Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

PsK1928Kompan

Dołączył/a:

  • 1 wpisów
  • 15 komentarzy
  • 0 obserwujących

Osobistość

w Motoryzacja

43piorunów

Jak to było, elektryki dadzą nam niezależność względem innych krajów? No coś w tym stylu. A tymczasem na boomie na elektryki najbardziej zyskały Chiny xD

Przypominam też, że żadna Europejska firma nie potrafi robić takich baterii jak LG, Samsung, Sony, Panasonic/Sanyo.

Dziękuję UE za tworzenie kolejnych problemów i dalsze niszczenie europejskiej gospodarki 👍

#motoryzacja #samochodyelektryczne

Inspirator20piorunów

Tak: wszystkie firmy, które wymieniłeś to firmy japońskie i koreańskie. Kraje te są w miarę normalne i nie rozstrzeliwują ludzi na stadionach. Wzrost Chin to kwestia montowni a nie technologii. Nadal w projektowaniu i wdrażaniu przodują USA i Europa z udziałem Korei i Japonii. Dodaj do tego bazę wzrostu i już dla komuchów nie wyjdzie tak kolorowo. Przyjrzyj się również rynkowi i populacji.

Taki prosty eksperyment myślowy: rozdaj każdemu Chińczykowi po 1$ to będziesz musiał im dać 1.5 mld. Rozdaj każdemu Niemcowi to wyjdzie ok 83 mln. Kwestia bazy i wielkich liczb.

Udział Europy jest taki że dajemy technologie a Chin taki że dają tanią siłę roboczą. Komuchy zaczynają od zera stąd po 200% wzrostu. My zaczynamy od 100 i dajemy technologie badania itd. Tak jest ze wszystkim. Do tego bez przerwy Chińczycy fałszują swoje dane. Gospodarka jest centralnie planowana i można przerzucac kasę z jednego na drugi cel nie licząc się z kosztami. Ogólnie nie polecam. Z resztą jest kilka dobrych ruchów ze strony Zachodu min szukanie nowych kooperantów w innych krajach bardziej cywilizowanych a przynajmniej starających się sterować w dobrym (zachodnim) kierunku.

Pokaż więcej komentarzy (43)

GURU

w Memy

159piorunów

   #muzyka

Inspirator17piorunów

@Okrupnik Reprezentacyjna część dzielnicy przy dworcu autobusowym w Buenos Aires. W okolicy jest jeszcze gorzej. xD

Kompan12piorunów

Mieszkam w Norwegii i prowadze wygodne zycie, jezeli chodzi o otoczenie jest czysto, ladnie i schludnie. Ale momentami jest tu tak depresyjnie, ze ciezko uwiezyc. Glownie przez pogode i ogolna "nijakosc" w prawie kazdym aspekcie zycia.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kompan

w Gry

1piorunów

jak zapytacie się fana prawdziwego RPGa co takiego dobrego jest w jego ulubionej grze to powie o mnogości podejść do questów, o ciekawej fabule, może taktycznym systemie walki a goticzkarz tylko coś tam burknie

>yyy klimacik

goticzek nie oferuje jako RPG absolutnie nic

>fabuła jedynki to hehe zabij złego demona, w 2 musisz zabić kilka gekonów, absolutnie żadnych zwrotów akcji

>większosć questów to fetch questy

>w dialogach twoje jedyne opcje to tak, nie i zapłać łapówkę żadnej dyplomacji, żadnego użycia magii by wpłynąć na umysł rozmówcy, żadnych szantaży, nic co k⁎⁎wa ma sensowny RPG

>system walki tak zjebany że używanie łuku w melee jest zupełnie rozsądne bo jakiś kretyn dał mu stagger, brak też jakiejkolwiek staminy czy uczenia sie nowych technik po prostu napierdalasz całą gre tak samo

>goticzkarze zamiast dyskutować która frakcja miała racje czy motywacje jakiejś postaci (jak społecznośći każdych szanujących się RPGów) dyskutuja k⁎⁎wa jak najefektywniej robić holokaust zwierzynie leśniej i przekrzykują sie kto kiedy wbił większy level traktująć gre single player jak MMO i przygotowywanie sie do nie istniejącego rajdu

>zbugowane w c⁎⁎j gówno

Autorytet0piorunów

@BrakMonitora Trudno się nie zgodzić ale gra została wydana w 2001 roku i trzeba na nią patrzeć z takiej perspektywy. Kilka lat temu próbowałem sobie odświeżyć Gothica 2 i rzeczywiście nie da się w to grać bez uśmiechu politowania, ale na tamte lata to był sztos, jedynie Morrowind oferował podobne doświadczenie.

Kompan0piorunów

Odnosze wrażenie, że gość trolluje po prostu.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Wojna wna Ukrainie

6piorunów

Aktualna mapa walk o Bachmut według wagnerowców. To szaleństwo, że Ukraińcy nadal tam siedzą. Jeśli znajdzie się ktoś ogarnięty w sztabie Rosjan to teren za plecami Ukraińców zostanie pewnie obrzucony minami narzutowymi. To przecież będzie oznaczało krwawą masakrę na oddziałach ZSU.

Wielu mówi, że Bachmut to dla Ukrainy sprawa polityczna, a ja powiem wprost, że to debilizm. Żadna polityka nie jest warta tyle co życia doświadczonych żołnierzy a Ukraińcy popełniają kolejny taki sam błąd po Siewierdoniecku i Lisiczańsku.

#wojna

Specjalista1piorunów

@anonekzforczana Nie chce pisać żeś onuca, ale jesteś onuca. 2/10 bo odpisałem

Osobistość1piorunów

@Parezywek proszę o nieużywanie tego słowa dla upośledzonych w moich wpisach, dziękuję

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gwiazdor

w Hejtowykreslanka

2piorunów

Heloł 😎 Dzisiaj odpada Nintendo , które miało 61.29% głosów i zajmuje 4 miejsce.

Robi się gorąco, pozostał już tylko Xbox, PC oraz Playstation, kto odpadnie po dzisiejszej wykreślance? sami zdecydujecie 😎

Przypominam, że odpada platforma gamingowa, która w głosowaniu zdobędzie najwięcej głosów.

Zaobserwujcie tag: #hejtowykreslanka i zostawcie pioruna dla zasięgu 😛

#glupiehejtozabawy #gownowpis #humorobrazkowy #ankieta #gry #konsole #pcmasterrace

ZAGŁOSUJ NA NAGORSZĄ PLATFORMĘ GAMINGOWĄ

  • Playstation34%
  • PC11%
  • Xbox55%

53 głosów

Kompan1piorunów

7 lat uzytkowalem PS4, dwa miesiace temu przerzucilem sie na Xboxa series X (do ostatniej chwili wahalem sie czy nie zostac przy Sony i kupic PS5) i nie zaluje. Jestem niedzielnym grajkiem wiec oferta Xboxa i tego co zawiera najwyzszy abonament zjada Playstation. Jedyne do bym zarzucil na ten moment konsoli Microsoftu to strasznie tandetne pady, czuc w dotyku taka "miernosc materialowa" i bardzo przecietny "system" wibracji gdzie pad od PS4 o niebo lepiej sie sprawuje na tej plaszczyznie.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Wirtuoz

w Pracbaza

179piorunów

Jako, że jestem operatorem żurawia wieżowego, mam dosłowny widok z góry na #patodeweloperka w Polsce, na Śląsku. Mam dla Was kilka słów spostrzeżeń od prostego, szarego pracownika budowy, który w przerwie od pracy widzi co się odkur*ia na placu budowy.

Większość z Was wypruwa sobie żyły i zasuwa w pocie czoła, aby dorobić się własnych czterech kątów. Najczęściej wiąże się to z kredytem na wiele wiele lat i masą wyrzeczeń okupionych krwią i łzami. Możecie więc zadawać sobie pytanie: "Czy tak wysoka cena nowych mieszkań od deweloperów adekwatna jest do jakości ich wykonania?" Otóż odpowiedź brzmi: "Nie wiem, ale się domyślam".

Nagminny brak odbiorów czegokolwiek przez inspektorów

Paaaanie, a na co to komu, tu trzeba się spieszyć, terminy gonią, kasę trzeba zarobić, MY MAMY NA PRZERÓB. Dosłownie sytuacja sprzed dwóch dni... Spytawszy się cieśli przez walkie-talkie, czy to zbrojenie, które zamierzamy przymknąć szalunkami i zabetonować, jest odebrane, odparł: _"Dawaj dawaj, nie ważne, zamykamy to i lejemy beton, musimy coś zarobić dziś"._ Kierownik przymyka oko, podwładny mu inżynier, który trzyma pieczę nad tą częścią budynku ma wywalone, a pracownicy się cieszą, bo nikt nie sprawdza czy zbrojenie wykonane przez Saszkę ze wschodu zostało poprawnie skręcone zgodnie z projektem. I podobne temu sytuacje powtarzają się dzień po dniu, a inspektora jak nie ma tak nie było. Wszystko toczy się swoim własnym życiem. Nikt nie sprawuje kontroli.

To samo dotyczy się ścian murowanych. Czy to mróz, czy to deszcz... No właśnie, no bo jak to przestać pracować kiedy warunki atmosferyczne nie pozwalają na pracę. Termometr wskazuje -10 stopni? A gdzie tam, mieszaj tę zaprawę twardą jak kamień, mury mają się piąć do góry! Kierowniku złoty, burza nad głowami, deszcz wypełnia me portki... MIESZAJ MIESZAJ, dzisiaj ta ściana ma być wymurowana, bo chłopaki ze stropem już gonią! Co z tego, że zaprawa zaraz pod wpływem deszczu wycieka spod pustaków, a na drugi dzień mamy piękną falbankę.

Pan inspektor nadzoru pojawia się nagle wówczas, gdy trzeba sprawdzić zazbrojenie większego kawałka stropu zaraz przed betonowaniem, i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że pompa do betonu jest już rozłożona i zaczyna wylewać beton! Nie ma czasu na poprawki, lejemy!

Już nie wspominam o niedociągnięciach, które pewnie i ja sam nie jestem świadom, a chłopaki na dole ukrywają, byle nikt nad głową nie pierd*lił.

I to wszystko przy akompaniamencie wszelkiego braku jakiejkolwiek kultury pracy i BHP.

Koniec końców płacimy grubą kasę za swój kąt, który najczęściej wykonany jest na odpierd*l i wprowadzamy się do mieszkania, które być może nie spełnia podstawowych założeń prawa budowlanego.

Nie śmiejmy się, więc z #stepujacybudowlaniec za to co robi, jeśli w większych strukturach organizacyjnych na dużych budowach nie jest ani trochę lepiej.

LECIM Bangladesz tutaj benc. Polska XXI wiek, cywilizowane państwo.

#wpiszdupy

#budownictwo

Fanatyk0piorunów

@projektant_doktorant "Jeszcze nigdy nie słyszałem o tym, aby w przypadku budownictwa indywidualnego ktokolwiek jakichkolwiek tych atestów wymagał"

No to już słyszysz bo ode mnie chcieli atesty na materiały użyte do małego domu budowanego systemem gospodarczym. Pisałem o tym wyżej.

Zawodowiec1piorunów

> Jednak czy za cenami nie powinna iść jakość wykonania?

@Tabs0n Proszę szanownego kolegi, deweloper chce po prostu zarobić na dziurze w ziemi i ją jak najszybciej sprzedać i oddać w zarząd wspólnocie mieszkaniowej - niech ona się potem wszystkim martwi. Ceny dawno nie są odzwierciedleniem jakości. Jak czytałem komentarz powyżej jak to niby deweloperka nie jest przeszacowana i porównanie współczesnych standardów do komunistycznego budownictwa to jest po prostu dramat i śmiech na sali. Kolega kupił takie cudo - ani to ustawne, ani świetnie wykonane. Na plus lokalizacja i nic więcej. Jak mu chciałem bruzdę wykonać pod nowy kabel, to pół ściany nieomal odpadło - tak znakomite są u niego gipsowe tynki. W zbudowanym przeze mnie domu też mam gipsowe, ale widocznie z lepszego gipsu hue hue hue... Drzwi - najtańsze, niby akustyczne, ale tak obliczone na góra kilka lat. Okna - minimum z wymogów określonych w rozporządzeniu ministra infrastruktury. Podłogi i ściany niby prostsze, ale też do ideału daleko (nie jest to komunistyczna wielka płyta, ale sznurek i tak miejscami odstaje). Protokoły usterek spisane i co, jak likwidować trzeba było własnym sumptem, bo szybko się musieli wprowadzić (na drugie mieszkanie znaleźli dobrego najemcę).
Szwagier kupił od dewelopera segment - tynki są do czyszczenia, bo dali tańsze, nie samoczyszczące się silikonowe, a mineralne. Odkleja się drewnopodobna deska elewacyjna, bo została źle wykonana. Po 5 latach drzwi wejściowe nadają się do wyrzucenia, pękły tynki wewnątrz budynku, bo osiadł (tu akurat sprawa jest losowa), ale deweloper mimo gwarancji wykręca się jak tylko może i nic nie poprawił, podłoga była krzywa, z systemem CO coś pokombinowali tak, że w jednym pokoju nie dało się z gorąca wysiedzieć, a w drugim zimno (jakiś miks podłogówki i grzejników) i wyregulowanie tego jakoś sensownie zajęło szwagrowi 3 lata. Miał być pełnoprawny garaż - "dokupi pan sobie bramę i będzie garaż", a faktycznie było to tylko zadaszone miejsce postojowe... A na koniec obiecywali drogę dojazdową. Oczywiście właścicieli wpisywali na bieżąco jako współwłaścicieli działki drogowej. Najpierw stwierdzili, że jest za dużo budów w okolicy (sami jeszcze prowadzili), potem, że za mało budynków zasiedlonych, by na koniec stwierdzić, że nie są już większościowym właścicielem drogi, więc niech mieszkańcy sobie sami to zrobią (koszt 1 m2 drogi w cenach "miejskich" to kilka tys. PLN), a tych m2 są tam już chyba tysiące.
Kupno nieruchomości od dewelopera to taki mc donalds - zapłać i spierdalaj. Przyłożenie się do wykonania to niestety koszty materiałów i robocizny, a cenę m2 podają i czasem ew. poddają ją lekkiej negocjacji. Czego nie włożą w solidne wykonanie - zostaje na leasingi mercedesa dla prezesa i żony spółki deweloperskiej... Takie życie, niestety...

Pokaż więcej komentarzy (35)

Fenomen

w Ciekawostki

29piorunów

Pierwszy chiński test jądrowy został przeprowadzony w Lop Nur 16 października 1964 roku. Był to test bomby uranowej o mocy 25 kiloton, połączony z manewrami wojsk pancernych, piechoty i kawalerii.

Na zdjęciu kawalerzysta Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej jedzie przez miejsce w którym dokonano eksplozji. Nie istnieją żadne oficjalne dane, wskazujące skalę tych manewrów i ilu żołnierzy zmarło na wskutek chorób popromiennych. W 1967, gdy Chiny zdetonowały kolejną - tym razem wodorową - bombę, wojska lądowe nie brały już udziału w manewrach.

Kompan1piorunów

@PomidorovaLova kurdełe, pare lat temu widziałem dokument w którym chyba był fragment o tym. Były nagrania z dystansu jak piechota szturmowała pozycje wroga po bombardowaniu (z uzyciem broni nuklearnej) w kombinezonach ochronnych. Utkwil mi w pamieci fragment jak po wszystkim sie rozbierali z tych cichow i bylo ujecie jak żołnierz z gumiaka wylewał swoj pot jak z wiadra na oko bym powiedział, ze ok. pol litra wylal minimum

Fenomen0piorunów

@PsK1928 też kojarzę ten dokument, widziałam go parę lat temu ale nie pamiętam jak się nazywał 😜

Pokaż więcej komentarzy (5)