@Tylko_Seweryn
No tak, to zapewnienie "minimum" kosztem bogatszych na pewno hamuje takie zapędy części społeczeństwa.
@evilonep
Oby jego zejście ze stołka nastąpiło szybko i też bym chciał, żeby to przede wszystkim coś zmieniło.
Jeśli chodzi o prostest, to tak cicho zakładam, że nie mógłby on być "zwykły", żeby cokolwiek zmienić w tym kraju.
@kkdawid
Szanuję. Jeśli chodzi o organizację i jak miałbym już ruszyć to też wolałbym iść za kimś.
Przy czym wydaję mi się, że jednak jakieś ryzyko to może nieść. Nigdy do końca niewiadomo w jaką stronę protest pójdzie.
@MaD
Doprecyzuję, że mam na myśli raczej takich, którzy nie są w stanie już wyżej zajść etc. pomimo ambicji - oni właśnie nie mają nic do stracenia, nie są w stanie nic zmienić przy obecnej sytuacji, a egzystują w tej marności i są jawnie okradani przez rządzących.
Zazdroszczę emigracji, jak pisałem, za dużo tutaj mam, żeby to opuścić.
@Lonesome_road
Mam to też gdzieś z tyłu głowy i dodatkowo wstrzymuje mnie przed wyjściem na potencjalny protest.
@ferculorum
No ma popracie, ma. Ale zakładając, że jest gorzej to pewnie jakieś 30% społecześtwa, acz przyznam, że nie śledziłem sondaży. Jakby nie było to co z resztą?!