a na co to komu?
engelsmannTwórca
Dołączył/a:
- 1 wpisów
- 375 komentarzy
- 1 obserwujących
a co to za gówno?
@engelsmann nie wiem, może ci się śniło że wykop znowu działa. w każdym razie zmień gacie.
@Jarem Ja mam wrażenie, że mi się dobrze i wesoło żyje, ale może ja się nie znam i nie wiem kiedy jestem szczęśliwy, a kiedy nie.
@Jarem Kto może przeskoczyć zamordystów? Bo jak popatrzę na głosowania w sprawie obostrzeń kowidowych i innych dziwnych głosowań z tamtego okresu to ponad 80% było za tymi zamordystycznymi rozwiązaniami. Kto na tym wykresie nie jest zamordystą?
chyba dziadków po osiemdziesiątce, bo dla nich to "młódka"
@jarezz ja mam to samo czasami nawet się domyślam co powiedzą, a i tak słucham. Mam wrażenie, że w prosty sposób tłumaczą pewne rzeczy. Głównie fachura Norbert.
@MiernyMirek małżeństwo z wieloletnim stażem, przecież jest napisane
absolutely disgusting ten obrazek by się tu przydał
@Cekyo obrzydliwe, dawaj więcej
@AmbrozyKalarepa Czy do zaorania oba nie wiem, czy do zmian, myślę że tak. Jeśli chodzi o system emerytalny, to według mnie sporym obciążeniem są wszelakie przywileje emerytalne, np. zbyt młody wiek części grup społecznych. Sposób w jaki się nalicza emerytury też jest ciekawy itd. itp.
@AmbrozyKalarepa Ale ludzie urodzeni w początkach PRL, którzy w latach 90 jeszcze pracowali na czarno na obecnie wypłacanych emeryturach to odczuwają, minimalną+reszta pod stołem. Osoby młodsze w życiu nie dostaną tyle ile by chciały tu pełna zgoda, bo cały system emerytalny bazuje na założeniach z 19 wieku, a świat się zmienił od tego czasu.
@AmbrozyKalarepa @highlander Przy płaceniu pod stołem wszystko jest dobrze, jak jest dobrze i jak się jest młodym i zdrowym. Jak masz L4 to 80% od legalu tylko dostaniesz, jak pracodawca nie płaci, problem jak to od niego wyciągnąć, jak się zwolnisz problem, bo nie wiesz czy zapłacisz, ewentualna przyszła emerytura mniejsza jeszcze dochodzi.
@libertarianin Drzew było nasadzone wzdłuż dróg, bo się jeździło furmankami i konie miały lepiej w cieniu pracować. Obecnie standardem jest, że przy nowych drogach, lub gruntownych remontach usuwa się drzewa i raczej nie sadzi nowych. Ale jak remonty były na zasadzie dodajemy wartwę asfaltu i fajrant, to jest sporo miejsc, gdzie te drzewa rosną jeszcze.
@sierzant_armii_12_malp Szanse małe, ale nie niemożliwe.
@sierzant_armii_12_malp Mniej więcej wiemy, pytanie czy z postępem nauki nie dowiemy się czegoś nowego. Rozumiem twój punk widzenia, z tym, że ja mam zostawioną jeszcze furtkę dla zmian. Ostatnio gdzieś czytałem, że zrobiono wykopaliska w północnej Polsce czy gdzieś w okolicach i to co wygrzebali datują na kilka tysięcy lat zanim pojawiła się w tym rejonie kultura, która mogła coś takiego po sobie zostawić. Nie wiemy wszystkiego i w miarę rozwoju nauki mamy nowe lepsze narzędzia do wyjaśniania takich spraw.
@sierzant_armii_12_malp Tak tylko czysto teoretycznie średnia głębokość oceanów to pewnie około 3 000m a średnia kontynentów pewnie nie ma 1000m. I jeszcze do tego woda to 70 % powierzchni globu. Jak dla mnie teoretycznie jest możiwe, że jak wyrównujemy poziomy, płyt, to wody starczy, ale to tylko moja wyobraźnia.
@sierzant_armii_12_malp Żyjemy na jednej wielkiej kuli ognia z ruchomymi płytami tektonicznymi i uważasz, że nie ma absolutnie takiej możliwości, żeby taka sytuacja nie zaistniała? Czysto hipotetycznie, jeśli płyty na których są oceany podniosłyby się o nie wiem np. 200m a płyty lądami obniżyły o np. 200m to czysto hipotetycznie, nie spowodowałoby to zalania sporej części tych lądów?
@sierzant_armii_12_malp Możliwe, jak sam piszesz jest to hipoteza. Może i tak było. O wielkim potopie jest mowa nie tylko w religiach wywodzących się z bliskiego wschodu, ale także w innych kulturach praktycznie na wszystkich kontynentach, dlatego nie wykluczam takiego wydarzenia o większej skali niż powódź na sporej, ale jednak lokalnej rzece. Byłbym totalnym hipokrytą, jeśli odrzucałbym jedną hipotezę, a inną odrzucał, nie mając konkretnych dowodów.
@sierzant_armii_12_malp @TrocheToBezSensu A ja bym był skłonny uwierzyć nawet w to, że to "na skraju wyginięcia" miało miejsce w momencie jakichś zmian na ziemi, które wiązały się choćby luźno ze zmianami poziomów mórz i oceanów. I ktoś to opowiedział potomkom, ci swoim i tak ewoluowało do tego wariantu, który znamy z biblii.
@Airbag to akurat racja, jak się zgodził na warunki to niech robi
@Airbag robiłem pielęgnacje, ale takie małe gówno sadzić, to się nie ma co dziwić "zulwcom", że się denerwują
@Airbag no to się pozmieniało na gorsze, bo jak ja się tym zajmowałem, to sadzonki miały w okolicach 20 cm, więc już to się widziało przy pielęgnacji
@engelsmann sadzi się to co się dostanie. Kiedyś jak szkółki były na miejscu to można było wybierać, teraz jak przyjeżdżają pęczki z szkółki oddalonej 100 km to nie ma takiej możliwości.
@Airbag no to się pozmieniało na gorsze, bo jak ja się tym zajmowałem, to sadzonki miały w okolicach 20 cm, więc już to się widziało przy pielęgnacji