Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

MyamsarKompan

Dołączył/a:

  • 19 wpisów
  • 21 komentarzy
  • 4 obserwujących
GównowpisPoprosiłem kumpla, aby pokazał mi Tindera, bo w sumie nigdy nie miałem, a tfw no gf wchodzi coraz mocniej. No i po
Kompan2piorunów

@dywagacja W swoim wyglądzie widzę dwie rzeczy - bycie chudym (54kg przy 178cm wzrostu) oraz wady postawy. Poprawa osiągalna przez chodzenie na siłownię, jednak wymaga czasu oraz determinacji i regularności. No i jeszcze trzeba zacząć :grimacing:

Kompan1piorunów

@anervis Jasne, wierzę w to. Jednak, niestety, jeszcze porównuję siebie do swoich rówieśników na studiach czy ludzi z poprzedniej szkoły. Nie wiem jak rzeczywiście jest w ich relacjach, raczej nie mogą być idealne i jestem, albo przynajmniej tak sobie mówię, tego świadom. Nie przeszkadza mi to aby dalej się porównywać i widzieć to coś, jako już nieosiągalnego dla mnie.

Kompan0piorunów

@dywagacja Mój błąd, nie chciałem tego wprost pisać, ale z przyjacielem raczej nie utworzę romantycznej relacji, nie wypełnię uczucia braku "bliskości" i tak dalej. Jednak jest spora szansa, że to wszystko mistycyzuję, bo po prostu nigdy tego nie miałem.
Z pewnością nie mogę zaprzeczyć tego, że po prostu brak mi takich rzeczy

Kompan1piorunów

@Okrupnik Nie wiem, nie mam porównania. Na pewno nie mogę odrzucić tego faktu, że jednak fajnie mieć bliską sobie osobę, która lubi człowieka bezinteresownie i gdzie można też to odwzajemniać.

PsychologiaDzisiaj na wizycie u psycholożki i po pokazaniu jej notatek na temat moich myśli, stwierdziła, że na pewno nie
Kompan1piorunów

@metsys_lodreip O, wielkie dzięki za ten fragment o dostrzeganiu źródeł problemów samemu. Zastanawiałem się właśnie czemu psycholożka skupia się jedynie na niektórych rzeczach, a nie na wszystkim co mówię, tj. brak motywacji, niekonsekwencja w działaniu oraz jak mam postępować w niektórych sytuacjach oraz co dalej (poza rozwijaniem tej świadomości) mam robić. Spodziewałem się właśnie, że "pomoże" mi w wyborze co robić dalej, np. czy/kiedy/jak wrócić do paczki znajomych po zerwaniu wszelkich kontaktów ot tak na ponad pół roku. Mówię, nie mogę się doczekać kolejnych wizyt, bo od kolejnej chyba na poważnie zacznię się uczyć(?) podstaw CBT. Szkoda jedynie, że są one co 2 tygodnie, ale może tak jest ok, no i za darmo 😛

Jeszcze raz, wielkie Ci dzięki za odpowiedzi

Kompan3piorunów

@metsys_lodreip @wstreczyciel
Na terapię udałem się właśnie z powodu niemożności "ogarnięcia się". Przed pójściem rzeczywiście podejmowałem próby pracy nad sobą, wyrobienia dobrych nawyków, na przykład ćwiczeń czy większej próby kontaktu z ludźmi. Long story short, nie udawało mi się, bo odwidywało mi się i wpadałem w jeszcze większe bagno.
Terapię traktuję (a przynajmniej tak mówię) jako drogowskaz. Wiem, że psycholożka nie wykona za mnie właściwej pracy, a pokaże złe schematy myślenia, które powodują, na przykład, okropnie zaniżoną samoocenę. Będziemy obierać nurt CBT i jestem ciekaw jak to wszystko będzie wyglądać dalej.