Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

goneratorZawodowiec

Dołączył/a:

  • 9 wpisów
  • 212 komentarzy
  • 0 obserwujących

GURU

w Wiadomości Polska

33piorunów

Rząd podnosi opłaty za przegląd samochodu. Bez fotografii badanie nie przejdzie

Opłaty za badania techniczne samochodów osobowych wzrosną o około 50 zł, do 149 zł - poinformował na poniedziałkowej konferencji prasowej wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec. Dodał, że opłaty za inne rodzaje badań wzrosną proporcjonalnie. Obecna stawka za badanie techniczne

GURU

w Wiadomości Polska

80piorunów

Wielomilionowy przekręt wykryty. Zatrzymani lekarze, farmaceuci i przedsiębiorcy. To nie koniec

Ogólnopolskie działania służb doprowadziły do rozbicia gangu wyłudzającego pieniądze z budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia. Z tytułu refundacji leków gang wyłudził 82 mln zł. Kontrolerów NFZ zainteresował m.in. nagły wzrost wartości refundacji wydawanej na receptę maści na

Gruba ryba

w Hydepark

67piorunów

Załóżmy, że macie lajtową robotę 2-3 dni w tygodniu, 15-20k netto co miesiąc, ale różowa ciśnie, że za mało zarabiacie. Możecie bez większych problemów zmienić robotę na 25-30k netto, ale będzie się to wiązało z faktycznym zapierdolem 5 dni w tygodniu plus świątek piątek i dużo wyjazdów.

Zakładamy, że kredytów nie macie, dzieci już nie płaczą, nie jesteście "na dorobku".

Co zrobicie?

#hydepark #pracbaza #zwiazki

Co byś zrobił?

  • Zmienił pracę1%
  • Zmienił różową38%
  • Jak się nie podoba, to niech idzie61%

846 głosów

Pokaż więcej komentarzy (85)

Lider

w Hydepark

149piorunów

Boze k⁎⁎wa spraw zeby ta j⁎⁎⁎na poczta polska zdechla w meczarniach. Wtorek, 10 godzina, powiatowe +20k mieszkańców.

Jedyny oddział. Jedno okienko.

Dlaczego sie tam w ogole znalazlem? Bo moja paczka nagle z dostawy do domu zmienila swoje miejsce docelowe na odbior na poczcie, tak o. A no i jeszcze chcialem ksiegi wieczyste odebrac, ktorych nie mogla odebrac moja konkubina, mimo ze dostala takie same (swoja kopie) na ten sam adres. Ale ona nie moze wydac. Co z tego, ze jakby listonosz przyniosl to by wydal domownikowi. Co tam, ze ma moje pelnomocnictwo pocztowe. Ale jej sie to pelnomocnictwo w systemie nie podoba, bo cos tam i c⁎⁎j, nie da.

Pierwszy petent po emeryture czy inna kase. C⁎⁎j, system nie moze wydrukowac jakiegos potwierdzenia. Przyszla druga babka, ktora zamiast rozladowac kolejke na 7 osob to se k⁎⁎wa ksiazki i gazetki rozklada. Ja pi⁎⁎⁎⁎le. W kazdym razie ta druga mowi, ze jak miala taki blad to sie naprawilo dopiero jak jej sie sam komp zresetowal xD konsternacja, najwidoczniej zresetowanie komputera wymaga wyzszego poziomu wtajemniczenia. Wkoncu petent mowi, ze on nie potrzebuje zadnego potwierdzenia tylko pieniadze. Cos tam podpisal i poszedl.

Nastepna babka - awizo. C⁎⁎j, nie moze znalezc. Dzwoni do listonosza - odniosl wczoraj, musi byc. Kolejne 15 minut szukania. Dalej nie ma.

Nie wytrzymalem i poszedlem. Co za chlew obsrany gownem.

#pocztapolska

Fenomen0piorunów

Najgorsze są te "wiejskie" punkty, niby miasto ale jeden oddział więc jak nie trafisz w czas to stania 30-60min.

Osobistość1piorunów

@bartek555 a miałeś kiedyś tak ze listonoszce nie podoba się twój czytelny podpis jak piszesz drukowanymi literami?

Pokaż więcej komentarzy (47)

Fenomen

w Hydepark

50piorunów

W kwestii wody i upałów chciałbym tylko przypomnieć że największą tragedią naszego społeczeństwa było usunięcie wizerunku Cesarza Franciszka z butelek Żywca Zdroju. Kilka lat temu razem z tysiącami innych oburzonych podpisałem petycję ale nic to nie dało. Nie zapomnę i nie wybaczę (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
#woda #codziennepiciu

Kosmonauta2piorunów

@deafone @Merkury usuneli cesarza i wode leja do butelek w miroslawcu (zachodniopomorskie) ktory z żywiecczyzna ma niewiele wspolnego, ogolnie to kranowka ma zazwyczaj lepszy sklad niz zywiec zdroj

Fenomen6piorunów

To ten Pan, który wymyślił wodę?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Motoryzacja

47piorunów

Sprzedaż tej marki aut spadła o 97,5%! Jeszcze niedawno była rozchwytywana

W całej Europie w kwietniu zarejestrowano tylko 49 samochodów Jaguara. Nie, nie chodzi o tysiące. Mowa dosłownie o liczbie modeli, którą może pomieścić parking pod najzwyklejszym supermarketem. W ujęciu rocznym mówimy tu o spadku rzędu aż 97,5%. Co stoi za tak drastyczną zmianą? Chyba

Gruba ryba

w Hydepark

354piorunów

Jak miałem może z 22 lata i zaczynałem "przygodę" z IT w moim pierwszym zachodnim korpo byłem jeszcze naiwnym idealistą, zapaleńcem który z przyjemnością spędzał po 15g dziennie nad konfiguracją switchy, routerów, kodując aplikację sprzedażową w MSAccess 97 (robili na tym systemie ponad 150 mln obrotu, obsługiwał zarządzanie indeksami, stanami magazynowymi, wysyłki i sam proces sprzedaży/fakturowania) którą w spadku odziedziczyłem po moim poprzedniku/"szefie".
Było to okupione dość dużą ilością stresu bo byłem jedynym na tamą chwilę informatykiem na 3 oddziały produkcyjne i dzwonili do mnie nawet o 3 w nocy (sam sobie byłem winien). No ale nadszedł pewien dzień a raczej dni które całkowicie zmieniły moje podejście a co najważniejsze mój status w firmie.
Pierwsze zdarzenie to było z 2 miesiące po odejściu tego mojego poprzednika - moja szefowa dyr. finansowa zawołała mnie na dywanik i przekazała mi, że "od dziś proszę raz w tygodniu przesyłać mi raport co pan w danym tygodniu robił"
Przejęty zapytałem czy coś robię nie tak czy coś zjebałem odpowiedziała "jak był X to ciągle tu biegał, usuwał awarie bo były, było widać, że się stara wszystko naprawić a pana nie widać prawie"
Tak jak tam stałem tak mi jebło ciśnienie i jak zupełnie nie ja mówię coś w ten deseń: "Ok pani dyrektor, od dziś pojawią się awarie i będę je usuwał. Np obawiam się że wysyłki z magazynu wyrobów mogą stanąć bo skarżyła się pani Zosia że coś źle drukuje" (mwg to było najgorsze piekło każda obsuwa kończyła się karczemnymi awanturami z tirowcami)

Babka spojrzała na mnie jak by ją piorun strzelił (proszę pamiętać jaka była sytuacja na rynku pracy w latach 9x) ale w jej oczach zobaczyłem po pierwsze, że zrozumiała co do niej i o czym mówię a po drugie, że nabrała do mnie szacunku.

Nie wysłałem ani jednego raportu a pracowałem tam jeszcze kolejne 3 lata.

Drugi punkt zwrotny to było zdarzenie z Wielkim Panem Prezesem Niemcem Alkoholikiem Cholerykiem i Chamem
Nienawidził Polaków, traktował ludzi jak szmaty ze swoim polskim podnóżkiem pewnym dyrektorkiem.

Potrafił kopać ludzi po d⁎⁎ie (dosłownie), zamykać ich w swoim biurze by zmiękczyć w jakichś tematach stawiając przed drzwiami "ochroniarza", ciągle był na⁎⁎⁎⁎ny i palił jakoś 40 fajek dziennie albo lepiej, śmierdział jak cap, drapał się po jajach gołą ręką wkładaną w spodnie. xD

Pewnego dnia wlatuje do mnie wspomniana dyr-fin że szybko szybko Pan Prezes każe przyjść mi do siebie. Okazało się, że chodzi mu u zdalny dostęp do jego komputera jak jest "w podróży". Wówczas na rynku królował PcAnywhere (Symantec bodaj) i dawał możliwość (w późniejszych wersjach) zdalnej pracy przez wdzwonienie się telefoniczne/oddzwonienie.
A dostęp miał mieć do notowań giełdowych co licencja była sprzętowa na jego PC.

Denerwowało go, ze to TAK wolno chodzi i zjebał za to panią dyrektor a ta oczywiście wystawiła kartę "trzeba zawołać M i z nim pan pogada). Miałem już tam z 2 lata stażu i wciąż (po sytuacji z dyrektorką) pilnowałem by nie dać sobie wleźć na łeb.

Prezes zaczął mnie tym polskim (znał 6 języków w stopniu komunikatywnym to trzeba mu oddać, plus ożenił się z Polką) niemiecko charczącym językiem wyzywać od debili, rzucać ku⁎⁎⁎mi, dmuchał mi w ryj dymem.

Pani dyr zajęła bezpieczne pozycje przy drzwiach i w międzyczasie weszła kadrowa, babka chwilę przed emeryturą.
Ja stałem tam i czułem, że zaraz źle się to skończy, że tego c⁎⁎ja połamię jak szmatę i wyjdę. Zamiast tego powiedziałem "nie mów tak do mnie nie jestem twoim synem" xDDD mniej więcej tak, dość czerstwo inawet ostrzej bo chyba nazwałem go "szkopem" ale nie jestem pewien może to było potem pod prysznicem jak sobie analizowałem rozmowę hehe

Spodziewałem się że jak stoi tak zawoła tego swojego "ochroniarza" ale on zamiast tego zmieszał się okropnie, spuścił wzrok i powiedział "ja.. ja. przepraszam cię, racja. ja" ("ja" w sensie, "tak" po niemiecku, nie że "on").
Od tego czasu miałem z nim absolutny spokój aż do momentu jego wyjebania przez zarząd. Raz jak nie chciał dać pieniędzy na rozbudowę serwerowni wstawiłem mu do jego biura za plecy serwer (pamiętam jak dziś Compaq ML530 wersji tower na je⁎⁎⁎⁎ch kółkach). Jak wrócił do biura to ryknął śmiechem tak, że go słyszałem po drugiej stronie korytarza, przyczłapał i powiedział "dobra rób tą serwerownię"

No to macie kolejny #wysryw co mi się pojawił w głowie na kiblu rano jak planowałem taski na dziś :smiley:

#informatyka #heheszki #pracbaza

Sum8piorunów

@Michumi W korpo nie chodzi o to, aby wszystko dobrze i bez zakłóceń działało, bo wtedy co by mieli do roboty ci wszyscy product ownerzy, scrum masterzy, project managerzy i ogólnie cała kadra zarządzająca niższego/średnigo szczebla.

A tak jak są pożary, asapy, dedlajny i kalendarz wypełnionymi spotkaniami to sprawia się wrażenie, że się ma kupę rzeczy do ogarniania.

Ile to razy bohatersko naprawiałem produkcję przez błąd, który sam zrobiłem kilka miesięcy wcześniej... Błąd typu zapomniałem, że czasem jakaś wartość może być undefined, do naprawienia w 5 min. Ale przez ile spotkań, dyskusji i planowania musiałem przejść, aby sobie móc swobodnie naprawić ten błąd to głowa mała xD No ale potem naprawiałem to tydzień, skoro tyle spotkań i ludzi było zaangażowanych w cały proces xD

Gruba ryba2piorunów

Takie wpisy ze świecą szukać

Pokaż więcej komentarzy (58)

GURU

w Koty

46piorunów

Myślałem że mu przeszło.
Że może się nauczył.
Gdzie tam, taki c⁎⁎j.

Impreza dla dzieciaków na działce.
Przychodzą przyjaciele odebrać swoich chłopaków. Z psem.

Rudy był trzy działki dalej, na pieszczotach u starszej pani.
"O, kotek idzie!" - zawołało pachole nieświadomie nadchodzącej burzy.
*burudum! burudum! burudum!* - galop przez grządki sąsiadów.
*sru!* - siup przez ogrodzenie i z wyskoku na psa.
Wrzask, jazgot, wycie, gdy wściekła ruda kula rzuca się na zaskoczoną psinę.
Właściciele próbują psa odciągnać, ja chwytam co mi w rękę wpadło (zabawkowa M4 dzieciaków), walę, tłukę, plastikowa lufa w drzazgi, kolba w drzazgi, kopię (weź traf tu w coś lata jak te cząsteczki elementarne których nigdy nie ma w jednym miejscu) kot leci w ogórki, patyki połamane, siatka pozrywana, pędy połamane... Wyskakuje z krzaków, z powrotem dopada psa, gryząc i drapiąc gdzie popadnie, ludzie ciągną za smycz holując wierzgające na plecach zwierzę jak żołnierz ewakuujący chwytem za kamizelkę rannego kolegę.
Dociągają go do furtki, pies kuli się w rogu ogrodzenia z odsłoniętym brzuchem wyjąc przerażony, gdy w końcu udaje mi się wykopać rudą bestię za ogrodzenie.

Siedzi na czubku ściętego drzewa, wyje i syczy podczas gdy ludzie i pies uciekają w popłochu, pies przewraca się co chwila, skołowany.

Takie to wesołe perypetie....
Od czasu kiedy pokaleczył dziewczynę gdy próbował rozszarpać jej psa minęło sporo czasu, myślałem że się uspokoił...

Może powinienem zmienić mu imię na Prosnorkulus.

#chlopakizdzialeczek #dzikiekoty

GURU6piorunów

żeby było śmieszniej, przed południem ten sympatyczny, spokojny staruszek rzucił się na pudla sąsiadów obok, gdy w jego obronie skoczył owczarek, spieprzył na drzewo na którym siedział kilka godzin. Bogu dzięki, bo mokre kłaki by z niego zostały.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Lider

w Hydepark

245piorunów

Szanowni,

doceniam jak dobrze się bawicie, ale używanie skryptów do piorunowania to już trochę przegięcie. Nie obchodzi mnie kto zaczął, macie się pogodzić i podać sobie ręce. Kara tym razem będzie symboliczna (i może się rozrosnąć na większą liczbę uczestników, jak będę miał więcej danych), niniejszym bardzo proszę wyłączyć wszystkie skrypty i bawić się na gołe dłonie w ramach szlachetnej rywalizacji, jak prezydent elekt przykazał. Następnym razem nie obiecuję podobnie łaskawej kary

Pozdrawiam i wszystkim życzę udanego piątku :smiley:

#moderacjacontent #hejto
#owcacontent

Fanatyk0piorunów

Dorosłe dzieci

Pokaż więcej komentarzy (58)