Świetny wpis. Uświadomiłeś mi, że w przypadku zgonu obu moich dziadków (babcia rak jajnika, dziadek rak prostaty) wszystkie objawy przepowiadające, że właśnie ten dzień się zbliża pojawiły się, w mniej więcej takiej kolejności jak je powyżej opisałeś. Opiekowałyśmy się wraz z mamą w domu do końca, same po sinieniu stóp wiedziałyśmy, że to ten dzień. W przypadku babci stosowano leki na bazie opioidów, więc nie czuła bólu oraz objęto ją domową opieką paliatywną. Nie wiem dlaczego w przypadku dziadka tak nie było (2007 rok).
Pandzina95Statysta
Dołączył/a:
- 0 wpisów
- 2 komentarzy
- 0 obserwujących
Świetne zdjęcie. Czy masz jakiś tag autorski?