@Usyrak W takim razie wg lewicy ze Stanów(a tam powstaje większość znanych na świecie hitów kinowych) posługujesz się niepoprawną/niekatualną definicją rasizmu. Człowiek, który nie postrzega innych przez pryzmat koloru ich skóry(przyjęło się takie osoby określać mianem "colourblind") i nie ma dla niego absolutnie żadnego znaczenia czy ktoś jest biały, czarny czy też niebieski to zwykły rasista. Dlaczego?
Ano dlatego, że poprzez równe i jednakowe nastawienie do wszystkich obywateli, nie jest w stanie dostrzec mechanizmów represji i systemowego ucisku mniejszości etnicznych. W zasadzie, przy pełnym wsparciu akademickim, panuje tam przekonanie że każdy biały człowiek jest rasistą od urodzenia(critical race theory). Prawie jak grzech pierworodny 😉
Skrajna lewica jest równie odklejona od rzeczywistości i destruktywna dla tkanki społecznej jak skrajna prawica.
@Zarrakash to już w ogóle jest ciekawe zagadnienie nie tylko w kwestii USA, ale też i świata. Przecież to wszystko wygląda tak, jakby miało w pewnym momencie wkurwić ludzi do reszty. Mam wrażenie że szykuje nam się paskudna przyszłość. Dystopia pełną gębą. Gdzie czycha niepewność, a ludzie sobie do gardeł skoczą.
A było tak pięknie. Z nostalgia wspominam czasy 2004-2012 gdzie wydawało się, że świat się rozwija.
Co chwila nowe technologie i nadzieja na lepszą przyszłość. Rzecz jasna działy się też i "złe" rzeczy na świecie. Ale jakoś tak wtedy nie zwracałem zbytnio na nie uwagi.
A może mi się tak tylko wydaje?
Tak czy siak. Zasada dziel i rządź, jak widać sprawdza się doskonale
@Usyrak Co zrobisz ... amerykańskiej klasie politycznej jest to na rękę, bo kreśli kolejną, wyraźną linię podziału społecznego na lewicę/demokratów oraz prawicę/republikanów. Na tych "oświeconych" i "woke" oraz "ciemnogród" i "literalny faszyzm". Szkoda tylko, że rozlało się to daleko poza ich politykę wewnętrzną. Mam jedynie nadzieję, że nie zrodzi się z tego jakiś totalny ekstremizm, bo BLM w zasadzie tańcuje na cienkiej, czerwonej linii przy akompaniamencie wspierających ich mediów.
@Zarrakash powiem szczerze, że nieźle. Ale stany zjednoczone mają nasrane w głowie. Najpierw ultra rasizm w stylu KKK, a teraz lecą w drugą stronę w kierunku BLM.
Czytałem opowieści Polaków z pracy w USA. Może niektóre mogły być fałszywe. Ale odnoszę wrażenie, że tam będąc białym, jeśli choćby spróbowałoby się zwrócić uwagę czarnemu, mogłoby się to źle skończyć.
@Usyrak Co zrobisz ... amerykańskiej klasie politycznej jest to na rękę, bo kreśli kolejną, wyraźną linię podziału społecznego na lewicę/demokratów oraz prawicę/republikanów. Na tych "oświeconych" i "woke" oraz "ciemnogród" i "literalny faszyzm". Szkoda tylko, że rozlało się to daleko poza ich politykę wewnętrzną. Mam jedynie nadzieję, że nie zrodzi się z tego jakiś totalny ekstremizm, bo BLM w zasadzie tańcuje na cienkiej, czerwonej linii przy akompaniamencie wspierających ich mediów.