@Basement-Chad kategoria AA :smiley:
@Schovany wygląda na to że część z tego co mi odprowadzili na służbę zdrowia, a część z akcyzy
Dołączył/a:
@Basement-Chad kategoria AA :smiley:
@Schovany wygląda na to że część z tego co mi odprowadzili na służbę zdrowia, a część z akcyzy
Dziękuję Wam za wsparcie, za każdy komentarz i radę :smiley: jutro mam zaplanowany 1 dzień reszty mojego życia to myślę że faktycznie na tagu będę raportował jak mi idzie plus "przemyślenia" o wszystkim :smiley: wesołych świąt!
@copowieryba 70% "sukcesu" to przyznanie się samemu przed sobą że "jest się alkoholikiem". 10% to zrozumienie problemu, tzn. co to gówno zrobiło, robi i zrobi z "moim" życiem". Istotne jest, żebyś chciał się zmienić dla samego siebie, nie dla rodziny, dziewczyny, psa, kota, partnera. Dla siebie. Wszywki czy leki doustne to tylko półśrodki. Zacznij terapię z terapeutą ds. uzależnień i zacznij chodzić na mitingi AA. Powodzenia.
@xniorvox to jest śmieszne ze mną i zaszyciem sie... Jednocześnie robię wszystko żeby zdechnąć przez picie, a nie mam odwagi na wszywkę bo umrę jakbym sie napił :smiley:
@JackTheRipper wywaliłem z telefonu wszystkie numery które pomogłyby polecieć mocniej, w zeszłym roku miałem wolność od lipca do listopada, mój terapeuta rył mi banie że nie powinienem robić zakupów tam gdzie kupię alko, tylko że w promieniu 10-15 km nie mam takiego sklepu żeby nie miał koncesji, i mam na to wyjebane, to że ja nie mogę pić nie znaczy ze innym będę zabraniał
@Rudolf najlepszego xD