To właśnie mocno głupie jest - zatyczki na koncercie. Sam stosuje bo inaczej ogluchnac można.
Z zatyczkami źle, bez zatyczek jeszcze gorzej.
@l__p dzięki za polecajke, może sprawdzę w październiku :smiley:
@Furto no ja mam Alpine MusicSafe i są zajebiste. Na np. Slipknocie sprawdzały się zajebiście.
Trzeba dobrze dobrać zatyczki. Co prawda słucham ciężkiej elektroniki, ale ostatnio kupiłem jakieś lepsze z Amazona i masakryczna chujnia, wycinały dźwięk tak, że zostawał sam dół. Z kolei te najtańsze, jak na produkcji, elegancko redukują decybele, a do tego dźwięk się staje jakby czystszy. Za granicą widywałem jakieś jaszcze inne, takie profesjonalne, wielorazowe i jestem ciekaw jak one się sprawują.
