Wpis użytkownika Bigos w Hydepark
BigosAutorytet
11piorunów125 + 1 = 126
Tytuł: Palworld
Developer: Pocketpair
Wydawca: Pocketpair
Rok wydania: 2024
Gatunek: akcja, przygodowa, survivalowa
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 45h
Ocena: 6.5/10
Palworld czyli pokemonowy survival crafting w kreskówkowej oprawie.
Generalnie grało się dobrze, ale im dłużej tym bardziej monotonia dawała się we znaki. Jak to w tego typu grach mamy tutaj różne surowce które zdobywamy i przerabiamy na bronie, zbroje, nowe wyposażenie bazy i inne. Tutaj według mnie etapów było za dużo i za szybko przechodziło się do kolejnego. Chyba przy żadnym nie zatrzymałem się na tyle żeby zrobić w nim cały ekwipunek. Przy jednym nawet zdarzyło mi się, że zrobiłem tylko sztabki wymagane do stworzenia kolejnego poziomu pieca który byłby w stanie przetapiać nowy metal.
Złapane pale (pal - pokemon) można umieszczać w bazie żeby wykonywały za nas czarną robotę. Niestety pracują według swojego widzimisię i robią to na co aktualnie mają ochotę (zgodnie ze swoimi umiejętnościami). Po ograniu Bellwright brakowało mi tu jakiegoś systemu priorytetów czy chociażby kolejkowania.
Co do wytwarzania przedmiotów to jeszcze uczepię się jednej rzeczy. O ile pale się za coś nie wezmą to trzeba to robić samemu stając przy stanowisku i trzymając odpowiedni klawisz. Niby pierdoła, ale już po początkowym etapie czas wytwarzania jest bardzo długi. Stanie w miejscu z wciśniętym klawiszem na klawiaturze żeby tylko przyśpieszyć wytwarzanie upragnionej zbroi czy łuku do najciekawszych elementów gry nie należy. W późniejszych etapach ten czas jest już totalnie odjechany. Pod koniec gry wymiękłem i w ustawieniach serwera podkręciłem suwak na ile tylko się dało żeby szybciej wszystko się robiło.
Eksploracja świata była całkiem całkiem. Chodzimy, łapiemy pale, walczymy z nimi albo z ludzkimi przeciwnikami (coś na wzór Team Rocket). Nie ma jakiegoś sztucznej bariery w świecie i jak zabłądzimy to możemy w miarę szybko trafić na wyspę z palami o poziomach dziesięciokrotnie wyższymi niż sami mamy.
O fabule się nie rozpiszę bo już na samym początku wydawała się mdła i nudna. Szybko przestałem ją śledzić i pomijałem wszystkie dialogi.
Jak skończyłem ostatnią główną misję to pograłem jeszcze kilka godzin z myślą o osiągnięciach, ale dałem sobie spokój. Może jak bym grał w grę multiplayer z kimś to inne odczucia bym miał, ale samemu tonie wiem, jakos nie było chęci dalej to ciągnąć.
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
Komentarze (7)
Łobrazek?
@Bigos Panie, nie mam jak xD
@TyGrySSek Dobra, kierownik wyszedł udało się ściągnąć i odpalić grę. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@bojowonastawionaowca Uprzejmie proszę o dodanie zrzutu do posta.
@Bigos aha ok
@TyGrySSek To nie można tak!!! Będę w domu to coś ogarnę. Ewentualnie może uda się z chmury ściągnąć zapis ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Bigos to z neta daj przrciesz
@TyGrySSek Nie mam żadnego, a jestem teraz w robocie i nie mam jak zrobić :confused: