@Mikel o cholibka, to zapamiętałem z tego filmu na odwrót, że overekstrakcja bo za długo się gotuje, a tu chodziło na odwrót xD Oglądałem go na premierę i już więcej nie wracałem, bo okres używania kawiarki dawno był za mną (a wcześniej pokazywał bardzo podobną metodę na innym kanale na YT). Ogółem najbardziej frustrujące doświadczenie jakie miałem z kawiąrką ever to na indukcji u rodziców. U siebie przynajmniej mam płytę elektryczną, więc nie trzeba ściągać w tę i z powrotem na płytę jak u Hoffmanna, wystarczy wrzucić na "niski ogień" co w przypadku elektrycznych płyt znaczy, że sam włącza i wyłącza grzałkę co jakiś czas, a na indukcji zapierdziela ustrojstwo nawet na najniższym ustawieniu, i kawa zaczyna się przelewać w ciągu kilku sekund, przez co zamiast czegoś dobrego wypływał kwas (nie dosłownie, ale wiadomo o co cho xD). Moi rodzice są jednak na to odporni, jak dałem im do spróbowania kilka rodzajów kaw, to wybrali blend 70/30 arabiki z robustą, także to chyba przez lata wyćwiczony gust do włoskiego stylu kawy xD
Druga sprawa to tak jak mówisz, dużo osób błędnie zakłada, że koszyk = kolba czyli normalnie puck prep i ubijanko.
Ogółem uważam kawiarki za fajny mebel aktualnie, ładnie wygląda w kuchni, ale nic wincyj. CHOCIAŻ muszę jeszcze spróbować jednej metody - z dodatkowym filtrem od Aeropressa, żeby ograniczyć fusy w kubku (to też tyczy się spróbowania tego w kolbie xD)
A i jeszcze jedna rzecz mnie mocno irytuje - że niektórzy wierza, że lepiej nie czyścić kawiarki bo lepszy smak ma jak te olejki z poprzednich kaw pozostają w kawiarce. Fujka, ludzie są straszni xD