Ja znam to od środka z perspektywy zabiegowca. Wysokie pensje nie wynikają zupełnie z wykorzystywania państwowego sprzętu w prywacie albo oszukiwaniu na czasie pracy. Wszystkie szpitale / przychodnie itp. mają kontrakt z NFZ. Tam jest określone ile szpital dostaje pieniędzy od państwa (NFZ) za każdą prcedurę (operację / badanie). Większość najlepiej zarabiających lekarzy pracuje na kontrakcie od wykonania czyli mają płacony procent od tego co NFZ zapłaci szpitalowi. Im więcej zoperują albo zrobią badań tym więcej zarobi szpital ale też więcej zarobi lekarz. Wysokie pensje wynikają z tego, że robi się dużo procedur bo to opłaca się i szpitalowi i lekarzom. No i oczywiści z konkurencji - wszystkim szpitalom zależy na dużej ilości procedur dlatego muszą ściągnąć lekarzy którzy je wykonują. Dyrektorzy proponują coraz większy % od procedury w kontrakcie, żeby prześcignąć inne szpitale i z tego robią się najwyższe pensje.
MmmDebiutant
Dołączył/a:
- 0 wpisów
- 6 komentarzy
- 0 obserwujących
też poproszę
Rover SD1
@mortt To nie jest podawanie "na ślepo" jak w motoryzacji. Najpierw pod kontrolą tomografu wprowadzają cewnik do naczynia które chcą zamknąć a później wpuszczają przez niego klej sprawdzając w czasie rzeczywistym jak się rozchodzi. Na koniec podaje się kontrast żeby sprawdzić czy przestał naplywac w niepożądane miejsca.
W Polsce jest to już stosowane od dawna. Z tym że nie jest tak kolorowa jak w artykule bo embolizacja hamuje tylko dokrwawienie do już obecnego krwiaka ale nie zmniejsza jego objętości (z czasem może się częściowo wchlonac ale to trwa zwykle kilka tyg). Sam krwiak przewlekły jest częsty szczególnie u starszych osób i nie trzeba go w ogóle leczyć jeśli nie powoduje efektu masy a na to embolizacja nie pomoże. Jej główna zaleta to zapobieganie nawrotom (stare krwiaki otoczone są torebka która może powoli podkrawiac a klej używany w trakcie embolizacji ma wyłączyć ja z krążenia). Swoją drogą sam zabieg ewakuacji przez trepanacje (wiercenie dziury w czaszce) zwykle trwa 15-20min, wykonywany jest w miejscowym znieczuleniu (caly czas rozmawia się z pacjentem) i wiąże się z 3cm rana na głowie.
@Mmm fajnie to opisałeś, dzięki za komentarz. :smiley: