Earl_Grey_BlueGruba ryba
8piorunówPromocja alert: Lucjan zaczyna wystawiać Bortki, tym razem w płynie.
Dołączył/a:
Earl_Grey_BlueGruba ryba
8piorunówPromocja alert: Lucjan zaczyna wystawiać Bortki, tym razem w płynie.
BarcolGruba ryba
22piorunówNo to, pod te chłody

BarcolGruba ryba
25piorunówPsikłem kiedyś kumpla Amouage Myths Man i teraz dostaję takie wiadomości hehe
#perfumy

Earl_Grey_BlueGruba ryba
31piorunów> -Co tak dzisiaj tu ładnie pachnie?
>
> -To pewnie Earl Grey
Tak, na taki komplement w biurze trzeba się czasami wykosztować. Dzisiaj poszedł oprysk z Les Indemodables Vanille Havane Cuir des Abysses, co wzbudziło zainteresowanie i dyskusje o zapachach niszowych, aż do momentu pytań o ceny, gdzie dyskusja się urwała xd
Pochwalcie się czego dzisiaj używacie.

g0r0madskaMocarz
36piorunówTe kolce na gołębie to im chyba gniazda w calosci trzymają i tylko zachęcają do bytowania. Ciekawe czy gołębie z innych krajów też maja gdzies te kolce, czy tylko rodzime.

pomidorowazupaFenomen
19piorunówJest szansa ze uda mi sie ogarnac skladnikow na jeszcze kilka flaszek. Jesli ktos jest zdecydowany na flakon to zabieram sie do roboty.
#perfumy

saradonin_reduxGruba ryba
20piorunówNa Podlasiu nastąpiło wyraźnie ochłodzenie, więc z tej okazji zawitał dziś klasyk grupy zapachów trawiastych, trochę zielonych 😉
A co Wam dziś umila dzień?

Dziś przyjechał nowy nabytek od Wasifa i on umila dzień
@saradonin_redux Dzień Dobry!
ALD - Ambre de Coco. To jest dziwne, bo bezpośrednio, bez żadnego zastanowienia, przypomniał mi ojca, którego nie ma na świecie od 37 lat. A bardziej zapach pokoju zastawionego po sufit książkami, w którym palił Amphorę i trzymał dla nas zapasy słodyczy, które to ja - jako najmłodszy mecenas - byłem w stanie, w niewielkich ilościach, drogą perswazji wyegzekwować w każdej chwili.
Strasznie po⁎⁎⁎⁎ne skojarzenie, bo niewiele pamiętam z tamtego krótkiego okresu.
LekofiOsobistość
13piorunówZ okazji dzisiejszego #conaklaciewariacie wleciały moje ulubione białe kwiaty i jedno z lepszych piżm w perfumach - ALD Paradise Soil. A u was jak tam?

@Lekofi dziś wjechała własna kompozycja i z każdym użyciem zakochuję się w niej jeszcze bardziej, szkoda że zgubiłem spis użytych składników, ale jak będzie już na wykończeniu spróbuję ją powtórzyć z pomocą jakiegoś perfumiarza
@Lekofi Ghaliya banu hashim od An Najwa ✌️
pawel-4Tytan
34piorunówAktualizacja życia małych kosów 😊
Dzień 8.
Są już całkiem ruchliwe. Opierzone prawie całe. Wystarczy dźwięk przy gnieździe i wszystkie w górze. Tutaj zdjęcia nie robię, żeby czasem nie wypadły.

😁 Raczej zbierania owadów.
Podziwiam ich pracowitość.
Bardzo intensywne kilkanaście dni.
strzepanGruba ryba
53piorunówNo piorun pier... nie będę mówił jak

Prawie jak na hejto
@strzepan zdjęcia sztos!
pozytoonZawodowiec
10piorunówHej,
jakie są Wasze ulubione perfumy na lato?
#perfumy
@pozytoon - body odour.
@pozytoon ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
myjourneytojahhFenomen
16piorunów
@myjourneytojahh Drzewko już ledwo ledwo od czasu pierwszego otagowanego przez Ciebie postu. Pamiętasz je z liśćmi?
jatutylkoperfumyMocarz
7piorunówKtoś nie złapał się na sampla to zapraszam, 31zł/ml + szkło. Liczy się kolejność w komentarzu. Wolne ~10ml
#perfumy

@jatutylkoperfumy Wziąłbym 3ml jeśli waszmość poleje ekstra
@jatutylkoperfumy jak się da albo ktoś będzie chciał odsprzedać to wezmę wszystko między 1-5 ml
Earl_Grey_BlueGruba ryba
17piorunówLawenda zakwitła na ogrodzie w najlepsze. No to dzisiaj założyłem ten ogród na siebie, egipski Nilafar Du Nil Monto Lavender Extreme.
Co tam dzisiaj nosicie?

A ja wygrzebałem z tyłu szafy Rasasi Hawas Ice i po roku aż tak bardzo chemolanem nie daje, "ułożył się" XD
@Earl_Grey_Blue Amouage Reflection
LodnipOsobistość
13piorunów@pomidorowazupa
Ale żeś kolego do pieca do⁎⁎⁎ał szyperkiem! Chapeau bas :)
#perfumy
@Lodnip AAAAAAAAAAAA AŻ MI PIANA LECIIII
Jesli znajdę te same bazy (wątpię) albo inne które się nadadzą to zrobię vol2😁 nawet jeśli znajdę te same bazy to na 100% nie dam rady zrobić idealnie 1:1 ale jestem przekonany że wyjdzie równie za⁎⁎⁎⁎ście
BNDOsobistość
12piorunówDzień dobry witam serdecznie!
#sotd check ✅
U mnie złoto a skromnie Mr Gołomp AOUD i Ajmal Jazzab ( coby dodać tego oudu co go u Rogera brak), pachnie to wyśmienicie, kwiatowo, żywicznie i wbrew pozorom lekko.
Proszę deklarować #cotamnaklaciewariacie #perfumy
Edit: poszukuje

@BND Siemanko, MFK Gentle Fluidity Silver, ale w tej temperaturze wyparowuje momentalnie ze skóry, szkoda
@BND u mnie dzisiaj kropla oudizku maroke kelantan. Już zdążyłem zapomnieć jaka przyjemność daje noszenie samego olejku (szczególnie w ciepłe dni):drooling_face:
Earl_Grey_BlueGruba ryba
14piorunówW końcu weekendzik latem, jak Pan Bóg przykazał. Ciepło i herbacianie!
Czym dzisiaj pachniecie?

@Earl_Grey_Blue Elixir attar cosmic warp
@Earl_Grey_Blue Arigato!
Au Coeur du Desert. Nic nie powiem. Jebane artisany zmieniły mnie na zawsze. Ale jest miło.
Earl_Grey_BlueGruba ryba
17piorunówTongmuguan Lapsang Souchong - piłem już parę różnych lapsangów, ale to pierwszy w cenie 2800 zł/kg xD Ta herbata pochodzi z chińskiego rezerwatu Tongmu Guan, leżącego na granicy znanej z herbaty prowincji Fujian.
Metoda wędzenia liści jest bardzo ciekawa i tylko podkreśla, jak na wiele sposobów obrabia się liście w różnych częściach świata. Tak jak oryginalna, najbardziej pierwotna wersja lapsanga opierała się na suszeniu liści nad ogniskiem lub w wędzarni tutaj w Tongmu Guan korzysta się z kilkupiętrowego budynku drewnianego*, na parterze którego rozstawione są piece zasilane drewnem sosnowym (podobno z drzew, które same upadły). Obróbka liści zaczyna się od więdnięcia na najwyższym piętrze, dalej się je zwija i utlenia na niższych piętrach, aż ostatecznie suszy na niższym poziomie. Wszystko to cały czas z piętra na piętro w coraz większych oparach dymu, żeby liście nabrały odpowiednio mocnego dymnego, wędzonego aromatu. Tak przygotowana herbata jest leżakowana przez co najmniej kilka miesięcy, a te wysokie koszty są podyktowane procesem produkcji oraz kosztami surowców.
Piłem zwykłe, mocne lapsangi, jeden z Londynu był wręcz smołowy i nawet mi ciężko przechodził przez gardło, bo czułem się jakbym pił kreozot. Tutaj mamy lżejszą, szlachetniejszą odmianę tego rodzaju, przypomina mi bardziej malawijskie wędzonki. Tak, aromat dymu gra tu pierwsze skrzypce, ale jest to zaserwowane w bardzo przystępny sposób i jest to też swojego rodzaju entry level do wędzonek, ale przy takiej cenie... no lepiej kupić malawi thyolo mhoto.
_*wg. e-herbata i innych źródeł ten budynek to qīnglóu 青楼, ale po chińsku to znaczy również dom publiczny xDDD_

@Earl_Grey_Blue czyli herbata z burdelu, wszystko jasne 😉
Tak serio, to namówiłeś mnie opisując ten proces. Podziwiam takie pomysły - nawet, jeśli kupując herbatę płacę dodatkowo za wynajem stodoły;)
Jeślibyś chciał pozbyć się paru gramów, chętnie odkupię od Ciebie.
pomidorowazupaFenomen
25piorunówWitam wszystkich!
Jako że jestem ogromnym fanem szyprów, a szczególnie tych w stylu vintage. Postanowiłem stworzyć coś, co będzie formą oddania hołdu perfumiarzom z minionej już złotej ery. Chciałem, aby zapach swoją strukturą i składnikami przenosił nas cały wiek wstecz. Dlatego postanowiłem korzystać z (możliwie) tych samych składników, co ówczesni perfumiarze - co nadaje swojego rodzaju surowości, a zarazem elegancji całej kompozycji. W ten sposób pierwsze iteracje (L'age d'or) faktycznie pachniały jak zapachy z dawnych lat. Dla mnie jednak jeszcze czegoś brakowało... ale jakimś trafem udało mi się znaleźć vendora, który miał składniki i bazy z dawnych lat. Te okazały się być gamechangerem. Za sprawą tych bardzo starych (a jednocześnie dobrze zachowanych) składników udało mi się uzyskać efekt nadgryzienia zębem czasu, którego nie da się uzyskać w inny sposób niż po prostu pozostawić dany składnik samemu sobie na kilkadziesiąt lat. W taki więc sposób udało mi się uzyskać efekt, dzięki któremu te perfumy potrafią przenieść nas o 100 lat wstecz, prosto do czasów, kiedy perfumiarze zaczynali się prześciągać, kto zrobi wspanialsze i oryginalniejsze perfumy dla większego grona odbiorców, a nie tylko dla elit.
Żeby nie zanudzać, to przejdę do najistotniejszych (dla mnie) składników. Fundamentem jest ogromna dawka mchu dębowego, którego zawsze mi brakowało w moich ulubionych szyprach. Dlatego użyłem go w maksymalnej ilości, ale tak, by reszta składników też miała coś do powiedzenia. Kolejnym elementem jest również ogromna dawka naturalnego cywetu. Zabronione w obecnych (ukochane) piżma, które trwają i trwają na skórze, wydłużając trwałość wręcz w nieskończoność. Duże ilości naturalnych absolutów jaśminu i róży (w tym najbardziej cenione otto). Sproszkowane kastoreum z 1960 roku, które przepięknie wchodzi w synergię z wanilią, mchem i cywetem. Kwiatowe, piżmowe i bliżej nieokreślone bazy mające 60-80 lat. Ambra nadająca solny i mineralny aspekt. Duża ilość różnych rodzajów irysu, różnych jego odmian i w różnych formach (rezinoidy, masełko, tynktury i syntetyki). Spora ilość żywic, które razem z mchem i cywetem tworzą wręcz wieczną bazę. Jest tego jeszcze od groma (+-50 składników, nie wliczając baz, z których każda zawiera co najmniej kilkanaście kolejnych ingrediencji). No i oczywiście solidna dawka bergamotki. Jak to pachnie? Piekielnie trudno jest mi zebrać myśli, a dodatkowo nie chcę niepotrzebnie ingerować w wasz odbiór. Podpowiem tylko, że grafika oddaje doświadczenie tego zapachu bardziej niż jakikolwiek opis.
Koncentracja wynosi ponad 44%. Jest to prawdziwy PARFUM z krwi i kości, tak jak się to robiło kiedyś.
Niestety względu na ograniczoną dostępność składników (vintage baz nie jestem już w stanie kupić, bo prawdopodobnie to były ostatnie butle na świecie) i ograniczony budżet, byłem w stanie zrobić tylko 5 flakonów 30 ml i 20 sampli po 1 ml. Czy będą kolejne iteracje? Pewnie, że tak. Czy będą tak samo dobre? Tutaj nie jestem w stanie odpowiedzieć, ale nie wypuszczę kolejnych, jeśli nie będę z nich zadowolony tak, jak jestem z tej pierwszej — może uda mi się kupić kolejne bazy, które może nie będą tak samo pachnieć, ale dzięki którym będę również w stanie uzyskać ten niesamowity efekt nadgryzienia zębem czasu.
Ktoś zapewne będzie ciekaw jaka jest nazwa "marki" - nie ma nazwy. Dla mnie najważniejsze są perfumy, a nie osoba je tworząca. Nie mam parcia na rozpoznawalność i szczerze wolę pozostać raczej w "ukryciu". Jeśli jednak jest to dla kogoś istotne to przyjmijmy że "Newman"
Jeśli są jacyś chętni, to sampel 1 ml kosztuje 33 PLN plus wysyłka (może być kod nadania). Flakon 30 ml ze złotym grawerem i ciężkim metalowym korkiem — 950 PLN (przesyłka gratis).
*w komentarzu wrzucę zdjęcie flakonu bo ai trochę zmieniło proporcje, a dodatkowo moim zdaniem w rzeczywistości wyglądają po prostu lepiej
#perfumy

Teoretycznie nie ma już nic. Czekam na potwierdzenia od kilku osób. Jeśli coś się zwolnić to na pewno dam znać.
nie załapałem się, więc jakby ktoś odlewał to biorę 1-5ml (w zależności ile będzie możliwość, idealnie by było 3ml)
deafoneLider
51piorunów
Wyboje duchowej ścieżki :orange_heart: