Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

MysiaPolaKompan

Dołączył/a:

  • 3 wpisów
  • 33 komentarzy
  • 0 obserwujących

Mocarz

w Przegryw

5piorunów

Apropos tej idei terapii poznawczej

sytuacja -> myśl -> uczucie

to mi się wydaję, że te myśli mogę mieć nieświadomie. Np przy gościach, nie wiem czego się mam bać itp, a i tak się nie potrafię odezwać. Albo kiedy jestem u psychologa, też nie potrafię się odezwać, mimo że jakoś nie wiem czego miałbym się bać. Wyjście na ulicę - czego miałbym się bać? (no jest ocena innych osób)

czego miałbym się bać jak osoba do mnie zagaduje small talkiem, a ja nie potrafię nic odpowiedzieć? Albo pójść do toalety na wycieczce razem z innymi osobami?

#przegryw #psychologia #qewnakwadracie

Pokaż więcej komentarzy (13)

Kompan

w Książki

4piorunów

Obstawiam, że większość tutaj czyta kryminały i fantastykę, ale nie zaszkodzi zapytać. Czy sięgnelibyście po książkę o życiu nastolatka, który wcześniej był moletowany sekualnie przez starszą dziewczynę?

Temat wydaję mi się interesujący, bo takich historii, ale z perspektywy kobiet jest mnóstwo, a o mężczyznach nie mówi się w takich kwestiach. Mężczyźni niejednokrotnie są wręcz wyśmiewani w tych tematach i mało kto traktuje ich poważnie, jeśli do takich sytuacji doszło wtedy, gdy nie byli już wcale małymi dziećmi.

Książka przedstawiałaby życie osiemnastolatka, który ma dobry wygląd, pieniądze, pozycję, a który musi na codzień mierzyć się z własnymi demonami, o których nikt nie wie. Taki mały pstryczek w nos dla przegrywów, którzy uważają, że przysłowiowe Chady mają świetne życie do pozazdroszczenia. Tyle, że nikt nie wie jak jest naprawdę, bo patrzy tylko na wygląd.

Historia zawierałaby prawdziwe myśli i odczucia ofiary moletowania. Przedstawiałaby, jak działa mózg takiej osoby, która nikomu nie powiedziała o tym co się stało, nie leczyła się, nie uzyskała żadnej pomocy. Byłaby też opisana prawdziwa scena tego, jak takie moletowanie wyglądało z perspektywy prawie 16letniego wtedy bohatera. Bo mało kto wie, jak coś takiego wygląda i jak łatwo jest skrzywdzić drugą osobę, patrząc na niego przez pryzmat opinii publicznej i mainstreamu.

Tak samo mało osób wie, jak mogą wyglądać próby zbudowania takim ofiarom relacji z płcią przeciwną, zwłaszcza wtedy, kiedy obdarzą kogoś uczuciem, ale ich mózg nie działa tak, jak u "normalnych" osób.

Powiem szczerze, że prywatnie uwielbiam czytać o prawdziwych problemach i relacjach międzyludzkich, ale to, co wychodzi od paru lat, to jedna wielka porażka. Wszędzie romansy mafijne, czy inne podobne twory do 365 dni, w których toksyczne zachowania i syndrom sztokholmski jest wręcz gloryfikowany. Nie mówiąc już o tym, że wszędzie pełno historii z masą scen łóżkowych, i to o zgrozo, mało mających wspólnego z rzeczywistością. Jakieś mokre sny nastolatek, które naczytały się Greya i Lipińskiej, coś strasznego.

Nie wiem czy bardziej współczuć kobietom, którym się wkłada do głowy takie historie, czy mężczyznom, którzy przez to mają takowe oczekiwania z ich strony, czy mogą być traktowani, jako zboczeńcy, bo według takich książek mężczyźni myślą tylko o jednym. Odbiera się im całkowicie człowieczeństwo i sprowadza do roli chodzącego dilda, którego jedynymi problemami może być namolna eks, tudzież chwilowe problemy finansowe w jego firmie, która zarabia krocie.

Więc pytanko, czytalibyście coś takiego, czy dać sobie spokój i nie szukać wydawnictw? Niby powieść mam już praktycznie skończoną, ale jeśli chęci ze strony czytelników będą zerowe, to zawsze mogę to "schować do szuflady" i spróbować innych tematów.

#ksiazki #pisanie #pytanie #planywydawnicze

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Ator

1piorunów

W sumie dziwne ze bezobjawowy prawnik nie zrobił jeszcze filmu nt wyjebania się na ryj wykopu, jakby nie było krwi mu napsuli

#pracowniktvn

Kompan0piorunów

Bo wie, że jak zrobi, to wykopki znów się połączą, żeby tylko mu odpowiedzieć XDDDDD O panie, ale to by było złoto, gdyby to dzięki Atorowi wykopki wróciły do siebie i zapomniały o tym co było XDDD

Sum

w Hydepark

2430piorunów

PIJCIE ZE MNO KOMPOT, WYGRAŁEM Z BIAŁACZKĄ!

Dziś przyszedł wynik genetyczny i jest czysto! Zostaje dokończyć leczenie podtrzymujące i koniec!

#rakcontent #bialaczka #chwalesie

Kosmonauta3piorunów

wszystkiego dobrego! pije z tobom kompot ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (153)

Osobistość

w Przegryw

3piorunów

Jestem skrajnie zalamany psychicznie, mama dala mi pulpety w pudelku z sosem pomidorowym...ale nie sa gorace, sa letnie.

Nie daje juz rady, 40 stopni w srodku miesa, odechciewa sie zyc.

I boje sie jezdzic winda.

Kompan0piorunów

@arczy a gdzież to się podziała wolność słowa, której wam tak w życiu brakuje? 😆 Przecież sam nie chcesz cenzury i odgórnego pozbywania się waszego świętego tagu. My nie każemy wam wypierdalać 😆 Możecie się dowoli wypowiadać przecież i głosić świętą prawdę, tak samo jak my ❤️ @SlavedWizard

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Przegryw

16piorunów

Z takiego spierdolenia to kiedyś miałem jechać spotkać się z dziewczyną do innego miasta i wsiadłem do taksówki i poprosiłem na "dworzec główny" a gość zamiast na PKP zawiózł mnie na PKS XD A moje spierdolenie jest tak pojebanie duże, że widziałem, że jedzie w złą stronę i przez to nie zdążę ale nie odezwałem się ani słowem XDDD W Bydgoszczy od PKP do PKS jest 3,5km xD

#spierdolenie #przegryw

Inspirator0piorunów

Oj tam, ja niestety nieustannie gubię ubrania, słuchawki (ostatnio podkoszulkę z kerfusiem, chlip). A w tym roku pomyliłem lotniska. Myślałem że odlatuje z Chopina a okazało się że z Modlina. zdążyłem ale 350zł za taksówkę zapłaciłem

Zawodowiec0piorunów

@MysiaPola takie wpisy to przynajmniej cokolwiek ciekawego w tym tagu. Ale jak widać chłopy co najwyżej umio "ok oski" odpisać xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Kompan

w Rozwój

9piorunów

> _Brzózko poczekaj, poczekaj brzozo_

Tak sobie podśpiewuję, aby uspokoić nerwy.

Dzisiaj zaprosiłem dziewczynę na przyjacielskie wyjście i zapisałem się na siłownie.

Kiedyś byłem wykopowym przegrywem (jeszcze w "normalnych" jego czasach, rok 2015). A dzisiaj? Korzystam z pomocy psychiatry, jadę na lekach, rozwijam się... Jest nadzieja i jest cel w życiu, coś czego dzisiaj trudno zdobyć. Cieszę się, dużo pracy włożyłem w swoją poprawę, i jeszcze więcej mnie czeka.

Drodzy ludzie, nie słuchajcie depresyjnych smętów. Życie jest na wyciągnięcie ręki, złapcie je i - mimo iż kąsa okrutnie i pali dłoń - jest Wasze. Nie ma żadnych mokebe, blackpilów, p0lek i innych bredni. Jest świat prawdziwy, a nie wirtualny. Mentora można wybrać. Lepiej wybrać wielkiego filozofa, poetę, czy nawet człowieka z sąsiedztwa. Więc skoro ma się taki wybór, to po co wybierać jakiegoś toksycznego trolla z internetu, który będzie Cię truł i ciągnął w dół?

Musiałem to z siebie wydobyć, przepraszam.

#antyprzegryw #rozwojosobisty #rozwoj #czujedobrzeczlowiek

Kompan1piorunów

@Archaniel_Gabriel jejku, aż się cieplutko na serduszku robi, kiedy się czyta takie rzeczy. Brawo, po prostu brawo. Cieszę się, że udało ci się wyjść z tego bagna i idziesz dalej. Trzymam kciuki, żeby udało ci się we wszystkim, do czego dążysz ❤️

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gwiazdor

w Hydepark

123piorunów

To będzie długi wpis, jeśli nie lubisz dużo czytać, to można wrzucić ten tekst to syntezatora mowy np w Google Tłumacz i wysłuchać go.

W tym wpisie chciałbym przybliżyć użytkownikom Hejto jakim koniem trojańskim jest tag przegryw, oraz dla czego dodanie ich na czarną listę w żaden sposób nie naprawia problemu.

Ale jak to? Przecież to jakiś mały tag z użytkownikami którzy jak sami piszą: wiele im do szczęścia nie trzeba. Oni chcą tylko postować smutne żabki pisane przez rz.

Zacznijmy więc od wielkości samego tagu. Na wykopie ma 4 tysiące obserwujących, co czyni go jednym z największych tagów. Na Hejto pomimo ogólnego niezadowolenia jest to mniej niż 200.

Do tego należy dodać subtagi, których jest całkiem sporo (o tym za chwilę) i nie każdy kto obserwuje na przykład: blackpill musi obserwować przegryw ze względu na ilość wpisów, które nie mają na celu niczego ciekawego pokazać i w zasadzie są shitpostingiem.

Ilość wykopowych przegrywów siłą rzeczy wprowadza nowe zachowania i trendy na inne miejsca. Najlepiej widać to pod artykułami a w zasadzie wykopaliskami szczególnie na tematy takie jak demografia. Gdzie ze świecą szukać sensownych wypowiedzi, za to pełno jest zwyczajnych frustratów piszących o przygodach Polek pisanych przez 0 na przyrodzeniach obcokrajowców.

Do tego należy wspomnieć o subtagach, czyli tagach bezpośrednio powiązanymi z przegryw. Teraz wymienię wam listę tych tagów dodając krótki opis. Na Hejto w momencie pisania tego posta udało im się przemycić:

redpill oraz blackpill- Jeśli nie wyglądasz jak model z Instagrama to nie masz co liczyć na jakiekolwiek relacje z kobietą, według tego nawet pieniądze ci nie pomogą. Dodatkowo są tam analizy kąta prostego szczęki czy w jakim wieku dziewczynkom jest wtłaczana hipergamia. Źródłem ich wiedzy jest oczywiście Tinder. Tak ci ludzie są przekonani że każda kobieta jest jak na tinderze.

(Warto wspomnieć że te dwa tagi oraz przegryw, były powodem ostatniej afery. Gdzie pod tego typu wpisem moderatorowi puściły nerwy)

Dickpill- ten tag również znajduje się na Hejto. Możesz sobie go wpisać na czarną listę udając że go nie ma albo zrobić coś by został usunięty.

Mówi on o tym że jeśli nie masz penisa jak gwiazda porno w którym biorą udział czarnoskórzy aktorzy, to również nici z relacji. Często się tam znajdują wpisy sugerujące że być może twoja dziewczyna, znajoma, siostra czy córka nie myśli o niczym innym… chyba nie ma sensu wgłębiać się w szczegóły.

Teraz pora na tagi które mam nadzieję nie dostaną się na Hejto.

Harlekiny dla przegrywow- krótsze bądź dłuższe opowiadania o tym czego w sobotnią noc tak zwane Chady i Oskary nie wyrabiają z Julkami.

Dogpill- W zasadzie tutaj można powiedzieć że schemat jest ten sam tylko zamiast Oskara jest pies. I tak jest tam sugerowanie zoofilii.

Czarna lista w karcie obok płonie? To spokojnie co jakiś czas jakiś przegryw stwierdza dla czego jest dickpill, skoro można zrobić arab cygan murzyn pill.

Ciekawym subtagiem jest też robpill który jest wciskany do tagów praca i pracbaza. Polega on na wyzywaniu lub wyśmiewaniu ludzi którzy nie pracują w biurach.

Do tego należy dodać tagi prowadzone przez przegrywowych celebrytów.

Blackpill raw, blackpilluniverse to te które pamietam, ale nie ma miesiąca gdzie nie byłoby jakiejś gwiazdy.

I co nadal uważasz że czarna lista wszystko załatwi? Ty masz konto na którym lista działa. Na dzień dzisiejszy nie ma domyślnej czarnej listy zakrywającej niektóre tagi ludziom bez konta, czy świeżo po założeniu go.

Załóżmy że chcesz pokazać znajomemu serwis Hejto. Przecież to fajne miejsce nie widzisz w nim niczego złego. Znajomy otwiera stronę i trafia na premierę nowego wpisu przegrywowego celebryty który ma setki piorunów.

#hejto #antyprzegryw #muremzaplackiem #takaprawda #bekazwykopu #afera

Kompan1piorunów

@winoapacz Również dzięki - temat na pewno jest głęboki i nie wyczerpaliśmy go nawet w połowie. Do usłyszenia w innych wątkach 😉

Gwiazdor0piorunów

@Quake Zmieniasz temat.
@NeV Na twoje zarzuty odpowiedzi są w wpisie wystarczy go przeczytać. Wolność słowa to nie przyzwolenie na wyzywanie kogoś ze względu na pleć czy tworze odizolowanych sekt.

Pokaż więcej komentarzy (63)

Inspirator

w Hydepark

2piorunów

Ależ ten Trynkiewicz musi mieć wspaniały charakter, że ma żonę chociaż trochę się to kłóci z normicką filozofią bo przecież taka osoba powinna być według nich skazana na samotność? To jak to wykońcu jest normiki? Lewicowych Sojarzy nawet nie pytam bo dla nich takie osoby jak trynki są zupełnie normalne #blackpill #przegryw #bekaznormicstwa

Zawodowiec0piorunów

@BlackpillowaJulka taka bestia dostarcza p0lce E_M_O_C_J_I, nie to co spokojny uczciwy i poczciwy przegryw

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Książki

3piorunów

Jakiś czas temu przyszedł mi do głowy pomysł na opowiadanie. Wrzucam pierwszą część z mała zabawą na koniec. Dajcie znać czy da się to czytać czy powinienem sobie raczej odpuścić :grinning:

Kiedy przybył na miejsce poczuł, że nie wiele zmieniło się od ostatniego razu kiedy tu był. Powietrze pachniało inaczej ale poza tym miał wrażenie, że czas stanął tutaj w miejscu. 117 lat to w cale nie tak mało, ale chyba to normalne w miejscu gdzie nie ma zbyt dużo ludzi - pomyślał. Tym razem jednak wzgórze nie było tak ponure jak wtorkowej nocy, kiedy wycieńczony, ostatkiem sił uciekał przed hordą gotowych rozszarpać go wieśniaków.

Jesteś wreszcie – lekko poirytowany rzucił spoglądając na ekran swojego telefonu.

Musiałem coś źle wyliczyć. Wiesz jak tu wysoko! Wow, widok faktycznie jest niesamowity – szybko zmieniając temat, walczył o oddech.

Słuchał byś mnie uważniej to nie musiał byś się tyle nabiegać. Chodź już, pewnie na nas czeka. Tylko nie zapomnij o naszych rzeczach!

Wzgórze przyprawiało go o ścisk żołądka, dobrze wiedział, że nadal mogą tu żyć ludzie, którzy nie przyjmą go z otwartymi ramionami. Trudno się dziwić, faktycznie mógł sobie darować demolowanie Kryształowego Konia.

Widok faktycznie zapierał dech w piersi. Rozciągał się na całą dolinę zgrabnie otoczoną średniej wysokości trawiastymi pagórkami, gdzie nie gdzie obsianymi stokrotkami i dzikim makiem. Idealne miejsce na partyjkę golfa – rzucił do swojego kompana Matta Clarka, który nadal z trudem łapał powietrze. Wielkie pudło, które musiał nieść wcale nie pomagało mu w stawianiu kolejnych kroków. Jeden zły ruch i runie z całym inwentarzem w dół urwiska.

Dlaczego właściwie musieliśmy przenieść się tutaj, a nie bezpośrednio pod drzwi starego Hendersona? – zapytał coraz bardziej zdyszany Matt.

Wątpię, że nawet w dzisiejszych czasach nie przyciągnęli byśmy do siebie tłumu gapiów. Mignięcie zaskakuje już mało osób jednak nie mam zamiaru znowu wylądować na TikToku – odpowiedział Barn.

Chata Hendersona znajdowała się w małej mieścinie oddalonej od wzgórza o 30 minut nieśpiesznego spaceru. Po drodze można posłuchać nie zmąconego szumu wiatru muskającego pagórki niczym wiolonczelistka pogrywająca na milionie krótkich trawiastych strun, spróbować dzikich malin czy spotkać jednego z przedstawicieli wielu gatunków dzikich zwierząt zamieszkujących tę okolicę. Ścieżka wiedzie przez otwarte granie i zbocza aż do równiny, która zwieńczona kilkoma drzewami zaprasza podróżnych żeby chociaż zerknąć co znajduje się za kolejnym zakrętem.

„Wreszcie jesteście, już nie mogłem się doczekać!”. Matt zdejmuje skurzane szelki i z niemałym łoskotem upuszcza wielkie pudło tuż przed kamiennymi schodami chaty. „Szybko, szybko. Powiedzcie, że to macie” – ponagla przybyszy niewysoki, ciemno włosy starzec.

Barn, stary druhu, dobrze Cię widzieć, nic się nie zmieniłeś. Chodźcie lepiej do środka. Nie pokazuj tutaj tej buźki – uśmiechnął się Henderson – Patrick i Georg na pewno wpadli by zasadzić Ci solidnego kopa z akcję z Kryształowego Konia. Czas leczy rany ale co Ci wtedy przyszło do głowy?!

Pudło nagle uniosło się w powietrze przeleciało przez drzwi i delikatnie wylądowało na środku salonu.

I tutaj pytanie do was, co powinno znaleźć się w pudle? ;) Mam swój pomysł na dalszy ciąg ale może dzięki wam wpadnę na coś ciekawszego.

#opowiadanie #tworczoscwlasna #fantasy

Kompan0piorunów

Pisać zawsze warto, jeśli sprawia ci to przyjemność. Polecam ci grupy tematyczne na fb dla pisarzy amatorów, tam będziesz miał na pewno więcej odpowiedzi. Jeśli chodzi o tekst, powiem szczerze, że czyta się to topornie, ale nie jest to wina twojego pomysłu. Musisz poczytać o tym, w jaki sposób tworzy się dialogi, żeby brzmiały naturalnie. Tak samo zwróć uwagę na pilnowanie czasu, w którym piszesz, żeby nie przeplatać przeszłego z teraźniejszym. O przecinkach nie będę mówić, sama do tej pory mam z tym problem, mimo, że piszę od paru lat :grinning: Pisz, czytaj, jeszcze więcej pisz, i jeszcze więcej czytaj. Powodzenia ❤️

Pokaż więcej komentarzy (2)