Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

arminPraktykant

Dołączył/a:

  • 1 wpisów
  • 9 komentarzy
  • 2 obserwujących

Lider

w Marynarz

94piorunów

Kojarzycie te filmiki z failami przy rzucaniu kotwic? Jak nie to polecam obejrzec 😉

A tak to wyglada u nas. Bez dramy, jedynie duzo halasu i rdzy z lancucha.

Wtajemniczone oko dostrzeze odrazu, ze byly 3 szakle na pokladzie (czyli wydane 3x 27,5m lancucha).

https://streamable.com/w34zk2

#ciekawostki

Specjalista19piorunów

@bartek555 wytłumaczysz, co dokładnie się stało na tym filmiku? Oprócz tego, że została zrzucona kotwica :grinning: Co to jest ten czerwony łańcuch? Oraz co to są szakle?

Tytan17piorunów

Sie grzecznie zapytam?! Czy Wy jesteście, ku***, normalni tak zrzucać te kotwice bez ładu składu gdzie popadnie?! Nie dalej jak wczorej, Staszek Wengosz wracał z nocki i dostał kotwicą w łeb. Osierocił 100 jajek, to ja sie pytam, kto da im żreć, się pytam grzecznie?! Może statek abo ta kotwica, a może morze ma dawać na te ryby niedojedzone?! Się tam jeden z drugim u góry zastanówcie, na tych szkunerach, co robicie!

Pokaż więcej komentarzy (20)

Zawodowiec

w Hydepark

230piorunów

Witam!

Jako że kilka osób wyraziło chęć przeczytania wypocin pracownika DDD, głownie w walce z pluskwami bo zazwyczaj tym się zajmowałem przez ostatni rok, opiszę mam nadzieje że nie chaotycznie moje doświadczenia z pracy w tej firmie. Nie wiem czy wytępiłem wszystkie czy ludzie nie mają z nimi problemów bo zleceń coraz mniej :grinning:

Na początek to nie życzę nikomu żeby miał problem z pluskwami, ciężko je wytępić, potrafią uodpornić się na niektóre związki chemiczne jeżeli jest jeden jest stosowany przez dłuższy czas. Nawet jedna pluskwa potrafi odrodzić kolonię, składają kilkadziesiąt jaj z których co 2 tygodnie wykluwają się młode i zaczynają gryźć, często klienci mówili że niemal poradzili sobie z problemem, ale po pewnym czasie zaczął się znów. Niektórzy pewnie mieli szczęście i problem zniknął po wyrzuceniu samego łóżka, ale niektórzy musieli wezwać mnie bo mimo wszytko coś gryzło.

Najczęściej słyszałem że pogryzione były kobiety, mężczyzna często bagatelizował problem bo jego nie gryzie, myślałem że to przez to że insekty czują większego wroga, ale później się dowiedziałem że to przez to że kobiety mają mniej włosów i łatwiej się do skóry dobrać żeby pokąsać :grinning: W jednym przypadku słyszałem, ale to nie potwierdzone, że nie gryzą kogoś kto jest ciężko chory, w przypadku o którym słyszałem chodziło chyba o raka, albo coś podobnego. To chyba by się zgadzało bo wtedy była pogryziona tylko zdrowa osoba która tam mieszała, pomimo tego że kolonia była naprawdę duża i w każdym 3 pokojowym mieszkaniu. W przypadku dużej kolonii gryzą wszystkich bez wyjątku.

Skąd się biorą pluskwy? Same się nie zalęgną, musisz skądś je przynieść albo same muszą przyjść np. wentylacją lub po rurach z innego mieszkania. Nie wynika to z brudu, byłem w czystych mieszkaniach i w tych zaniedbanych jeśli je przyniesiesz to będą rozwijać kolonię tak długo jak mają żywiciela. Dla nadgorliwych pań domu to niekiedy cios, bo jak to tak ona tyle sprząta i tak dba a tu takie robactwo, ale często po wytłumaczeniu jak one funkcjonują panie czuły się trochę lepiej :smiley: W któreś wakacje pojawiła się informacja że w PKP intercity były pluskwy, miałem później kilka przypadków klientów którzy mówili że nie wiedzą skąd mają pluskwy ale jeździli PKP to warszawy więc całkiem możliwe że były właśnie stamtąd. Hotele, hostele, pokoje na wynajem, zwłaszcza te zaniedbane to często wylęgarnie pluskiew, jak ktoś nie zorientuje się od czego ma czerwone plamy już podczas wizyty to bardzo prawdopodobne że zabierze ze sobą w walizce dzikich lokatorów, i dopiero w domu orientują się że coś przywieźli.

Co można zrobić najgorszego jak ma się pluskwy w domu? Zmieniać miejsce spania, śpisz w sypialni coś Cie gryzie ociągasz się z rozwiązaniem problemu i idziesz spać do innego pokoju, 2-3 dni spokoju i znowu gryzie? to do następnego, i w taki oto sposób zamiast mieć pluskwy w jednym pokoju to masz je w wszystkich.

Najgorszy możliwy scenariusz który przerobiłem to sąsiad menel w komunalnym mieszkaniu zrobił sobie melinę, spraszał gości na libacje, znosił różne rzeczy spod śmietnika i z jego mieszkania na cały blok wentylacją i rurami roznosiły się nie tylko pluskwy, ale karaluchy, prusaki i wszystko to co tam żyło. Nic się z tym nie da zrobić, nie zmusisz sąsiada do tego żeby przeprowadził zabieg i pozbył się problemu, raz że koszty a dwa że po prostu ma to w d⁎⁎ie. Pluskwy same nie znikną, nie pójdą sobie i nie dadzą Ci spokoju, będzie coraz gorzej dla Ciebie i Twoich sąsiadów bo im mniej miejsca mają dla siebie tym bardziej się roznoszą, aż w końcu dochodzą do wentylacji lub rur i zaczyna się ekspansja na cały blok.

Klienci którzy mieli takiego sąsiada cyklicznie mieli pluskwy od początku kupna i wyremontowania mieszkania, 2 miesiące spokoju na początku, później coś gryzie wiec akcja z odpluskwianiem, znów miesiąc lub dwa spokoju i cykl się powtarza, a cena za taki zabieg nie jest mała, zwłaszcza teraz po podwyżkach. O ile z wynajmowanego mieszkania się wyprowadzisz, to w przypadku kupna go na własność to już poważny problem.

Drugi najgorszy scenariusz? Ty albo ktoś z Twojego domu nie ma reakcji alergicznej, pluskwy gryzą tyle że nie widać ugryzień więc kolonia rozrasta się niepokojona aż do momentu kiedy zaczną wychodzić z pierwszego pokoju. Miałem kilka przypadków gdy nastolatek uprawiał jakiś sport i jeździł na obozy treningowe, aż w końcu trafił na najgorszy z nich i to prawdopodobnie stamtąd przywiózł sobie lokatorów. Nagle na ciele głowy rodziny pojawiają się czerwone plamy, lekarz, antybiotyki, sterydy i leczenie które nie działa bo często nawet dermatolodzy nie wiedzą jak wyglądają ugryzienia pluskiew. To wszystko dzieje się aż do momentu przypadkowego odkrycia przy zmianie pościeli, widok po podniesieniu łóżka i odkryciu całej kolonii podobno był przerażający, cała płyta była pokryta jajami, młodymi i dorosłymi pluskwami, i mnóstwem czarnych kropek (odchody z przetrawionej krwi). W momencie zaniedbania, lub właśnie braku reakcji alergicznej, kolonia rozrasta się na tyle że pluskwy zaczynają się rozłazić w okolicach łóżka, i mogą być we wszystkim, każda szpara to potencjalne dobre miejsce na nowe jajeczka. W takim przypadku poradzenie sobie samemu z problemem jest bardzo ciężkie, no chyba że możesz sobie pozwolić na wyrzucenie niemal całego wyposażenia pokoju.

Przypadków miałem wiele, poziom zapluskwienia różny, ale najwięcej potrzebowałem pięć wizyt u jednej klientki. Pluskwy w każdym pokoju, lokatorka starsza pani która nie bardzo wierzyła że trzeba wykonać taki nakład pracy żeby całkowicie pozbyć się problemu ale jej synowa konsekwentnie wykonywała wszystkie zalecenia i udało się pozbyć wszystkiego. Wiecie jak to jest w mieszkaniach takich babć, mnóstwo rzeczy, pościeli, ubrań, gazet, książek, dywany, obrazy, meblościanka w pełnej krasie, pełno miejsc w w których pluskwy mogą się zagnieździć, to zlecenie było wyzwaniem bo musiałem sprawdzić i dojść do każdej potencjalnej kryjówki gdzie te mendy mogły siedzieć a to było dosyć czasochłonne.

Dla niektórych pań, bo panowie łatwiej przechodzą ten proces, mieć w domu pluskwy to obciążenie również psychiczne, ciągle coś je swędzi, mają wrażenie że co chwilę coś po nich chodzi, każdy paproch to pluskwa albo inny robal. Jak przyjąłem się do tej pracy to przez pierwszy miesiąc to też tak miałem że schylałem się do każdego kołtuna sprawdzić czy to nie pluskwa a jak żona krzyczała że coś tu łazi to zawsze pierwsza myśl to była że pewnie z roboty pluskwy przyniosłem, ale na szczęście nic takiego nie miało miejsca. Co jakiś czas sprawdzam swoje łóżko i córki żeby być pewnym że jest czysto i póki co to czysto :grinning:

Jak coś mi się przypomni to dopiszę, jak macie pytania to walcie śmiało na pewno odpowiem o ile oczywiście nie będzie wchodziło to w tajemnicę zawodową :grinning: Chyba wołam tych którzy wygrzmocili wpis na zachętę, mówię chyba bo nie jestem pewny czy to zadziała, pierwszy raz to robię

#pluskwy #insekty

@powgun

@SpoconaPacha

@jestemtuodwczoraj

@Johnnoosh @YourUncle

@knifeman @Modrak @tom001 @Ist @moon0r @Mocarny_Knur @Ludendorf

@radio20

@TRPEnjoyer

@WR72

@PanGargamel

@PanAreczek

@keicaam

@dawid131

Fenomen0piorunów

@_D_ czy ozonowanie pomaga pozbyc sie pluskiew?

Inspirator0piorunów

kumpel przywlókł to gówno z komunikacji miejskiej(przyszłość transportu w nowej komunistycznej Europie xD) pomaga para wodna pod ciśnieniem i generalne sprzątanie, pokrowce do wyjebania albo prania, stelaż łóżka tam się chowają. Akcje trzeba przeprowadzać kilka razy dla spokoju co tydzień bo okres inkubacji jaj.

Pokaż więcej komentarzy (34)

Fanatyk

w Zdrowie

185piorunów

Mam pewnego pro tipa związanego z wizytami u lekarzy (prywatnie).

Mało osób zdaje sobie z tego sprawę, ale jeżeli jesteście zapisani przez pracodawce do Luxmedu/Medicover albo czegoś podobnego, to w wielu przypadkach (w zależności od swojego pakietu) należy wam się częściowy zwrot kosztów za leczenie prywatne.

W moim przypadku jest to 70% u większości specjalistów (pomijając stomatologię) z limitem zwrotu 500zł na kwartał.

Jak to działa w skrócie?

- Idziecie do lekarza prywatnie

--> prosicie o fakturę z podstawowymi informacjami

--> wypełniacie formularz np. z luxmedu (akurat w przypadku luxmedu interesuje nas "swoboda leczenia")

--> wysyłacie list na wskazany adres, a w kopercie ma się znaleźć: wypełniony formularz, oryginalna faktura/faktury wykonanych zabiegów, w idealnym przykładzie wcześniejsze skierowanie np. z luxmedu (chociaż u mnie przeszło bez skierowań).

Jeżeli wszystko dobrze wypełnicie i w waszym pakiecie zwroty obowiązują, to po kilku tygodniach od wysłania koperty powinniście dostać e-maila bądź/i smsa o zaakceptowanym wniosku, a na dniach pieniądze na koncie.

Tutaj schemat na podstawie luxmedu:

https://www.luxmed.pl/assets/media/11-063-refundacja-przewodnik-swoboda-leczenia-pl-07-2017.pdf

https://www.luxmed.pl/assets/media/Wniosek_o_refundacje_wspolny_LUXMED_20190601.pdf

Polecam się potrudzić i wysłać im bezpośrednio list, z e-mailem mi kiedyś nie przeszło i wydaje mi się, że te firmy specjalnie ludziom utrudniają zwroty. Ogólnie do tych regulaminów/formularzy jest się trochę ciężko dostać a HRy u pracodawcy często nie ogarniają tematu. W idealnym świecie sam Luxmed powinien wystarczyć do badań/wizyt/zabiegów itd. ale w wielu przypadkach tak (o czym sam się przekonałem) nie jest..

Nawet gdyby te info miało się przydać tylko jednej osobie to się ucieszę :grinning:

Wołam jeszcze @TheLastOfPierogi gdyby Ciebie interesowało, bo czytałem dzisiaj Twój temat o cenach psychiatry w Warszawie.

#zdrowie #protip

Kompan1piorunów

A kojarzycie jak w Medicover nazywa się taka usługa?

Inspirator3piorunów

@nobodys ale czekaj, bo chyba jest tu pomieszane nazewnictwo. Luxmed, medi i reszta już jest prywatne. Czy skąd dostaje zwrot i za co? Z NFZ za wizytę w lux? Czy z Iux, za który place, ale oni nie mają terminu, więc idę do kolejnego specjalisty, już spoza lux - czy można powiedzieć, że to jest trzeci "etap" NFZ>lux>prywatny specjalista?

Pokaż więcej komentarzy (31)

Praktykant

w Wojna wna Ukrainie

11piorunów

Mija właśnie rok od tego wydarzenia, skala zniszczeń jest porażająca, spójrzcie tylko na te zdjęcia... a nie, czekaj, to tylko Łódź, ul. Lipowa 72... Można scrollować dalej ( ͡~ ͜ʖ ͡°) #ukraina #wojna #heheszki

GURU4piorunów

@czysty_rigcz sugerujesz że ktoś tam mieszka? Problemem Łodzi jest cała masa nieuregulowanych stosunków własnościowych i przez to miasto nie jest w stanie ruszyć wielu działek i tego co tam się znajduje.

Gruba ryba1piorunów

A ja już myślałem, że w rosji nowy kurort wypoczynkowy otworzyli 🙂

Pokaż więcej komentarzy (7)

Specjalista

w Koty

52piorunów

Łajza oswaja się ze śniegiem. Mimo że #kot nie ma jeszcze dwóch lat ma już zrobione ponad 5 tysięcy kilometrów po Polsce. Ale w górach jest pierwszy raz.

#koscielisko #gory #pokazkota

GURU0piorunów

@Makonde a jak idziecie gdzieś na dłuższy spacer, to masz dla niego jakiś plecak na kota albo co, gdy się zmęczy?

Specjalista1piorunów

@Opornik Na spacery nie za bardzo go zabieramy - w mieście nie ma gdzie (co to za frajda latać po chodnikach koło samochodów), a na wsi, wakacjach, czy dłuższych wyjazdach chodzi luzem. Szelki służą nam tak naprawdę na krótkie wypady i przerwy w podróży.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Specjalista

w Sztuka i design

22piorunów

Siemka O>O

Dzisiaj będzie trochę o Mondrianie. Wydaje mi się on dobrym przykładem, na przybliżenie Wam abstrakcji malarskiej. Pamiętam, że głośno o nim zrobiło się po sprzedaży jego obrazu za 51 milionów dolarów w 2015 roku. Gdzieś w głowie po całej akcji zostały mi komentarze ludzi twierdzących, że ich dzieci też tak potrafią. No może potrafią, zdolne dzieci w Polsce mamy, tyle że o cenie w tym przypadku raczej decydował wpływ, jaki malarstwo Mondriana wyrwało na świat, w jakim żyjemy.

Mondrian wraz z Theo van Doesburgiem stworzyli neoplastycyzm, kierunek, w którego malarstwie głównymi założeniami było:

-tylko piony i poziomy

-tylko kąty 90 stopni

-tylko żółty, czerwony, niebieski, biały, czarny

Czyli totalne ograniczenie środków.

Mondrian ostro wkręcił się w te zasady, tak mocno, że kiedy Theo przekręcił obraz o 45 stopni, zerwał z nim kontakt na kilka lat O.O, no ale postawcie się w sytuacji Mondriana — malujesz sobie landszafty, jest pięknie fajnie, nagle wkręcasz się w teozofów, staje przed tobą świat kosmicznej energii, myślisz o cię Panie jak to cudo namalować, siedzisz kilka lat, wychodzi ci, że kosmiczna materia, w której duch jednoczy się z materią, wygląda jak założenia neoplastycyzmu, jest pięknie, ale wchodzi twój kolega co z nim kimnąłeś i mówi: „Wiesz co Piet, ogólnie spoko, ale dynamizmu to ty tak nie namalujesz” i ci obraz przekręca i, niby że jest lepiej, musiało się tak skończyć.

Neoplastycyzm sam w sobie był o tyle ciekawy, że bardzo łatwo jego założenia było wprowadzić w inne dziedziny jak w architekturę, wzornictwo czy modę. W 2023 mogę wam zagwarantować, jeśli dobrze poszukacie, znajdziecie neoplastyczne wszystko 0.0

Żebyście trochę mniej się gubili, w życiu Mondriana , Wam to na obrazku pokażę :)

#malarstwo #ciekawostki #sztuka

Praktykant5piorunów

Bardzo fajne ciekawostki, leci piorun. Nie mogę tylko przeboleć tego błędu na grafice z 'kłuci' 😎 pozdro!

Pokaż więcej komentarzy (13)

Kompan

w Programowanie

73piorunów

Hej1 Jako, że chciał bym dorzucić cegiełkę do rozwoju poziomu #hejto pomyślałem, że wrzucę coś od siebie.

Czy jest tutaj jakiś właściciel TV LG z WebOs zainteresowany kompletnym tutorialem, jak w łatwy sposób zrobić sobie własny Ambilight, na wzór znany z Philips, ale bez żadnych dodatkowych zewnętrznych urządzeń (oczywiście oprócz jakiegoś mikrokontrolera dla led)?

#programowanie

Tytan2piorunów

@ReMiXs No i jak tam? Już po 16:00, możesz napisać co i jak w tym janusze... a nie, czekaj, to nie ta zarzutka. :smiley:

Kompan0piorunów

@Polinik to nie zarzutka. Przez weekend miałem dzieciaka w szpitalu. Do końca tygodnia temat ogarnę. Nie trzeba mi przypominać jak Białkowi o tagach

Pokaż więcej komentarzy (32)