siRcatchaAutorytet
72piorunówW życiu czegoś takiego nie widziałem. #ciekawostki #historiawspolczesna
To jest może 2/3 wiary na marszu. Reszta jest zakryta budynkami w stronę PKiN

Dołączył/a:
siRcatchaAutorytet
72piorunówW życiu czegoś takiego nie widziałem. #ciekawostki #historiawspolczesna
To jest może 2/3 wiary na marszu. Reszta jest zakryta budynkami w stronę PKiN

smierdakowLider
36piorunówChciwość firm jedną z przyczyn wysokiej inflacji
Gdy jedni zaciskali pasa, inni zacierali ręce. Są dowody na to, że inflację napędzała chciwość firm. Ponadprzeciętne zyski firm odpowiadają za 45 proc. wzrostu cen.
Firmy w strefie euro podniosły ceny o wiele bardziej, niż wzrastały koszty ich działalności: przedsiębiorstwa realnie (czyli po uwzględnieniu inflacji) zarobiły o 1 proc. więcej, podczas gdy siła nabywcza wynagrodzeń pracowników spadła o 2 proc.
https://dorzeczy.pl/opinie/455664/chciwosc-firm-wsrod-powodow-inflacji-w-strefie-euro.html

Bajo-JajoGruba ryba
6piorunówczy to prawda?

PanekspertKompan
13piorunówOddziały Orkow walczące na Ukrainie dostały rozkaz wycofania się do Moskwy. Przecież to jest ostatnia scena z władcy pierścieni, teraz Frodo idzie wrzucić pierścień do wulkanu i kończymy ten serial xd
eripseSpecjalista
20piorunówWzięło mnie na podsumowanie tego tygodnia bo był poniekąd wyjątkowy. Pierwszy raz (chyba w życiu, poza jakimiś wakacjami w górach etc) zrobiłem 10km codziennie od poniedziałku do piątku.
Właśnie zszedłem z bieżni i stwierdziłem że to podsumuję.
Jestem chomikiem - głównie chodzę na bieżni umieszonej pod biurkiem do pracy na stojąco, chodzę głównie w czasie spotkań lub konsumpcji informacji. Jeśli mam gadać na spotkaniu to tempo 2-3km/h bo inaczej brakuje tchu przy wypowiedziach dłuższych niż jedno zdanie, jeśli jestem słuchaczem lub akurat coś konsumuję to wtedy tempo 5.
Jest kilka powodów dla których to robię.
1. Zdrowszy kręgosłup
2. zmniejszyć warstwę tłuszczu (również z powodu pkt. 1)
3. zadbać o serduchu bo latka lecą
Jeśli nie na bieżni to starałem się dobić do tych 10km codziennie jakimś spacerem na zewnątrz. Niestety aktualnie mam gorący okres w życiu i cały czas się coś dzieje więc taki ruch w trakcie pracy jest świetnym suplementem bo nie znalazłbym tylu godzin w tygodniu do poświęcenia tylko na spacerowanie.
Może jak to zadziała na spalenie kilku kg to skuszę się na jakieś regularne bieganie jak już stawów tak nie będę obciążał.
Muszę przyznać że te 10km dziennie dało moim łydką popalić, zwiększyło apetyt (na szczęście udało się to opanować) oraz spożycie wody. Waga? Notuję ale za wcześnie aby coś osądzić bo są spore wachania (pewnie przez tą wodę). Weekend na regen (ale po 10k kroków będę chciał wykręcać, żeby w Garminie serii nie stracić :smiley: ).
Mam nadzieję, że uda się utrzymać takie podejście w przyszłym tygodniu bo lekko nie było.
Nie startowałem z zera, po kilknaście km tygodniowo robiłem już jakiś czas ale aktualnie moje łydki wydają się opuchnięte i gorące. Idealne zamknięcie tygodnia pracy.
Pn: 10km
Wt: 10,16km
Śr: 10,01km
Czw: 10km
Pt: 10,23km
krzysiek34011Gwiazdor
1piorunówCześć, używacie aplikacji world walking?
Jak Wam idą wyzwania garmina?
eripseSpecjalista
23piorunów379 058,9 - 61,8 = 378 997,1
Troszkę mnie tu nie było ale (chyba) nie próżnowałem i zapisywałem sobie spacery w trakcie pracy.
Wszystkie te kilometry przejdzięte na bieżni pod biurkiem podczas spotkań
W sumie wychodzi
2+4+3+5.8+2.86+6.39+5.9+7.1+8.3+7.19+5.84+3.3
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/
boriLider
89piorunówWitajcie,
ostatnio nic nie zamieszczałem, gdyż nie miałem za bardzo czasu na składanie.
Walczę dalej, ale dotarłem do etapów gdzie jest mnóstwo małych klocków, a do tego nienaturalne dla Lego kąty dają w kość. Ale model powoli idzie do przodu.

BabyTwórca
3piorunówdostalem prace która chce przyjąć, jednak nowy pracodawca chce żebym rozpoczął 20.05 kiedy wypowiedzenie w starej mam do 01.06. Czy z prawnego punktu widzenia stanie się coś jeśli będę te 10 dni na dwóch etatach? Pracuje zdalnie wiec technicznie nie powinno stanowić to problemu No i wiem ze w nowej pierwszy miesiąc to klikanie procedur
eripseSpecjalista
20piorunów381504,2 - 6,9 = 381497,3
Coraz bliżej granicy, którą sobie ustaliłem - 7km dziennie podczas pracy
ZielonypomidorOsobistość
33piorunówJako, że nie tylko wędzonym człowiek żyje dziś konserwa drobiowa. Robię ją na zasadzie, że kupuje kurczaka wykrajam piersi i udka a reszta na rosół. Wczoraj było peklowane, dziś przyprawy, do szynkowara i prasowanie koło 24h.
Jak ktoś nie ma szynkowara można zrobić w wersji słoikowej z galaretką. Przepis w komentarzu.

Matkojebca_JonesOsobistość
8piorunówBogaci nie pracują.
Czy gdybyś wygrał na loterii tak ze 30 milionów to byś pracował nadal tam gdzie pracujesz? No nie, pierwsze co byś zrobił to byś rzucił pracę. Wiesz skąd to wiem? Bo KAŻDY by tak zrobił. Po to jest się bogaczem żeby żyć w luksusie, a luksusem jest możliwość zwalenia pracy na innych i samemu nie pracowanie i to byś właśnie zrobi. Być może byś nawet nie sprzątał i nie gotował sobie samemu, a co dopiero mówić o zapierdolu w januszexie za parę bezsensownych już dla ciebie groszy.
Może byś się podjął innej "pracy" w postaci życia jako inwestor... Ale czemu wcześniej tego nie robiłeś? Czyżby twoje kwalifikacje się zmieniły? Otóż nie zmieniły. Nie zaczniesz pracować jako inwestor ect bo to nie jest praca.
Wydawanie pieniędzy to nie jest praca.
Jeśli idziesz na zakupy, to wymaga wysiłku, musisz zrobić listę zakupów, ubrać się, pojechać itd. poświęcić swój czas i wysiłek żeby wydać pieniądze i napełnić lodówkę. Czy to jest praca? Nie. Chociaż w pewnym sensie tak, ale należy być konsekwentnym i trzymać się jednej definicji. Jeśli bogacze pracują, poprzez inwestowanie to my jesteśmy w pracy dbając o swój samochód, kupując go, ubezpieczając, myjąc itd. po to żeby nim dojeżdżać do pracy, czy na zakupy przez co ładujemy paliwo w nasz organizm który służy nam do zarabiania pieniędzy. Jest to inwestycja. Pracownik fizyczny musi przykładowo zjeść tysiąc kalorii więcej od informatyka... Więc jeśli je deser no to pracuje i inwestuje ładując potrzebne baterie.
Przedsiębiorcy kupują samochody "na firmę" przez co są one inwestycją wrzuconą w koszta i takim samochodem jeżdżą potem np. na dziwki.
Więc można uznać że albo wszyscy pracujemy znacznie więcej niż ten czas jaki spędzamy w pracy, albo jeśli uznamy że pracujemy tyle ile jesteśmy u pracodawcy, no to bogacze nie pracują.
To że bogaci pracują to tylko przeforsowana w kapitalizmie pro-burżujska propaganda. Nie ważne który burżuj jest twoim ulubionym, czy Matczak opowiadający jak to pracował po 16 godzin, czy Grażyna Kulczyk która to pracowała rzekomo po 20 godzin, czy Menzten który to pracował do nocy, czy któryś z kołczów biznesu... To wszystko kit.
Oni do "pracy" zaliczają sobie co chcą oraz zwyczajnie kłamią.
Owszem, zdarza się (ekstremalnie RZADKO) że jakiś burżuj podejmie się pracy typowej dla pracownika, gdzie robi to bardzo KRÓTKO, tylko z kaprysu, z czegoś w rodzaju nudów. To tak jakby ktoś z nas podjął się surviwalu dla przygody. No zdarza się, dla kogoś może to być zabawa przez jakiś czas. Ale to tylko zabawa, czasem podejmowana, nie mająca nic wspólnego z prawdziwym przymusowym długookresowym surviwalem w przypadku wojny czy kataklizmu, służącemu rzeczywistemu przetrwaniu. Donald Trump dla beki przed chwilę obsługiwał klientów jako kelner w swojej restauracji. W kopalni dla turystów można się podjąć pracy górnika w ramach przygody i jeszcze za to zapłacić... Ale czy to praca? Hmm.... Sami oceńcie. Ktoś bogaty może sobie sam gotować, bo tak woli. Czy on pracuje? Można samemu ocenić, ale wtedy konsekwentnie należy ocenić że wszyscy którzy sami sobie gotują to pracują.
No a piłkarze, piosenkarze.... Oni uprawiają hobby. Śpiewamy i gramy w piłkę dla zabawy, a część z nas za tę zabawę dostaje pieniądze gdyż robią to dobrze. To że dostają za to pieniądze nie znaczy że to z automatu staje się pracą. To nadal pozostaje zabawą i hobby, tylko taką za którą się dostaje pieniądze. Czy gdyby nagle byli zmuszeni zaprzestać gry w piłkę i dajmy na to nawet te same miliony zarabiali przez bardziej pożyteczną pracę na budowie albo roli to też by to robili? Nie. Wtedy by przestali gdyż by to było dla nich zbyt ciężkie. Mogą za miliony nam co najwyżej pośpiewać.
Praca nie jest zero-jedynkowa. Coś jest pracą bardziej lub mniej. "Praca" polegająca na harataniu w gałę albo masturbacji się do kamerki w przypadku sex-workeret internetowych to taka co najwyżej trochę praca. Kwestia subiektywna - dla mnie to nie praca. Jeśli dla kogoś to jest w 100% legit praca to ma nie po kolei w głowie, albo sam dłużej nigdy nie pracował.
Osoby bogate nie pracują bo nie muszą. Im ktoś bogatszy tym większą stawkę trzeba zaoferować takiemu żeby podjął się pracy, osoby bardzo bogate nie pracują praktycznie wcale. I odwrotnie, im ktoś biedniejszy tym mniejszą stawkę można mu zaoferować a i tak podejmie się pracy, z desperacji. Nazywa się to wyzysk - osoby biedniejsze dostają za pracę mniej pieniędzy właśnie dlatego że są biedniejsze, czyli jest odwrotna sytuacja od pożądanej. Osoby bogatsze dostaję większy kawałek tortu za to że już są bogatsze. I tak rośnie przepaść między bogatymi i biednymi i te klasy się wzajemnie różnią coraz bardziej. Dawno już przekroczyło to granice absurdu i właściwie są tacy bogacze że ich konsumpcja jest absurdalna (to słowo nie oddaje jak to wygląda) a i tak nie są w stanie tego przeżreć. Stają się klasą próżniaczą, gdzie ostentacyjne marnotrastwo jest manifestacją pozycji społecznej (udowodnienia wyższości nad nami, ludźmi muszącymi oszczędzać). Gdzie społeczeństwo całymi swoimi siłami nie tylko pracuje na ich fizyczny komfort, ale również mentalny, przekonując że ci bogacze to sól naszej ziemii i są lepsi od nas, że to my powinniśmy okazywać wdzięczność im a nie odwrotnie. Np. za to że "dają nam pracę".
@Matkojebca_Jones Masz chore podejście, albo nie skończyłeś jeszcze liceum. Znam bogatych rolników, rodzinny biznes, który rozwijają od pokoleń. Czemu są bogaci? Bo zapierdzielają i inwestują (w ziemię i sprzęt). Czy ich dzieci siedzą na d⁎⁎ie i nic nie robią? Nie, każde dostało swoje pole - jak chcesz mieć pieniądze, to sobie je obrabiaj.
Nie każdy pracuje w januszexie, jest wielu, którzy pracują na swój rachunek. Co by się zmieniło w moim życiu, gdybym dostał 30 mln? Niewiele. Może kupiłbym pierwszy raz w życiu nowe auto, może nawet klasy średniej. I zrobiłbym remont domu, a resztę traktował jako dodatek do zarobków.
@Matkojebca_Jones najlepsze jest to, że większość wygrywających miliony na loteriach po paru latach zyje spowrotem w biedzie. Dlaczego? Bo jak by wiedzieli jak obchodzić się z pieniądzem to już by je mieli
walus002Fanatyk
0piorunówOd kiedy będę mógł się zalogować w serwisie PPK za pomocą profilu zaufanego?
10.03 to pierwsza moja wypłata z której potrącają mi część zarobków.
#ppk #podatki #pieniadze #pracbaza #pytanie

nawet nie wiedziałem, że jest jakas strona rządowa, zawsze sprawdzałem tylko przez system operatora PPK, ale dobrze wiedzieć
@walus002 według prawa pracodawcy mają czas chyba do 3 miesięcy na zarejestrowanie do PPK
swiat-wedlug-ludwika-8Specjalista
50piorunówCzy da się "sprzedać" dobry news:question:
Ponad rok temu zacząłem się zastanawiać, czemu w przestrzeni publicznej tak mało jest dobrych wiadomości. Przecież, to nie jest tak, że na świecie dzieją się głównie złe rzeczy, a to czym się otaczamy ma w końcu ogromny wpływ na nasze samopoczucie i odbieranie rzeczywistości.
Zacząłem więc szukać źródła pozytywnych wiadomości z Polski i świata. Szukałem portali, czasopism, kanałów na YouTube. Ku mojemu rozczarowaniu można je zliczyć na palcach jednej ręki. Wtedy postanowiłem zapełnić tę lukę i stworzyć kanał na YouTube "Lepsza Strona Świata".
Minął już rok od publikacji pierwszego odcinka i przez ten czas, dwa razy w tygodniu, wraz z Przemkiem Kubera, przekazujemy naszym widzom tylko to, co naszym subiektywnym zdaniem pozytywne.
Po roku działań zaczęły mnie jednak nachodzić wątpliwości, ponieważ widzów nie przybywa i oprócz stałego grona odbiorców ciężko zwiększyć zasięg. Nie chcemy się broń boże poddawać, bo warto to robić chociażby dla garstki osób, ale czy to znaczy, że my robimy coś nie tak, czy jednak dobre wiadomości nie są tak "klikalne":question: Jak myślicie:question:
Tutaj link do najnowszego odcinka: https://youtu.be/WbnkbvUn-Tw
#LepszaStronaŚwiata #dobrewiadomosci #wiadomoscipolska #wiadomosciswiat #polska #swiat #youtube #podcast

@swiat-wedlug-ludwika-8 generalnie, niezależnie co byscie robili, zasada marketingu jest ta sama.
1. Najpierw kampania displayowa - cały czas promowanie nazwy czy logo a nie konkretnych treści
2. Potem promowanie zajawek treści z odesłaniem do całości
3. Na koniec promowanie konkretnych treści dla zbudowanego już audytorium
@swiat-wedlug-ludwika-8
> okej, a podpowiesz czemu, czy tak "o"? 😉
W pół godziny filmu o ilu newsach? 5? Za dużo gadania o niczym.
KlopsztangaGruba ryba
3piorunówTakie małe moje pytanie po przeczytaniu wpisu na temat obcierki felg, bo nie potrafię zrozumieć dlaczego ludzie upośledzają samochody dużymi felgami z niskim profilem... Na polskie standardy i dziury te felgi pękają, obcierają się o krawężniki, jazda po polskich droga to udręga bo czujesz wszystko itp. Ale są ludzie co to lubią, dlatego też ta ankieta.
Jaki jest wasz mindset?
40 głosów
@Klopsztanga Zabrakło odpowiedzi: mam w d⁎⁎ie wygląd dupowozu ale kupiłem auto z takimi felgami to przecież ich nie wyrzucę
>drogi lepsze niz w uk a dalej to samo pierdolenie
@Niggauke xD
Drogi od dobry paru lat nie są remontowane xD Był moment gdy było spoko, ale jakość nawierzchni spada.
euklidesTwórca
3piorunówMam problem, nie wiem co z sobą robić. Zapuściłem się ostatnio -_- waga poszła w górę, po pracy wracam to wypompowany jak cholera. Nie mam siły ani chęci na nic. Tylko leżeć przed tv i najchętniej drink albo piwko (ograniczam się, nie pije codziennie może raz w tygodniu) Próbuje od dłuższego czasu zmienić pracę. Przerobiłem kilka kursów na udemy ale jak nie odzywa się żadna firma, albo jak się odezwa i zaproszą to później nie dają odpowiedzi i tak pewnie od pół roku...
CV nie mam złego, mam sporo kursów, znajomość oprogramowania potrzebnego w branży, kilkuletnke doświadczenie (około 6 lat jako technolog produkcji w branży lotniczej) i tytuł mgr inz. Nie wiem w czym problem -_-
Dodatkowo brakuje mi jakiegoś hobby, ale nie mam kompletnie chęci do niczego ani nie chce mi się grać na gitarze, ani układać kostki Rubika (kiedyś układałem big cuby 7x7x7) ani nawet nie chce mi się szukać nowych zainteresowań...
Mam 28 lat a już się wypaliłem życiowo i zawodowo :F
@eripse właśnie tu się pojawia ten problem ze praca niby ok ale kiero jest mega trudny, gdyby nie on to praca na polu inżynierskim jest naprawdę mega rozwojowa i jest duże pole do działania.
a na ten spadek nastroju podejrzewam ma wpływ to że nie mogę zmienić pracy od pół roku mimo że jest sporo ogłoszeń,
@euklides Ponoć ludzie odchodzą właśnie przez swoich managerów. Totalnie nie znam Twojej sytuacji, ale może da się gdzieś "w bok" iść żeby innego szefa mieć lub... zastąpić go 😉
Tak czy owak powodzenia życzę, próbuj, szukaj, może jakiś freelance w polu pokrewnym
ZielonkaUno.Osobistość
11piorunówWróciłem właśnie z pracy. Nie miałem jakiegoś ciężkiego dnia. Usiadłem na chwilę w kuchni i czułem jak mnie "odcina". Oczy same się zamykały.
Pierwszy raz w życiu tak się czułem.
To już starość?
@ZielonkaUno. Właśnie dostałam powiadomienie, że odpisałeś :rolling_on_the_floor_laughing: Kawa mi trochę pomogła i wciąż jakoś się trzymam, ale kilka godzin temu była tragedia. Plus taki, że na jakiś czas zrezygnowałam z powyższej używki, więc organizm dostał troszkę powera.
@justypl zazdroszczę tych powiadomień, bo ja muszę kopać w zakładce "komentowane" :smiley: cieszę się, że przetrwałaś i życzę spokojnego odpoczynku. Oby jutrzejszy dzień był dla nas łaskawszy 😉 pozdrawiam serdecznie!
rzultomordyDebiutant
2piorunówTomki, zbliża mi się kilka formalnych wydarzeń w bieżącym i następnym roku. Doradźcie jakiś mega budżetowy zegarek do garnituru /formalnych wyjść (budżet max 300zł - najlepiej poniżej).
W grę wchodzą nawet używki.
Na co dzień jestem raczej użytkownikiem smart watcha, czasami weekendowo zarzucam na nadgarstek divera od Citizena (promaster), ale na wesele do garnituru to chyba trochę faux pas (nie jestem Bondem).
Wstępnie rozglądałem się za orientami (ale chyba trochę za wysoki budżet) i casio. Podrzućcie jakieś swoje typy.
@rzultomordy W tym budżecie to faktycznie ciasno, ja też bym szukał na Aliexpress.
Zobacz np. ten https://www.aliexpress.com/item/4001179956078.html - rozmiar 40 / 20 mm, powinien dobrze leżeć na większości nadgarstków, a w środku ma bebechy od Seiko.
Albo ten: https://www.aliexpress.com/item/32869736186.html trochę większy i droższy, ale za to z bransoletą, a w środku automat.
Możesz też wziąć cokolwiek od Casio co Ci podpasuje wyglądem i rozmiarem, będzie porządnie zrobiony (jak na swoją cenę oczywiście) i posłuży parę lat. Na przykład MTP-1183 lub EFV-100, może nie są typowe garniturowce ale uniwersalność to też zaleta, poza tym dostaniesz uczciwą gwarancję i ochronę praw konsumenta, jeśli kupisz z europejskiej dystrybucji. A jeśli masz trochę funky styl i mały nadgarstek, to możesz wziąć nawet ładnego elektronika jak np. A700WEM-7AEF.
32.29US $ 83% OFF|Original PAGANI DESIGN 1645 Fashion Casual Sports Watch Men Military Watch Stainless Steel Waterproof Quartz Watch Reloj Hombre|Quartz Watches| - AliExpressSmarter Shopping, Better Living! Aliexpress.comaliexpress.comA musi byc nowy? Na olx jest sporo fajnych garniturowcow w cenie do 300zl od citizena, orienta czy seiko
Magiczny_michalTwórca
0piorunówPPK. Rok temu zrezygnowałem, zrezygnować ponownie czy jednak będzie to błąd
Ja bym nie rezygnował
@Magiczny_michal
Przynajmniej na początku widziałem wpisy ludzi, co to pilnowali terminu możliwej wypłaty i niby dobrze na tym wychodzili. Natomiast jeśli myślisz o oszczędzaniu na starość... to ten system wydaje mi się jeszcze gorszy od OFE. Także ja właśnie wysłałem ponownie odstąpienie.
anervisGruba ryba
0piorunów
satelita?