Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

dagartaSpecjalista

Dołączył/a:

  • 4 wpisów
  • 37 komentarzy
  • 0 obserwujących

Specjalista

w Dyskusje

41piorunów

Co Ci Przeszkadza Dobrze Się Wyspać? Część 1

ŚWIATŁO

Światło słoneczne reguluje twój zegar biologiczny, w czym duży udział ma hormon melatonina. Niebieskie światło emitowane między innymi przez słońce, informuje Twój organizm, że pora wstawać albo kłaść się spać. Im mniej tego światła, tym więcej melatoniny produkujesz, co ułatwia Ci zasypianie.

Niestety obecnie wiele urządzeń również emituje niebieskie światło, czym blokują wydzielanie melatoniny, co z kolei utrudnia Ci zasypianie, zwłaszcza gdy korzystasz z tych urządzeń na krótko przed pójściem spać.

ROZWIĄZANIE

Jeżeli możesz, unikaj jasnego światła wieczorem, kiedy szykujesz się do spania. Jednak jeżeli potrzebujesz mieć zapalone światło, bo na przykład pracujesz wieczorem przy komputerze, możesz skorzystać ze specjalnych okularów, które blokują niebieskie fale światła, dzięki czemu wydzielanie melatoniny nie powinno być zaburzone.

Twoja sypialnia z kolei powinna być tak ciemna jak to tylko możliwe. Jeżeli z zewnątrz przebija ci się do pokoju jasne światło, wypróbuj maski na oczy.

I bardzo cenna uwaga od użytkownika R0HYPN0L:
>Większość urządzeń ma też możliwość usunięcia niebieskiego światła lub tryb nocny. Warto tego użwać, można nawet włączyć harmonogram, który np. automatycznie usuwa niebieskie światło od godziny 22:00 itp.

UWAGA!

Niektóre osoby raportują ból głowy przy dłuższym używaniu okularów blokujących niebieskie światło. Musisz to na sobie przetestować, żeby się nie okazało potem, że to nie ekspozycja na niebieskie światło, a po prostu ból głowy będzie Ci przeszkadzał dobrze się wyspać.

PS

Też mam #dzieci i wiem, że po ich pójściu spać to jest czasem ten jedyny moment w ciągu dnia, kiedy albo możesz w spokoju popracować, albo spędzić czas z partnerem/ką i np. obejrzeć jakiś film. Też tak robimy. Nie chodzi mi o to, żebyś przeprowadził się do jaskini i żył w zgodzie z naturą i swoim zegarem biologicznym. Ale miej świadomość, co wpływa na Twój sen pozytywnie, a co negatywnie.

#ciekawostki #sen #swiadomysen

Pokaż więcej komentarzy (26)

Lider

w Wiadomości Świat

84piorunów

Na Tajwanie mężczyzna zaatakował nożem przypadkową kobietę, zadając jej kilka ciosów.

W jej obronie stanęło paru przypadkowych przechodniów, którzy podjęli walkę z nim za pomocą przypadkowych przedmiotów: chochli do zupy, walizki poszkodowanej, wiatraka i pręta.

Najskuteczniejsza okazała się chochla, za pomocą której obrońca wytrącił napastnikowi nóż z ręki.

Kobieta przeżyła, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

https://www.taiwannews.com.tw/en/news/4941143

NAGRANIE: https://youtu.be/NzWt0godSBw

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Dyskusje

141piorunów

Aktualizacja #pokazpsa , nie pisałem bo postepy teraz ida juz spokojniej

11 dzień adopcji. Piesek już prawie całkiem wyluzowany, cieszy sie na widok domowników, przychodzi aby ją pogłaskać. Zaczęła jeść normalnie, czasem nawet próbuje isc do kogoś "po prośbie" 😆 Przestała bać się ludzi, sama przychodzi aby ją pogłaskać i bardzo lubi inne psy. Jak widzi kota to od razu włącza jej się ciągnięcie.

Raz wypieła sie narzeczonej z szelek za co była ostra zjeba (dla narzeczonej of kors😉) i zaczeła uciekac ale przybiegła pod klatkę i dała się złapać wiec GPS u niej działa.

Jak wychodzimy do pracy to grzecznie leży na posłaniu i drzemie, ewentualnie zmienia miejsce (zrobilem podgląd z kamerki ze starego smartfona więc w każdej chwili moge ją doglądać). Swoją drogą ciekawe, ze pies po roku w klatce dalej pamięta ze trzeba sie zalatwiac na dworze bo nie zdarzyła jej sie "wpadka"

Z rzeczy nad ktorymi chce popracowac jeszcze:

-je tylko jak nikogo nie ma w pobliżu

-nie wchodzi do innych pokoi oprocz salonu- kuchni- korytarza nawet wołana

-chodzenie przy nodze o przychodzenie na komendę

-boi się zabawek i nawet patyka nie wezmie do pyska, jak jej sie daje patyk to sie kladzie i kuli uszy. Nie bawi sie w domu tylko leży.

Aha a dzisiaj rano jak zobaczyła sarnę to od razu jej sie wlaczyl tryb Seek and Follow i pol godziny z nosem po ziemi mnie prowadziła trzymając trop.😎

Ogolnie Ramonka kochana, zero agresji i grzeczna jak aniołek.

#zwierzaczki

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Moda

249piorunów

Witam,

Ponieważ moja bezsenność ma się równie dobrze jak moje pierwsze szyte na zamówienie 30 lat temu buty postanowiłem spróbować pomóc wszystkim tym którzy mają zamiar kupić buty albo nawet już jakieś mają.

To nie jest artykuł o tym jak kupić buty za milion monet, takich jest mnóstwo.

To nie jest artykuł o tym jak kupować trampki, ajrforsy, jorddany, axy czy minimaxy, nie uważam tego za buty dla dorosłego faceta to raz, nie mam ani jednej pary tego rodzaju, to dwa (a w zasadzie drugie raz, bo wynika z pierwszego). Fani tego nurtu stritłeru dają w lewo, dziękuję za uwagę.

No więc przyjmijmy że wchodzimy do sklepu z butami i szukamy skórzanych butów.

Pierwsze i najważniejsze to jakość skóry cholewki czyli całej tej skóry nad podeszwą.

Omijamy szerokim łukiem wszystko co nie jest prawdziwą skórą.

Omijamy:

* skórę ekologiczną czyli linoleum z fajną nazwą (w ogóle za akcje nazwania plastiku eko to ktoś powinien zostać wygarbowany chromowo) gdzie stopa pływa we własnym sosie, na szczęście krótko bo za chwilę się rozpierdolą,
* skórę wege, ja rozumiem ratujmy planetę, niedźwiedzie polarne i słodkie koala ale ślad węglowy tuzina par butów wegańskich które zajeździmy w tym czasie co jedną parę skórzanych jest wg mnie większy,
* skórę korygowaną (corrugated leather) czyli skórę której wierzchnia warstwa wyglądała tak źle że ją usunięto i pomalowano grubo farbą czy nawet pokryto plastikiem dającym nowe "lico".
* skórę klejoną (bonded leather) czyli pomielone resztki połączone klejem, osobiście butów z tego nie widziałem ale raczej dlatego że nie szperam za butami po chińskich centrach handlowych a nie dlatego że ich nie ma
* skórę z podbrzusza - belly leather,
* i w ogóle skórę inną niż bydlęca z grzbietu/boków (mówimy o relatywnie tanich butach, top leather, full grain, egzotyki czy nawet jałówka, koń, koza, kaczka, droga na Ostrołękę.. nie ta bajka)

Drugie i też najważniejsze (fun fact: są 2 najważniejsze, tzw. paradoks Shoemana) to podeszwa, nota bene też służy czasem do omijania i dlatego omijamy:

* plastik,
* podeszwy z jednego kawałka (no dobra może nie wszystkie ale generalnie takie podeszwy jak nie mają wyodrębnionego obcasa bardzo trudno się naprawia)
* podeszwy, zazwyczaj są wyższe z pustymi przestrzeniami w środku (bardzo trudno się naprawia jak wydrzemy do tej pustej przestrzeni) mimo że mamy poczucie fajnej amortyzacji przy chodzeniu,
* podeszwy których obcas nie ma fleka czyli oddzielnej doklejonej warstwy od strony podłoża (niby możemy dokleić u szewca ale niezbyt grubą czyli na długo nie starczy),
* mocno doradzam buty z odrębnym bądź wyraźnie zaznaczonym obcasem, w skrócie mówiąc ludzkość kiedyś wymyśliła obcas i ma on wiele zalet.

Nasuwa się pytanie; skąd wiemy z czego jest zrobiony nasz przyszły but?

Mówiąc krótko: ni c⁎⁎ja nie wiadomo.

Każdy but wg prawa musi być oznaczony grafiką która przy każdej z 3 części: cholewki, wyściółki, podeszwy ma symbol materiału z którego dana część jest wykonana: skóra, tekstylia, tworzywo. No i fajnie i wszystko wiadomo?

No nie bardzo.

O ile w przypadku wyściółki i podeszwy sprawa jest prosta to w przypadku części najważniejszej czyli cholewki oznaczenie skóra nie jest precyzyjne bo może oznaczać np. skórę korygowaną. Opis na pudełku czy w instrukcji skóra licowa/nubuk/zamsz, o ile upewni nas że mamy do czynienia z prawdziwą skórą też nic więcej nie wniesie. O ile w Europie oznaczenie "genuine leather" generalnie oznacza skórę nie korygowaną o tyle w Polsce w przypadku niektórych producentów, można zostać wyr... tzn. z wypadniętym dyskiem # pdk.

Jak w takim razie rozpoznać czy buty są ok czy ch⁎⁎⁎we?

Warto mieć nosa. Jeśli but j⁎⁎ie plastikiem to jest plastikowy, korygowany itd. Jeśli jest skórzany to pachnie skórą.

Jeśli popatrzymy na cholewkę to skora ma chaotyczny układ porów i nierówności, buty grubo farbowane czy korygowane plastikiem mają ten wzór wytłoczony na końcowym etapie i układ jest powtarzalny, jak się kilka razy porówna oba przypadki to na 99% pozna się te prawdziwe.

Niektóre wyroby skórzane mają dołączony kawałek skóry który możemy pomacać, podrapać w celu potwierdzenia jej jakości w samym wyrobie. Niby fajnie ale w butach rzadko spotykane a obawiam się że niektórzy, nazwijmy to bazarowi producenci mogą lecieć w c⁎⁎ja i z dobrej skóry jest tylko ta łatka :slightly_smiling_face:

Skórę łatwo sprawdzić przypalając zapalniczką ale w sklepie to nie przejdzie.

Można za to dyskretnie zagiąć np, język, mocno złożyć na pół i ścisnąć, to co zobaczymy w zgięciu sporo powie nawet o jakości prawdziwej skóry.

Nawet jeśli już znaleźliśmy but z prawdziwej licowej skóry to ta skóra może być lepsza lub gorsza, lepsza będzie gładka, pory będą równomierne i gęste, sama skóra będzie dość gruba, rzędu nawet 2 mm (choć to jest ciężko ocenić bo często krawędź buta ma pod wyściółka dodatkowa warstwę na krawędziach, czasem się da na języku buta. Ja radzę omijać buty ze skóry po których widać że są z tych gorszych kawałków krowy, np. z belly leather, na pewno w drugim sklepie, może za kilka dych więcej znajdziecie lepsze albo poproście o inne egzemplarze, w końcu nie ma 2 takich samych krów na świecie.

Dobra, dobra Anon tylko dlaczego się uparłeś na tą licową, prawdziwą skórę z grzbietu krasuli, genuine leather?

Ponieważ gdyż dobra skóra przy sensownie zrobionej podeszwie powoduje że but jest nie na lata, na dziesiątki lat, o ile tylko damy mu szansę:

* po pierwsze banujemy tag patostreamy (nie mam pojęcia dlaczego ale to działa)
* po drugie po każdym dniu noszenia buty mają dostać dzień przerwy, amen
* k⁎⁎wa powiedziałem dzień przerwy, drugie amen
* do⁎⁎⁎ać wam trzecie amen czy już zapamiętaliście?

Fun fact: stopa ludzka może wyprodukować w ciągu dnia kilkadziesiąt gram potu, wlejcie sobie setkę wody do buta i zrozumiecie po co ta przerwa. Część tej wilgoci wsiąka w skórę co poprawia komfort stopy, część odparowuje na bieżąco ale nie wszystko, nawet bardziej oddychającym zamszom i nubukom potrzeba drugiego oddechu :slightly_smiling_face:

* butom się należy regularne natłuszczanie, radzę raczej dubbiny i kremy niż pasty, poza tym są pasty, szczególnie te co dają niby błyskawiczny i mocno błyszczący efekt których składniki powodują przy dłuższym używaniu pękanie skóry ( nabłyszczający pigment/lakier przesusza skórę i na zgięciach zaczyna pękać)
* buty których nie nosimy na co dzień zamykamy w pudełku żeby nie wysychały, możemy włożyć nawet tanie plastikowe prawidła żeby trzymały kształt
* jeśli nie zajeździmy do gołej stopy podeszwy/obcasa to szewc nam naprawi/naklei/dobije gwoździami nową podeszwę, flek, wymieni obcas.
* wnętrze buta też bardzo często jest naprawialne, tylko znowu, należy nie czekać aż wydrze się do spodu
* fabrycznie nowe buty są najczęściej surowe więc po zakupie natłuszczamy a zamsz i nubuk opierdalamy nano protektorem, na bogato albo spec olejem do zamszu/nubuku.
* zamsz i nubuk mają swoja specyfikę, jedynka jest tam gdzie wsteczny... tzn. z braku warstwy licowej są w stanie przepuścić parę wodną na zewnątrz co wpływa na komfort. Są mniej odporne na przemoczenie choć przy regularnym stosowaniu impregnatu/nano protektora można w nich chodzić po deszczu, a nawet bez ochrony przemoczenie ich nie zniszczy, po prostu suszymy w temperaturze pokojowej, najlepiej na prawidłach/upychamy delikatnie gazety (nie polecam gazeta.pl, strasznie dużo stron trzeba nadrukować) nie powinny nawet stracić kształtu. Stosowanie spray ułatwia także doczyszczenie butów a jak wybierzemy jakiś typowy kolor to po kilku latach kupujemy farbę do zamszu w spray i jedziemy z tematem.

No i co z tego mamy? Ano:

* dobra skóra dobrze się starzeje, nie traci kształtu, zagięcia wyglądają nazwijmy to naturalnie,
* dobra skóra, zapastowana znosi dobrze otarcia, zazwyczaj się ześlizgują 😉
* mocniejsze otarcia, zadrapania, nawet jeśli zostawią ślad to albo przykryje go nowa pasta albo szewc nam ja pomaluje na nowo a nawet zaszpachluje pęknięcia
* nawet jak mocno zajeździmy lico to często pastowanie potrafi przywrócić wygląd prawie nowego buta, tylko wtedy musimy częściej pastować

Anon, co Ty pierdolisz?

Internety piszą że klejone buty to ch⁎⁎⁎ia i mrok, tylko GoodYear Welted a dla biedaków Blake.

Odpowiem tak: a Twoją starą to w kubotach w kościele widzieli.

Na pasterce.

Od wielu lat kleje do butów to jest jebane mistrzostwo świata, prawdą jest że jak buty nosimy non stop to efekt jest taki jakbyśmy je trzymali w morskiej wodzie, żadna materia organiczna tego nie zniesie a i mało który klej to wytrzyma.

Niemniej jednak jeśli gdzieś puści to zanosimy do szewca. Nie polecam klejenia na własną rękę, żeby uzyskać elastyczne spojenie klejone powierzchnie należy docisnąć krótko ale z bardzo dużym naciskiem. Nie polecam też eksperymentów z innymi klejami niż kontaktowy np. kropelką czy innym cyjanopanem, niszczy strukturę skóry w miejscu klejenia co utrudnia pracę szewcowi.

Na wiele par butów które mam, GYW, Blake, drewniane gwoździe (to jest mało znany obecnie patent, być moze już nikt w Polsce tego nie robi, wyśmiewany przez szewców robiących buty na miarę, ale to działa) klejone zazwyczaj wydaję pieniądze na zelówki, fleki, wymianę wkładki itp. klejenie podeszwy z cholewką to raz na 2 lata się zdarzy.

W następnym odcinku jakie buty kupować a jakich nie, jak dobrać but do stopy i dlaczego londyńscy ulicznicy grają w piłkę głowa pewnego szlachcica.

Stay tuned and laced.

Gx

#modameska

#buty

Pokaż więcej komentarzy (63)

Mocarz

w Wojna wna Ukrainie

139piorunów

Siamano Miśki!

Nie miałem chęci do dalszego pisania. Po waszych wiadomościach zdałem sobie sprawę, że są tu ludzie którzy chętnie czytali moje wpisy. Jestem Wam wszystkim winien przeprosiny, że się nie odzywałem więc to właśnie robię- przepraszam. Dziękuję bardzo za wszystkie głosy wsparcia!

Z Ukrainy wróciłem 5 marca. Tydzień odpoczywałem, później uczelnia i od razu praktyki w szpitalach. Teraz święta więc trochę zwolniłem i mam czas na przemyślenia.

Nie żałuję, że pojechałem. Moja praca miała sens, pomogłem- czy to poprzez 'humanitarkę' czy stricte medyczne działania.

Nie wiem czy wrócę. Jeśli do tego dojdzie to w sierpniu i/lub wrześniu bo wtedy będę miał czas żeby jechać na dłużej niż tydzień. Muszę sobie to mocno przemyśleć. Myślę nad zostaniem w Polsce i podjęcia pracy jako wolontariusz w jednym ze szpitali tutaj. Teoretycznie mam już coś nagrane (i to na oddziale który mi się za⁎⁎⁎⁎ście podoba) ale jeszcze żadnych kwitów nie podpisywałem.

Pytacie jak się czuję. Naprawdę dobrze. Już w kilka dni po powrocie przyzwyczaiłem się do dawnego życia. Trauma, której doświadczyłem, nie pozostawiła jakichś większych śladów na mojej psychice (obawiałem się tego). Widzę tylko plusy- stałem się odważniejszy, bardziej 'mężny', nauczyłem się cieszyć z małych rzeczy i nie przejmować głupstwami (jak to miałem wcześniej w zwyczaju).

Nie mogę opowiedzieć dokładnie ale miałem dwie sytuacje, w których było kurwulus bardzo, BARDZO blisko xD Raz trafiliśmy na atak rosyjskiej armii na wieś, w której byliśmy (ostrzelali nasz samochód, obyło się bez zabitych ani rannych), raz byliśmy w centrum mocnego ostrzału (nwm czy artyleria, czy jakieś rakiety, nie znam się na tym) ale udało się uciec. O dziesiątkach sytuacji 'lżejszych' nawet nie wspominam- tam w każdym momencie może Ci coś spaść na głowę i koniec przygody.

Mam trochę zdjęć, przepatrze je i coś dodam z opisami. Dajcie znać o czym byście chcieli usłyszeć (czy to na priv, czy w komentarzach) jak temat będzie ciekawy i będę miał coś do powiedzenia to zrobię wpis.

Wesołych świąt!

(W zdjęciach koty, które mieliśmy w bazie. Bardzo pomagały psychicznie po ciężkich misjach xDD )

Jak zawsze- zachęcam do pytań w komentarzach lub na priv! W poprzednich wpisach możecie poczytać coś więcej o mnie.

Jestem Maciek, student pielęgniarstwa, jadę na Ukrainę jako medyk, będę opisywał swoje zadania, wrażenia, wszystko co związane z moją 'przygodą' tam.

#medyknaua #ukraina #medycyna

Wirtuoz2piorunów

@maciek_pigula Czyli jednak było bardziej niebezpiecznie niż się spodziewałeś? Czujesz - sam nie wiem - lekki żal że oddelegowali cię do zbyt niebezpiecznych kierunków? Dostawałeś rozkazy i trzeba było iść mimo że nie miałeś ochoty się tam pchać?

Pokaż więcej komentarzy (28)

Inspirator

w Ukraina

91piorunów

Jest masa żartów i legend o dublerach Poutina, ale niewiele zdjęć i prób znalezienia dowodów - jednak w ostatnich dniach mamy sporo ruchu osobowości napuchnietego atomowego dziadka i sporo ujęć.

Uwagę zwraca małżowina uszna, za każdym razem inna. Kształt brody może się zmieniać w zależności od ułożenia czy słów...

#ukraina #wojna #rosja

Inspirator7piorunów

@Felonious_Gru Zabicie Putina to będzie saga niczym z Voldemortem i poszukiwaniem jego Horcruxów.

Inspirator2piorunów

nie chcę was martwić, ale już macie urojenia putinoidalne od tej wojny

Pokaż więcej komentarzy (22)

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

Uwaga będą . Wybaczcie długi wpis ale i tak starałem się streścić ciemną d⁎⁎ę w jakiej się obecnie znajduję.

TL:DR

Chłop lvl 31, po studiach, bez doświadczenia w zawodzie, z beznadziejnym CV i przespanymi trzema ostatnimi latami życia chce się ogarnąć i żyć jak człowiek a nie jak ludzka ameba.

Czołem!

Potrzebuję pomocy z ogarnięciem swojego życia. Mam 31 lat i wykształcenie wyższe zdobyte w Anglii, gdzie mieszkałem 15 lat (kierunek programowanie gier). Od zakończenia studiów nie pracowałem w branży. Ba, prawie w ogóle nie szukałem pracy w IT. Przebimbałem kilka lat w supermarkecie aż zostałem zwolniony pod koniec 2019 roku. Początkowo spędziłem kilka miesięcy na zbijaniu bąków a potem zaczął się cyrk z pandemią. Na przełomie 2020/2021 roku udało mi się trochę dorobić na kryptowalutach. Napisałem kilka skryptów automatyzujących interakcje ze smart contractami no i jakoś wyszło. Z powodów osobistych od końca 2021 roku mieszkam z mamą w małej miejscowości we wschodnich Niemczech i utrzymuję się z tego co udało mi się ugrać. Strasznie się odizolowałem, mało z kim rozmawiam i rzadko wychodzę z domu. Tyle o przeszłości.

Obecnie czuję, że jestem w ciemnej d⁎⁎ie. Nie żyję tylko wegetuję. Wprawdzie nie mam żadnego doświadczenia w branży jednak wydaje mi się, że posiadam jakąś wiedzę. Ogarniam kodzenie w kilku językach, podstawy sieci, trochę Linuksów i Windowsów. Fakt, że sporo mojej wiedzy jest dość powierzchownej bo nigdy nie potrafiłem wybrać kierunku do wyspecjalizowania i od lat skaczę z kwiatka na kwiatek. Poza skryptami Web3 napisałem też prostą wtyczkę z metronomem do Firefoxa więc coś tam potrafię.

Wreszcie stwierdziłem, że pora przestać się opierdalać, wyjechać do większego miasta i próbować znaleźć stałe zatrudnienie. Moim celem stanie się chyba Warszawa. Najlepiej w IT ale może być i inna praca biurowa. Wolałbym uniknąć ciężkiej pracy fizycznej, ale też mam przekonanie, że do niczego innego się obecnie nie nadaję.

Może zabrzmi to śmiesznie ale nie wiem jak ugryźć temat. Paraliżuje mnie beznadziejna historia zatrudnienia i 3-letnia dziura w CV. Kto spojrzy na kogoś takiego poważnie? Finansowo stać mnie na to, żeby pracować za niższą stawkę jeśli miałoby to pomóc mi w rozpoczęciu kariery. Mógłbym nawet za pół-darmo albo całkiem za darmo jeśli miałoby mi to pomóc. Nie szukam pracy marzeń za miliony tylko jakiejś ścieżki rozwoju, żeby móc bez wstydu odpowiedzieć na pytanie "czym się zajmujesz". Może zrobić jakiś kurs? Staż albo praktyki? Pisać do rekruterów? Odpowiadać na ogłoszenia mimo wszystko?

Doradźcie mi proszę jak się ogarnąć, na czym się skupić i zacząć żyć jak człowiek?

Pozdrawiam cieplutko ( ͡° ͜ʖ ͡°)

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Statysta0piorunów

@jimmy_gonzale Boję się właśnie o umiejętność pracy w zespole. Przez kilka lat prowadziłem samotniczy tryb życia co może mieć wpływ na to. Co do reszty sie zgadzam. Nie mam już siły ani ochoty na imprezowanie ani bujanie w obłokach. Angielski prawie perfect :smiley: Jeszcze raz dzięki. Dodałeś mi trochę odwagi swoim punktem widzenia.

Specjalista1piorunów

@anonim44118 Spokojnie, jeśli masz jakieś nawet teoretyczne przygotowanie, a nie masz za dużo praktyki, to na juniora Cię przyjmą. Najważniejsze, żeby od początku wykazać się chęcią do nauki i starannością wykonywanych zadań. Dasz radę :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fanatyk

w Hejto

226piorunów

Drogie Użytkowniczki,

Z okazji Waszego święta życzymy Wam siły, odwagi i determinacji w realizowaniu swoich marzeń i celów. Niech każdy dzień przynosi Wam dużo radości i uśmiechu. Wasze ciepło sprawia, że świat staje się piękniejszy i lepszy. :rose:

Szczęśliwego Dnia Kobiet! :heavy_heart_exclamation_mark_ornament:

Życzy Hejto

Tytan0piorunów

fajna grafika :grinning: Dziękuje 💕

Kosmonauta0piorunów

@hejto a gdzie życzenia dla nas facetów z okazji 10-go marca? :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (31)

Mocarz

w Wojna wna Ukrainie

259piorunów

Siamano Miśki!

Niestety- znów dużo się dzieje. Nie pytajcie o sytuację w Bachmucie, bo zmienia się ona dosłownie z godziny na godzinę. Jedyne co mogę zdradzić (i czego jestem pewien)- każdy ruch ZSU (Armii Ukraińskiej) jest w stu procentach przemyślany, nie ma mowy o przypadkach.

Z ciekawości spojrzałem na polskich ekspertów (a może raczej: 'ekspertów'?) i mogę powiedzieć, że niby coś dzwoni ale nie wiadomo, w którym kościele. Bardzo polecam Mateusza Lachowskiego- on zna się na rzeczy. Przekazuje to, co się dzieje i jak jest na ten moment.

Mamy sporo ewakuacji pacjentów w różnych stanach- od naprawdę lajtowych (ale jednak potrzebujących ewakuacji) po bardzo poważne (ewakuacja karetką pod okiem lekarza).

Dziękuję wszystkim, którzy pytają na priv i się martwią! To naprawdę wiele dla mnie znaczy. Staram się odpowiadać na bieżąco, wybaczcie jeśli nie odpowiadam dobę lub dwie.

Dzisiejszy wpis jest krótki i bez większych informacji- chcę tylko powiedzieć, że wciąż działamy i jesteśmy obecni tam, gdzie jesteśmy najpotrzebniejsi.

W szeroko pojętym internecie możecie zobaczyć sprzedawanie rzeczy do Starlinków, rzeczy militarnych, leków, sami to nazwijcie. To jest takie pierdolenie, że ja nawet nie xDDDDDD Spróbujcie poważnie coś takiego kupić to wtedy uwierzę jeśli to otrzymacie xDDD Zauważcie, że akcja zaczęła się akurat teraz xDDDDDD Wnioski niech każdy sam wyciągnie.

Wpis zakończę krótkim: za wolność naszą i Waszą!

Jak zawsze- zachęcam do pytań w komentarzach lub na priv! W poprzednich wpisach możecie poczytać coś więcej o mnie.

Jestem Maciek, student pielęgniarstwa, jadę na Ukrainę jako medyk, będę opisywał swoje zadania, wrażenia, wszystko co związane z moją 'przygodą' tam.

PS: dzisiaj tylko jedno zdjęcie. W tym worku na odbiór czeka ciało Ukraińskiego żołnierza, który zmarł na naszym punkcie. Więcej o tym punkcie w kolejnym wpisie

#medyknaua #ukraina #medycyna

Kosmonauta3piorunów

@maciek_pigula Wróć cały i zdrowy. Robisz naprawdę wielką rzecz!

Pokaż więcej komentarzy (18)