@Mortadelajestkluczem oglądałem kilkadziesiąt odcinków Bonanzy, ciekawy western. Trudno dzisiaj o taki.
czyżby to Adam Cartwright?
Dołączył/a:
@Mortadelajestkluczem oglądałem kilkadziesiąt odcinków Bonanzy, ciekawy western. Trudno dzisiaj o taki.
czyżby to Adam Cartwright?
@Michal9787 A myślałem, że dziecko przytrzaśnie sobie rękę i będzie kwik
Przypadek? Nie sądzę.
@favien-freize Te już widziałem, wszystkie źle skonwertowane. Mimo wszystko dzięki za chęć pomocy.
@Nebthtet nie znam angielskiego na tyle, żeby płynnie czytać i czerpać z tego przyjemność:white_frowning_face:
@moefornax Dzięki, nie znałem tej strony. Jednak i tak nie znalazłem czego szukałem. No cóż... muszę wybrać najlepiej przekonwertowaną wersję i jakoś się przemęczyć.
@muskutanin Tak, chomika sprawdziłem całego. Są tylko przekonwertowane PDF-y. W niektórych została nawet numeracja stron :face_vomiting:
@zjadacz_cebuli Polski z pewnością cierpiał na brak budżetu (do dzisiaj śni mi się po nocach smok xd), i bazował bardziej na komiksach niż twórczości Sapkowskiego, ale w sumie był całkiem niezły, mile go wspominam
Akurat Netflixowego serialu nie oglądałem więc moja opinia oparta jest na recenzjach.
Netflixowy to już inna para kaloszy, począwszy od doboru aktorów, przez rozwijanie fabuły. W sumie idealnie pasuje tutaj słowo 'adaptacja' bo ekranizacja to za dużo powiedziane i szczególnie w poźniejszych sezonach akcja się rozjechała w porównaniu z książkami. Poza tym na ten serial był ogromny hype i żeby przebił się do mainstreamu trzeba było dokonać jakichś uproszczeń, co w większości nie spodobało się fanom twórczości Sapkowskiego, ale gdyby zapytać osoby, które książek nie czytały, a grały co najwyżej w grę to powiedziałyby, że serial nie był taki zły.
@SchladzaczDoBialek 😂 Paczeloka tutaj nie widziałem jeszcze :rolling_on_the_floor_laughing: zbieżność awatarów przypadkowa
@anervis W zasadzie się zgadzam, aby przekazać fabułę we w miarę dynamiczny sposób scenarzysta musi zastosować uproszczenia czy nawet przemodelować cały wątek przez co czasami wychodzi taki potworek pokroju serialowego wiedźmina