I-Em-AreWirtuoz
37piorunówUpdate #tadekzrzucabalast
Tydzień 3
Najniższa waga przez ostatnie 3 tygodnie to:
-114,7kg (-5.9kg od wagi początkowej)
Obwód talii:
-6cm od początkowego tylko, że mierzenie mało naukowe bo o różnych porach, nie na czczo i raz w tygodniu.
Waga cały czas spada w kontrolowany sposób. Siłka też powoli idzie do przodu.
Trening bardzo prosty 3x w tygodniu. Oparty na kilku ćwiczeniach żeby przypomnieć sobie podstawowe ruchy. Tylko nie spodziewałem się, że aż tyle czasu będzie to zajmować. Liczę z dojazdami, ogarnięciem się przed i po.
Z tego powodu mam plan na zrobienie sobie piwnicznej rzeźni. Mam w miarę fajną, nieużywaną siłkę w domu rodzinnym i będę ją zabierał do siebie. Jak zrobię to może wrzucę zdjęcia także stay tuned 😉
Ogólnie życie zaczyna się polepszać. Jestem trochę szybszy i zwinniejszy w ruchach 😅
Z dodatkowych rzeczy, które jeszcze robię to suplementacja kreatyną i wpc żeby dobijać białko.
Lecimy!

@I-Em-Are byku olej te suplementacje- jedz nabiał: twaróg, serki wiejskie. Z tego plus jakiś kawałek mięsa z obiadu i wyciągniesz bez lipy 200g białka dziennie, a jak przesadzisz z odżywką białkową to najpierw fest rewolucja w żołądku a potem może być gejzer.
Staraj się planować posiłki tak, aby większość białka z nich dostarczać, a z odżywki zrobić sobie ewentualnie dodatek: jak przed wysiłkiem, albo międzyposiłkowo robisz jakiś koktajl, to dajesz miarkę aby makro się zgadzało. Bo w twoim przypadku, prawdopodobnie największym wrogiem jest głód a sama odżywka go nie zabija zbyt skutecznie.
Jak ci siłownia robi problem czasowy, a jeszcze nie ogarniesz sobie w domu, to aby złapać nawyk rób pompki: w różnych wariacjach.
Bo pamiętaj, ty teraz nie chudniesz: to nie jest Twój cel!
Teraz budujesz dobre nawyki i zmieniasz siebie aby być osobą szczupłą, zdrowo się odżywiającą i lubiąca aktywność.
Gratki i powodzenia na twojej drodze.








