Suodka_MoniaGruba ryba
92piorunówByłam w lesie i oblazły mnie jakieś leśne biedronki :heart_eyes:
#las #spacer #heheszki #biedronka

Dołączył/a:
Suodka_MoniaGruba ryba
92piorunówByłam w lesie i oblazły mnie jakieś leśne biedronki :heart_eyes:
#las #spacer #heheszki #biedronka

SonyKrokietKosmonauta
17piorunówPosyrenowskie próby samochodu popularnego
czyli
BKPMot Alfa/Beta/Delta
Na przełomie lat 50.-60. XX wieku powoli rozkręcano produkcję pojazdu Syrena. Tenże wehikuł planowano zmodernizować lub zastąpić nową konstrukcją. Jedną z takich był Samochód Popularny, który nie wyszedł poza fazę makiety; inną, jakie się doczekały fazy jeżdżących prototypów, były pojazdy stworzone w Biurze Konstrukcyjnym Przemysłu Motoryzacyjnego (BKPMot). W tym celu powołano zespół, na czele którego stanął Edward Lothe; nie ma informacji o tym, czy prace zlecono odgórnie, czy to była oddolna inicjatywa pracowników Biura. Wskutek prac powstały cztery koncepty następcy skarpety, z czego trzy doczekały się jezdnych prototypów; tym, który nie wyszedł poza fazę rysunków czy makiety, była Gamma, z silnikiem umieszczonym poprzecznie z tyłu.
Pierwszym prototypem była Alfa, wzorowana na francuskim Renault Dauphine; ona (Dauphine nie Alfa) także miała posłużyć za wzór dla Skody 1000MB. Powstała w 1961 roku Alfa była tylnosilnikowym i czterodrzwiowym sedanem, o dość prostej, „garażowej” stylistyce, przywodzącej na myśl nieślubne dziecko 1000MB i Dauphine. Alfa miała być napędzana litrowym (0.977 cm3) silnikiem S-701 generującym 40 KM i umieszczonym wzdłużnie. Za tylnymi drzwiami prawdopodobnie znajdowały się wloty powietrza do silnika, przypominające „uszy” Zaporożca.
Rok później, to jest w ’62, powstała Beta, pojazd w formie trzydrzwiowego hatchbacka, mającym być nieco wzorowanym na Renault 4. Stylistą nadwozia był Andrzej Zgliczyński; jak wspomina anegdota, na pomysł takiego nadwozia Zgliczyński miał wpaść przy problemach z załadunkiem pralki Frani. Betę napędzał S-702, generujący 42 KM, i umieszczony wzdłużnie. W przedniej części zastosowano ramę szczątkową, do której montowano silnik, układ przeniesienia napędu czy układ kierowniczy – dzięki temu można było wyciągnąć cały zespół, co upraszczało naprawy.
Trzecim konceptem, była Delta z 1963, późniejszy wzór i punkt odniesienia dla Syreny 110. Delta, będąca rozwinięciem Bety, była trzydrzwiowym hatchbackiem, ze zwiększonym rozstawem osi (do 2600 mm), wzmocnieniami przedniej części nadwozia oraz zmienionym pasem przednim, na którym zamontowano logo nieistniejącej marki TUC. Na papierze pojazd miał być napędzany montowanym poprzecznie silnikiem S-704, to jest widlastym czterocylindrowcem – podobnym jaki był w Zaporożcu – jednak ostatecznie zamontowano tam dwusuwowego S-31.
Z wyglądu, no cóż – każdy z prototypów wyglądał na prototyp. Przy pracach nad nimi kwestie estetyczne odkładano na dalszy plan, auta miały _jakoś_ wyglądać i tyle. Największe różnice były między Alfą a Betą i Deltą; późniejsze pojazdy
sprawiały nieco korzystniejsze wrażenie, chociaż w kwestii wyglądu były bardziej jak Smyk.
Jeśli chodzi o kwestie techniczne, to wiadomo niewiele o tym. Prototypy w przeciwieństwie do _skarpety_ były konstrukcji samonośnej, miały wahacze i sprężyny śrubowe w zawieszeniu, oraz posiadały prototypowe silniki z serii S-700, to jest S-701 i S-702; jednostki te były rzędowymi motorami OHC o mocy około 40KM. Innym od nich motorem był wspomniany V4 S-704, które ostatecznie nie powstało ze względu na ówczesne trudności z technologią. No właśnie, technologią – prototypowe silniki, choć obiecujące, to borykały się z mniejszymi lub większymi wadami, które usuwano w kolejnych wersjach.
Głównym problemem była konstrukcja i jakość materiałów - OHC jest nieco bardziej skomplikowane w budowie i produkcji od produkowanych wówczas dolno- i górnozaworowych silników czy dwusuwów, a także ma mniejszą tolerancję jakościową. Po części wynikało to z zacofania technologicznego (zakłady nie mogły dostarczyć odpowiednich podzespołów), po części z ustroju, gdzie się nie produkowało, a _robiło plan_ i były braki w zaopatrzeniu.
Z trzech prototypów najbardziej obiecującym była Delta, która przyczyniła się do powstania Syreny 110, korzystającą z doświadczeń zespołu z BKPMot-u. Same prototypy nie zachowały się do dzisiaj – jedynym świadectwem ich istnienia są fotografie oraz zachowana dokumentacja. Nieco lepiej sprawa przedstawia się z silnikami serii S-700 – je skierowano do sprzedaży w falenickim BOMISie; jeden z silników S-702 przetrwał do dziś. Możliwe że reszta skończyła na złomie po „odpracowaniu” w gospodarstwie lub pojeździe. Z samej Syreny 110 nic nie wyszło – wraz z Warszawą 210 przegrały z licencyjnym Polskim Fiatem 125p.
#autakrokieta #samochody #motoryzacja #polskamotoryzacja #ciekawostki
Źródła: „Alfa, Beta i Delta (prototypy) z książki A. Zielińskiego „Polskie konstrukcje motoryzacyjne 1961-65”; „Polski samochód małolitrażowy – niespełnione zamierzenie” część I i II, autorstwa J.Kossowskiego, z czasopisma „Automobilista”, nr 2/2008 i 3/2008 – podziękowania dla Mirka fajnyprojekt za podesłanie artykułu; „Samochody z Żerania 1951-1977”, autorstwa M. Kuca, rozdział „Syrena”, podrozdział „Syrena 110”; „Leksykon Polskich Samochodów Osobowych 1951-2002”, rozdział „Prototypy”, autorstwa G. Rutki; zamieszczone zdjęcia pochodzą z ww. książek A. Zielińskiego oraz M. Kuca
PS. Udało mi się uruchomić własną społeczność tj AutaKrokieta, więc będę na niej tostował dalsze wpisy ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

AcrivecFanatyk
488piorunów
NielegalnaBlondynkaZawodowiec
200piorunówCześć, właśnie się tu zarejestrowałam. Na wykopie mało kto został, więc tu zamierzam pasożytować. Też u Was sypie śnieg? Uwielbiam jak jest wieczór i widać jak pod latarniami tańczą płatki śniegu:)
Zdecydowałam że przed moimi 33 urodzinami które są pod koniec lutego - zmienię pracę z Januszex na fajną, wrócę do szkoły tańca na kurs bachaty, zacznę chodzić na randki, a do końca roku nauczę się perfekcyjnie angielskiego.
Trzymajcie kciuki
NeetowiecOsobistość
49piorunówJako podobają wam się wpisy o tym co dzieje się dziwnego w #pracbaza a dokładnie 3 #januszex i kołchozach mam dla was propozycje #przygodajanuszex Wypisujcie pod nim swoje po⁎⁎⁎⁎ne przygody które was spotkały ale bez żadnych past.
Jak ktoś nie czytał poprzednich zapraszam
https://www.hejto.pl/wpis/jako-wam-przypadl-do-gustu-pierwszy-test
Pracowałem w zakładzie produkującym uszczelki na zlecenie, praca dość łatwa. Brało się zlecenie, odpowiedni materiał, wykrojnik i wycinało na wycinarce prasowej. Szef w niej to był człowiek który był typowym januszem, grubas, wąs i krzyk z wyzwiskami dla niego norma. Ledwo potrafił obsługiwać komputer, ale od czego miał ludzi z biura. Jednak często wpadał na jakieś po⁎⁎⁎⁎ne pomysły, jak to że maszynę trzeba przedstawić bo lepiej w kamerze widać, jak to że 5 chłopa ma się zgłosić bo chce wystawić drużynę swojego zakładu na turniej dla jakieś akcji, ogólnie o nim będzie masa wpisów. Przepracowałem tam półtora roku, a że to była moja już chyba 10 praca byłem mega odporny na stres bo zazwyczaj zlewam wszystko. Przyszedłem sobie na nocną zmianę, miałem naszykowany materiał, wykrojnik maszynę tylko kroić. I byłem tylko ja i jeden ziomek na magazynie. Który szykował sobie materiał na poranne zlecenia oraz poranną wysyłkę. No i tak pracuje sobie w spokoju, i nagle przypomniałem że mam w plecaku białego monsterka. Wsadziłem do zakładowej lodówki, myślę na 00:00 wleci jak złoto. No i otwieram po północy i sączę przy maszynie. I pracuje, pracuje i po dwudziestu minutach słyszę jak ktoś leci po schodach, patrze a tu szef. Mówię Co go tu sprowadza, a on do mnie "k⁎⁎wa zaraz zobaczysz" i idzie do mojej maszyny i mówi "gdzie masz piwo" xDDDDDDDDD Kumacie myślał że pije browara, a to byl biały monsterek. No i zaczął sapać do mnie czy celowo go wkręcam, żeby on po nocach musiał jechać na zakład. Ja mu mówię że nie, i dlaczego szef nie śpi po prostu. Nie odezwał się tylko obrażony odjechał. Przyleciał magazynier i pyta co się odjebało, że stary przyjechał. I mu opowiadam historię, gdy nagle dostaje on SMS "Gdzie Ty k⁎⁎wa na tym magazynie jesteś" xD Chłop chyba non stop na kamery patrzy.
Ale w sumie połączę jeszcze z jedną historią z nim.
Kiedyś Janusz wpadł na pomysł że kupi alkomat i będzie losowo kontrolował ludków, bo był taki okres że krojczy na takiej dużej maszynie popijali sobie barmańskie. W naszej szatni były dwie puste szafki i w nich było składowisko butelek. Ja od razu dałem znać kierowniczce (Wiedziałem że od razu poleci do szefa) że ja się dam skontrolować tylko przez policje. I tak chodził sobie po zakładzie i cyk proszę dmuchnąć Waldku, cyk 0.0 ok. I w końcu wbił do chłopaków krojczych i cyk jeden 1,3 promila. Do biura, pożegnanie. Nie wypierdalał dyscyplinarnie, tylko za porozumiem stron. No i któregoś dnia podbija do mnie, i mówi no chuchaj. A ja że nie, i chce by zadzwonił na policje jeśli wyczuwa alkohol. Popatrzył na mnie i odpuścił, nienawidził mnie ku⁎⁎⁎⁎ko ale też szybko kumałem i szkoda mu było mnie z d⁎⁎y zwalniać bo jednak dość sporo mu zysku dawałem xD Plotka poszła na zakład jak się postawiłem, i teraz każdy używał tego argumentu że chce policje. No i wchodzi do krojczych, i oni że chcą policje. Jakie było zdziwienie kiedy policja przyjechała i jeden wydmuchał 3 promile xDDDDDDDDDDD Wiecie co jest najlepsze, że za chiny bym nie powiedział że on jest pijany. Normalny koleś chodził prosto, normalnie się wypowiadał ale jak ktoś pije w dzień w dzień od 10 lat to nic dziwnego. Koleś po trzech miesiącach od zwolnienia zmarł, znaleźli go w mieszkaniu dokładnej przyczyny śmierci nie znam ale wiadomo że nie było to nic związanego z chlaniem bo nie miał kasy na alko. Po prostu znaleźli go w łóżku, więc pewnie zawał albo wylew.
Wołam: @Geratius @OperatorGranatnika @kamin jednak polecam zaobserwować #przygodyjanuszex oraz innych do dzielenia się na tagu zabawnymi historiami.

hejtoFanatyk
1430piorunówDrodzy użytkownicy!
Dziś Hejto obchodzi 2 urodziny. 🎉 Wiele się zdarzyło przez ten czas dla każdego z naszej trójki (:mage::mage::mage:) tworzącej Hejto.
Jesteśmy dumni z portalu, jakim staje się Hejto, tworząc ten "dla żartu" a potem widząc zapotrzebowanie, zaczęliśmy go rozwijać hobbystycznie lecz z uporem i systematycznie - bez względu na to czy wyświetleń mieliśmy kilka tysięcy, czy jak teraz kilkanaście milionów. :open_mouth:
Nie marzyliśmy o tym, że dziś możemy świętować swoje drugie urodziny w tak licznej grupie. Słuchamy Was nieustannie od dwóch lat co nie jest czymś niezwykłym bo Hejto to portal dla Was, tworzony przez Was. Zdajemy sobie sprawę, że nie wszystko jest idealnie, ale staramy się by Hejto spełniało większość Waszych oczekiwań. Wierzymy, że z Wami osiągniemy szczyty. :mountain:
Niestety, nie przygotowaliśmy na nasze urodziny nic specjalnego, bo jesteśmy zajęci ciągłą pracą nad rozwojem Hejto. Na jutro planujemy większy pakiet zmian, które wprowadzą nowe funkcjonalności, poprawią zgłaszane przez Was problemy oraz aktywują Deweloper Hejto, o który dość dużo z Was pyta bo chcą tworzyć i korzystać z naszego API. :chart_with_upwards_trend:
Jutro także zostanie puszczona do weryfikacji nasza oficjalna aplikacja na iOS i Android. :calling:
Dziękujemy, również naszym **782 Patronom** oraz każdemu użytkownikowi, że wybraliście Hejto.
Zdrówka wszystkim i nawzajem,
Emil, Krzysztof i Bartosz
_PS: Dzięki też za życzenia od niektórych użytkowników, przypomnieliście nam, że mamy urodziny :upside_down_face:_

Na zdrowie rodacy.
Tak trzymajcie i powodzenia!
hajs-zyutubaZawodowiec
27piorunówKiedyś za łebka w swojej hondzie malowałem pokrywę zaworów na czerwono w garażu i sąsiad zaciekawiony podbił i pyta co robię i po co jak tego nie widać xd ja odpaliłem że będzie widać bo wstawię w maskę kawałek szyby i wszystko będzie widać. Popatrzył jak na wariata i poszedł. Heh ktoś to serio zrobił xd #motoryzacja #heheszki

@CoryTrevor oj tam oj tam, zle auta po prostu oglądasz :upside_down_face:
Trzeba pokazać B serię w zardzewiałym kiwiku xD
8ukkakeSpecjalista
3piorunówCo to za auto? ;D Zdjecie z przyczajki robił pies kapciem. #heheszki #cotozaauto #motoryzacja #samochody

ten znaczek jeśli oryginal, to więcej wart niz samo auto :smiley:
Podobny do kii opirus
Edit: a nie, jednak nie :stuck_out_tongue_winking_eye:
Czajna_SeczenKompan
76piorunów„Tyle tam było wysokich wież i świątyń, i budowli wznoszących się wprost z wody, a wszystko murowane z kamienia, że niektórzy żołnierze nasi pytali, czy to, co widzimy, nie jest snem” – pisał hiszpański żołnierz i kronikarz o stolicy Azteków, Tenochtitlán. Czy miasto

Pjerun_UognistyInspirator
2piorunówWitajcie kochani,
Otrzymałem właśnie na maila zdjęcie od nowego CeO Wiliamsa. Na zdjęciu zostały zaznaczone miejsca, w których Mercedesa dokonała największych poprawek w swoim W114 na nadchodzący sezon.
Myślę że właśnie poznaliśmy nowego mistrza!
Wszelkie wątpliwości zostały rozwiane, rozwiane jak powietrze w bocznych sekcjach bolidu Mercedesa :smiley:❤️

@Abovd to są zwykle kłamstwa. Helmut jest kryptofanem sir Lewisa Hamiltona
Tak, tak.