Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

lofixKompan

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 43 komentarzy
  • 2 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Ty moja jarzębinko, Ty mój warchlaczku xd

Zapiewam coś dla cb xd

@Pimenista2

Chyba Cię kocham ale tego nie rozumiesz

Bo Ty chyba nic do mnie nie czujesz

Mur między nami jest tak wysoki

Nie można go obejść ani przeskoczyć

Bariera psychiczna zbudowana przez ludzi

Którzy chyba nigdy tego nie czuli

Nie wiem co robić Gdy jesteś blisko

Powiedzieć Ci o tym Czy siedzieć cicho

Mam nadzieję że to kiedyś wyczujesz

Spojrzysz na mnie i wreszcie zrozumiesz

Powiem Ci wtedy jak bardzo Cię kocham

Nie będę się czuł jak skończony idiota

Przy Tobie się czuję naprawdę bardzo dobrze

Już nie będę miał nigdy złych wspomnień

Stara rana w sercu już się prawie zagoiła

I wiem że Ty byś mnie nigdy tak nie zraniła

Jesteś inna niż wszystkie dziewczyny

I dlatego Cię tak bardzo Misiu lubimy

#heheszki #spiewajzhejto #feels

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Dyskusje

60piorunów

Czy wiesz, że...

... dłuższe pranie oznacza mniejsze zużycie energii i wody?

Dziś trochę zaskakujący temat, ale wierzę, że mieszczący się w granicach tagu. W końcu, żeby zainwestować, trzeba mieć za co, a każda, nawet najmniejsza zainwestowana suma dzisiaj, za sprawą magii procentu składanego, w przyszłości może przemienić się w dodatkowy dzień, tydzień, a może nawet miesiąc dłuższej emerytury.

Czy zauważyliście, że najdłuższe tryby prania to te nazywające się trybami ekonomicznymi bądź ekologicznymi (w zależności od pralki)? Przez to wiele osób uważa, że są one droższe w użyciu, niż standardowe tryby prania. Nic bardziej mylnego!

W naszych pralkach to grzałka zużywa najwięcej energii, szacunkowo niemal 90% energii użytej podczas prania. Dlatego tryby ekologiczne piorą w temperaturze 40°C. Niższa temperatura prania równa się dłuższy czas prania - czy przez to tryby ekonomiczne zużywają więcej wody? Nie. To prawda, że dłużej pierzemy, ale w jednej i tej samej porcji wody. Piorąc w trybie ekologicznym możesz zaoszczędzić nawet o 1/3 kosztów energii i o 1/3 kosztów wody potrzebnej do wyprania twoich ciuchów :smiley:

Pamiętaj, to, że dojedziesz z punktu A do punktu B w krótszym czasie, wcale nie oznacza, że zużyjesz na podróż mniej benzyny (kierowcy wiedzą, że jest zupełnie odwrotnie)!

_A ty, w jakim trybie pierzesz swoje ciuchy? Czy też kiedyś unikałeś trybu ekologicznego? No i najważniejsze, czy zaoszczedzone na praniu pieniądze masz zamiar zainwestować? Zapraszam do dyskusji w komentarzach 😊_

<- śledź tag, by być na bieżąco z unikalnymi ciekawostkami inwestycyjnymi. Odkrywaj świat inwestycji w zupełnie nowy sposób 😉

Inspirator0piorunów

@CiekaowstkInwestycyjne bez sensu. Jeżeli upiorę wsad na tej samej temperaturze, ale krótszym programie, to wychodzi lepiej, bo krócej silnik zużywa energię. Poza tym - dłuższe pranie mocniej zużywa ciuchy, więc szybciej musisz wydać kasę na nowe koszulki, bo po kilku cyklach pojawia się mikrodziurki itd.

Pokaż więcej komentarzy (54)

Osobistość

w Hydepark

53piorunów

Imagine stworzyć tak dobrą graficznie grę, że masz problem udowodnić, że zajawka/trailer jest prawdziwy xd

https://www.eurogamer.pl/zachwycajace-unrecord-to-nie-fejk-tworcy-pokazuja-dowody-niedowiarkom

Fanatyk0piorunów

Niestety, ale wygląda na to, że to będzie chodzona przygdówka z opcjonalnym strzelaniem, dialogami z wyborem itp.
Zobaczymy jak wyjdzie, Get Even też miało być cudo, fotogrametria itp, a wyszedł średniak raczej...

Osobistość0piorunów

Fotogrametria i tylko fotogrametria dlatego niektórzy mają poczucie większego realizmu.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Ciekawostki

52piorunów

Wybrane rocznice wypadające 23 Kwietnia.

Nietypowe święta: Dzień Geografa, Dzień Książki i Praw Autorskich, Dzień Języka Angielskiego/Hiszpańskiego.

Dziś między innymi rocznice: Skazania holenderskiej trucicielki, powstania samozwańczej republiki na Florydzie, wprowadzenia nowej coca coli, brytyjski żart wart pół miliarda funtów i pierwszy film na Youtubie.

Zapraszam do lektury.

*  997 – Męczeńska śmierć biskupa Wojciecha podczas misji ewangelizacyjnej do kraju Prusów.
* 1014 – Król Irlandii Brian Śmiały odniósł miażdżące zwycięstwo nad wikingami pod Clontarf, jednak poległ w bitwie. Jego armia licząca 7000 wojów poniosła straty rzędu 4000 tysięcy ludzi. Ale ci drudzy wyszli gorzej. Z 6600 wojowników utracili ok 6000.
* 1253 – Książęta wielkopolscy Przemysł I i Bolesław Pobożny lokowali Poznań na prawie niemieckim.
* 1516 – W Ingolstadt zostało ogłoszone i podpisane przez księcia Bawarii Wilhelma IV Bawarskie Prawo Czystości, które regulowało ceny piwa i wymieniało składniki jakich wolno użyć.
* 1564 - Prawdopodobna data narodzin Williama Szekspira. Angielskiego poety, dramaturga. Powszechnie uważany za jednego z najwybitniejszych pisarzy literatury angielskiej oraz reformatorów teatru.Romeo i Julia, Makbet, Hamlet to tylko niektóre z jego dzieł.
* 1616 - William Szekspir umiera.
* 1838 – Brytyjski parowiec „Great Western” zdobył Błękitną Wstęgę Atlantyku. Poprzedni rekordzista SS Sirius cieszył się tym tytułem zaledwie 1 dzień.
1885 – Holenderska seryjna morderczyni Maria Swanenburg została skazana na dożywotnie pozbawienie wolności. Znów baba trująca ludzi arszenikiem, tej udało się zabić tym sposobem 27 osób. Co ciekawe ona podobnie jak morderczyni z Bremy również była w lokalnej społeczności znana jako troskliwa opiekunka. Opiekowała się dziećmi i chorymi z najbiedniejszej dzielnicy. W latach 1880–1883 otruła śmiertelnie arszenikiem 27 osób, a kolejne 50 osób przeżyło zatrucie i w następnych latach skarżyło się na przewlekłe problemy zdrowotne. Dlaczego zabijała? Dla zysku. Podrabiała polisy i testamenty swoich ofiar tak by dziedziczyła ich majątek. Otruła nawet własnego ojca, wpadła w grudniu 1883 r. gdy usiłowała otruć kilkuosobową rodzinę.*
* 1919 – Wojna polsko-bolszewicka: w trwającym od zajęcia Wilna w dniu 19 kwietnia pogromie zginęło około 50 Żydów oskarżanych o sprzyjanie bolszewikom i strzelanie do wkraczających oddziałów polskich.
* 1940 - 209 osób zginęło w pożarze sali tanecznej w Natchez w amerykańskim stanie Missisipi. 21 z 24 okien było zasłoniętych (aby nikt nie zaglądał do środka), na sali wywieszono też ozdobne rośliny (oplątwa brodaczkowa) które spryskano łatwopalnym Insektycydem żeby nie było w nich robactwa. Ogień prawdopodobnie wziął się od niedopałka papierosa, chociaż kilka osób zostało czasowo aresztowanych za rzekome groźby że spalą tańc-budę, ale z braku dowodów ich wypuszczono.  
* 1941 - Bitwa o Anglię: Luftwaffe dokonała odwetowego nalotu na Exeter, rozpoczynając serię bombardowań (Baedeker Blitz) miast brytyjskich o historycznym znaczeniu. Była to zemsta za zbombardowanie Lubeki przez Brytyjczyków.
* 1943 - Około 600 Polaków zostało zamordowanych w Janowej Dolinie na Wołyniu przez ukraińską grupę powstałą z połączenia sił UPA, kolaboracyjnej policji ukraińskiej i tzw. „czerni” (okolicznego ruskiego chłopstwa).
* 1945 - Hermann Göring wysłał telegram oblężonemu w Berlinie Adolfowi Hitlerowi, w którym wezwał go przekazania mu władzy, za co Hitler kazał pozbawić go wszelkich stanowisk i aresztować pod zarzutem zdrady stanu, a w przypadku swojej śmierci rozstrzelać.
1965 - Na orbicie został umieszczony pierwszy radziecki cywilny i operacyjny satelita telekomunikacyjny Mołnia 1-1. Transmitował sygnały telewizyjne oraz dwustronną łączność telefoniczną i telegraficzną, korzystając ze stacji naziemnych systemu Orbita. Dwa dni po starcie satelita dokonał pierwszej transmisji sygnału telewizyjnego z Moskwy do Władywostoku. W przeciwieństwie do innych satelit komunikacyjnych które krążyły po orbicie geosynchronicznej. Mołnia krążyła po silnie wydłużonej orbicie o dużym kącie wychylenia do równika. Dzięki temu satelita był widoczny nad ZSRR przez czas od 8 do 12 godzin. Trzy takie satelity na podobnych, ale przesuniętych względem siebie orbitach zapewniały całodobową komunikację na terytorium ZSRR.*
* 1971 - Wojna o niepodległość Bangladeszu: w miejscowości Jathibhanga w północnym Bangladeszu armia pakistańska i członkowie islamskiej organizacji paramilitarnej Razakar dokonali masakry 3000-3500 bengalskich Hindusów.
* 1976 – W Berlinie oddano do użytku nieistniejący już Pałac Republiki, który pełnił funkcję siedziby parlamentu NRD – Izby Ludowej.
1982 - Miejscowości leżące na wyspach archipelagu Florida Keys, w proteście przeciwko dokonanej przez Straż Graniczną blokadzie międzystanowej drogi US-1, ogłosiły „niepodległość” tzw. Conch Republic (Republiki Muszli). Mieszkańcy archipelagu byli zmęczeni i wkurzeni ciągłymi kontrolami przez straż graniczną gdy wyjeżdżali na północ. Kontrole ustanowiono żeby zapobiec nielegalnej imigracji wgłąb USA. Lokalni mieszkańcy poczuli się bardzo urażeni tym że prawie za każdym razem musieli udowadniać że są obywatelami USA, więc ogłosili "niepodległość" i wypowiedzieli USA wojnę. Poddali się po jednej minucie i zażądali reparacji wojennych w wysokości miliarda dolarów. Dzisiaj popularną pamiątką z tamtych stron są różnego rodzaju gadżety związane z republiką.*

----------------------------------------------------------------------------------------------------

1985 – Coca-Cola Company zaprezentowała napój New Coke, który zastąpił dotychczasowy jej sztandarowy napój Coca-Colę. New Coke powstała jako odpowiedź na badania które wskazywały że konsumenci woleli słodszy smak konkurencyjnej Pepsi. Po trzech miesiącach New Coke została wycofana ze sprzedaży z powodu protestów konsumentów domagających się powrotu starej receptury. Poniekąd ta wpadka wyszła Coca Coli na dobre, bo sprzedaż "starej" coca coli wzrosła. False flag żeby zwiększyć sprzedaż? Kto to tam wie.*

------------------------------------------------------------------------------------------------

1991 - Brytyjski jubiler Gerald Ratner wypowiedział publicznie żart o słabej jakości swoich wyrobów. Porównał też cenę wytworzenia biżuterii do ceny kanapki, twierdząc że kanapki są o wiele trwalsze. Jego wypowiedź stała się tematem dnia w mediach. Jeden z pozoru niewinny żart sprawił że firma utraciła na wartości ponad pół miliarda funtów. Od 1992 do 1994 zamknięto 300 salonów jubilerskich. Ratner przestał piastować funkcję prezesa, stracił potem także udziały w firmie. Nowy zarząd w 1993 roku zmienił nazwę firmy na Signet Group.Firma Ratner do czasu feralnego żartu była jedną z najsłynniejszych w swoich czasach. Kusiła klientów częstymi rabatami i nietypowymi akcjami reklamowymi. Dziś w języku angielskich występuje powiedzenie "doing a Ratner" jako określenie publicznej kompromitacji.*

------------------------------------------------------------------------------------------------------

2005 – Został opublikowany pierwszy film w serwisie YouTube, film ten nosi tytuł Me at the zoo.*
* 2007 - Zmarł Borys Jelcyn, rosyjski polityk, pierwszy pierwszy prezydent rosji. Szkoda że w 2000 roku oddał władze małpie putinowi. Znany z tego że nie wylewał za kołnierz.

https://youtu.be/jNQXAC9IVRw

#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #rocznica #rocznicanadzis #historia

Pokaż więcej komentarzy (4)

Specjalista

w Hydepark

10piorunów

Youtube Vanced RIP 2017-2023 [*]

Dobrze mi służyłeś drogi przyjacielu. Przez ostatni rok mimo przeciwności, zapewniałeś mi komfort użytkowania Youtube w telefonie. Poznaliśmy się późno, bo dopiero w 2021, ale od pierwszych chwil razem nasza relacja była dla mnie wyjątkowa. Zabiła Cię pazerność i chciwość wielkiej korporacji, ale ja pozostanę wierny Tobie i nie będę im dostarczać zarobku. Spoczywaj w spokoju.

Osobistość0piorunów

Przeglądarka Brave wyrzuca reklamy z YT

Zawodowiec0piorunów

A nie lepiej po prostu zainstalować mozille z dodatkami? Ani jednej reklamy i wszystko śmiga aż miło

Pokaż więcej komentarzy (27)

Koneser

w Przegryw

7piorunów

kuurhwa youtube vanced mi sie wywalilo na pysk i musialem pobrac revanced na szczescie nie bylem az tak nieostrozny i nie pobralem z 1 lepszej zawirusowanej strony tylko znalazlem tutorial na soydicie jak to dobrze pobrac

Fenomen0piorunów

Revanced niestety również zaczyna mieć problem - z tzw. "infinite loading".

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Okularnicy i okularnice przybywajcie. Kaski polecajcie.

Raczej coś ADV/z większym wizjerem, byle okulary ładnie siadły. Po przymiarkach najlepsze były jakieś Shoei (4k za kask...) i niedrogi Scorpion 391 - ale klasyczne integralne więc pole widzenia nie jest "powiększone" a miło byłoby takie mieć.

#motocykle

Kompan0piorunów

Airoh rev

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

93piorunów

Ale ten czas zapierdala, jak skurwol po mięsnym.

Pamiętam ten dzien jak mi przyszedł list aktywacyjny ehhh

#allegro #kiedystobylo #ciekawostki

Inspirator1piorunów

A pamiętacie, że na początku tam się sprzedawało starzyznę, używane rzeczy, coś czego ktoś już nie potrzebował. Były też takie śmieszne strony, wizytówki użytkowników, które użytkownik mógł sobie zrobić w htmlu...

Pokaż więcej komentarzy (60)

Gwiazdor

w Muzyka

20piorunów

R.E.M. - Losing My Religion

Ja już dawno losing my religion...

https://youtu.be/xwtdhWltSIg

#muzyka #rock #lata80 #lata90 #feels

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

300piorunów

Hejto!

W dobie kryzysu dużo ludzi mających gówno pracę i marne możliwości zastanawia się "A MOŻE KIEROWCA CIĘŻARÓWKI?" - Jestem w stanie Wam trochę o tym opowiedzieć: Jakie koszty, jak to wygląda itd.

TLDR; Średnio potrzeba 7-10k zł, ok. 180godzin zajęć i jazd, dwa egzaminy państwowe by w ogóle zacząć. Nie bez powodu jest niedobór kierowców w firmach. Gdy pracujesz i chcesz to robić po godzinach całość może zająć lekko pół roku.

Nie jeżdżę od prawie dwóch lat zawodowo ale podpowiem co wiem, jak gdzieś się mylę PROSTUJCIE. Ogólnie zachęcam do udzielania się w temacie, na wykopie widziałem już chyba 3 wpisy podobnego rodzaju, więc dzielcie się wiedzą w tym wątku!

POCZĄTEK

Jeśli ktoś zaczyna od zera trzeba się przyszykować na ok 7-10k wydatków by mieć prawo jazdy C+E, zrobione uprawnienia (kwalifikacje wstępne do karty kierowcy) + wszystkie badania lekarskie + wyrobienie potrzebnych dokumentów. Niestety tyle to kosztuje i raczej dużo taniej nie znajdziecie całości w tym roku będzie zapewne drożej, ale w 8500zł powinniście się zmieścić.

Prawko samo w sobie nie jest aż tak problematyczne jak mogłoby się wydawać, ale średnio żeby wyjeździć wszystkie godziny i zapisać się na egzamin potrzeba minimum 30-45dni. Ja zrobiłem to w dwa miesiące pracując na JDG czyli nie musząc kombinować ze zwolnieniami.

Nawet jeśli uda Wam się znaleźć szkołę w której codziennie będziecie jeździć po 3-4 godziny to i tak dopiero po zdaniu wewnętrznego egzaminu można zapisać się na państwowy egzamin a to przy najlepszych możliwych warunkach sumując będzie trwało minimum 30dni, choć poznałem jednego typa któremu udało się całość ogarnąć w 20, bo miał farta :grinning:

Przyznam, że srałem pod siebie przed jazdami, byłem pewien że będzie problem ze zdaniem (miałem C przez lata, ale zachciało mi się E w którymś momencie) ale to serio jest do nauczenia - dla mnie już na pewnym etapie to była swego rodzaju zabawa na placu i polecam tak to traktować. Egzamin pomimo małej wpadki zdany bez problemów.

Kwalifikacje zawodowe, tzw "wkładka" (czyli tak naprawdę papiery potrzebne do wyrobienia karty kierowcy) to większy problem bo w teorii zajęć jest 140 godzin. Dla pracującej osoby to może oznaczać nawet parę miesięcy chodzenia wieczorami w piątki i soboty (jeśli da się tak dogadać). Generalnie szkoły jazdy wiedzą że zdający kwalifikacje są pracujący więc się dostosują raczej do Was, ale tak czy tak trzeba pamiętać, że całość po prostu trwa. Czasem warto pogadać z prowadzącym, albo kimś w szkole i nie chodzić na wszystkie zajęcia a mieć obecność.

I tak, potrzebujecie karty kierowcy by być zawodowym kierowcą, nie tylko prawa jazdy - taki to niestety system. Zdając tylko prawo jazdy C albo C+E możecie owszem jeździć pojazdami ciężarowymi, ale tylko PRYWATNIE.

By móc to robić zawodowo, potrzebne są właśnie kwalifikacje wstępne które pozwalają Wam wyrobić kartę kierowcy która swoją drogą jest wykorzystywana w tachografiach.

W temacie kwalifikacji zawodowych bardzo polecam urzędy pracy które choć ch⁎⁎⁎we, dość często organizują aktywizacje bezrobotnych i organizują darmowe kursy doszkalające - potrzebny niestety status bezrobotnego, bo kto w tym państwie da cokolwiek pracującemu xD Najlepiej w tym przypadku jest w mniejszych miejscowościach, warto podpytać bo zyskujecie parę tysięcy w kieszeni.

Więc podsumowując całość, jeśli nie pokombinujecie z prowadzącymi kursów odnośnie dogadania się z godzinami do odsiedzenia macie ok 180 godzin zajęć, jazd, badań, egzaminów i całej tej otoczki.

Istnieją oczywiście firmy transportowe które po podpisaniu lojalki opłacają większość takiego kursu a później przez 2 lata jeździ się na chujowych warunkach, ale ma się i papiery i doświadczenie po takim czasie. Osobiście nie polecam tego rozwiązania, te firmy wiedzą, że jeśli wybierasz tą opcję - jesteś pod butem więc wycisną z Ciebie wszystko co można.

PRACA

Pamiętajcie, że praca kierowcy po prostu wkurwia. Jest ciężka pod wieloma względami musicie niestety pamiętać, że branża jest toksyczna, zjebana i pełna idiotów.

Co też oznacza, że nawet jeśli w pobliżu znajdzie się praca dla Was na miejscu _(co niestety jest mało prawdopodobne bo praca na ciężarowym by być codziennie w domu jest niesamowicie oblegana i lgną tam kierowcy z doświadczeniem którzy mają dość wyjazdów zagranicznych)_ warunki będą... No niestety średnie. Duży rozstrzał zarobkowy takiej pracy, bo dużo zależy od samej pracy, ale średnio najłatwiejsze to ciut ponad minimalną średnia pracy na miejscu, będąc codziennie w domu oscyluje od 4-6k zł.

Czasem ma się szczęście trafić na kogoś normalnego, więc to nie jest tak że się nie da ale taka praca jest serio oblegana więc zarobki siłą rzeczy są dosyć niskie - dużo chętnych.

A pamiętajmy, że mandaty niskie obecnie nie są. To serio rzecz o której trzeba pamiętać, bo wystarczy Wasz jeden błąd i parę tysięcy idzie z Waszej kieszeni - nie mówię tutaj nawet o jakimś złym wyprzedzaniu ale o karach choćby od ITD. Zwyczajnie mandaty są wpisane w ten zawód, a przy kontroli ITD gdzie patrzy się 30 dni wstecz łatwo o błąd i trzeba się pilnować na każdym kroku.

Ogólnie w temacie szukania pracy i samej pracy przyszykujcie się na robienie Was w c⁎⁎ja. Po prostu. No i płaca pod stołem, bo jak już mówiłem ta branża jest zjebana i od lat jest z tym problem. Wśród 6 znajomych kierowców zawodowych tylko jeden w kurierce dostaje wszystko "oficjalnie", reszta co najmniej połowę wypłaty ma pod stołem, także jeśli wylądujecie na L4 nie nastawiajcie się, że dostaniecie całość pensji.

Na 100% jest dużo miejsc dla osób chcących jeżdzić w systemach 3/1, 4/1, 5/2 - czyli np. 3 tygodnie w trasie 1 tydzień w domu. Tutaj firmy transportowe bez doświadczenia raczej Was przyjmą z otwartymi ramionami, choć oczywiście nie każda. Przyjmują chętnie nie bez powodu - nie każdy chce tak pracować.

Zarobki w takim przypadku całkiem niezłe, mając szczęście nawet po 2 latach od zdania można osiągnąć lekko 10k na rękę ale trzeba mieć szczęście, trzeba też dobrze poszukać i ogólnie by mieć dobre zarobki raczej będzie trzeba jeździć albo w dalekie i długie kierunki, albo być na miejscu i się specjalizować (obsługa HDS, kursy ADR do przewozów paliw itp)

No ale te 10k to nie jest kosmos w transporcie i jest do osiągnięcia bez większych problemów. Jeśli nic Was nie trzyma w Polsce, za granicą również kierowców potrzebują nawet bez języka choć trzeba mocno poszukać by nie zostać na lodzie.

Jest też inna opcja pracy, która jest z jednej strony strasznie ch⁎⁎⁎wa, z drugiej strony dostępna od ręki:

Kurierka na ciężarowym. Praca delikatnie mówiąc zła (na początku) bo dostajesz najgorsze trasy, dostajesz najgorsze auta i najgorsze punkty.

Jeśli przeżyjesz początkowy rok, znajdzie się tam praca nie tylko C+E ale też samo C za 5-6k na rękę. Może więcej, może mniej, ale to jest praca generalnie dostępna od ręki bo tam jest zawsze roszada pracowników którzy przychodzą i odchodzą.

Ja wytrzymałem 2 miesiące pare lat temu - j⁎⁎ać schenkera ogólnie xD

MOJA OPINIA O PRACY KIEROWCY

Kochałem tą pracę. Później nienawidziłem jej, by tęsknić czasem do niej a teraz siedząc już parę lat na miejscu i czasem dorabiając za kółkiem sam nie wiem jaki mieć do niej stosunek.

Z jednej strony to moje zabezpieczenie - jeśli tylko nie urwie mi rąk lub nóg, pracę znajdę zawsze jako kierowca bo mam już paroletnie doświadczenie w tym jeżdżenie za granicą + język.

Ale jak popatrzę na swoje życie tu na miejscu vs to co się działo na trasach i to ile kosztowało mnie to mentalnie chyba bym już nie wrócił do tego gdybym nie musiał. A najlepsze jest to, że pewnie będę musiał przy obecnej sytuacji w Polsce więc transport będzie moim małym więzieniem - nie polecam xD

No i jedna ważna rzecz: Jeśli wybierzesz ten zawód, przygotuj się, że możesz szybko osiągniesz sufit zarobkowy + przestaniesz się rozwijać zawodowo. To był do początku mój największy argument za tym by stamtąd spierdalać. Oczywiście to zależy od człowieka - na trasie pełno jest czasu na czytanie książek, doszkalanie się. Przyznam że przez 3 lata jeżdżenia za granicą nigdy nie przeczytałem więcej jak właśnie wtedy, nagrałem się zresztą w praktycznie każdy nowy tytuł na co teraz nie mam czasu no i obejrzałem tony filmów - jeśli dobrze sobie wszystko poukładasz, zainwestujesz w wewnętrzne akumulatory i zrobisz sobie porządne gniazdko a sam jesteś domatorem, to wbrew pozorom to może być praca dla Ciebie, tym bardziej, że obecnie internet jest prawie wszędzie, konsole nie są takie prądożercze zaś świat pod względem nawigacji stał się dużo prostszy niż w przeszłości.

Jednak całość brzmi dla niektórych cudownie na papierze, a w rzeczywistości po pół roku albo roku nie wracają do jeżdżenia w dalekie trasy. To zwyczajnie nie jest praca dla każdego i trzeba o tym pamiętać. Trzeba serio usiąść, wyobrazić sobie jak to wygląda na trasie, posłuchać różnych historii, podzielić je na pół i finalnie dobrze obliczyć czy to coś dla Was czy nie.

Jeśli chodzi o ew sufit zarobkowy jest też druga strona medalu - specjalizacje w transporcie. Bo do tego też można dążyć i później jeździć już jako kierowca-mechanik/hydraulik, kierowca gabarytowy, kierowca-cholera-wie-jakiej-dziewnej-branży. Jest tego trochę, tylko trzeba poszukać no i tam trzeba też mieć juz doświadczenie.

No i dodatkowe papiery typu ADR. Uwierzcie warto iść w tą stronę. Mam kumpla który jeździ pod niemiecką firmą hydrauliczną. Zarobki w okolicach 3600-3900euro na rękę no i przede wszystkim praca bardzo spokojna, więc wiem że się da. Ale do tej pracy dochodził przez 10 lat zawodowego życia i przez 3 wcześniejsze lata miał ją na oku.

Rozpisałem się w cholerę, ale to taka mała pigułka wiedzy z perspektywy gościa który jeździł najpierw na busie po EU, później zrobił papiery na C i jeździł ciężarowym by skończyć na C+E i uciec od tej pracy na rzecz własnych pasji.

Praca kierowcy to dobra ucieczka w dobie kryzysu - jeśli masz już wszystkie papiery, wiesz, że chcesz pracować w ten sposób biorąc na klatę wszystkie minusy (których jest ogrom) razem z plusami (których nie jest aż tak dużo xD) to naprawdę można zarobić niezłe siano i dużo oszczędzić.

Jak? Jeżdżąc 4/1 albo 5/2 - co nie oszukujmy się, jest w cholerę trudne, ale da się gdy trzeba.

Przez miesiąc jesteś w trasie, raz na miesiąc podnajmujesz pokój na tydzień za pół darmo i później znowu w trasę. W przeciągu roku jesteś w stanie odłożyć naprawdę sporo forsy żeby wystartować "od nowa".

Ale to serio wyniszczająca psychikę opcja, o której trzeba mieć świadomość że jest wyniszczająca jakkolwiek to brzmi. Ale jest to zawsze opcja, szczególnie gdy już teraz i tak jesteś w więzieniu własnego umysłu, decyzji i chujowej pracy. Może to być dla Ciebie ucieczka i prawdziwa wolność - dla mnie kiedyś tak było.

No ale wiadomo - kierowcy w wykopowej narracji tylko srajo do żwira, więc co ja tam mogę wiedzieć. Róbcie co musicie by przetrwać - jeśli to oznacza pół roku jebania się z kursem, później rok, półtorej wegetacji TRUDNO. Ale jest to zawsze jakaś opcja, choć ewidentnie nie dla każdego.

I na tym kończę ten przydługi wykład - jeśli macie coś do dodania/sprostowania piszcie w tym wątku, może komuś się przyda.

Miłego!

#rozkminkrzaka #ciekawostki #praca #kierowcy

Gruba ryba0piorunów

@Penetrator3000 elo!

Podobno dużo się pozmieniało w Schenkerze od pewnych afer u góry - jak tam z perspektywy kierowcy? Jest ok czy dalej jednak trochę kołchoz?

Kompan1piorunów

Fajny wpis. Dzięki kolego. Ja jestem właśnie na starcie tej drogi. Pracując na pełen etat zrobienie kursu C, C+E i kwalifikacji zajęło blisko rok. Koszty ponad 10 tysi w sumie i to dwa lata temu. Wtedy papiery robiłem bardziej hobbystycznie bo odkąd pamiętam kocham cięzżrówki i po prostu chciałem mieć uprawnienia.
Teraz dzieci już duże i samodzielne, rozwód z żoną w trakcie, nic mnie w kraju już nie trzyma, więc po 20 latach pracy za biurkiem jebnąłem papierami i zaczynam nowe żyćko 😉

Pokaż więcej komentarzy (43)