Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

masomenosDebiutant

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 10 komentarzy
  • 0 obserwujących

Lider

w Hydepark

240piorunów

ten uczuć gdy jesteś świadkiem jak Polska powoli przestaje być katolibanem i zaczyna wracać na tory kraju cywilizowanego

#polityka #wiadomoscipolska

Mocarz3piorunów

@festiwal_otwartego_parasola a czy ja neguję podatki ?#niepopularnaopinia tak wiem jestem idiotą, katolickim oszołomem itp itd tylko dlatego że uważam że za zabieg in vitro powini płacić ci co chcą mieć dziecko.
A teraz pytanie poważne bo nie czytałem ustawy ile prób będzie refundowanych , jest określona ilość czy do skutku?

Osobistość1piorunów

Ile prób będzie sponsorowanych?

Pokaż więcej komentarzy (38)

Fanatyk

w Hydepark

353piorunów

Jak Hołownia teraz zapędził w kozi róg funkcjonariusza tvpis to aż mi się go szkoda zrobiło xD

#polityka

Osobistość0piorunów

Komentarz usunięty

Osobistość1piorunów

@Whoresbane Rozjebal... powiedzialbym nawet niz ten typ z 1z10. On musi chyba potracic pieszego a potem go zgwalcic, aby nie wygrac prezydentury xd

Pokaż więcej komentarzy (28)

Osobistość

w Hydepark

148piorunów

cos mi sie dzisiaj przypomnialo, niezbyt fajne wspomnienie....

lata 90 to byly w Polsce ciekawe czasy, z jednej strony zachlysniecie zachodem z drugiej jeszcze resztki czasow minionych. w tv lecial fantastyczny serial dla mlodziezy tajemnica Sagali. pamietam jak dzis odcinek 12 - bodajze ostatni, tej serii. i scena gdzie dwojka bohaterów wbija na istną uczte. dostaja duze szklany cocacoli, nastepnie fure frytek, burgerów i na koncu ze 4 ogromne pizze.

pamietam tą scene jak dzis, patrzylem na to i nie dowierzalem, ze takie jedzenie istnieje. pamietam nawet skurcz brzucha, z glodu, uczucie tak ciezkie do opisania - bo moze jedynie zrozumiec ten kto chodzil glodny. mialem wtedy jako dziecko naprawde ciezko, a sucha bulka z plastrem chleba to rarytas. widok tego zarcia byl dla mnie nieczym widok amerykanskiego kosmonauty ladujacego na ksiezycu. serio. jak to wspominam ogrania mnie przygnebienie, ze codzilem wtedy glodny, mialem jedna pare spodni na caly rok szkolny....

dzis znalazlem ta scene na youtube. dzis nie robi to wrazenia a wrecz moze obrzydzac, te frytki, pizza niczym najgorsza odgrzewana mrozonka, czy burgery - gotowce. ale wtedy uwierzcie, to bylo jak ogladanie 10 gwiazdkowego dania w lokalu michelin.

czesto wracam myslami do tamtych chwil, wspominam to uczucie - glownie gdy mam jakis kaprys i chce kupic jakas pi⁎⁎⁎⁎le ze pare tysi, zastanawiam sie i dziekuje ze los pokierowal mnie inaczej i ze moje dzieci nie zaznaja tego uczucia.

pielegnujcie to co macie, nawet jesli wydaje sie wam ze niejest tego za duzo to uwierzcie ze dla innych wasza podloga moze byc sufitem ktorego nie osiagna przez cale zycie.

to ten fragment

https://youtu.be/RdlJnoRb1rw?t=1000

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

GURU41piorunów

Nie chce mi się tutaj odpisywać każdemu trollowi z osobna, od "nieudaczników" i "gównianych starych".

Nie macie pojęcia o czym piszecie, w tamtych latach po prostu nic nie było, każda śmieszna dziś rzecz była rarytasem, jak ktoś nie miał rodziny za granicą i dolarów to nawet będąc dobrze sytuowany w tamtych realiach miał to co wszyscy czyli gówno. Moje dzieciństwo to lata '80, rodzice byli "prywaciarzami", czyli dosyć zaradnymi ludźmi w tamtych czasach, ale w domu nigdy nie było zbędnych wydatków na głupoty, całe pieniądze zawsze szły w rozwój firmy, rodzice też budowali dom w tym czasie, to też wydatki, wiadomo. Pierwszą wymarzoną dżinsową spódniczkę kupiłam sobie w wieku 7 lat za pieniądze zarobione na sprzedaży porzeczek i malin na skupie, trochę pieniędzy dołożył mi dziadek na urodziny. Lalkę Barbie (podróbę, bo na oryginalną było szkoda pieniędzy) za pieniądze z komunii. Pierwszego w życiu banana zjadłam chyba dopiero jak upadł ZSRR, serio, to już była może 3-5 klasa podstawówki? Pamiętam swoje rozczarowanie. Wydawało mi się, że banan jest w środku jak pomarańcza, soczysty. Nie trzeba było być biednym niedożywionym dzieckiem, żeby pizza, hamburgery i cola wydawały się w tamtych czasach luksusowym posiłkiem z innego świata.

Debiutant6piorunów

Końcówka lat 80' i lata '90 to był zupełnie inny świat. Wychowywałem sie w dużym mieście w blokowisku. Bieda na każdym kroku. @GazelkaFarelka pisała o bananie, a ja pamiętam scenkę, jak moja siostra pomarańczę jadła pierwszy raz w wieku chyba 4 lat. Nie wiadziała co to jest i myślała, że to piłka i zaczęła się nią bawić. Mama nie wytrzymala i sie rozryczała.

Nigdy nie chodziłem głodny spać, ale na obiad zdarzał się ryż z cynamonem.

Dla mnie to była niezła szkoła życia. I taki kompas moralny, że jak nie będę się ogarniał, to będzie bieda jak w 90'.

Z pozytywów to były wtedy mega filmy i muza.

Pokaż więcej komentarzy (40)