Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

totemy_bizuteriaMocarz

Dołączył/a:

  • 26 wpisów
  • 201 komentarzy
  • 47 obserwujących
DyskusjeUhhhh nadeszła i na mnie pora! Czy ktoś mógłby polecić jubilera, najlepiej takiego, który ma doświadczenie w
DyskusjeTakie o sobie wczoraj po nocy robiłam - nie to żeby to był jakiś odkrywczy kształt ale wydaje mi się przyjemny np
Mocarz1piorunów

@Vacua Hmmm, w mojej opinii powiedzieć że to scam i że moissanit i diament są tak samo twarde to jednak nadużycie, jakie często słyszę od sprzedawców samych moissnaitów. Jeśli chodzi stricte o twardość to przywołujesz skalę Mohsa, która jest skalą względną, bardzo mało dokładną. Względna oznacza, że jeden materiał zarysowuje drugi. Dużo dokładniejsza skala w gemmologii jest skala bezwzględna, dzięki niej liczbowo określasz rzeczywistą skalę twardości minerału. U Mohsa korund (czyli szafir i rubin) to 9, diament to 10. Przywołany moissanit 9.25. Czyli wszystko praktycznie tak samo twarde się wydaje, obok siebie, niewielka różnica 9 a 10, tymczasem… Twardość korundu to ok. 400 pkt, a diamentu na skali ok. 1600 pkt. Czyli w rzeczywistości diament jest 4 razy twardszy od korundu, a dla tych co chcą sobie to zobrazować narysujcie sobie wykres gdzie zaznaczycie sobie 0, 400 i 1600, co pokaże jak daleko pod wglądem twardości są diamenty od wszystkich pozostałych materiałów. Co do kwestii cen to się nie wypowiadam, bo to zupełnie inny temat, ale daleko jestem od tego żeby zaryzykować stwierdzenie, że twardość moissanitu i diamentu są prawie takie same.

BiżuteriaHej, jestem tu nowa i nie wiem czy to legalne tutaj publikować swoje prace? Zaczęłam robić jakieś takie, takie -
Mocarz6piorunów

@Vacua Nie bój się Insta, nie bój się też żadnych innych social mediów, żeby się pokazać. Możesz robić naprawdę ciekawe prace, ale jeśli boisz się pokazać światu i robisz tylko do szuflady to nikt o Tobie nigdy się nie dowie. Czasem będą zachwyty, czasem hejt (szczególnie jak ktoś ma gorszy dzień i czując się anonimowy wyładowuje swoje frustracje...) To normalne, tak samo jak to, że w tym momencie boisz się krytyki i co ludzie powiedzą :smiley: Rób swoje, ciągle się rozwijaj, jest potencjał, ale i jeszcze mnóstwo pracy przed Tobą :smiley:

@plemnik_w_piwie wciąż jeszcze żyje, ale jestem tak obłożona pracami, że szczerze nie mam kiedy pokazywać nowych rzeczy i social media bardziej leżą odłogiem, bo cały czas tylko siedzę przy stole złotniczym :grinning:

Biżuteria rzemiosłoSzlif serce, czyli fizyka w służbie symbolu Walentynek Na pierwszy rzut oka, może paradoks. Dajcie mi jednak szansę
Mocarz3piorunów

@Opornik W gruncie rzeczy to raczej zawód w którym te tradycyjne techniki umierają wraz z Mistrzami. Jest pod dostatkiem ludzi którzy obrabiają odlewy, już z oprawą kamieni jest trochę gorzej. Nie poruszam już kwestii jakości obrabiania bo to temat rzeka, z tym bywa różnie. Nowych twarzy raczej nie widuję. Choć pewnie dziś nie pomagają też ceny kruszców itd. koszty zakupu samych materiałów są przytłaczające więc niektórzy też po latach pracy odchodzą od zawodu. A nowi muszą mieć w sobie dużo wytrwałości żeby w ten zawód wejść.

BiżuteriaJakiś czas temu miałam przyjemność wykonać taki oto pierścionek stylizujący na biżuterię elficką. Tego typu
Mocarz1piorunów

@PositiveRate Napisz proszę coś więcej, jaki miałby być ich wzór, czy mają być personalizowane (a jeśli tak to na czym ma polegać personalizacja), jaki materiał wchodzi w grę (złoto, srebro). Ale to może łatwiej będzie jeśli wyślesz wiadomość... :smiley:

Mocarz6piorunów

@UncleFester  Ten z fotki:

- pierścionek wykonany z wykorzystaniem modelu 3D i odlewu,

- złoto próby 585, założona waga kruszcu 3.5 g,

- kamień centralny: moissanit w szlifie owalnym, wymiary kamienia 5x7 mm, masa karatowa 0.84 ct, czystość VVS1, barwa D

- kamienie boczne1 (po bokach kamienia centralnego): naturalne tanzanity w szlifie okrągłym fasetowanym, ilość x2 szt., średnica pojedynczego kamienia 3 mm, łączna masa karatowa ok. 0.26 ct

- kamienie boczne1 (na szczytach kamienia centralnego): laboratoryjne diamenty w szlifie brylantowym, ilość x2 szt, średnica pojedynczego kamienia 1.7mm, łączna masa karatowa ok. 0.04 ct, barwa F, czystość SI2, proporcje szlifu VG

- kamienie boczne3: laboratoryjne diamenty w szlifie brylantowym, ilość x8 szt, średnica pojedynczego kamienia 1.2mm, łączna masa karatowa ok. 0.06 ct, barwa F, czystość SI2, proporcje szlifu VG

Cena: 5 320 PLN

Sporządzona wycena ma gwarancję niezmienności przez 7 dni, po tym czasie może, choć oczywiście nie musi ulec zmianie (wyceny zależne są od cen kruszców, kamieni, kursu USD oraz EUR, ale w tym czasie ich ewentualna zmiana nie wpływa na ustaloną kwotę).

:grinning:

Mocarz6piorunów

@UncleFester  Bo cena jest zależna choćby od wyboru rodzaju kruszcu (złoto, srebro, platyna, pallad), jak i wyboru kamieni (diamenty naturalne, diamenty laboratoryjne, moissanity, leukoszafiry). Dolna granica od ok. 5k PLN, górnej… nie ma :grinning:

Mocarz5piorunów

@SignumTemporis  To skomplikowane... Wszystko zaczyna się od ustalenia projektu, czasem jest to od razu, a czasem rodzi się w bólach... :smiley: Sama realizacja jako taka to może ok. 1-2 tygodni, z tym że to nie jest to siedzenie nad konkretnym pierścionkiem non stop. No trzeba liczyć, że konkretna realizację muszę umieścić w kalendarzu zleceń pośród innych już przyjętych realizacji, Jakby co jeszcze na koniec grudnia mam ostatnie wolne terminy :stuck_out_tongue_winking_eye:

BiżuteriaDzisiaj chciałam się Wam pochwalić kolejnym pierścionkiem z motywem roślinnym, jaki miałam przyjemność wykonać
Mocarz0piorunów

Jeszcze raz przeczytałam własny post i sama lekko się rozmarzyłam, że już mam harmonogram prac zaplanowany do końca tego roku :smiley: Pod względem terminów, szybko może nie jest, ale koniec marca, początek kwietnia chętnie coś dla Was zrobię 😉

Mocarz3piorunów

@Furto Zakładając analogicznie tak jak tutaj:
- złoto 585, waga 3 g
- kamień centralny: naturalny tanzanit, średnica ok. 4 mm, masa karatowa ok. 0.25 ct
W zależności czy:
- zależałoby Ci na pracy w 100% ręcznej tradycyjnymi metodami złotniczym, cena ok. 5 000 PLN
- czy postawiłbyś na model 3D i odlew, to wtedy ok. 3 500 PLN

Mocarz2piorunów

@Zapster Dzięki. Co do koloru złota to już kwestia gustów. Staram się przypominać, żeby wybierając pierścionek kierować się przede wszystkim... jej upodobaniami do danego koloru złota, bo to Ona będzie go dumnie prezentować na dłoni i musi się w nim dobrze czuć :smiley: Więc zarówno kolor żółty, jak i biały czy różowy, będzie tym właściwym, jeśli właśnie to taki kolor preferuje :smiley:

Mocarz4piorunów

@sierzant_armii_12_malp Nie mam, choć robię ją już... 3 lata :smiley: Planuję dokończyć w wolnej chwili, może się w końcu uda (wolna chwila to oczywiście sarkazm :smiley: ) Skupiam się przed wszystkim na personalizowanej biżuterii, więc i tak pewnie byłaby to raczej strona lądowania i wyglądała jak mój Insta, albo Face, a nie sklep

CiekawostkiCiekawostka branżowa. Na rynek jubilerski od jakiegoś czasu pchają się diamenty laboratoryjne. Są to diamenty
Mocarz9piorunów

@Oscypek @Petrolhead „Nikt nie ma jednak obowiązku informowania co sprzedaje w biżuterii”. Jeszcze odnośnie tego zdanie, też jest nieprawdziwe. Obowiązkiem zarówno każdego sklepu jak i pracowni złotniczej jest jednoznaczne poinformowanie kupującego, czy jest to kamień naturalny czy laboratoryjny. Domyślnie jeśli nie ma żadnego dopisku przy diamencie to powinien być naturalny, ale ja np. zawsze jednoznacznie to zaznaczam czy mamy do czynienia z naturalnym czy laboratoryjnym. Jeśli ktoś świadomie wprowadzi w błąd sprawa powinna zostać skierowana do sądu, jestem gorącą zwolenniczką wyplewienia czarnych owiec (choć dosadnie powinnam użyć słowa złodziei)

Osobistość1piorunów

@totemy_bizuteria nawet nie wiem jak Ci dziękować. U mnie w pracy panika, bo szef sie trochę przybił. Na internecie wszędzie napisane że się nie da odróżnić. Także tego...

Mocarz2piorunów

@Oscypek Ale da się rozróżnić i to ja pisałam o metodach wytwarzania i w tym samym miejscu o metodach rozróżniania :smiley:
Dwa linki wrzucam jako przykładowe, jedno to maszynka Yehudy (ta z linku już zupełnie nie dostępne na rynku, dzisiaj sprzedają Yehudę Sherlocka 5.0 z subskrypcją, nawet tutaj się pojawiła subskrypcja, ostatnia niesubskrybowana była 4.0, też jej już nie ma wszystko wykupione), albo maszynki robione przez OGI.
https://alco.com.pl/tester-yehuda-sherlock-holmes-3-0-cvd-hpht,id6810.html
https://alco.com.pl/tester-diatrue-mobile-cvd-hpht-ogi-systems,id6469.html
Są też mniejsze i tańsze Presidiumy, ale one czasem przekłamują wynik na szczęście w bezpieczną stronę, zdarza się że kamień naturalny… pokazują jako laboratoryjny :smiley:
Więc jeszcze raz powtarzam to nie jest prawda, że nie da się sprawdzić, wszystko się da, tylko nie gołym okiem :smiley:

Tester Yehuda Sherlock Holmes 3.0 CVD & HPHTNowy model testera w 100% tak samo skuteczny jak model II. Powiększenie 8-krotne pozwala na lepsze wykrywanie małych kamieni, dodatkowo długi test UV zmniejsza wynik fałszywie dodatni. Tester wykrywa 100% diamentów hodowanych w laboratorium CVD/HPHT, a także CZ i Moissanite oraz CZ i Moissanite pokryte diamentami.Tester Yehuda Sherlock Holmes 3.0 CVD & HPHT, Nowy model testera w 100% tak samo skuteczny jak SH 2.0. Powiększenie 8-krotne pozwala na lepsze wykrywanie małych kamieni, dodatkowo długi test UV zmniejsza wynik fałszywie dodatni. Tester wykrywa 100% diamentów hodowanych w laboratorium CVD/HPHT, a także CZ i Moissanite oraz CZ i Moissanite pokryte diamentami., Testery do diamentów i kamieniAlco
Osobistość0piorunów

@totemy_bizuteria tylko kłopot jest w tym, że nie bardzo jest jak odróżnić. Bo skład chemiczny i właściwości fizyczne są te same. Ktoś wyżej pisał o metodach wytwarzania. Problem jest pęcherzyki gazu mogą być, ale nie muszą. Testerów nie ma. Spektro specjalistyczne też nie pokazuje różnicy.

Mocarz1piorunów

@Oscypek Problem może być dwojaki:
1. złotnik albo sklep celowo wprowadzają Klienta w błąd, to najzwyklejsze złodziejstwo, i takie praktyki powinny być nagłaśniane i wycięte
2. osoba wprowadzająca biżuterię do obrotu bazuje na swoich dostawcach i tym co mu powiedzieli (np. wspomniane przez Ciebie hurtownie, bo w końcu nie każdy złotnik i sklep złotniczy ma tylko biżuterie wykonywaną przez samych siebie, ja akurat jako płotka tak działam, ale więksi gracze zupełnie inne schematy działań), opierając się tylko na zaufaniu bez weryfikacji
I w jednym i w drugim przypadku Klient po wskazaniu nieprawidłowości ma prawo się czuć na końcu oszukany i ma prawo żądać wyjaśnień i odszkodowania. Diamentów laboratoryjnych z roku na rok na rynku jest coraz więcej, więc i takich sytuacji pewnie nie będzie coraz mniej…

Mocarz2piorunów

@Oscypek Ale da się rozróżnić i to ja pisałam o metodach wytwarzania i w tym samym miejscu o metodach rozróżniania :smiley:
Dwa linki wrzucam jako przykładowe, jedno to maszynka Yehudy (ta z linku już zupełnie nie dostępne na rynku, dzisiaj sprzedają Yehudę Sherlocka 5.0 z subskrypcją, nawet tutaj się pojawiła subskrypcja, ostatnia niesubskrybowana była 4.0, też jej już nie ma wszystko wykupione), albo maszynki robione przez OGI.
https://alco.com.pl/tester-yehuda-sherlock-holmes-3-0-cvd-hpht,id6810.html
https://alco.com.pl/tester-diatrue-mobile-cvd-hpht-ogi-systems,id6469.html
Są też mniejsze i tańsze Presidiumy, ale one czasem przekłamują wynik na szczęście w bezpieczną stronę, zdarza się że kamień naturalny… pokazują jako laboratoryjny :smiley:
Więc jeszcze raz powtarzam to nie jest prawda, że nie da się sprawdzić, wszystko się da, tylko nie gołym okiem :smiley:

Tester Yehuda Sherlock Holmes 3.0 CVD & HPHTNowy model testera w 100% tak samo skuteczny jak model II. Powiększenie 8-krotne pozwala na lepsze wykrywanie małych kamieni, dodatkowo długi test UV zmniejsza wynik fałszywie dodatni. Tester wykrywa 100% diamentów hodowanych w laboratorium CVD/HPHT, a także CZ i Moissanite oraz CZ i Moissanite pokryte diamentami.Tester Yehuda Sherlock Holmes 3.0 CVD & HPHT, Nowy model testera w 100% tak samo skuteczny jak SH 2.0. Powiększenie 8-krotne pozwala na lepsze wykrywanie małych kamieni, dodatkowo długi test UV zmniejsza wynik fałszywie dodatni. Tester wykrywa 100% diamentów hodowanych w laboratorium CVD/HPHT, a także CZ i Moissanite oraz CZ i Moissanite pokryte diamentami., Testery do diamentów i kamieniAlco
Mocarz1piorunów

@Oscypek Problem może być dwojaki:
1. złotnik albo sklep celowo wprowadzają Klienta w błąd, to najzwyklejsze złodziejstwo, i takie praktyki powinny być nagłaśniane i wycięte
2. osoba wprowadzająca biżuterię do obrotu bazuje na swoich dostawcach i tym co mu powiedzieli (np. wspomniane przez Ciebie hurtownie, bo w końcu nie każdy złotnik i sklep złotniczy ma tylko biżuterie wykonywaną przez samych siebie, ja akurat jako płotka tak działam, ale więksi gracze zupełnie inne schematy działań), opierając się tylko na zaufaniu bez weryfikacji
I w jednym i w drugim przypadku Klient po wskazaniu nieprawidłowości ma prawo się czuć na końcu oszukany i ma prawo żądać wyjaśnień i odszkodowania. Diamentów laboratoryjnych z roku na rok na rynku jest coraz więcej, więc i takich sytuacji pewnie nie będzie coraz mniej…

Mocarz15piorunów

@Oscypek @noriad @GazelkaFarelka Diamentu naturalnego i laboratoryjnego (tzw. lab grown) faktycznie nie odróżnisz gołym, ale z naciskiem na gołym okiem. Same właściwości fizyczne i chemiczne obu rodzajów diamentów są bardzo do siebie zbliżone albo takie same, jeśli chodzi np. o twardość (diament jest najtwardszym znanym materiałem, twardość w skali Mohsa 10), czy właściwości optyczne jak załamanie światła. Różnica jest w strukturze wynikającej w procesie skróconego narastania diamentów w warunkach laboratoryjnych. Diamenty syntetyczne stosowane w jubilerstwie wytwarzane są głównie dwoma metodami:
- HPHT (High Pressure High Temperature) – w specjalnych prasach imitujących naturalne, rzeczywiste warunki, bazując na ziarnie, zarodku monokrystalicznego diamentu tworzy się syntetyczne diamenty
- CVD (Chemical Vapour Deposition) – tutaj mamy do czynienia z procesem zupełnie innym niż ten z naturalnego tworzenia się diamentu, tutaj diament jest hodowany poprzez osadzanie się, narastanie na powierzchni diamentowego ziarna związków i pierwiastków. Proces zachodzi w fazie gazowej (i na granicy faz), w mieszaninie gazów węglowodorowego i wodoru, w komorze próżniowej, przy bardzo niskich ciśnieniach.
Tutaj Cię poprawiam odnośnie „Nie da się ich odróżnić znanymi aktualnie metodami”, absolutnie się da tylko potrzebujesz specjalistycznego sprzętu, który z powodu coraz większej ilości labów na rynku, zresztą z roku na rok jest coraz tańszy. Maszynki do rozróżniania mogą działać np. opierając się na zjawisku fosforencji dla diamentów laboratoryjnych i o zjawisko fluorescencji dla diamentów naturalnych. Upraszczając ktoś wrzuca diamenty do takiej szufladki w tym urządzeniu, urządzenie robi serie zdjęć, które analizuje i po chwil na ekranie masz zdjęcie, jeśli jest naturalny diament ma kolor jasnoniebieski (błękitny), jeśli synetyk czerwony (różowy). 
Moissanity nie świecą wcale, ale moissanity bez probemu dobry złotnik powinien rozpoznać gołym okiem bazując na zjawisku dwójłomności (inny osobny temat :smiley: ) Absolutnie moissanity nie są robione z meteorytów :smiley:

BiżuteriaDzisiaj coś dla fanów górskich wędrówek i nie tylko… Zaprojektowałam i wykonałam taki oto autorski pierścionek
Mocarz1piorunów

@VonTrupka Na szczęście urzędowo, jak robisz wszystko tak jak ma być i wyrób trzyma próbę, to kwestia zawiezienia, zostawienia im w urzędzie wyrobu i potem odebrania (czasem nawet się uda w tym samym dniu ogarnąć, rano zawieźć, popołudniu odebrać). Jednak same wycieczki do urzędu też zajmują…
Jeśli natomiast chodzi o dogranie projektu z Klientem to już kwestie indywidualne, czasem od razu pierwszy projekt klepnięty, czasem wprowadzanie korekt. Tu reguły nie ma :smiley:

Mocarz3piorunów

@VonTrupka Dziękuję :smiley: Stricte samej pracy w przypadku realizacji 100% ręcznej ok. dwóch tygodni, najpierw zaprojektowanie i dogranie wszystkich ustaleń z Klientem, potem praca przy stole złotniczym i na końcu sprawy urzędowe (każda złota biżuteria ważąca powyżej 1 g powinna przejść przez Urząd Probierczy celem potwierdzenia próby)

Mocarz3piorunów

@Zapster Ile ludzi tyle opinii, jednemu nie przypadnie do gustu Twój pierścionek, innemu mój i uważam, że tak też powinno być :smiley: Jeden lubi bułki, drugi córkę piekarza... :grinning:

Mocarz3piorunów

@Zapster dziękuję, pozostanę przy swoim wzornictwie :smiley: ma dla mnie ogromne znaczenie jak biżuteria będzie się nosić w późniejszym czasie i czy jest na tyle solidna żeby przetrwać codzienne użytkowanie. Tu miałabym wątpliwości czy nie będzie przeszkadzać i czy nie będzie się odkształcać przy pociągnięciach i uderzeniach, które się jednak zdarzają :smiley:

Mocarz6piorunów

@emdet No i jeszcze w kwestii odlewów, jest coraz mniej rzemieślników, którzy potrafiliby to zrobić ręcznie (a są i tacy, którzy by potrafili, ale mówią, że po co skoro szybciej i łatwiejszy pieniądz z odlewu). Ale żeby nie było, ja tez nie robię tylko ręcznie i też proponuję odlewy, wszystko zależy od budżetu w jakim mam się zamknąć.

Mocarz7piorunów

@emdet  Co jest nie tak z odlewami? Tak naprawdę nic :smiley:
W przypadku pracy ręcznej taki pierścionek, ze względu na charakter pracy z metalem (złoto jest walcowane, przeciągane i kute) ma zdecydowanie bardziej zwartą strukturę, sama biżuteria jest trwalsza, mniej podatna na ścieranie i odkształcenia. Odlew, przez to, że metal nie jest poddawany takiej obróbce ma strukturę gąbki/pumeksu (ma w sobie pęcherzyki powietrza), a co za tym idzie, jest miększy, czyli bardziej podatny na odkształcenia i ścieranie. Mimo wszystkich różnic, należy jednak zaznaczyć, że nie jest tak, że biżuteria wykonana przy pomocy druku 3D i odlewu cechuje się bylejakością (tym bardziej, że praktycznie cała biżuteria, która jest dzisiaj w sprzedaży powstała właśnie tą techniką). Dużo zależy od tego jak został wykonany sam odlew (jego porowatości), jak potem został obrobiony i wykończony (ze swojej strony mogę zagwarantować najwyższą dbałość o detale). Dużym atutem odlewów jest też cena wyrobu, która jest niższa niż tego wykonywanego ręcznie (w końcu taka praca jest dla mnie mniej czaso- i pracochłonna). Podsumowując biżuteria wykonana ręcznie jest wyżej ceniona (także i wyceniana) oraz trwalsza (ale podkreślam, że mówimy o perspektywie kilku lat użytkowania wyrobu).

Mocarz0piorunów

@GrindFaterAnona Tutaj jest różnie. Jeśli chodzi o diamenty, to osobiście ściągam kamienie z Antwerpii, po pierwsze sama ich cena może się zmienić w czasie, a po drugie cena zależna jest od wahania euro. Czasem jest tak, że przez miesiąc jest minimalne wahnięcie, a czasem po tygodniu jak sprawdzam to przecieram oczy ze zdumienia....

Mocarz3piorunów

@Hoszin każdy pierścionek można wykonać na wiele sposobów. Myślę że byliby tacy, którzy woleliby skręcać to z drucików :smiley: każdy rzemieślnik ma swoje mocne strony i techniki które są dla Niego wygodniejsze. Ja cenię sobie to, że w takiej biżuterii ilość połączeń lutem jest ograniczona do absolutnego minimum, co sprawia że biżuteria jest jeszcze solidniejsza :smiley: i najważniejsze - sprawiło mi to ogromną frajdę :grinning:

Mocarz6piorunów

@GrindFaterAnona A jeszcze co do ceny :
- złoto 585
- kamień centralny: naturalny diament w szlifie brylantowym, masa karatowa 0.35 ct (średnica ok. 4.5 mm), czystość VVS2, barwa E, proporcje/symetria/wykończenie szlifu 3xEX, fluorescencja NON, certyfikat GIA
- pierścionek 100% ręcznie robiony
Aktualna cena: ok. 10k PLN

Mocarz3piorunów

@GrindFaterAnona to znaczy że bez odlewu :smiley: gruba szyna złota została wygięta na kształt obrączki, zlutowana w jednym punkcie, sklepana młotkiem dla wyrównania kształtu i z tego jednego kawałka był wydobywany kształt całego pierścionka. Początkowo tylko frezami jubilerskimi, wykończenie sztychlami (to takie drobne dłutka do rzeźbienia i grawerowania, stosowane w metalach szlachetnych i stali)

BiżuteriaJesień, liście lecą z drzew… Taki oto autorski pierścionek, miałam przyjemność wykonać jakiś czas temu dla
BiżuteriaCo to jest życie kamienia i co oznaczają te wszystkie literki i cyferki przy opisie diamentu? Co jest ważne przy
Mocarz4piorunów

@6502  Po pierwsze nie powinno być widoczne :smiley: Zazwyczaj samo miejsce lutowania jest tak umiejscowienie, żeby było na styku elementów dla zminimalizowania ryzyka widoczności. Samo lutowanie wykonuję złotym lutem przeznaczonym i najbardziej zbliżonym kolorystycznie do koloru wyrobu. Na samym końcu jeszcze wykańczam, żeby zgubić do zera miejsce lutowania

BiżuteriaJak wykonałam krok po kroku własną wersję Pierścienia Barahira