Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

RandomowyMirekKompan

Dołączył/a:

  • 6 wpisów
  • 26 komentarzy
  • 0 obserwujących
HydeparkTo a propos #izrael w #eurowizja - w związku z wysoką liczbą głosów widzów, televotingu. Do oceny własnej -
Kompan1piorunów

O ile też uważam głosowanie polskiego jury za skandal - to jednak wziąłbym poprawkę na fakt, że gdzieś-tam pod tym wszystkim, to jest jednak konkurs piosenki.

Cokolwiek by nie mówić o Izraelu, jego ludobójczej polityce, i korupcyjnych zapędach jego służb - to akurat piosenkę mieli naprawdę bardzo dobrą.

I być może jednak niektórzy ludzie zagłosowali po prostu na piosenkę, która im się spodobała.

Innym czynnikiem, który może zaburzać liczbę głosów, jest to, że większość widzów NIE ogląda całego konkursu, tylko jakiś fragment - po prostu godzina emisji, kolejność w jakiej puszczane są piosenki, nawyki mieszkańców danego kraju, czy to, co akurat było emitowane na innych kanałach - strzelam przykład, jeżeli mamy jakiś mega-popularny serwis informacyjny na innym kanale, który wypada w trakcie konkursu, to wiele osób przełączy kanał dopiero po tym serwisie - i piosenka, która akurat wtedy wypadnie będzie częściej oglądana.

Jeszcze innym czynnikiem będzie fakt samej popularności tego konkursu w poszczególnych krajach - jeżeli w jakimś kraju po prostu większość ludzi ma ten konkurs głęboko w nosie i go nie ogląda, to tam ogólna liczba głosów będzie niższa, a tym samym łatwiej jest zaburzyć wynik lewymi głosami.

Kompan0piorunów

@ten_kapuczino W żadnym momencie nie podważam intencji, ani działań Izraela.

Wskazuję tylko na czynniki, które mogą zaburzać "pomiar".

Kompan0piorunów

@ten_kapuczino W żadnym momencie nie podważam intencji, ani działań Izraela.

Wskazuję tylko na czynniki, które mogą zaburzać "pomiar".

Wiadomości PolskaFaktury wychodzą, ale przelewy nie. Coraz więcej firm ma ten sam problem z KSeF
Kompan0piorunów

Artykuł próbuje szukać na siłę problemów tam, gdzie ich akurat nie ma.

Jeżeli na pierwotnej fakturze były błędy, to należy (i zawsze należało) wystawić korektę. To normalne, powszechnie stosowane od dekad, nikogo nie dziwi, nikt nie robi z tym problemów.

Praktyka, że obie strony się umawiają na gębę, że niszczą starą fakturę, a w jej miejsce wystawiają nową z tym samym numerem i datą faktycznie sporadycznie się zdarzała, ale to dotyczy co najwyżej januszeksów, które wystawiają 5 faktur w miesiącu.

Firmy, które mają faktycznie ustalone sztywno "ścieżki obsługi", które operują dziesiątkami/setkami dokumentów, się w takie rzeczy nie bawią, bo to tylko wprowadza niepotrzebne zamieszanie.

KSEF jest zły w swoich założeniach, wprowadza nadmiarową inwigilację i kontrolę. To prawda.

Ale - poza swoimi założeniami - to działa zaskakująco dobrze i sprawnie.

Fanatyk0piorunów

@RandomowyMirek ksef jest też dobry w swoich założeniach. Faktura zawsze oznacza dostarczenie. Nie ma że gdzies się zapodziała, wertowania maili, poczty papierowej itp. Nie ma wymigiwania się że nie doszła. Dodatkowo jak ktoś zna fakturę ksef od razu wszystko wiadomo gdzie szukać jakich numerów i danych. a to że można je też automatycznie pociągnąć do systemów księgowych itd itp to dużo upraszcza.

Inwigilacja przez US to też szukanie na siłę. Ona już jest od dawna wraz ze stirem i jpk. Jedyna różnica że teraz wszystko jest proaktywnie

Kompan0piorunów

@Millionth_Visitor
No niby od uruchomienia systemu.

Ale przecież to logiczne i normalne, że pierwsze korekty faktur pojawiają się później, niż same faktury....

DyskusjeAha bekazpisu #bekazrepubliki #polityka #heheszkipolityczne
Kompan4piorunów

Co to jest "BP" ?

Hydepark#lata90 #hejto30plus #hejto40plus raczej nie #nostalgia #preczzmitologizacjalat90 Lata 90. Jakoś spokojniej się
Kompan3piorunów

@Opornik

> A co wtedy nie było szare? Ja pamiętam że widok odmalowanego budynku/czystej elewacji to było wow bo niektóre budynki nie były czyszczone/malowane od zbudowania (bloki PRL) lub od okupacji (kamienice).

Akurat szarość to ja kojarzę jeszcze z wcześniejszym okresem (z PRLem, nie '90s).

Jak upadała komuna, to ja byłem dzieciakiem, niewiele z tego rozumiałem, ale do dziś pamiętam to ogólne wrażenie, że nagle wszystko się zrobiło kolorowe. Szyldy na ulicach, reklamy w TV, produkty w sklepach.

Kompan4piorunów

To ja jeszcze podepnę się ze swoim wspomnieniem tego czasu.

Tu nie chodzi tylko o biedę w domu, tylko o biedę "powszechną". Tak samo biedne były instytucje, typu szkoły.

Pamiętam, że w mojej podstawówce (moloch na 1000 uczniów) przez cały okres mojej edukacji 1 raz w 1 sali zostały wymienione ławki. JEDEN raz, w JEDNEJ sali, przez 8 lat. Pamiętam to, bo to było tak niezwykłe wydarzenie.

Jak raz w jednej sali zepsuła się klamka w oknie, to przyszedł woźny, i po prostu to okno przybił gwoździami na stałe do framugi - bo nawet wymiana klamki w oknie przekraczała możliwości finansowe szkoły. Spalone świetlówki na korytarzach były "naprawiane" w ten sposób, że te spalone zamieniano miejscami z działającymi, żeby nie było dwóch spalonych obok siebie, i żeby wszędzie było względnie jasno.

4konserwyDla inteligentnych dzieci edukacja publiczna jest jedną wielką zgadywanką, jaka odpowiedź zadowoli Grażynkę o IQ
Kompan3piorunów

Wszyscy się mylicie, bo szukacie rozwiązania "problemu" w sposobie oceniania tego zadania.

Problem nie leży w sposobie oceniania, a w samym fakcie oceniania. Przecież prawdziwym celem tego zadania nie jest uzyskanie obrazka, tylko sprawdzenie, czy uczeń potrafi odczytywać godziny z zegara. Niezależnie od tego, czy ocenimy to rozwiązanie pozytywnie, czy negatywnie - nadal nie będziemy tego wiedzieli. Bo być może uczeń potrafi, ale jest śmieszkiem, a być może nie potrafi i cwaniakuje (jest jeszcze możliwość, że niezależnie czy uczeń potrafi czy nie, to naprawdę nie zrozumiał istoty zadania, i narysował ten zegarek zupełnie serio).

Tutaj nie ma błędu, ani ze strony ucznia, ani ze strony formułującego zadanie. Tutaj mamy nieporozumienie, które należy wyjaśnić. Nauczyciel powinien po prostu zwrócić dziecku ten arkusz, i powiedzieć, o co mu chodziło. Tylko tyle, i aż tyle.

W pierwszej klasie mój syn miał arkusz z obrazkami, pod którymi miał napisać ilość spółgłosek w danym słowie.
Na jednym z nich był schematyczny rysunek kota, pod którym mój syn wpisał liczbę 4.
Poproszony o wyjaśnienie, ze śmiertelną powagą zaczął literować: T, Y, G, R, Y, S.

Memy#heheszki
Kompan35piorunów

@zuchtomek
> Amatorzy, dla niepoznaki puszki chowało się do zbiornika spłuczki, żeby nie zostawiać śladów ง(͡ ͡° ͜ つ ͡͡°)

W spłuczce się chłodzi pełne puszki, tam nie ma miejsca na puste.