Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

wiktor.szpunarSpecjalista

Dołączył/a:

  • 7 wpisów
  • 31 komentarzy
  • 0 obserwujących
DyskusjeTen niepozorny bursztyn odnaleziono na Antarktydzie w próbce, którą wydobyto na powierzchnię spod lodu (z
Specjalista3piorunów
DyskusjeStawiam tezę, że mnóstwo rzeczy, których nie lubimy w chrześcijaństwie i z powodu których nie lubimy Jezusa i
Specjalista1piorunów

@hellgihad czytałem już 12 zasad i "Poza porządek" :smiley: jak tylko będą "Zmagania z Bogiem" po polsku to na pewno trafią na listę do przeczytania :smiley:

Specjalista0piorunów

@Bublik uważam, że każdy z nas powinien mieć wolność myślenia i wyboru, a kierować się tym, co podpowiada mu/jej na dany moment sumienie. Zawsze lepiej zrobić tak, jak najlepiej uważamy i potrafimy na dany moment.

Specjalista3piorunów

@Cybulion obawiam się trochę, że jak już stanę się w pełni prawilnym użytkownikiem to wtedy wreszcie absolutnie nikt nie zobaczy tego, co dodaję :grinning: ale wydaje mi się, że bibliabywiktor to na tyle spoko tag, że mogę go dodawać

Specjalista3piorunów

@michalnaszlaku Nie wiem czy postawiłbym tu znak równości między religią a wiarą. Albo inaczej między religią umysłu i serca a religią zorganizowaną. Jeśli chodzi o organizacje to powiedziałbym, że może być tak jak mówisz: świetny sposób na kontrolowanie ludzi i wpływ na ich zachowanie. Jednak myślę, że choćby Jezus i apostołowie dali dowód swoim życiem i śmiercią, że po prostu wierzyli w to, co robili.

Specjalista0piorunów

@Nemrod

1. Mt 25, 46 - według znawców greki 'kolasin' użyte w tym wersecie nie powinno być tłumaczone jako 'męka', ale albo 'odcięcie' albo 'kara': https://thaleia.pl/co-po-smierci/wieczna-kazn-czy-wieczna-kara/ ; https://badaczebiblii.pl/wieczne-meki/ - wieczność kary nie oznacza jej charakteru. Wiecznie trwająca śmierć to wieczna kara, wieczne odcięcie.
2. Mk 9, 47-48 - nie znam chrześcijanina, który by się tak zachował: wyłupał sobie oko, bo go zgorszyło. Znów mamy do czynienia z metaforą. Czy sądzisz, że Bóg stworzył jakieś ogniotrwałe robaki, które w bliżej nieokreślonej przestrzeni podgryzają grzeszne dusze palące się wiecznie i cierpiące w ogniu? Moim zdaniem mamy tu nawiązanie do doliny Hinnom (Gehenna) w pobliżu Jerozolimy, gdzie palono śmieci, skóry zwierząt itd. Tam nie wrzucano żywcem i nie torturowano: https://badaczebiblii.pl/czy-jezus-nauczal-o-posmiertnych-cierpieniach-czesc-2-gehenna/ ; wieczność robaków może wskazywać na ostateczność i niekończącą się karę. Tak samo napisano w Biblii, że Sodoma i Gomora ponoszą wieczną karę, ale to nie znaczy, że wiecznie cierpią lub płoną te miasta tylko że raz wydany wyrok nie został zdjęty i że nigdy te miast nie wróciły do istnienia.
3. Wrzucenie w piec oznacza wrzucenie społeczeństwa, o którym tutaj mowa, w stan trudnych doświadczeń pod koniec obecnie panującego porządku na Ziemi. Inne określenia to ucisk, bitwa Armagedonu, "wiatr, trzęsienie ziemi i ogień" z wizji Eliasza itd. Czytasz dzieło literackie zbyt dosłownie.
4. Czekali na Mesjasza. Wierzę, że przyszedł i że był nim Jezus. A jednak choć Jezus zmartwychwstał to wyprowadzenie więźniów Szeolu, obudzenie umarłych, należy dopiero do przyszłości: "Nie dziwcie się temu! Nadchodzi bowiem godzina, w której wszyscy, którzy spoczywają w grobach, usłyszą głos Jego: a ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny - na zmartwychwstanie sądu [nie: potępienia, jak podają niektóre tłumaczenia! - ws :)]" (Jana 5:28-29) Daniela 12 ma w BT podtytuł "Zmartwychwstanie w czasach ostatecznych" i drugi werset zawiera myśl: "Wielu zaś, co posnęli w prochu ziemi, zbudzi się".

Czy sądzisz, że Jezus nauczał, aby sobie odrąbywał ręce i wyłupywać oczy, że Bóg stworzył wiecznotrwałe robaki i jakieś miejsce kaźni złych ludzi, że będą w piekle piece, gdzie będą zgrzytać zęby, mimo że wielu umarło bezzębnych i że w niebie będziesz widział cierpiących znajomych w kotłach piekielnych, siedząc na kolanach Abrahama i mając na palcu kroplę wody?

Metaforyczny język Biblii, poezja i stylistyka Biblii - warto o tym poczytać. Niektóre ludzi jak ja, ale np. ks. Sadzika, który napisał bardzo ciekawe przedmowy do ksiąg biblijnych (szczególnie w przedmowie do Księgi Psalmów podkreślił starohebrajskie rozumienie śmierci).

Pomyłki IreneuszaCzasami wśród osób czytających Biblię spotyka się pogląd, że prawdziwą interpretację możemy poznać czytając Ojców Kościoła. Twierdzi się, iż jest w zasadzie niemożliwym, by chrześcijanie, którzy żyli 100-200 lat po apostołach, w dość radykalny sposób mogli zmienić ich nauczanie w przeciągu tego czasu. I to chrześcijanie cieszący się dobrym imieniem wśród grona dzisiejszych obrońców „tradycji”.Thaleia - biblijny serwis apologetyczny
Specjalista1piorunów

@Nemrod To bardzo dobry przykład. Wiadomo, że Jezus używał figur stylistycznych. W tym wypadku przypowieści, czegoś podobnego do bajki, metaforycznej opowieści, która nie ma nic wspólnego z dosłownym rozumieniem śmierci i stanu po śmierci.
Taki przykład:
„żyjący wiedzą, że umrą, ale zmarli niczego nie wiedzą (…) ich miłość i zazdrość, oraz ich nienawiść już zginęły.” (Kohelet 9:10)

Jest kilka powodów, dla których takie, dosłowne odczytanie tej opowieści nie ma sensu:

1. Takie odczytanie jest sprzeczne z Boską miłością i sprawiedliwością. Skoro Bóg powiedział, że karą za grzech jest śmierć, to zachowanie niepobożnych przy życiu i wieczne ich torturowanie w ogniu piekielnym byłoby niesprawiedliwe.
2. Opowieść ta zawiera cechy charakterystyczne, po których rozpoznajemy przypowieść albo alegorię. Oto jak zaczynają się niektóre inne przypowieści: _„Pewien człowiek miał dwóch synów…”_ (Mat. 21:28); _„Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników”_ (Łuk. 7:41) i tutaj także: „Żył pewien człowiek bogaty…” (Łuk. 16:19)
3. Czy będąc w ogniu piekielnym można prowadzić taką spokojną rozmowę, jaką bogacz prowadzi z Abrahamem? Czy to jest całkiem normalne?
4. Czy jedna kropla wody wystarczy? Czy nie przydałoby się wiadro, rzeka, albo morze wody? Dlatego bogacz prosi o to, żeby Łazarz na palcu podał mu kroplę wody?
5. Czy ta woda, palce i języki są duchowe czy cielesne? Widać wyraźnie, że bogacz miał pewne części ciała, które były poddawane torturom (a przecież jego ciało zostało pogrzebane!),
6. a Łazarz miał pewne części ciała, które odpoczywały na łonie lub na piersi Abrahama. Coś tu nie gra, ponieważ według tradycyjnego poglądu dusza to _„niecielesna cząstka”_, a tu Abraham ma łono, Łazarz ma palce, bogacz ma język i oczy, i bardzo cierpi i płonie. W szeolu lub hadesie można tam widzieć, rozmawiać, wołać przez wielką przepaść. Płonie ogień, który powoduje gorąco, a woda byłaby w stanie ochłodzić język i przynieść ulgę. Czy faktycznie w niebie lub w piekle (a wg Biblii: w hadesie) człowiek nadal ma ciało, ręce, język i oczy?
7. Dlaczego bogacz tak mocno cierpi zanim został osądzony? Przecież Jezus ma sądzić świat dopiero w dniu ostatecznym, kiedy wróci i podniesie ludzi z grobów.
8. Czy wszyscy żebracy pójdą do raju? Czy jak wszystko porzucimy i będziemy żyli jak Łazarz to znaczy, że pójdziemy do nieba? Czy to nas uświęca? To ciekawe, bo tu nie ma żadnych moralnych wad bogacza ani moralnych zalet Łazarza. Czy więc bogacz za to, że był bogaty poszedł na męki, a biedak za to, że był biedny, będzie doznawał rozkoszy? Ale przecież Biblia mówi, że jak na swoje czasy Abraham był bardzo bogaty. Czemu więc trafił tam gdzie żebrak?
9. Gdzie Prawo Mojżeszowe ostrzega przed dosłownym paleniem się w piekle po śmierci? Abraham przecież mówi w tej opowieści, że bracia bogacza mają: „Mojżesza i proroków…” i mogą ich słuchać, ale Mojżesz i prorocy ostrzegali lud tylko przed śmiercią, a nie przed wiecznymi mękami, ponieważ nie ma w Starym Testamencie śladu takiej nauki.

I na koniec: skąd w ogóle Abraham wie o tym, jak się mają bracia bogacza? To dość poważny problem, ponieważ prorok Izajasz 63:16 zwraca się do Boga słowami: „Bo Ty jesteś ojcem naszym: bo Abraham nie wie o nas, a Izrael [czyli: patriarcha Jakub] nie zna nas.”

Przypowieść o bogaczu i łazarzu mówi o narodach, pewnych grupach, a nie o stanie człowieka po śmierci. Podstawmy np. Izrael i narody. Izrael miał szczególną łaskę Boga, traktował pogan jak żebraków i "psy" (z punktu widzenia swojej i ich pozycji przed Bogiem). Ale po śmierci jako organizm państwowy, po diasporze, Izrael stał się jakby umarły, a jednak sami Izraelici cierpieli w tym stanie... (taki tylko jeden kierunek w jaki możemy pójść: https://badaczebiblii.pl/czy-jezus-nauczal-o-posmiertnych-cierpieniach-czesc-1-bogacz-i-lazarz/ )

Czy Jezus nauczał o pośmiertnych cierpieniach? CZĘŚĆ 1: Bogacz i ŁazarzWitam wszystkich serdecznie. Nagrywam ten wykład 31 października, więc trudno o inny temat biblijnego nagrania niż smierć i przyszłe życie. Czy w nauczaniu Jezusa Chrystusa jest miejsce na pośmiert…Badacze Biblii
Specjalista1piorunów

Próbowałem dodać do tego wpisu obrazek, ale nie udało się.
Sprawdzałem kilka obrazków, bo myślałem, że może chodzić o format, ale nie, czy był to PNG czy JPEG czy cokolwiek innego to niczego nie mogłem dodać. Ciekawe czy to bug czy feature :melting_face:

Lider1piorunów

@wiktor.szpunar mozesz poprosic o to @ebe @kris oni sa adminami, ale zmiana loginu z tego co pamietam jest tylko mozliwa przy zakladaniu konta przez fb/google - wtedy na powitanie masz pytanie o to czy zostajesz z tym co tam masz czy chcesz inny.

Specjalista1piorunów

@Cybulion gdy zostanę "Specjalistą" - przynajmniej wg rangi, bo jestem tu od wczoraj 😅 - to będę mógł zmienić login?

Lider2piorunów

@wiktor.szpunar z zielona ranga ciezko chyba jakiea ograniczenia są. Dam ci piorunow, dziwi mnie to ze ludzie wpadaja wymagaja dyskusji a nikt nie pacna w pioruna. Slabo.

Specjalista1piorunów

@Cybulion gdy zostanę "Specjalistą" - przynajmniej wg rangi, bo jestem tu od wczoraj 😅 - to będę mógł zmienić login?

DyskusjeW sumie super sprawa, że ten serwis żyje. Wcale nie ma tak wielu miejsc, gdzie możesz dodać coś od siebie - np.
Specjalista1piorunów

@zjadacz_cebuli dzięki za ciekawy opis i przydatne informacje... Próbowałem wejść w Ustawienia > Ustawienia ogólne, ale tam nie mogę zmienić swojego loginu na jakiś nick. Czy żeby to zrobić musiałbym założyć nowe konto? Pozdrawiam

PS: i przepraszam za to, że jestem taki naiwny, ale kto i jak mógłby chcieć wykorzystać to, że pisałbym z imienia i nazwiska? Prosiłbym bez demonstracji, wystarczy teoretyczna odpowiedź 😅

Specjalista1piorunów

@arwin_pistacja Dzień dobry, parę minut temu wrzuciłem tu coś w dość niszowym temacie jak na serwis i spotkałem się z naprawdę fajną reakcją 💪 w dodatku z mojej strony było w tym trochę autopromocji, a mimo to potraktowano mnie jak człowieka

DyskusjeNie opieram tego na swoich rozmyślaniach. To fakty. Z powodu głoszenia ewangelii w internecie piszą do mnie ludzie. I
Specjalista1piorunów

@ErwinoRommelo Biblia na ten przykład nic nie mówi o parówkach w piątek, a wiele wskazuje na to, że i czeluści piekielne są jedynie metaforycznym wyrażeniem. Autorzy Starego Testamentu wierzyli raczej w to, że śmierć to niebyt, a jedynie tożsamość zostaje zapisana w Boskiej pamięci (chmurze obliczeniowej czy coś takiego?).

Specjalista1piorunów

@evilonep zgadza się, dlatego warto mówić osobom wierzącym, że to, że przydarzają im się rzeczy, których nie chcą i że dotknięci są przez różne choroby (psychiczne, behawioralne, cywilizacyjne) nie przekreśla ani ich relacji z Bogiem ani ich jako ludzi.

Na początku spotkań AA, a także w innych grupach wsparcia tego typu, wypowiadana jest tzw. Modlitwa o pogodę ducha. Brzmi ona: „Boże, użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić, odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić i mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego!” Także pierwsze dwa kroki na tych spotkaniach brzmią: „[1] Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu [lub innej rzeczy] – że utraciliśmy kontrolę nad naszym życiem. [2] Uwierzyliśmy, że Siła większa od nas samych może przywrócić nam zdrowy rozsądek.”

...także celem mojego wpisu nie było napiętnowanie pewnych rzeczy, ale pomoc ludziom, którzy sami siebie napiętnowali i uważają, że życie dla nich nie ma sensu, bo taka czy inna rzecz ich dręczy

Potraktuję jak zachętę do jaśniejszego pisania

Specjalista1piorunów

Okej, skoro już tu jesteśmy i tyle wiecie i jesteście na tyle mili, żeby dać mi parę wskazówek :green_heart: czy jest to jakoś bardzo nie wskazane, że odsyłam do swoim tekstów na tym blogo-newsletterze, czy też nie ma jakiegoś zakazu promowania tego, co się wystukało w pocie czoła? 😅

GURU0piorunów

@wiktor.szpunar wiesz, linkować nikt nie zabroni ale lepiej poruszyć temat i brać udział w dyskusji. Wiesz, nie chcemy tu tablicy z ogłoszeniami tylko wymieniać się poglądami. Widzę, że tobie chodzi o tematy religijne, na takie sam chętnie pogadam jako były ministrant i obecnie ateista

Fanatyk2piorunów

@wiktor.szpunar ja myślę, że na hejto lubimy nie musieć klikać w zewnętrzne linki i mieć całą treść bezpośrednio przed sobą 😉

Specjalista1piorunów

@entropy_ jeszcze nie rozkminiłem zupełnie idei, ale może załapię... Wiesz co, ja trochę uciekam z Facebooka :smiley: czułem się tam bardzo zamknięty, a przypominam sobie czasy internetu przed-facebookowego i od jakiegoś czasu poszukuję alternatywy

GURU4piorunów

@wiktor.szpunar zależy czy tam odsyłasz bo taki masz tunel do monetyzacji czy chcesz coś napisać.
Można wrzucić tutaj dyskusję to jest ten format co wyżej, znalezisko i artykuł ale te dwa ostatnie słabobsię piorunują bo kiepsko je widać w feedzie.
Możesz też pisać tutaj i zobaczyć co wyjdzie, w artykułach można nawet kilka obrazków w treść wrzucić.

Specjalista1piorunów

@entropy_ jeszcze nie rozkminiłem zupełnie idei, ale może załapię... Wiesz co, ja trochę uciekam z Facebooka :smiley: czułem się tam bardzo zamknięty, a przypominam sobie czasy internetu przed-facebookowego i od jakiegoś czasu poszukuję alternatywy

Specjalista3piorunów

Ogólnie dużo plus i zdziwko, że ktokolwiek w ogóle ten mój wpis zobaczył...
Szczerze mówiąc o wiele bardziej obawiałem się totalnej ciszy i braku chociaż jednego wyświetlenia.

GURU9piorunów

@wiktor.szpunar zdrowe podejście. To, co napisałeś na tej podlinkowanej stronie kompletnie do mnie nie trafia i podejrzewam, że demografii tutaj na to nie ma, ale nie widzę też w tym nic złego i o ile nie przeszkadza ci brak piorunów, to hejto raczej ci się spodoba. Rzadko tu są jakieś toksyczne akcje. Pamiętaj o tagach, uważaj, żeby nie były ze sobą posklejane bez spacji, a nikt się raczej nie będzie czepiał.

Specjalista2piorunów

@Klamra to spoko, co do kościoła to nie posiadam takowego i nie przynależę do żadnego choć trochę udzielam się wśród badaczy Pisma Świętego (bardzo niszowa grupka, nie przez wszystkich uznawana za chrześcijaństwo)

Specjalista3piorunów

@entropy_ @Klamra ciekawi mnie ten klimat serwisu i to, że raczej zniechęcacie do wychodzenia z Biblią tutaj (jeśli dobrze Was zrozumiałem). Czy ten serwis ma jakieś określone przewodnie poglądy/credo czy można po prostu być "sobą"?

Specjalista2piorunów

@entropy_ to ostatnie nie ma znaczenia, nie nawracam nikogo, ale dzięki w ogóle za jakikolwiek odzew i pokierowanie, bo teraz wiem już coś więcej

Specjalista2piorunów

Dopiero poznaję :smiley: Nie widzę jakiegoś szczególnego samouczka, więc liczę na wsparcie

GURU3piorunów

@wiktor.szpunar No cóż... powodzenia w zderzeniu z tutejszą rzeczywistością. Na początek, za radą @Wrzoo taguj wszystko co wrzucasz odpowiednio.

Specjalista3piorunów

@Klamra ktoś mi przedstawił ten serwis jako wykop z lepszą i mniej toksyczną społecznością :grinning: