Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

antoni-szczepaniakDebiutant

Dołączył/a:

  • 1 wpisów
  • 7 komentarzy
  • 2 obserwujących

Debiutant

w Hydepark

15piorunów

No cześć,
zacznę od pochwał za formę portalu. Jest naprawdę spoko. Dobry UX, przystępny design. Szacunek. Chciałbym rozpocząć dyskusję. Portale społecznościowe stoją na potencjalne reklamowym. Raczej trudno wyobrazić sobie model biznesowy, w którym taki portal funkcjonuje inaczej. Opłacany abonamentem byłby pewnie bardzo niszowy. Jakimś pomysłem są pewnie mikropłatności. W jakim kierunku pójdzie hejto? Czy są już jakieś plany? Pomysły? Pracuję w branży marketingowej i dlatego mnie to ciekawi. Jestem prelegentem na branżowych konferencjach, więc przy okazji mogę być popularyzatorem platformy.
Na wstępie rzucę swoim pomysłem. Jakąś formą monetyzacji platformy jest wprowadzenie mikropłatności za treści, tj. jeśli ktoś wrzuca pierdoły, ofc są one za free, ale twórcy udostępniający merytoryczne artykuły, fotografowie, rysownicy itd, mogliby wrzucać treści płatne np. 1 lub 2 zł. Portal społecznościowy (np. hejto) pobiera prowizję. Uzupełnić mogłaby to subskrypcja "patronat" - treści dla fanów płacących określoną kwotę co miesiąc. Taki model czyni platformę wolną od reklam i darmową do społecznościowego użytku, a dodatkowo promuje twórców.
Jakie są Wasze pomysły? Jak widzicie rozwój tego portalu?

Wirtuoz1piorunów

@antoni-szczepaniak Dodatkowo weź pod uwagę, że na dużych serwisach przesiadują ludzie o wyższej średniej wieku niż tutaj, czy na wykopie. Globalnie reklamy blokuje wciąż mniejszość (11%, 2016). Tutaj będzie to większość.

https://www.thinkwithgoogle.com/marketing-strategies/monetization-strategies/adblock-report/#:~:text=As%20of%20December%202016%2C%20more,simply%20too%20many%20annoying%20ads.)
(Tak, wiem, że właśnie sobie pozornie zaprzeczyłem: wcześniej pisałem, że większość osób ma adblocka, teraz dowodzę, że mniejszość. Miałem oczywiście na myśli użytkowników Wykopu i, potencjalnie, Hejto. Skrót myślowy).

Debiutant1piorunów

Udział poszczególnych źródeł zysku w przychodzie Googla i FB są ogólnodostępne. W obu przypadkach reklamy są dominujące. W przypadku Google teraz mniej niż w przypadku FB. Sam jestem zarówno na płatnym gmailu, jak i używam Gsuita w różnych projektach. Rozkłada się to troszkę inaczej, jednak wciąż reklamy dominują.
Patrząc z drugiej strony, pracowałem przy marketingowych budżetach i kampaniach kilkunastu firm w ostatnich 2-3 latach i przeważnie działa tu zasada Pareto. 20% tego budżetu idzie na Google Ads i FB Ads i odpowiada za 80% sprzedaży.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Rozkminy

16piorunów

Z całym szacunkiem do co poniektórych użytkowników. Ja to widzę jak na memie.

Generalnie w psychologii można wyróżnić pewien profil psychologiczny, który w środowiskach pedagogów nazywa się potocznie syndromem programisty. Co to znaczy? Pokazuję i objaśniam. Osoby z takim syndromem mają bardzo wysoko rozwinięte ego. Często jest to spowodowane brakiem atencji we wczesnym dzieciństwie. Zapewne mieliście w szkole kilku takich uczniów, którzy nie byli, mówiąc delikatnie, specjalnie popularni. A przynajmniej w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nie oznacza to, że byli gorsi, po prostu z różnych powodów nie potrafili wybić się na tle rówieśników. Żeby nadrobić brak atencji ze strony rodziców i kolegów, młodzi ludzie często zamykają się w sobie, tworząc wokół siebie swój własny świat. Kreują się w nim na bohaterów, ratują wyimaginowane księżniczki, pokonują smoki i generalnie, są cool. Niestety, nic co dobre nie trwa wiecznie. W pewnym momencie pojawia się tzw dorosłe życie. Trzeba znaleźć pracę, utrzymać mieszkanie, może nawet założyć rodzinę. Osobom o takim typie osobowości zwłaszcza ten ostatni punkt często sprawia poważny problem. Mogą być niesamowicie inteligentni, w końcu zamiast tracić czas z kolegami, siedzieli w domu i cały czas poszerzali horyzonty. Ale poza inteligencją w rozumieniu matematyczno-logicznym istnieje jeszcze kilka innych jej odmian, między innymi inteligencja społeczna i emocjonalna. Ta sfera jest niestety wciąż mało zbadana, aczkolwiek wiemy już o niej całkiem sporo. Między innymi to, że ludzie z syndromem programisty posiadają jej tyle, co plastikowa łyżeczka.

Kończąc swój wywód chciałbym zaznaczyć, że nie jest to przytyk w kierunku absolutnie jakiegokolwiek użytkownika. Jeśli komuś mój post wydał się w jakiś sposób obraźliwy, albo jeśli poczuł się tym dotknięty, to z góry przepraszam. Angina mocno, i boli mnie głowa.

A, żeby nie było, ten syndrom da się "leczyć". Z fartem! ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Debiutant1piorunów

"Z fartem" odnosiło się do polskiego słowa, synonimu szczęścia czy do angielskiego? To jakieś pozdrowienie na hejto?

Wirtuoz1piorunów

@lubieplackijohn Nie będę prosił o pokazywanie palcem, kogo nie próbowałeś obrazić, ale mam wrażenie, że coś mi umknęło. xD Była jakaś mini-aferka? Spięcie jakieś?

Pokaż więcej komentarzy (6)