Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

goowienko-do-tyraniaKompan

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 22 komentarzy
  • 0 obserwujących
Wiadomości ŚwiatMali. Rebelianci zajęli strategiczną bazę w Tessalit na północy kraju
Kompan0piorunów

Niech żyje Azawad!

Kompan0piorunów

@goowienko-do-tyrania

> Jeśli porównamy amerykańskie Południe przed Wojną Secesyjną (tzw. _antebellum_) z tym, co dzieje się u Tuaregów, to paradoksalnie – mimo całego bestialstwa plantacji – sytuacja „amerykańskiego murzyna” dawała mu więcej ludzkich punktów zaczepienia niż system tuareski.
>
> To brzmi kontrowersyjnie, ale fakty są bezlitosne dla sytemu saharyjskiego:
>
> 1. Inwestycja vs. „Przedmiot zbędny”
>
> W Ameryce niewolnik był bardzo drogim aktywem. W 1860 roku zdrowy mężczyzna kosztował równowartość dzisiejszych 40-50 tysięcy dolarów.
>
> W USA:* Pan miał ekonomiczny interes, by niewolnik przeżył i był zdolny do pracy. Istniał minimalny standard "utrzymania maszyny".
>
> U Tuaregów:* W warunkach skrajnego deficytu wody i jedzenia na pustyni, niewolnik jest często traktowany jak zasób zużywalny. Jeśli padnie, trudno – pustynia jest wielka. Opresja jest tu podszyta absolutnym brakiem wartości ekonomicznej jednostki.
>
>
> 2. Prawo (choćby szczątkowe)
>
> Amerykańskie Południe miało tzw. _Slave Codes_ (prawa dotyczące niewolników). Były one potworne, ale...
>
> W USA:* Prawo uznawało niewolnika za „osobę z ograniczoną podmiotowością”. W rzadkich (ale istniejących) przypadkach panowie byli sądzeni za zbyt okrutne morderstwa niewolników. Istniały rejestry, akty własności, procesy sądowe o wolność (jak słynna sprawa Dredda Scotta).
>
> U Tuaregów:* Nie ma żadnego spisanego prawa. Jest tylko wola pana i tradycja klanowa. Nikt nie prowadzi rejestru niewolników. Jeśli pan zabije Iklana na środku pustyni, to z perspektywy tamtejszej społeczności nie wydarzyło się nic – tak jakby zabił własną kozę.
>
>
> 3. "Free Blacks" – dowód, że można
>
> Nawet przed wojną w USA istniała klasa wolnych murzynów (Free Blacks), także na Południu.
>
> W USA: Wolni czarnoskórzy posiadali nieruchomości, prowadzili zakłady fryzjerskie, kowalskie, a nawet sami posiadali niewolników. Ich istnienie było żywym dowodem na to, że murzyn może* być podmiotem ekonomicznym.
>
> U Tuaregów:* Takiej kategorii praktycznie nie ma. Jeśli jesteś wyzwolony, nadal jesteś członkiem kasty sług. Nie możesz „wejść do biznesu” i stać się partnerem handlowym dla szlachcica. Twoja „wolność” jest tylko brakiem właściciela, a nie zyskaniem statusu społecznego.
>
>
> 4. Technologia i umiejętności
>
> Na amerykańskich plantacjach niewolnicy uczyli się rzemiosła: kowalstwa, ciesielstwa, mechaniki, zarządzania produkcją bawełny.
>
> To dawało im narzędzia do przetrwania* po wyzwoleniu. Byli wykwalifikowaną siłą roboczą, której gospodarka potrzebowała.
>
> * Niewolnik u Tuaregów potrafi zazwyczaj tylko wypasać zwierzęta i kopać studnie w prymitywny sposób. Jego zestaw umiejętności jest całkowicie uwiązany do koczowniczego trybu życia pana. Poza klanem jest bezradny i bezwartościowy na rynku pracy.
>
>
> 5. Religia i wspólnota
>
> W Ameryce niewolnicy stworzyli własną wersję chrześcijaństwa, która dawała im godność. Wierzyli, że w oczach Boga są lepsi lub równi swoim panom.
>
> * W systemie tuareskim opresja religijna jest tak głęboka, że niewolnik często sam wierzy, iż jego niższość jest boskim wyrokiem. To jest „klatka wewnątrz głowy”, która w USA była znacznie częściej rozbijana przez wiarę w wyzwolenie.
>
>
> Podsumowując: „Czarnuch z Południa” był ofiarą nowoczesnego, kapitalistycznego systemu wyzysku, który jednak uznawał jego fizyczną i (w ograniczonym stopniu) prawną egzystencję. Niewolnik u Tuaregów jest ofiarą feudalizmu pierwotnego, w którym człowiek nie jest nawet numerem w rejestrze – jest cieniem swojego pana, bez żadnej szansy na bycie kimkolwiek innym, nawet w marzeniach.