Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Stary wojskowy mapnik czyli naprawa butów motocyklowych Daytona

Lider

w DIY - Zrób To Sam

33piorunów

XD

Long story short: buty są super, ale mają jedną wadę - wzmocnienia mające kontakt z dźwignią zmiany biegów są wykonane z jakiegoś gumoplastiku, który po kilku latach (4) zwyczajnie się rozsypał. To, co zostało oderwałem bo mnie wkurzało. I tak jeździłem 3 miesiące bo nie było czasu to naprawić.

W międzyczasie szukałem czegoś wykonanego z twardej licowej skóry naturalnej.

Padło na stary mapnik, który starszy Pan sprzedawał w pobliskim Nadarzynie.

Punkt apteczny pierwszy to odwzorowanie oryginału, było to o tyle proste, że stare wzmocnienie było obszyte, nici zostały. Wzornik zrobiłem z plastikowej szybki mapnika, będzie na przyszłość.

1000100976.jpg

Dodatkowo metodą przymiarek na Moto wykonałem wzmocnienia do butów wojskowych Demar, których używam zamiennie z Daytoną.

1000100978.jpg

Wycięcie, obrobienie rantów pilnikiem do metalu i klejenie. Przed klejeniem odtłuszczenie powierzchni butów rozpuszczalnikiem. Klej: szewski dragon wersja przeźroczysta.

Technika klejenia - nakładamy klej na oba elementy, dociskamy, rozklejamy i sklejamy ponownie. Ważne by klej po rozklejaniu "ciągnął nitki".

Kwestia docisku:

Wypełniłem buty folią bąbelkową (miałem pod ręką) czubki butów zwyczajnie owinąłem taśmą izolacyjną. Całość pozostawiona na 24h

Na zdjęciu efekt po zdjęciu taśmy.

1000101085.jpg

I efekt końcowy po pastowaniu

1000101098.jpg

Protip: skórę przed klejeniem warto uplastycznić rolując ją i wyginając, wtedy łatwiej się klei do nierównej powierzchni.

Uprzedzając pytania - lokalny szewc nie chciał się podjąć tego zadania.

Komentarze (7)

Inspirator0piorunów

Doceniam, że sam robiłeś, ale wygląda tak, jakbyś dał z siebie całe 30%.

P.S. Ja bym lepiej nie zrobił, ale wygląda to jakbyś łatał dętkę od junaka inną starą dętką.

Sum2piorunów

Co ci szewcy robią to ja nie wiem xD Jeszcze nigdy żaden nie przyjął moich butów, a podejście takie, że powinienem się pokłonić za to że w ogóle na mnie spojrzeli.