał w obronie pola). Pole nie było uprawiane a jak powstanie droga, to będę mógł podzielić pozostałe części na kolejne działki budowlane. Przykra rzeczywistość pokazuje, że jak nie masz pieniędzy na działania obronne, to w sądzie sprawiedliwości możesz się nie doczekać.

Pokaż więcej komentarzy (39)

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

Potwierdzam, że @KonopnyBuch to spoko ziomek i robi legitne rozdajo. Paczka wysłana od razu po losowaniu. Jak dla mnie wielki plus za produkty zapakowane w szklane opakowania!
Jakieś wskazówki odnośnie dawkowania dla nowicjusza w tym temacie? Chodzi mi tylko i wyłącznie o czill do wieczornego filmu, bez żadnych efektów ubocznych.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Hydepark

17piorunów

W lato oświadczylem się swojej dziewczynie, z ktorą jestem od końca liceum (prawie 6 lat razem). Wszystko jest spoko, mamy praktycznie taki sam światopogląd, dogadujemy się, dużo oboje sobie zawdzięczamy. Jej rodzina mnie lubi, moja ją. Ale niestety jak to zwykle bywa, nic nie jest doskonałe.

Moja narzeczona pochodzi z rodziny wierzącej i sama jest wierząca, ale nie jakos skrajnie. Stara sie być co tydzień na mszy, co jakiś czas spowiedź. Jakoś rok temu kiedy byla u spowiedzi, ksiądz nie chciał jej dać rozgrzeszenia, bo powiedziala mu, ze mieszka ze mną bez ślubu xD Od tego czasu przestała chodzić do spowiedzi, ale na msze dalej dość regularnie chodzi. Ogólnie ta sytuacja sprawiła w niej niechęć do instytucji kościoła, ale nie do wiary, lecz to nie temat tego wpisu. Ja z kolei jestem niewierzacy i dobrze ona o tym wie i do tej pory w normalnym naszym życiu to jakoś nie przeszkadzało.

Wcześniej, jeszcze przed zaręczynami staralem sie unikać tematu ślubu. Niestety po oświadczynach, juz się tego nie da. Tam zbytnio ucinałem temat, aby nie było kłótni. Ok miesiąc temu byłem u przyszłego teścia na urodzinach i w trakcie rozmowa też zeszła na temat ślubu. Oczywiście narzeczona się gorączkowała co to nie będzie za wesele, a ja znowu aby szambo nie wybuchlo mówiłem, że jeszcze musimy się zastanowić itp.

Pod koniec poprzedniego tygodnia narzeczona przycisnęła mnie o ślub, to jej wprost powiedzialem, ze wolę cywilny i maly poczestunek dla najbliższych i jakiś dłuższy wypad zza granicę. Nie zamierzam też obarczać naszych rodziców kosztami wesela, bo nas po prostu nie stać, a wiem, że z kopert w znacznej większości się nie zwraca. Zaczęła się kłótnia, że jak to tak bez ślubu kościelnego i wesela, ze co sobie rodzina pomyśli i znajomi, a bo ktoś tam miał i my też musimy, czy uwaga, że nic mi się nie stanie jak wezmę kościelny. Skończyło się tak, że zrobiła focha i się do dzisiaj praktycznie do mnie nie odzywa (mieszkamy razem).

Naprawdę jestem załamany, że przez taką głupotę są takie problemy, a nie chce pomyśleć co sie stanie, jak powiem, że nie chcę aby nasze dzieci były ochrzczone.....

Czy naprawdę wiara ro⁎⁎⁎⁎⁎doli mój związek?

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Pokaż więcej komentarzy (66)

Twórca

w Wiadomości Polska

367piorunów

Coście sk⁎⁎⁎⁎syny uczynili z tą kraina

Słuchajcie, wróciłem właśnie z weekendowej wycieczki do Londynu. Uzmysłowiła mi w jak głęboką d⁎⁎ę wcisnął nas nasz kochany rząd z kaczym wodzem na czele.

Wyobraźcie sobie, że za obiad dla 2 osób w centrum Londynu, nie płaciłem więcej niż 23 GBP. Mówimy o centrum Lodynu, nie jakichś zapizdziach 100 km od. Standardowym obiadem było drugie danie + piwo (nie byle jakie, bo belgijskie Leffe, które w Polsce pewnie kosztuje 30 zł w knajpie). Oczywiście nie stołowałem się w gwiazdkach Michelin, a w sieciówce Wetherspoon (kto był w GB ten pewnie wie co i jak) w której jest akceptowalny poziom dań typu pubowe klasyki, czy fish and chips.

Podsumowując - obiad na 2 osób z belgijskim piwem średnio kosztował 120 zł w centrum Londynu. K⁎⁎wa, przecież czasami więcej płacę w jakiejś powiatowej Pszczynie.

Dziękuję tym samym partii rządzącej za inflację rzędu 17%, Orlenowi z Obajtkiem na czele, który windował ceny paliw, kiedy inflacja wyrywała oszczędności z polskich portfeli. Mam nadzieję, że kiedyś zobaczę was za kratami.

#orlen #rzad #obajtek #polityka #polska #wiadomoscipolska #inflacja

Kompan3piorunów

@JMorrison Aha, czyli poszedłeś do pubu na niskiej jakości żarcie za grosze i myślisz że to jakiś wyznacznik? Wetherspoon to sieć pubów a nie restauracji. Jedzenie tam jest na raczej zjadliwym poziomie i tyle. Fakt, że ceny mają fantastyczne i jeśli chce się iść po taniości na żarcie z piciem to Wetherspoon jest super opcją, ale nie ma co ukrywać – to najtańszy i najmniej renomowany pub w UK, a koło restauracji to nawet nie stało. To tak jakby mówić że McDonalds to super restauracja no i tania bo za 7 funtów masz zestaw XD. Też się najesz niby, ale odbiega to daleko od normalnego dobrego żarcia z dobrej jakościowo restauracji.

Twórca2piorunów

@Kawa_uber_alles proszę, patrz na ceny Total, bo piwo jest liczone jako "w zestawie" i jest taniej niż jak sobie to policzysz jednostkowo.

Pokaż więcej komentarzy (96)

Twórca

w Hydepark

416piorunów

Cześć! Ostatnie wydarzenia na znanym wszystkim portalu przelały u mnie czarę goryczy, tak więc oto jestem tutaj i chciałbym się ze wszystkimi przywitać 😊 Coś o mnie; 27 lat, mieszkam w #warszawa, od 11 lat zmagam się z lekoodporną depresją z stanami lękowymi i końca niestety nie widać. Hobbystycznie zajmuje się #stolarstwo. Kiedyś zajmowałem się też pisaniem książki, ale po jej skończeniu i odbiciu się od kilkunastu wydawnictw dałem sobie z tym spokój.

Pochwalę się stołem, który zrobiłem sobie ostatnio do kuchni. Wszystko z surowych, dębowych desek z odzysku, także zrobiony prawie od zera. Ubytki wypełnione epoksydem, na koniec poszły dwie warstwy satynowego lakieru. Nie bawiłem się w cztery nogi, zrobiłem dwie a drugą krawędź blatu przymocowałem na stałe do ściany.

Fanatyk1piorunów

@ethernit czaję, brzmi na niezły układ. Tak pytam, bo też bym chciał mieć warsztat blisko Warszawy bo aktualnie muszę zasuwać 40km 😛

Pokaż więcej komentarzy (40)

Inspirator

w Hydepark

6piorunów

Z takich ciekawostek to otwarty wykop mobilny zaczął działać tyle, że wpisy sprzed 4 dni i nie da się nic wysłać xD

Specjalista2piorunów

@Kocham_Kotki pewnie jakaś stara baza zapięta xd

Zawodowiec3piorunów

@M_B_A Ja wczoraj wrzucałem screen, że stare wpisy się wyświetlają. Ciekawe czy będzie się kolesiowi od tej apki chciało to ogarnąć (albo czy wogóle będzie miał taką możliwość po tych zmianach)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Sum

w Heheszki

8piorunów

jesteś mną

żyjesz w starożytnej Jonii

nie jesteś nikim szczególnym

stuleja motzno

dni spędzasz na podglądaniu dziewcząt kąpiących się w jeziorze

nie jest źle

wybucha wojna z c⁎⁎j wie kim

trwa werbunek

"na Zeusa, byle nie ja"

przychodzi strategos czytać listę rekrutów

strach lvl 9001

padają nazwiska twoich znajomych

boisz się że pójdziesz na wojnę

"Anonides z Piwnicy"

no i c⁎⁎j no i cześć

zgłaszasz się do punktu werbunku

udajesz że nie masz jednego jądra żeby cię nie wzięli

oddział 14, rząd trzeci

"panie, ale ja nie mam jądra"

dobrze, to pójdziesz w oddziale 21

coteraz.mozaika

nie ma c⁎⁎ja, musisz iść

zabierają cię na wschód

mame się cieszy, że nie będzie już musiała cię karmić

pi⁎⁎⁎⁎lę takich rodziców

w garnizonie poznajesz innych rekrutów

okazuje się że przez twoje kłamstwo przydzielili cię do oddziału największych zjebów

siadasz z nimi przy stole

wszyscy gadają o japońskich tragediach

pokazują sobie wazy z komiksami

k⁎⁎wa przecież oni poginą jeszcze przed bitwą

wiesz że masz przejebane

dają ci jakąś włócznię

zbroi nie dają bo jesteś mięsem armatnim

następnego dnia posłaniec mówi że wrogie wojska są jeden dzień drogi stąd

rano imba jak c⁎⁎j bo trzeba się rozstawić przed bitwą

byle przeżyć

masz iść w drugim szeregu

idziesz do trzeciego

wróg zasypuje twoich strzałami

musisz iśc do pierwszego szeregu bo dwóch debili przed tobą nie żyje

"k⁎⁎wa zapomniałem włóczni"

wrogowie wchodzą w twoich jak w masło

chcesz spierdalać ale pchają cie do przodu

byle przeżyć

przed tobą wielki jak dąb wróg w złotej zbroi

całe życie przelatuje przed oczami

tak naprawdę nic nie przelatuje bo byłeś stuleją xD

nagle jakiś koleś wbija przed ciebię i zabija wroga

k⁎⁎wa dzięki

"kiedyś mi się odwdzięczysz"

wracasz do swojego kraju jako weteran wojenny

loszek i daktyli pod dostatkiem

zapoznajesz jedną 9/10

czujesz dobrze

wyprowadzasz się z piwnicy i dostajesz dom na koszt polis

pewnego dnia do drzwi puka gość

to ten koleś co cię uratował

elo anon pamiętasz, masz dług wobec mnie

przedstawia się jako Heraklit z Efezu

jedziesz z nim do Efezu

przez drogę dowiadujesz się, że jest konkurs na najlepiej pokazany ekosystem

on jest jakiś fizjologiem czy c⁎⁎j

nie wyczuwasz kłopotów

dojeżdżasz

wielkie miasto

idziesz za nim do jego komnaty

widzisz akwarium z piraniami

przestawia cię trzem pomocnikom

"to jest Tales, mój kolega"

"to jest Horacy, mój drugi kolega"

"to jest Białkos z Rogalii, trochę upośledzony ale też nam pomaga"

no niby spoko ale c⁎⁎j cię to obchodzi

pytasz co ty masz do tego

jak przyjdzie komisja to masz włożyć rękę do akwarium z piraniami

co k⁎⁎wa

"jak nie to powiem że jesteś c⁎⁎a i wrócisz u siebie do piwnicy"

co tu się odpierdala

Heraklit wychodzi z pomieszczenie i idzie po komisję

k⁎⁎wa co teraz

widzisz że Białkos przystawia ryj do akwarium i udaje glonojada

popychasz jego ryj mocno

akwarium tak bardzo rozjebane, piranie rozjebane xD

hałas jak c⁎⁎j

"wszystko płynie"

patrzysz - wszedł Heraklit

"ROZJEBALIŚCIE AKWARIUM! WSZYSTKO PŁYNIE! K⁎⁎WA"

Horacy go uspokaja

"WSZYSTKO PŁYNIE! W PIZDU ROZJEBANE"

bierzesz sprawy w swoje ręce

"Horacy - ty będziesz wodorostami"

"Tales, ty będziesz piraniami"

"mnie będą gryzły piranie"

"Białkos, ty po prostu niczego nie spierdol"

wbija komisja

nie wie co tu się odpierdala

wychodzi

Heraklit wkurwiony

w myślach żegnasz się z loszkami i daktylami

ogłoszono wyniki

wasz ekosystem wygrywa

k⁎⁎wa było blisko

Heraklit patrzy na Horacego stojącego sztywno z miną debila

patrzy na Talesa wgryzającego się w ciebie

patrzy na ciebie mającego minę jakbyś się miał zesrać

patrzy na Białkosa z krwawiącym od szkła ryjem

zakłada hełm wojownika z Epiru

okazuje się że to sławny dowódca i wielki wódz, Pyrrus

patrzy na ciebie wzrokiem stratega

mówi "jeszcze jedno takie zwycięstwo, a będziemy straceni"

#heheszki #pasta

Zawodowiec2piorunów

dajcie wincyj

Pokaż więcej komentarzy (2)