Oj wtopili, wtopili. Szok sympatyków jest tym większy, że w zeszłym roku klasa 122 zdobyła w finale złoty medal otrzymując maksymalną notę - 7 ocen "A". Od 2021 wielu fanów przyzwyczaiło się do zdobywania złotych medali w finale jako do pewnego standardu orkiestry.
Tegorocznej klasie 123 też ogólnie szło dobrze: w czerwcu mieli bardzo prestiżowy występ z gwiazdą J-POP, grupą =LOVE (Equal Love). Były to dwa koncerty na Stadionie Narodowym w Tokyo, na każdym orkiestra grała blok czterech utworów razem z idolkami, poprzedzając to fantastycznym własnym intro (ok. 55 s.), kiedy to absolutnie sami grali przed ponad 65-tysięczną widownią! W sumie oba koncerty zgromadziły ok. 132 tysiące widzów! Orkiestra wypadła świetnie, a mieli tylko dwa tygodnie na przygotowanie.
Później w All-Japan Band Competition, czyli konkursie orkiestr siedzących, dostali się do drugiego etapu (Kansai) i zdobyli w nim srebro, co jest świetnym wynikiem zważywszy na charakter orkiestry - w ciągu ostatnich trzydziestu lat ich historii udało się to w sumie tylko 6 razy (ostatni raz dwa lata temu, jeszcze za pana Kaneshiro), kiedy to typowym wynikiem było tu zazwyczaj Kyoto - Gold.
W tegorocznym All-Japan Marching Contest etap prefekturalny (Kyoto) przeszli bez problemów - złoto i reprezentacja.
A tu nagle i niespodziewanie masz... Wyraźnie coś nie pykło i wśród fanów na Fan Corner trwa dyskusja: jedni mówią o zbyt cichym występie, inni o niezbyt szczęśliwie dobranym repertuarze i zbyt ambitnej choreografii. Porównanie występu konkursowego w Kyoto i Osace wypada znacznie lepiej na korzyść tego pierwszego - tam orkiestra była po prostu sobą. W tym drugim sprawiała wrażenie, jakby nagle dostała zadyszki. Niestety nawet ja swoim niewprawnym uchem wyłowiłem kilka błędów: jakiś kiks saksofonu, niechlujna praca trąbek w przynajmniej dwóch fragmentach, no i (bardzo ryzykowna sprawa w takim konkursie) solo puzonu - ładne i poprawne za pierwszym razem, a drżący i niepewny dźwięk za drugim. Niestety musiało to wpłynąć na werdykt sędziów, a że mieli w czym wybierać i konkurencja była znacząca, Tachibana dostała złoto, ale bez awansu (pomimo że reprezentantów było do wyłonienia aż siedmiu). Czyli - typowy wynik z poprzedniej dekady. Miejmy nadzieję, że wyjątkowy. Przed 2020 wyjątkowym wynikiem było dostanie się do finału.
Żal mi tylko wszystkich uczniów, ich wysiłku i czasu poświęconego na treningi. Żal mi też obecnej DM, będzie zapamiętana jako nie mająca szczęśliwej ręki. Widziałem na filmikach łzy DM z klasy 108 (2011), kiedy to orkiestra dostała "tylko" srebro w finale i jeszcze większe u DM klasy 109 (2012), kiedy skończyło się na Kansai-Gold.
To może coś na pocieszenie: Haru Yo, Koi w wykonaniu solowym klasy 122 na pożegnalnym występie:
畢業的122期所帶來個曲目! | 京都橘高校吹奏樂部 Kyoto Tachibana SHS Band Global Fans Group畢業的122期所帶來個曲目!Facebook