Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

bialyStatysta

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 3 komentarzy
  • 0 obserwujących

Kosmonauta

w Hydepark

232piorunów

Mój ojciec umiera.

Od kilku tygodni leżał w szpitalu. Dzisiaj siostra mi przekazała, że zdiagnozowano u niego raka jelita, pobrano mu też wycinki z kilku miejsc, bo możliwe, że rak zaatakował też inne organy. Lekarze mówią, że jest bardzo źle i konsylium ma zdecydować, czy jest szansa na operację. Ojciec jest przytomny, ale bardzo słaby i nieświadomy swojej diagnozy.

Siostra i ja mieszkamy w UK, rodzice w Polsce. Siostra leci do kraju za trzy tygodnie, prawdopodobnie zobaczyć go po raz ostatni.

Ja nie chcę lecieć i nie mam ochoty go widzieć.

Ojciec, od kiedy pamiętam, miał całą swoją rodzinę w d⁎⁎ie. Własną żonę poniżał i żerował na jej naiwności. Pił ostro, czasem codziennie, wracał zaszczany i/lub pobity do domu bez pieniędzy i gdyby nie wsparcie siostry mojej matki, to nawet na opłaty byśmy nie mięli. Chodziliśmy w połatanych, a czasem dziurawych ciuchach do szkoły i byliśmy ofiarą żartów, bo on musiał mieć na wódkę. Spłodził czwórkę dzieciaków, ale nie zajmował się żadnym, miał na nas kompletnie wywalone. Mieliśmy zakaz zawracania mu głowy, nawet jak nic nie robił, bo on chciał mieć święty spokój. Jeden z moich starszych braci wykorzystywał tę jego obojętność, aby gnębić fizycznie i psychicznie mnie i siostrę, która była najmłodsza, bo wiedział, że pozostanie bezkarny. Przez to nad całym dzieciństwem wisi mi taki cień bycia codziennie poniżanym nawet w najbardziej błahych sytuacjach przez mojego brata.

Ten kompletny brak zainteresowania odbił się na nas wszystkich - brat wyrósł na bardzo aroganckiego typa, który albo siedział za jakieś pomniejsze wykroczenia, albo imał się półlegalnych interesów. Teraz siedzi w Wietnamie, gdzie właściwie zbiegł, bo w kilku innych krajach policja chętnie chciała by mu zadać trochę pytań. Siostra też się w życiu szarpała, miała próby samobójcze, próbowała zostać zakonnicą, chociaż jej ostatecznie udało się ustatkować i wiedzie spokojne życie na emigracji. Ja przeszedłem kilka terapii, mam zdiagnozowany syndrom DDA i problemy z budowaniem bliskości, ale emigracja dała mi ten dystans potrzebny, żeby mozolnie zbudować normalny związek, relacje międzyludzkie i jestem zadowolony ze swojej pracy.

Ostatni raz w Polsce byłem cztery lata temu, musiałem załatwić sprawy notarialne. Nie widziałem się z rodzicami prawie trzy lata. Pamiętam do dzisiaj tę scenę, kiedy zapukałem do rodzinnego domu. Ojciec otworzył mi drzwi, znużonym głosem powiedział: "A, to ty." i poszedł dalej oglądać telewizję...

Teraz więc, gdy on tam dożywa swoich ostatnich dni, nie czuję takiej odpowiedzialności, żeby przyjeżdżać do niego. Nie uważam, żeby sprawdził się jako rodzic, nie przykładał się do swojej roli ani trochę, dbał tylko o swoją wygodę i własne zachcianki i wydaje mi się, że kiedy on umrze, ja nie będę żałował tej decyzji.

Rozmawiałem o tym z moją dziewczyną i ona też uważa, że jeśli nie będzie mnie to prześladowało później, nie powinienem jechać. Ale wciąż muszę to z siebie komuś wyrzucić, a nie bardzo mam gdzie, więc chętnie posłucham waszych opinii.

#przemyslenia #anonimowehejtowyznania #psychologia #psychoterapia

Kosmonauta22piorunów

@pseudoplatanus Gryzie mnie ewidentnie, bo inaczej bym się tu nie wynaturzał, tu masz rację. Problem w tym, że ja całe życie byłem "miły i posłuszny", w sensie: za każdym razem, jak rozmawiałem o tym z rodzicami i tłumaczyłem im, co zrobili źle, bo mnie to gryzło, tak jak teraz, bo "tak nie wypada", a terapię uświadomiły mi, że właśnie wypada, że trzeba to z siebie wyrzucić, bo inaczej kończysz z problemami psychicznymi, nerwicą natręctw itp. Więc gryzie mnie, bo jestem dobry z natury, źle znoszę konfrontacje, a niekoniecznie dlatego, że potrzebuję zamknięcia tego rozdziału. Wyjazd z Polski był dla mnie jego zamknięciem.

Autorytet6piorunów

Ja bym pojechał i mu powiedział co o nim myślę. Takiej okazji już nigdy możesz nie mieć.

Pokaż więcej komentarzy (85)

Osobistość

w Hydepark

838piorunów

Wpis dla tych którzy lubili lub korzystali z Anonimowe Mirko Wyznania i chcieliby mieć podobną funkcjonalność tutaj - sforkowałem projekt i będę go przez następne kilka dni dostosowywać i przepisywać pod Hejto. Jeszcze nie sprawdzałem dokumentacji dla deweloperów ale myślę że podobną funkcjonalność API znajdę tutaj. Oczywiście projekt będzie otwarty i pod tą samą licencją co oryginalny. Najpierw przepiszę oraz poprawię kilka rzeczy i udostępnię repozytorium w ciaglu kilka najbliższych dni. Wszystko co na ten temat będzie aktualizowane pod tagiem #anonimowehejtowyznania więc zapraszam do śledzenia.

#hejto #programowanie

Praktykant1piorunów

AHW brzmi nawet lepiej niż dotychczasowe AMW, kojarzy się z A H*j Wie. Powodzenia z projektem, będę czytał i śledził!

Kompan1piorunów

>@HannibalLecter mam tylko prośbę o to, by unikalne identyfikatory użytkowników zmieniały się np po 3 miesiącach. Bez tego moderacja skryptu jest w stanie właściwie rozpoznać niektórych anonimowych autorów xd

co masz na myśli?

Pokaż więcej komentarzy (58)