Moje oczekiwania wzgledem tego narodu po prezydenckich juz sa wlasciwie zerowe i podchodze do tego tak, ze jestem czescia narodu zawistnych idiotow. Podejrzewam, ze znaczny wplyw na to miala komuna, ktora zryla ludziom lby ostro i doslownie uczyla starsze pokolenie, ze nie powinno miec z zycia nic. Dodajmy do tego fakt, ze Rosjanie kieruja dezinformacje najprawdopodobniej glownie w nas - bo jestesmy kolejnym celem, glownym rywalem Rosji w regionie i hubem transportowym Ukrainy. Jakis czas temu sie mowilo, ze na twitterze sie namnozylo miliony "polskich" kont.
Trzeba jednak przyznac, ze ksenofobia i rusofilia zyskuje ogromna popularnosc tez na zachodzie - Zgromadzenie narodowe we Francji, AfD w Niemczech, Reform w UK, MAGA w Stanach. Ja naprawde boje sie, ze te asy dorwa sie tam do wladzy, a wtedy Polska po prostu sobie kleknie przed Mordorem.