Hejto.plDodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

NiedyspozycjaRzeczywistosciTwórca

Dołączył/a:

  • 27 wpisów
  • 181 komentarzy
  • 0 obserwujących

Twórca

w Wojna wna Ukrainie

94piorunów

Dla niewtajemniczonych twórca kanału Ciekawe Historie

#rosja #ukraina #wojna #usa

Autorytet13piorunów

Po minie Rubio podczas ostatniej akcji w białym domu to pewnie już się zastanawia czy nie warto by się ewakuować

Pokaż więcej komentarzy (7)

Twórca

w Wojna wna Ukrainie

53piorunów

„Powtarzali mi: _Widziałaś kiedyś c⁎⁎ę która miała setkę ku⁎⁎⁎ów w środku? Będziesz miała okazję to zobaczyć_."

Fragment raportu na temat przemocy seksualnej rosyjskich wojsk okupacyjnych wobec ukraińskich kobiet autorstwa Moniki Andruszkowej, Instytut Pileckiego. Całość poniżej:

https://instytutpileckiego.pl/public/upload/articles_files/Raport%20Centrum%20Lemkina%20Przemoc%20seksualna%20rosyjskich%20wojsk%20wobec%20kobiet.pdf?v=1708607498

GURU49piorunów

@NiedyspozycjaRzeczywistosci i te pierdolone zwierzęta dalej są jakoś odróżniane od czerwonoarmistów. Ta sama swołocz, ta sama hołota, to samo gówno, które nie powinno w ogóle być określane jako człowiek.

Twórca6piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Pełna zgoda. Kilkanaście lat temu aż nie chciało mi się wierzyć historiom, że ruscy podczas IIWŚ gwałcili dosłownie wszystkie kobiety bez względu na wiek. Kolejny fragment z tego raportu:

Przemoc seksualna dotyczyła także starszych kobiet. W większości przypadków takie przestępstwa prowadziły bezpośrednio do śmierci ofiary. W5 (N): „80-letnia kobieta została zgwałcona przez czterech rosyjskich żołnierzy i zmarła”. W40 (55+): „No, jak można zgwałcić 82-letnią kobietę... Ona biedna z tabletkami w rękach tak i umarła... To straszne!” Jak wspominają świadkowie, przedstawiciele rosyjskich sił okupacyjnych byli agresywni podczas dokonywania przestępstw seksualnych: zadawali kobietom obrażenia, grozili lub bili bronią, cięli nożem, wybijali zęby, okaleczali – niezależnie od wieku i zachowania ofiary. W23 (75+): „Postanowiłam otworzyć drzwi. I wtedy uderzył mnie kolbą karabinu w twarz. Wypadły mi zęby. Złapał mnie za włosy. (...) I ciągnął mnie po kuchni – płakałam, krzyczałam. (...) Nie wyj, zamknij się! To był koszmar. Bił mnie karabinem, bił mnie. Rzucił mnie na sofę i zaczął mnie dusić. Ciągnął mnie, dusił mnie. Nawet nie czułam bólu. Dźgnął mnie dwa razy [nożem – red.] w brzuch. Tam, gdzie przeciął głębiej, wciąż mam bliznę. Zaczął ściągać ze mnie ubranie. Walczyłam jak mogłam. Zaczął mnie też przesłuchiwać. (...) – Kto u ciebie był? [pyta o rosyjskich wojskowych, którzy wcześniej próbowali zająć dom świadka – red.] – Nie wiem. – Jakiego koloru był samochód? (...) – Nie wiesz? Cios w głowę kolbą karabinu (...) – Jaka marka samochodu? – Nie znam się na markach samochodów (...) Kolejny cios (...). – Jak się nazywają? – Jura, Liosza i zapomniałam... nawet nie znam tych dwóch (...) Kolejny cios (...) – Zapiszę to teraz. Podniósł telefon z ekranem dotykowym. Udał, że zapisuje chociaż widziałam ciemny ekran. Przyszedł o wpół do jedenastej, bił mnie przez godzinę, znęcał się (...) Ilu mężczyzn jest w wiosce? powiedziałam: Nie wiem!” W23 (75+): „A wtedy zaczął zdzierać ze mnie ubranie, zaczął mnie gwałcić. A potem zaczął wkładać mi do ust: Ssij! Ssij! Byłam sina, moja twarz była sina, moje usta były rozcięte. Nie miałam gdzie uciec. Zasnął. Leżałam naga obok niego, bałam się ruszyć. Myślałam, że jak wyjdę, to mnie zastrzeli. (...) Robiło się jasno. Powiedziałam: Musisz już iść (...) Tak, zaraz... Znowu zaczął mnie gwałcić. Potem zaczął się ubierać. Założył koszulę. Zaczął szukać swojej czapki, ale nie mógł jej znaleźć... (...) Szukaj czapki! Mówię: Daj mi swój telefon, poświecę i znajdę. Wyszedł na werandę, schował się, żebym go nie poznała. (...) I tylko piśnij słowo! Przyjdę pojutrze, zabiję cię, zabiję cię tym nabojem! I rzucił mi nabój. Jakieś pół godziny później wyszłam i zobaczyłam, że nie ma mojego roweru, który stał pod płotem. Brama była otwarta. Odjechał... [rosyjski żołnierz odjechał na rowerze ofiary po gwałcie – red.]”.

GURU5piorunów

@NiedyspozycjaRzeczywistosci ja się dość od mojej świętej pamięci babci nasłuchałem historii o tym, że jak szedł front, to kobiety z całej wsi do lasów uciekały, a zwiad, który przychodził sam ostrzegał co się zbliża i żeby się szykowali. Dlatego jak słucham teraz takich ckliwych historyjek o tym, że biedny kacapek nie miał wyboru więc trzeba im współczuć, a tak w ogóle to tyle lat minęło i świat się zmienia, to mnie pusty śmiech ogarnia. W chuj się zmienia. Wszyscy zobaczyliśmy to w Buczy i Irpieniu jak się zmienili i ucywilizowali.

Fanatyk24piorunów

Spokojnie. Trampek mówi że wszystko jest w porządku a Putin jest w pyte.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Twórca

w Hydepark

4piorunów

Edibles. Pewny przepis. Ilość składników można ograniczyć wprost proporcjonalnie. Masło polecam zamrozić. Ja trzymałem w lodówce i była to najdroższa kostka masła, która musiałem wyrzucić xD

#420 #narkotykizawszespoko

GURU0piorunów

Masło z wodą -wtf??

Koneser0piorunów

@tomasz-frankowski i rozpuszcza się w niej fujka chlorofil :grinning:

Specjalista2piorunów

Mnie mama uczyła, że najpierw się gotuje w wodzie dwa razy lub raz same łodygi i liście żeby toksyny wyszły ( pierwszy raz woda jest czarna).
Dopiero później rozpuszczamy masło ( osełka albo inne z największą ilością tłuszczu) wrzucamy pulpę, zaznaczamy mniej więcej na garnku ile jest towaru i wlewamy liter albo więcej wody i powoli gotujemy.
Jak woda w większości wyparuje, odcedzamy, studzimy i do zamrażarki :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Twórca

w Hydepark

4piorunów

Co tam somsiedzie xD

https://youtu.be/Ke4v3Fe5cAg?si=WSSD-edAcSQL7-qq&t=220

#wykop #szewko #chiny

Mocarz0piorunów

On nie lubi wykopków?

Osobistość0piorunów

@grv a kto lubi? ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Gruba ryba1piorunów

@grv tego nie wiem, ale jakbym musiał wybierać między wykopkami, a tym nadętym dzbanem, to musiałbym się poważnie zastanowić.

Prawdopodobnie i tak skończyłoby się na multi-track driftingu () ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Twórca

w Hydepark

10piorunów

Pełna zgoda
#filmy #seriale

Fenomen0piorunów

Nie wiedziałem, że jest taki serial. Wiedziałem, że piosenka.

Osobistość0piorunów

@NiedyspozycjaRzeczywistosci gdzie to można obejrzeć?

Twórca0piorunów

@szymek mogę dać na pw

Osobistość0piorunów

@Dybala bardzo proszę

Kompan0piorunów

@Dybala ja również poproszę :innocent:

Pokaż więcej komentarzy (18)

Twórca

w Filmy

0piorunów

Kino na miarę przeciętnych produkcji Netflixa - płytkie i sztuczne. Wolę gdy Europejczycy tworzą własne oryginalne #filmy niż kopiują amerykańskie kino.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Twórca

w Hydepark

8piorunów

Nieoficjalnie Dziki Trener ma wydrzeć jape na temat mechaniki kwantowej, oto przygotowany skrypt:

Dzień dobry, witam Państwa bardzo, bardzo serdecznie. Jeszcze na początku XIX wieku mieliśmy obietnice, które skłoniły francuskiego uczonego markiza de Laplace'a do stwierdzenia, ze wszechswiat jest calkowicie zdeterminowany. No i normlanie doktryna Lapiace'a pozostala klasycznym zalozeniem nauki az do wczesnych lat dwudziestego wieku. No ale nie. Wszsytko było spoko, gdyby nie to że 1900 roku niemiecki uczony Max Pianek sformulowal teze, ze swiatlo, promienie Roentgena i inne fale elektromagnetyczne nie moga byc emitowane w dowolnym tempie, lecz jedynie w okreslonych porcjach, które nazwal kwantami. No i stąd wzięła się ta jakże popularna powtarzana przez jednego głąba z drugim ta dziedzina fizyki. Hipoteza kwantowa wyjasnila znakomicie obserwowane natezenie promieniowania goracych cial, ale z jej konsekwencji dla koncepcji deterministycznej nie zdawano sobie sprawy az do 1926 roku, kiedy inny niemiecki uczony, Werner Heisenberg, sformulowal swa slynna zasade nieoznaczonosci. Aby przewidziec przyszle polozenie i predkosc czastki, nalezy dokladnie zmierzyc jej obecna predkosc i pozycje. No i pewnie, że oczywistym sposobem pomiaru jest oswietlenie czastki. Czesc fal swietlnych rozproszy sie na czastce i wskaze jej pozycje. No bardzo proste. Widziały gały co oświetlały. Tą metoda nie mozna jednak wyznaczyc polozenie z dokladnoscia wieksza niz odleglosc miedzy dwoma kolejnymi grzbietami fali swietlnej, jesli chce sie wiec dokonac precyzyjnego pomiaru pozycji, nalezy uzyc swiatla o bardzo ma lej dlugosci fali. Czaicie, krótsza fala to taka która ma te grzbiety blisko siebie, a dluzsza to taka co ma te wygibasy bardziej rozciągnięte w poziomie. No ale to by było za dobrze, zgodnie z hipoteza Plancka, nie mozna jednak uzyc dowolnie malej ilosci swiatla — trzeba posluzyc sie co najmniej jednym kwantem. Pojedynczy kwant zmienia stan czastki i jej predkosc w sposób nie dajacy sie przewidziec. No i co wiecej, im dokladniej chcemy zmierzyc pozycje, tym krótsza musi byc dlugosc fali uzytego swiatla, tym wyzsza zatem energia pojedynczego kwantu, tym silniejsze beda zaburzenia predkosci czastki. Czyli na chłopski rozum, im dokladniej mierzymy polozenie czastki, tym mniej dokladnie mozemy zmierzyc jej predkosc, i odwrotnie. Ten typ Heisenberg wykazal, ze nieoznaczonosc pomiaru polozenia pomnozona przez niepewnosc pomiaru iloczynu predkosci i masy czastki jest zawsze wieksza niz pewna stala, zwana stala Plancka. No ijakby tego było mały to ta granica dokladnosci mozliwych pomiarów nie _zalezy_ ani od metody pomiaru predkosci lub polozenia, ani od rodzaju czastki. Zasada nieoznaczonosci Heisenberga jest fundamentalna jak dobra dieta przy treningu, jeśli chcesz mieć efekty. No normalnie nieunikniona wlasnosc. Zasada nieoznaczonosci ma zasadnicze znaczenie dla naszego sposobu widzenia swiata. Nawet teraz jak siedzę tu sobie teraz po siłowni, jej konsekwencje nie zostaly w pelni zrozumiane przez wielu yourtuberów i sa wciaz przedmiotem dysput i gównoburz w komentarzach. Zasada nieoznaczonosci zmusza do porzucenia wizji teorii nauki stworzonej przez Lapiace'a. Jakbyś zapomniał to to jest ten typ co na początku twierdził, że świat jest deterministyczny. No bo weź sobie pomyśl, jak można z pewnoscia dokladnie przewidziec przebieg przyszlych zdarzen, jesli nie potrafimy nawet okreslic z dostateczna precyzja obecnego stanu wszechswiata! Do następnego mordeczki!

#heheszki #ciekawostki #fizyka

Pokaż więcej komentarzy (2)

Twórca

w Filmy

5piorunów

Ależ się zawiodłem. Patetyczny. Czarno-biały. Przewidywalny. Zdjęcia i i Mads Mikkelsen ledwo ratują przed katastrofą
#kino

Pokaż więcej komentarzy (5)

Twórca

w Hydepark

1piorunów

Czy zauważyliście, że istnieje coś takiego jak dojrzałość seksualna? Rozpocząłem życie seksualne tuż przed 20 i po prawie dziesięciu latach nadal miałbym opory np. przed seksem grupowym, albo trójkątami. Bardzo chciałbym ale coś mnie powstrzymuje. A znałem takie dziewczyny, które w liceum już jeździły na seks zabawy do dużych miast, jakieś gangbangi, po prostu hedonizm na całego. Kolesie tak samo, dymanie w grupie nie ma problemu, laska na dwa baty. Dojrzałem do pewnych rzeczy, ale taka otwartość nadal jest dla mnie obca. I znam osoby, które jednak preferują waniliowy seks, bez udziwnień i twierdzą, że nigdy absolutnie jakichś swingersów. To ma podłoże genetyczne czy temperamentu? Jestem bardzo ciekawy.

A jeżeli chodzi o fetysze to mam bzika na punkcie kobiecego rowa i lizanie tyłka kobiecie mnie tak podnieca, że mogę dojść w każdej chwili nawet jak musnę ręką siusiaka. Każdej poznanej różowej jak zdecydujemy się pójść do łóżka to natychmiast muszę rozciągnąć pośladki i ordynarnie wylizać d⁎⁎ę. Ale też zauważyłem, że rimming stał się bardzo popularny i dziewczyny nie mają oporu. Lubią czuć się jak świnki, jest to fajne no i jak laska ci wymuska kuper językiem to raczej masz pewność, że jakimś brzydalem nie jesteś. Albo jesteś i twoja d⁎⁎a jest ładniejsza od twarzy, ale to też jest coś. O dupsko dbam tak jak o pysk, zawsze wyczyszczony i wygolony, wybalsamowany. Może ktoś powiedzieć, że to pedalstwo. Swoją gwiazdkę dam tylko kobiecie. Odbyt jest miejscem czystym i zadbana osoba biorąca codziennie prysznic tam nie śmierdzi raczej, a jest to na maksa przyjemne. Miałem dawno takich kumpli co jak im powiedziałem, że praktykujemy rimming z partnerką to mnie wyśmiali i stwierdzili, że to jest jakaś k⁎⁎wa i zero, szlauf i nikt tak nie robi. No trochę im współczuję, jeden z nich kiedyś się skarżył, że mu laska powiedziała jaki to jest beznadziejny w łóżku i go zdradzała. Myślę, że arscha chlapała kochankowi tak jak trzeba, a potem jej chłopiec całował ją prosto w d⁎⁎ę. Tego gościa.

Wypychanie kobiecego odbytu różnymi rzeczami czy kulkami czy dildosami czy wreszcie swoim harpaganem. Jak kobiecy odbyt pulsuje i wypycha z siebie różne rzeczy, gaping ass. Prawdziwa intymność i akceptacja partnerki. Lubię jak sobie różowa leży i drzemie a rów taki napęczniały i dziura ogromna od zabaw, urocze to jest.

Moje dziewczyny nie chciały mi nigdy naszczać do gęby, a bardzo chętnie bym wypił siki pod prysznicem. Tyłek lizały, ale żeby kucnąć nad moją facjatą i na nią naszczać to już nie, polskim dziewczynom brakuje luzu. Siadanie na ryju też było poprzedzone takim "serioo chcesz?". Nie, nie chcę, dawaj mi tę d⁎⁎ę siadaj i mnie ją duś tym rowem. ja jebe. Po co te kompleksy.

Kolejna sprawa to stopy. Rozumiem, że to nie jest najpiękniejsza część ciała. Ale jest niezwykle intymna bo śmierdzi a zarazem wystawiona na światło dzienne nawet na ulicy. Każda moja partnerka miała piękne stopy i uwielbiałem je lizać, a nawet takie spocone po całym dniu i śmierdzące. Śmiały się ze mnie bo nic nie pobudzało tak mojego towarzysza jak właśnie złapanie za racice i wąchanie ich podczas stosunku. Inicjowałem zbliżenie wieczorem i podkręcałem je specjalnie właśnie żeby przegapiły wieczór na igraszkach i nie brały prysznica po całym dniu i stopy waliły jak fabryka sera szwajcarskiego. Potem mnie rozgryzły i mówiły, że seksy wieczorem to dlatego, że do tych moich przeszczepów chcesz się dorwać a ja cały dzień chodziłam i walą jak masdamer, wybij to sobie z głowy. Oczywiście potwierdzałem ale też mówiłem, że z głowy to sobie mogą wybić mnie jak mi nie dadzą tych serów bo pakuję zaraz cały swój dobytek warty 21zł 37 groszy i wychodzę z tego burdlu, a jak je dymałem to i tak wąchałem, piękna sprawa. Jest to obrzydliwe, ale co poradzić jak mnie ta intymność i zapach kobiecych racić podnieca, są gorsze zboczenia. Cały seks jest śmierdzący, tylko przez feromony nie czujemy często tych wspaniałości tak jak naprawdę pachną. Wielkie mi rzeczy, trochę spocone st0pki.

Lubię bobra. Ostatnia moja różowa goliła się zawsze do łóżka i biedna nawet trochę nawalona się gimnastykowała, żeby zgolić to. Wszedłem do łazienki na chama i jak widziałem jak koziołkuje to ją od razu wziąłem za łeb z tym pół przyciętym bobrem i wylizałem jej kasztaniaka. Mówiłem, że może być bober ale nie chciała słuchać, bo "wszystkie się golą i to mało higieniczne". Wcale nie wszystkie, to jakiś wymysł porno o gładkiej pusi. Na dłuższą metę taka gładka jest nudna i dziewczęca, a nie kobieca.
"Nie musisz mi robić dobrze ustami bo nie zdążyłam się podgolić". Tak mnie to podnieciło, że się wytarzałem twarzą w tym boberze tyle razy i od tamtego czasu uwielbiam. Mówiłem, prosiłem, dawaj mi tego koczkodana! I co? I się przyzwyczaiła, chodziła zadowolona bo nie musi się turlać pod prysznicem, żeby zgolić ten cały grajdoł. Pod takim mchem pusiolina ma dodatkowe walory węchowe. Nie, że kuter rybacki, śluz zwyczajnie osiada na dźungli i powstaje intymny zapach, mężczyźni to świnie i lubią to. Dawajcie swoim lubym bobra, cała wasza piękna miłość odżyje tak jak knieja na kroczu.

W odwrotną stronę to uważam, że walenie w japę jest wspaniałą techniką seksualistyczną. Bo tak jak szanujemy swoje partnerki(chociaż czasami kłapią dziobem za dużo). To złapać za ten dziub, zatkać i wydymać jak w pieroga to jest coś w tym tabu. Bo buzią się mówi to część bardzo ludzka, której używamy na co dzień. A dymanie w papę tworzy taki obraz lekko obrazoburczy japy i jej właścicielki, jest wtedy "błebłebłe"I te przekrwione białka i ślina na całej szyi i cycach, plucie w buźkę, jest w tym coś pięknego. I zadowolona gęba jak się udało zmieścić całego milusińskiego. A wiecie, że taka technika wzięła się od gejów? Homoseksualiści się ruchali w japy aż huczało i to właśnie z męskich sypialni przyszło.

Teraz będzie już po bandzie, nigdy żadna dziewczyna nie chciała się zgodzić. Gdyby tak kucnęła mi nad twarzą jak "usiądź mi na mordzie" i lizałbym oczywiście grotę nestlę, wkładał tam jęzor i by mi walnęła takiego mocnego, soczystego bąką ( ͡° ͜ʖ ͡°) No i co w tym złego? Perwersje są różne, farting jest całkiem popularny na portalach pornograficznych. Pary to kultywują tak jak i facefuck. Zauważyłem, że dziewczyny nie mają oporów przed poniżającymi dla nich technikami, a już w drugą stonę to nie kucnie i ci bonczura nie walnie w japsko. Kompleksy, czas z tym skończyć.

Byłem w wielu miejscach na świecie i najgorsze jest, że nasze rodaczki jakoś się boją mówić o tym, co je podnieca. Niby wyzwolenie, seksik a dużo kobiet jest jeszcze zamkniętych, nawet w związkach słyszałem, że mają pewne problemy otwarcie rozmawiać, w akcji biorą czynny udział ale jak już porozmawiać o tym, to NOOOO COOO TYYYY EEEAAAEEEAAAEEE ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Twórca

w Hydepark

64piorunów

Widać że zbrodniarzom wojennym kończą się pieniądze skoro mówi się o tym oficjalnie

Gruba ryba1piorunów

@NiedyspozycjaRzeczywistosci mam dla ciebie zla wiadomość, ruskie przed wojna zgromadzily pokazne zasoby zlota. maja plynnosc finansowa na 8-9lat wojny, jak nagle zloto poleci w dół to bedzie oznaczalo ze ruskie wystrzelaly sie z zapasow gotowki

Pokaż więcej komentarzy (13)