Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

antoni-szczepaniakDebiutant

Dołączył/a:

  • 1 wpisów
  • 7 komentarzy
  • 2 obserwujących
HydeparkNo cześć, zacznę od pochwał za formę portalu. Jest naprawdę spoko. Dobry UX, przystępny de
Debiutant1piorunów

Pozostałe rzeczy, o których piszesz (tworzenie na innych platformach, wciskanie premium przez YT, to po prostu naturalne próby dywersyfikacji źródeł dochodu, które są bardzo rozsądne, jednak nie zmieniają generalnej zasady. Co do Netflixa i Spotify, przeanalizuj dokładnie dokumenty finansowe tych spółek. Zbadaj informacje o źródłach finansowania z ostatnich lat, zadłużeniu itd. Pomijam już to, że Spotify ma ponad dwa razy więcej użytkowników słuchających reklam niż płacących abonament, bo i jakoś sprzedawanie tej powierzchni reklamowej idzie im średnio, ale generalnie zestawianie ich z Google i FB, które stoją na reklamach jest mocno na wyrost. HBO z kolei to nie tylko serwis VOD.

Debiutant1piorunów

Udział poszczególnych źródeł zysku w przychodzie Googla i FB są ogólnodostępne. W obu przypadkach reklamy są dominujące. W przypadku Google teraz mniej niż w przypadku FB. Sam jestem zarówno na płatnym gmailu, jak i używam Gsuita w różnych projektach. Rozkłada się to troszkę inaczej, jednak wciąż reklamy dominują.
Patrząc z drugiej strony, pracowałem przy marketingowych budżetach i kampaniach kilkunastu firm w ostatnich 2-3 latach i przeważnie działa tu zasada Pareto. 20% tego budżetu idzie na Google Ads i FB Ads i odpowiada za 80% sprzedaży.

Debiutant0piorunów

@Lebiediew 1) Nie no bez żartów. Naprawdę myślisz, że dokładnie na reklamach opiera się model biznesowy największych gigantów na świecie tylko dlatego, że w przeciwieństwie do polskich internautów nie wiedzą o popularności adblocka?
2) To prawda. Będąc w takiej sytuacji, tj. pracując dla różnych firm, mając swoją działalność, prowadząc szkolenia, występując na konferencjach, jesteś rezygnować z wielu rzeczy, które lubisz. Nie dlatego, że nie podchodzisz do nich z pasją. W pewnym momencie robisz same rzeczy, które lubisz, ale na jednych zarabiasz 100 zl za dzień pracy, na innych kilka tys za dzień pracy, a na innych nic. Właśnie dlatego królują artykuły o jakich piszesz - parafraza wikipedii. Jeśli jesteś prawdziwym ekspertem, to Twój bloga ma zbyt dużą konkurencję w walce o Twój czas.

Debiutant3piorunów

@hejto spoko. Kibicuję Wam i będę się starał tą społeczność wspierać. Oczywiście nie sugerowałem, że powinniście już teraz zacząć zarabiać na tym portalu nie wiadomo jakich pieniędzy, ale próbuję Was trochę sprowokować do tego, żebyście pomyśleli (jeśli jeszcze tego nie zrobiliście) nad mechanizmami, które będą dla twórców odpowiedzią na pytanie "dlaczego warto mi założyć konto na hejto i tworzyć content pod tą platformę?". To moim zdaniem nie jest pieśń przyszłości, a coś od czego ta przyszłość zależy.

Debiutant4piorunów

@Lebiediew Napiwki to też dobra opcja. Z jednej strony rzeczywiście - pieśń przyszłości. Z drugiej jednak, dziewiczość portalu jest atutem i jeśli powstaną fajne warunki do docierania do ludzi ze swoimi treściami, to przyciągnie szybciej twórców, a właśnie wartościowy content szybciej przyciągnie ludzi. Jeśli twórcy będą w stanie tutaj zarabiać na lepszych warunkach, to będą starali się przekierowywać tu ruch z innych portalów. Np robiąc ekskluzywny kontent na hejto. Kilku zasięgowych youtuberów czy blogerów zacznie dodawać do swoich treści "więcej zobaczysz na moim profilu na hejto.pl" i szybciutko się zapełni.

Debiutant3piorunów

@lubieplackijohn oczywiście, że monetyzuje się popularność, więc najpierw trzeba ją zbudować, ale lubię wybiegać w przyszłość :). Planujecie może stworzenie odpowiednika fanpaga? A może jest coś takiego i nie zauważyłem?