YdtskiInspirator
Dołączył/a:
- 54 wpisów
- 172 komentarzy
- 0 obserwujących
@AdelbertVonBimberstein nienawidzę twarogu całym sercem, o czym Panu już wspominałem.
@PlatynowyBazant ten też ma zestaw sygnalizacji wizualnych i dźwiękowych kiedy chce wodę, ale wtedy dostaje do kubeczka w kuchni
@TyGrySSek znaczy się przepchać przepychaczko?
@TyGrySSek nie pomomgło. Co teras? #pokazkota #smiesznekotki #koty
@Opornik ja sporadycznie widuję i to raczej poza posesją, np na chodniku przed domem, wydaje mi się, że coś zżera te gówienka na bieżąco (gołębie?)
@TyGrySSek nie wiem, prawdopodobnie klocki skręca gdzieś w ukryciu
@Opornik powiem tylko, że kiedyś ślimaki nazywałem chrupkami. Przejście w deszczową noc z domu do ulicy to była trauma, nie polecam.
@Opornik potwierdzam żrą. Nawet takie w łupinkach też żrą
@RobertCalifornia No to namówili. Właśnie zamówiłem szmelcu na 200 zł. Głupek.
@bartek555 oczywiście
@kainserezc dziada starego, takiego
@AdelbertVonBimberstein twarogu nienawidzę całym sercem, sorry. Do ust nie wezmę.
Celem jest schudnięcie do tego stopnia, aby ustąpiły najbardziej upierdliwe objawy otyłości: chroniczne zmęczenie, przeciążenie stóp i kręgosłupa, dolegliwości wątrobowe, duże nadciśnienie i częste siku. ...i w dalszej perspektywie powrót do hobby żarcia, ale tym razem, takiego bardziej z głową. Bo ja lubię żreć, to moja pasja życiowa, i nie mam zamiaru z niej rezygnować tak całkowicie.
Częste siku już minęło jak ręką odjął. Pewnie to były proste węgle przyczyną.
2g/kg mc białka to wychodzi 220g na dobę. I sądzę, że w ujęciu tygodniowym, szybko przeliczyłem: i będzie stykało z roślin i tych dwóch dużych porcji mięsa na tydzień.
@Lubiepatrzec a mi tak smakuje. Jak głupie, ale działa, to znaczy, że nie jest głupie. Energia i nastrój bdb+, portki co były za małe już pasują.
@AdelbertVonBimberstein spokojnie, białko jest w groszku, trochę białka. Wystarczy. Jutro wejdzie mięsko, sporo mięska.
@Rzeznik pyszne było. Ale ja to fan grzybów jestem nieprzytomny, nie każdemu takie coś podejdzie.
@Analnydestruktor bez kasz/ ryżów czuję ciągły wilczy głód, nawet tuż po posiłku. To jest zbyt trudne. Wiem, węglowodany. Ale spoko wybieram takie wysokobłonnikowe, niskoprzetworzone: grube kasze, ryż czarny czy brązowy, jakieś tam komosy czy inne pasze roślinne. Jeżeli jest źle to walę jogurcik rozbełtany z czystym błonnikiem.
i na takim bilansie (warzywa, ziarna, mięso) czuję się bardzo OK, a to też jest ważne.
Rel. Ja jednego od pół roku nie mogę odkręcić. Wszystkiego próbowałem (szpreje, podgrzewanie, różne żabki, kombinerki) i sprawiłem tylko to, że wentylnica jest w tragicznym stanie. Na dniach czeka mnie konieczna wizyta u wulkanizatora, bo powietrza w kole mało, i wymiana wentylnicy. Odradzam te zasrane aluminiowe nakrętki. Gówno.
@Ydtski jeśli jest sześciokątny, to zazwyczaj pasuje na niego klucz 10mm. Możesz spróbować złapać kombinerkami wentyl i przekręcić kapturek kluczem, ale jest szansa, że rozerwiesz... Lepiej jedź do gumisiów
@Ydtski spróbuj rozkroić czapkę małymi cążkami do przewodów. U mnie się udało na 2 szt
@JackDaniels a mam akurat Sony wega, taki ca. 2005 rok na zbyciu. Tanio sprzedam, na hasło "chrysler 300c" 25% taniej.
@TwojStaryJeSuchary Polecam, dzieło wybitne.
Oglądam. Pojawia się wyraźne nawiązanie do Dantego. W renesansowej komnacie, w renesansowych strojach, wokół olbrzymiego renesansowego łoża, typ z gębą zaczernioną jak u mudżyna, gania za wiotką, zwiewną blondyną, z której ześlizgują się elementy garderoby. Pojawiają się olbrzymie cyce. Naprawdę imponujące cyce. Pan z zaczernioną gębą dopada panią już całkiem golusieńką. Ale to już poza kadrem, bo to włoska komedia, nie włoski pornol.
Wkrótce zalęgną się żule.
@Ydtski za daleko od żuli, auto stoi na rogatkach miasta przy lesie. Do najbliższej osady ludzko żulerskiej 4km DK81 przez las.
@Budo ale to jest moje własne łóżko. Tak samo jak małżeńskie i kanapa w salonie i kanapa na balkonie.... ja jestem dziwny i lubię spać w różnych miejscach domu.
@bojowonastawionaowca odmówiła pozowania i schowała się pośród pierdolnika
@solly-1 jak się jest ponad stukilowym świniakiem, to tak, takie śniadanko tylko leciutko przytyka pory w żołądku a kosmkami w jelitach jeno zabuja.
@lechaim papryka tam w oddali. Wystarczy papryki.
@pigoku ja sam nigdy bym takich nie kupił. Ale już były w tym domu i żona chciała wywalać, ale ja mówię: pacz, dębowe jakieś takie, drogie, luksusowe. I zostały.
@Ravm plot twist: szklaneczka na doblespreso to była kiedyś świeczka zapachowa. Tak trzeba żyć.