@Misticmac @Reepo Viaplay ma różne promocje, np. w grudniu przy wykupieniu na rok, za miesiąc wychodziło jeszcze mniej
WozyackPraktykant
Dołączył/a:
- 3 wpisów
- 9 komentarzy
- 3 obserwujących
@Cesarz_Polski No i dobrze, jedzenie się nie zmarnuje i otwierasz przed sobą nowe możliwości - jutro możesz zjeść coś nowego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
> Macie jakiś pomysł na tag przeznaczony na moje fundacyjne pisanie?
@krave #kotynakravedzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@MokebeTesto E tam, w okolicach 2009r., kiedy wchodziłem na rynek pracy IT, wymagania były większe, niż przypisałeś do 2023r. 😛
Dużo też zależy od charakterystyki firmy. Takie, które tworzą własne produkty, mają łatwiej w utylizacji juniorów. Firmy, które outsource'ują ludzi, mają duży problem z zakontraktowaniem juniorów, nawet jeśli oferują całe zepoły - klienci przeważnie oczekują doświadczonych deweloperów i jest trudniej wypchnąć juniorów.
Btw. w 2016r. uczestniczyłem w rozmowach rekrutacyjnych dla javowców na poziom junior czy middle i nigdy nie rekomendowałem osoby, która zna tylko bubble sort i sqla 😛
@Mickey Skoro pracujesz jako admin w projekcie javowym, to zapytaj się deweloperów, pewnie masz z nimi jakiś kontakt.
Jeśli chcesz się uczyć sam, to imho najlepsze kursy są na Udemy czy Pluralsight. Ale to wiedza. Od siebie polecam założyć konto na github i samemu kodzić. Wymyśl sobie jakąś aplikację i ją napisz. Potem następną. I następną. Jakość kodu - na początek polecam Czysty Kod Roberta Martina. Poszukaj w necie porad, jak tworzyć branche, jak komitować kod. Kolejność nauki może być taka:
Java -> SpringBoot/Quarkus i Spring Data / Hibernate -> architektura mikroserwisowa -> kolejki (Spark, Kafka)
W tzw. międzyczasie rozwijaj znajomość współpracujacych technologii, jak Maven, Gradle, kontenery, chmury, REST API. Najwazniejsze jednak to praktyka, praktyka i praktyka.
@ElektrolizatorDwuczlonowy Dawno już nie byłem w Moa, ostatnio w ogóle rzadko jadam na mieście. W Moa podobało mi się przede wszystkim to, że te burgery są "szersze", niż "wyższe", przez co łatwiej je jeść. Mięso było pyszne, soczyste. Mniejsza ilość sosu powodowała, że można było go wyczuć, ale nie wysuwał się na pierwszy plan i nie wylewał się z burgera. Ponadto wprowadzili ciekawe połączenia, jak np. dodanie buraka z serem i ananasem, co swego czasu mocno się wyróżniało.