@Atexor W wypadku kimchi domowego może sobie sam decydować o stopniu fermentacji. Można nawet zjeść świeże kimchi, od razu po połączeniu składników. Ja zazwyczaj po 2-3 dniach je przekładam do lodówki, i jest średnio sfermetnowane.
Kimchi z tego przepisu jest inne niż sklepowe. W sklepowym jest najczęściej sos rybny, tutaj go nie ma, nie ma tego posmaku anchois. Niektórzy mówią że prawdziwe kimchi tylko z sosem rybnym, ale poczytałem i w Korei robią kimchi wege bez sosu i jest to normalne (coś jak bigos w Polsce, dla niektórych tylko z kiszonej kapusty, dla niektórych z mieszanej pół na pół świeżej i kiszonej, nie ma jednego przepisu). Te sklepowe jakie jadłem było też bardzo poszatkowane, tutaj są duże kawałki i większa chrupkość.