Czy to piwo?
mazackKompan
Dołączył/a:
- 1 wpisów
- 32 komentarzy
- 1 obserwujących
Nie
Co dokładnie na tym filtrze się osadza?
Nie chodziłem 😀 Dla mnie to był po prostu ówcześniejszy scam
@mazack dobra, to może inaczej, bo jest szansa że nie zrozumiałem - jeśli to ty byłeś tym gościem co chodził po domach i pokazywał szatana w wodzie to ja z chęcią poczytam co robię źle tymi filtrami. Nigdy nie jest za późno czegoś się nowego nauczyć słuchając mądrzejszego.
Rozumiem, szanuję opinię, dobrej nocy 😊
@mazack no ja z kolei jestem człowiekiem który coś tam poczyta, pomyśli, przeanalizuje, zrobi jak uważa i trzyma kciuki że będzie dobrze. Nierzadko wkładam coś komuś do czegoś, chociaż rzadko wspominam o toksynach. Też najwyraźniej januszeje na stare lata, bo mógłbym mieć wyjebane a piszę głupoty na pochodnej portalu ze śmiesznymi obrazkami, a każdy i tak zrobi jak uważa¯\\_(ツ)_/¯
Nie wiem stary. Ja to jestem człowiek z czasów, co chłop chodził po domach, wkładał elektrody do wody, wytrącał żelazo mówiąc że to toksyny. Ciężko mnie do filtrowania wody z kranu przekonać. Chyba januszeję na stare lata 😂
@mazack no ja odpowiadałem całkiem poważnie, @cebulaZrosolu mnie uprzedził w kwestii detali.
Wiesz, corocznie we wrocławskich gazetach pojawia się artykuł o zajebistosci wrocławskiej wody, z uśmiechniętym losowym restauratorem z rynku trzymającym szklankę wody, jednocześnie wszystkie znane mi ogólnodostępne badania wody dotyczą tej wychodzącej ze stacji uzdatniania, a nie tej w kranie u odbiorców. Nie dam więcej szczegółów ale temat w rodzinie grany od dawna niestety. Jakoś kilometry rur po drodze do odbiorcy mogą mieć znaczenie.
Niemniej albo moja ocena wkładów jest aktualnie zaburzona albo przynajmniej u mnie w tym roku rzeczywiście jest lepiej, to muszę przyznać.
@mazack osady, piasek, rdza itp
A węglowy np chlor (o ile jest dodawany do wody, w co wątpię)
Nie no poważnie. Co dokładnie? Co te filtry filtrują? Jakieś trucizny? Bez złośliwości 😀
@mazack na sedymentacyjnych osadzają się nierozpuszczalne w wodzie związki o odpowiedniej wielkości
Nie chodziłem 😀 Dla mnie to był po prostu ówcześniejszy scam
Rozumiem, szanuję opinię, dobrej nocy 😊
Nie wiem stary. Ja to jestem człowiek z czasów, co chłop chodził po domach, wkładał elektrody do wody, wytrącał żelazo mówiąc że to toksyny. Ciężko mnie do filtrowania wody z kranu przekonać. Chyba januszeję na stare lata 😂
Nie no poważnie. Co dokładnie? Co te filtry filtrują? Jakieś trucizny? Bez złośliwości 😀
@StepujacyBudowlaniec Śmiechy śmiechami, ale na poważnie. Co to jest?
@Wyrocznia Już ktoś to wyjaśniał. Tweet był edytowany 46 sek. temu, dodany był wcześniej. Po edycji zeruje się tylko liczba wyświetleń.
Czy tylko ja wyczuwam analogię? K⁎⁎wa 😃
Dzisiaj jeszcze nie było
W końcu się ubrał
@Lukato Po prostu Miecio wie, że żyje w kraju, w którym każdy chce go zrobić w c⁎⁎ja. Ludzie nie czytają umów, a potem Pani redaktur karzo płacić jakiś wibury srury.
@tmg też prawda, niby są jakieś tam zalecenia co do prostego języka, ale nie wiem czy dużo instytucji z tego korzysta
@mazack zawsze tak mam, że jak chce przeczytać gdzieś całą umowę to czuję się jak klaun, bo ktoś patrzy mi na ręce i się dziwi, że chciałbym wiedzieć, co podpisuje. Tu akurat chłop miał rację i lata bycia robionym w ciula poskutkowały tym, że jest bardziej uważny 😛
Komentarz usunięty
@Lukato I to jest właśnie to o czym mówię. Włączanie 60-letnim ludziom muzyczki na czekanie. Przecież to tylko 5zł na miesiąc...
@pokeminatour Generalnie to też zależy na jakiego oszusta trafisz. Garnki, kołdry, metoda na wnuczka są już tak oklepane od 20 lat, że serio trzeba mieć chyba ujemne IQ, żeby się na to nabrać. Natomiast są oszuści, działający metodą na BLIK-a, którzy nabijają w butelkę również młodych i kumatych. Tak więc wszystko zależy na jaki kaliber oszusta trafisz. Natomiast w autoryzowanych salonach telkomów to niektórzy konsultanci w większości przypadków co najwyżej włączą Ci usługę albo ubezpieczenie za dodatkowe 5-10 zł do prowizji , jeżeli nie zauważysz. Największe wały robią chwilówki, parabanki itp. Tam potrafią zrobić konkretnie lichwiarskie warunki umowy. Tutaj to już jest często konkretna patologia idąca w naprawdę duże pieniądze.
Szczerze mówiąc to dobrze że są tacy ludzie, przynajmniej próbują czytać to co podpisują, gość pewnie wie że z racji wieku różne osoby mogą mu próbować wciskać różne rzeczy więc jest ostrożny. Taki gość nie da sobie wcisnąć cudownych garnków i kołder, dać się oszukać na wnuczka itp
No to powiem Ci, że gdybym chciał go oszukać to zajebiście by mu pomogło to czytanie, skoro po 20 minutach analizy zrozumiał tyle, że wyjaśniałem mu warunki od nowa po raz któryś tam z kolei
To swoją droga, żeby Miecio mógł pooglądać Fishing Channel musi przebrnąć przez dziesięciostronicową umowę napisaną maczkiem.
@mazack Miecio to postać tragiczna z góry skazana na porażkę bo umowę może i przeczyta nawet parę razy ale i tak wuja z niej zrozumie. Z resztą są takie umowy że i profesor polegnie, np. za gaz czy prąd. A to dopiero wierzchołek góry lodowej problemów. Nawet jak zrozumiesz to i tak we własnej interpretacji która może się okazać na poziomie tego Miecia. W tej konkurencji królują umowy ubezpieczeniowe hehe... nikt nie wie co podpisuje.
@Lukato I to jest właśnie to o czym mówię. Włączanie 60-letnim ludziom muzyczki na czekanie. Przecież to tylko 5zł na miesiąc...
To swoją droga, żeby Miecio mógł pooglądać Fishing Channel musi przebrnąć przez dziesięciostronicową umowę napisaną maczkiem.
