Ten wpis nie był prośbą o poradę prawną.
Dotyczył zapytania w konkretnej sytuacji - czy ktoś pracuje na zleceniu, najlepiej na ochronie, a jednocześnie ma komornika i czy ten ktoś coś zrobił (i ewentualnie co), żeby komornik nie ściągał mu całej czy nawet 50% wypłaty. Wiem, że takich osób jest mało (zarówno tu piszących jak i u "konkurencji"), ale co szkodziło zapytać.
Po prostu ludzie tu i u "konkurencji" wypowiadali się nie do końca na temat i wpis podryfował w stronę porad typu "dogadaj się", "płać raty", "wyjedź". Nie szukam żadnych luk i nie próbuję wydymać komornika/-ów. Wiem, że ciężkie czasy przede mną i nikt na stronie ze śmiesznymi obrazkami nie odkrył Ameryki.
A ja, powtarzam, zwyczajnie liczyłem, że może ktoś się wypowie, kto jest na zleceniu, najlepiej na ochronie, ma zajęcie i podzieli się mykiem jak udało mu się płacić mniej bez zmiany roboty, pozostając nadal na zleceniu. Każdy kiedyś w końcu kombinuje. Jesteśmy tylko i aż ludźmi, Polakami, 😉
@ZohanTSW po wuj dorabiasz jakieś insynuacje? Pisałem, sprawa jest złożona, tytułów wykonawczych więcej niż 1, więc tak łatwo się nie dogadam. A na restrukturyzacje czy upadłość nie mam siana.
nie ma takiej opcji, tytułów jest i będzie więcej, to samo z wierzycielem/wierzycielami.
Nie piszcie o dogadywaniu się, jakichś ratach, oświadczeniach. Przerabiałem to - komor zgodzi się na 50% a nie na ochronę jak w minimalnej. Czyli zarobie np. 4k, a zastaje mi 2k, z czego sie nie utrzymam. Skarga na czynności nic nie da, bo sądy interpretują, że można na zleceniu zabrać 50% i jest to zgodne z prawem.
Na upadłość jest za wcześnie, zresztą nie mam cebulionów na prawnika, bo trochę nawywijałem i samemu bez specjalisty się nie wymiksuję.
Przedstawiłem konkretny problem i konkretne pytania w mojej sytuacji, w grę wchodzi jedynie to co napisałem na wstępie.
@spiegelglass jak chcesz legalnie to dogadaj się z komornikiem, a nie zaczynasz od kombinowania z robotą na czarno
> Jak zaczniesz zarabiać na czarno masz zamiar spłacać długi, czy dalej udawać że ich nie masz?
>
z tego co zarobie na czarno czy pod stałem chciałbym sie utrzymac, a spłacałbym z części zarobionej legit
A jeśli pracowałbym wyłącznie na czarno to na początku bym nie płacił, może dopiero z czasem. Nie wiem.
Raczej myślę, żeby coś było płacone legit a część pod stołem, nie wiem tylko czy agentura na to się godzi.
I stąd moje pytania i cały wpis - Czy ktoś pracuje na ochronie na zleceniu, ma komornika i jak ogarnia, żeby miał na życie.
@spiegelglass dlatego sam się z komornikiem dogadaj wcześniej, a nie dalej kombinujesz. Jak zaczniesz zarabiać na czarno masz zamiar spłacać długi, czy dalej udawać że ich nie masz?
@moll jest komornik i za "chwilę" wyśle pismo do mojego pracowdawcy-zleceniodawcy o zajęcie.
I dlatego ten wpis z pytaniem jak ludzie z komornikiem na zleceniu ogarniają.
@spiegelglass to komornik czy zalegasz z ratami, ale jeszcze nie poszło to dalej?
Bo jak to opcja nr 2 to wystarczy, że co miesiąc spłacasz cokolwiek (nie musi być to pełna wysokość raty) i nie można wszcząć postępowania. A przynajmniej było tak kilka lat temu
> Jak zaczniesz zarabiać na czarno masz zamiar spłacać długi, czy dalej udawać że ich nie masz?
>
z tego co zarobie na czarno czy pod stałem chciałbym sie utrzymac, a spłacałbym z części zarobionej legit
A jeśli pracowałbym wyłącznie na czarno to na początku bym nie płacił, może dopiero z czasem. Nie wiem.
Raczej myślę, żeby coś było płacone legit a część pod stołem, nie wiem tylko czy agentura na to się godzi.
I stąd moje pytania i cały wpis - Czy ktoś pracuje na ochronie na zleceniu, ma komornika i jak ogarnia, żeby miał na życie.
@moll jest komornik i za "chwilę" wyśle pismo do mojego pracowdawcy-zleceniodawcy o zajęcie.
I dlatego ten wpis z pytaniem jak ludzie z komornikiem na zleceniu ogarniają.
nie mam kiedy pracować na czarno. A mnie w gminno-powiatowym nie ma za bardzo opcji na czarno i dorywczo coś złapać, a do wojewodzkiego troche daleko.
@cebulaZrosolu moja wina. Poprawione.